Spontaniczne a zarazem atrakcyjne, widoki na wodzie żerujących ryb. Były poza moim zasięgiem, lecz kombinacja pomogła, nie mogłem przepuścić okazji. Szybki namysł i próba, żeby chociaż na chwilę mieć jedną rybę na haku. Zakładam "hak z główką 7 gr" nadziewam Andrzeja ZadziorĘ 8 cm wprowadzonego w moje akcesoria dzięki firmiePolsping. Miotam w pobliżu egzekucji uklejek, trzy rzuty i nagle branie z opadu. Pojawia się dorodny okonek, po chwili znowu strzał tym razem mam coś lepszego. Boleń , ten który nie dał żyć uklejom. Andrzej spisał sięwspaniale, lekko kolebiący się na boki, wspaniała miękkość i praca ogonka. Odzwierciedlenie kolorystyki, która najwidoczniej rybom drapieżnym odpowiadała. Jedna strona lekko kremowa, druga zarazem przeźroczy z pieprzem i złotym brokatem. Tego krótkiego wypadu szybko nie zapomnę, czasami większa guma daje lepsze efekty niż mikrusy. Andrzeju uratowałeś mój honor kilkakrotnie !!! . Więcej o przynętach na drapieżniki znajdziecie na stronachPolspingiFishweb - dla wędkarzy.
Można to wszystko zgasić w 15 minut? Tak. Przeszła burza zrobiło się ciemno a ja zrobiłem się cięższy o kilka kilogramów wody a dokładnie moje ubranie. I tym sposobem wróciłem do domu.
Dziś przez jakiś czas brały fajnie. Jeszcze jednej nie dało się odczepić (patrz zdjęcie) a już była kolejna na drugiej wędce. Szkoda tylko że ten czas trwał krótko. :)
Spontaniczne a zarazem atrakcyjne, widoki na wodzie żerujących ryb. Były poza moim zasięgiem, lecz kombinacja pomogła, nie mogłem przepuścić okazji. Szybki namysł i próba, żeby chociaż na chwilę mieć jedną rybę na haku. Zakładam "hak z główką 7 gr" nadziewam Andrzeja ZadziorĘ 8 cm wprowadzonego w moje akcesoria dzięki firmiePolsping. Miotam w pobliżu egzekucji uklejek, trzy rzuty i nagle branie z opadu. Pojawia się dorodny okonek, po chwili znowu strzał tym razem mam coś lepszego. Boleń , ten który nie dał żyć uklejom. Andrzej spisał sięwspaniale, lekko kolebiący się na boki, wspaniała miękkość i praca ogonka. Odzwierciedlenie kolorystyki, która najwidoczniej rybom drapieżnym odpowiadała. Jedna strona lekko kremowa, druga zarazem przeźroczy z pieprzem i złotym brokatem. Tego krótkiego wypadu szybko nie zapomnę, czasami większa guma daje lepsze efekty niż mikrusy. Andrzeju uratowałeś mój honor kilkakrotnie !!! . Więcej o przynętach na drapieżniki znajdziecie na stronachPolspingiFishweb - dla wędkarzy.
35cm nasz rodzimy pospolity
Płocie weszly w metę nęconą grochem.
Lin 42cm
Nowy personal w długości
Najważniejsza na rybach jest pogoda. Jeśli spoza deszczu i gradu nie widać nic czuję się mistrzem. :) Tylko nie powiem w jakiej dyscyplinie.
Dziś same duże sztuki.;)
To już z dnia dzisiejszego.
I jeszcze jeden.
Dzisiejszy największy tunningowany plecionką.
Z dnia 01.08.
Nie kolos ale już kilka centymetrów ponad wymiar.
Dziś wystawiłem znów ciężki sprzęt cw 100 i 130 g.
Bania były tak intensywne że jak nie spałem to z nudy robiłem przypony z myślą o przyszłych dniach.
Jedna wymiarowa ryba przez blisko 6 godzin.
Zaczęło się pięknie. Dwa tobołki, pełnia szczęścia.
Wędkarz wzór. Spodnie podarte i rudne od śluzu leszczy wielu. Morda nieogolona i brudna. :)
Brania dość liczne, ryby fajne, gatunki różne.
Można to wszystko zgasić w 15 minut? Tak. Przeszła burza zrobiło się ciemno a ja zrobiłem się cięższy o kilka kilogramów wody a dokładnie moje ubranie. I tym sposobem wróciłem do domu.
Dziś przez jakiś czas brały fajnie. Jeszcze jednej nie dało się odczepić (patrz zdjęcie) a już była kolejna na drugiej wędce. Szkoda tylko że ten czas trwał krótko. :)
To co lubię najbardziej
Stan wody wrócił do "normy", niskiej normy. Dziś brały małe klenie i certy. Wśród cert trafiały się takie pod 40 cm.
Szczupakowe klimaty czuć jeszcze przed wyjściem nad wodę. :)
Tama bobrów na dopływie do rzeki który musiałem dziś przekroczyć podczas spinningowania. Poziom wody podniesiony o ponad dwa metry. Majstersztyk.