Ja o takiej wyprawie marze od zeszłego roku, przeraża mnie jednak myśl o chorobie morskiej. Miru jaki termin?
Podejzewam że kazdy zagospodarował by jakis weekend w styczniu, a fachowae informacji udzieliłby Nam kol @bolonstyl gdyż On ma znajomego ( kapitan jednostki) i bardzo często z Nim jeżdzi na dorsze i myślę że to byłoby wiarygodne zródło ......
Witam serdecznie. co do dorszy to mam zaprzyjaźnionego kolegę który kasuje 100 zł za wypad 8h i kazda kolejna godzina to 10 zł od głowy. Sprzęt można wypożyczyć więc nie ma potrzeby inwestycji. Jednostka wypływa z Gdyni koło ORP Błyskawicy. Pływamy po zatoce Gdańskiej, myślę że jest to idealne miejsce na początki z dorszem ponieważ człowiek może się przyzwyczaić do morza. Rejs jest tańszy niż np. z Władysławowa ponieważ na łodzi nie ma wyżywienia ( płyniemy na rybki a nie do restauracji na kolacje). Ktoś pisał o lipcu... Nie polecam ciepłych miesięcy ponieważ dużego dorsza nie ma w tych okresach na Polskich wodach i łapiemy tylko bolki w małych ilościach.Co prawda miło się stoi na łodzi w krótkich spodenkach i bez koszulki ale samo wędkowanie może rozczarować :)) Z Władysławowa mogę tez zaklepać jakiś duży kuter ale potrzeba 12-18 osób na sztywno i nie było by problemu.Kwestia przyzwyczajenia się do otwartego morza i koszt 150-180 zł ale to już z wyżywieniem i 10 h się pływa ponieważ łowiska na otwartym morzu są bardziej oddalone niż te na Zatoce :)) Zastanówcie się bo w okresie zimowym dorsza jest sporo a ludzi odstrasza pogoda ( nie mnie :)) )
Zapomniałem dodać , że dziś na zatoce wyciągają po 10 - 15 dorszy a na otwartym morzu z Władysławowa czy Ustki wyciągają po 30-45 dorszy.Jest tez różnica w koszcie wyprawy ale jeżeli jesteście zainteresowani wyprawa na otwarte morze to mogę pochodzić przy temacie i załatwić coś takiego :))
okres jesienno zimowy jest najlepszy na dorsze, ponieważ śledź, tubis ma tarło i dużo żyjątek się rozmnaża a dorsze je uwielbia.Obecnie dorsza da się nawet złapać z brzegu w ujściach Wisły bo śledź ma tarło.
Jest jeszcze jedna opcja na która się poważnie czaje na początku następnego roku. Mianowicie dwa dni na kutrze i płyniemy pod Szwecję i cały czas łapiemy dorsze.Na Szweckich wodach dorsz 7-9kg to normalka u nas to już okaz.Pomyślcie też nad czymś takim bo był bym w stanie coś takiego zorganizować :)) Na takim wypadzie jest większa integracja i duzo łapania, poświęcamy jeden week a wspomnienia na całe życie zostają :))
Jest jeszcze jedna opcja na która się poważnie czaje na początku następnego roku. Mianowicie dwa dni na kutrze i płyniemy pod Szwecję i cały czas łapiemy dorsze.Na Szweckich wodach dorsz 7-9kg to normalka u nas to już okaz.Pomyślcie też nad czymś takim bo był bym w stanie coś takiego zorganizować :)) Na takim wypadzie jest większa integracja i duzo łapania, poświęcamy jeden week a wspomnienia na całe życie zostają :))
Jakie koszta są takiego wyjazdu i czy w styczniu da radę nailepiej zaraz po sylwestrze i czy osoba na wuzku inwalidzkim też może łowić z kutra
Z tego co się orientowałem to koszt od 250- do 450 zł ale jeszcze się upewnię.Co do osoby na wózku to tez jutro na kutrze się zapytam i będę dokładnie wiedział jak to wygląda :)) Co do terminu to im szybciej ludzie się zdeklarują tym mamy większe szanse na taki termin , w zaklepywaniu terminów niestety jest kto pierwszy ten lepszy .
sprzęt zawsze można wypożyczyć ale jeżeli chcieli byście sami zakupić sprzęt to mam kilka zestawów za które dużo nie zapłacicie w sensie maks 200 zł a sprzęt wytrzyma prawie wszystko :))
Z tego co się orientowałem to koszt od 250- do 450 zł ale jeszcze się upewnię.Co do osoby na wózku to tez jutro na kutrze się zapytam i będę dokładnie wiedział jak to wygląda :)) Co do terminu to im szybciej ludzie się zdeklarują tym mamy większe szanse na taki termin , w zaklepywaniu terminów niestety jest kto pierwszy ten lepszy .
12 powinno być.. Na wypad dwóch dniowy mam jeszcze dwóch kolegów co tylko czekają na hasło i płyną więc na starcie razem ze mną są trzy osoby.
To ja i Paweł to będzie 5 osób tylko się dowiedz czy Paweł na wuzku może łowić ,nigdy nie łowiłem z kutra to nie wiem jakie jest doiście do burty ,masz może jaką fotę kutra w środku jak wyglądają burty???
12 powinno być.. Na wypad dwóch dniowy mam jeszcze dwóch kolegów co tylko czekają na hasło i płyną więc na starcie razem ze mną są trzy osoby.
To ja i Paweł to będzie 5 osób tylko się dowiedz czy Paweł na wuzku może łowić ,nigdy nie łowiłem z kutra to nie wiem jakie jest doiście do burty ,masz może jaką fotę kutra w środku jak wyglądają burty???
W drugim linku co podałem powinny być zdjęcia. Jeżeli będzie brakowało chętnych to ja zawsze mogę poszukać pośród znajomymi :))
Słuchaj ja nie jadam ryb ogólnie ja tylko je łapie.Dorsze z reguły oddaje rodzicom bądź na kutrze ludziom co chcą :)) Ale wiem że ludzie zamrażają i do świąt trzymają :)) Ja ogólnie ryb nie zabieram po za węgorzami tylko je zabieram bo zona lubi je pojeść :))
Słuchaj ja nie jadam ryb ogólnie ja tylko je łapie.Dorsze z reguły oddaje rodzicom bądź na kutrze ludziom co chcą :)) Ale wiem że ludzie zamrażają i do świąt trzymają :)) Ja ogólnie ryb nie zabieram po za węgorzami tylko je zabieram bo zona lubi je pojeść :))
ja biore też tylko przeważnie ryby drapieżne ,i łowię z reguły przeważnie węgorka ,a jak z wpłatami za reis ,jak byśmy płyneli w styczniu to do kiedy trzeba zapłacić ??
OK mam kuter do Bornholm 3-dniowy wypad za 700 zł z Władysławowa. Kuter zabiera 20 osób, właściciel mi powiedział ze jak będzie 20 osób to w styczniu popłynie bez problemu. Kuter nazywa się ATHENA. Zastanawiajcie się bo ja już hasło dałem znajomym :)) Mysle ze na tyle ludzi z portalu nie powinno być problemu z zebraniem ludzi . Czekam na wasze głosy :))
Słuchaj sprawa wygląda tak , że jak masz termos z ciepłą herbata i ubrany jesteś na cebulkę to jedyny chłód czujesz w nos i to jest tyle :)) Po za tym na kilkudniowych wypadach zawsze możesz pod pokładem posiedzieć sobie jak zmarzniesz :))
Kolego poczekaj aż Chłopaki z roboty wrócą i wtedy pogadamy podejżewam że parę osób się znaidzie ja na pewno jadę tylko jeszcze o Pawła wuzek się spytai i mi się wydaje że z Pawełkiem to by się na 8 lub 10 godzin popłyneło ,on jest na wuzku i na 2 3 dni to trochę za skąplikowane w jego przypadku
Rozumiem. Ja mam już obdzwonione te dwu, trzy dniowe wypady więc teraz wszystko w waszych rękach. Wypad kilku godzinny mam na sztywno na zatoce a jak będziecie chcieli na otwartym to tez mam. więc dogadujcie się :))
Słuchaj sprawa wygląda tak , że jak masz termos z ciepłą herbata i ubrany jesteś na cebulkę to jedyny chłód czujesz w nos i to jest tyle :)) Po za tym na kilkudniowych wypadach zawsze możesz pod pokładem posiedzieć sobie jak zmarzniesz :))
Tak wiem jak to wygląda ,ALE ja jestem strasznym ciepłolubem i nawet przyjemność zabawy z dużymi sztukami nie wyciągnie mnie na mróz czy tam chłód poważniejszy oj nie nie i dlatego was podziwiam :-)
No ja mam tak że wychodzę z klatki odpalam papieroska i jak go gaszę to już nad morzem jestem. W sezonie to kicha bo dużo turystów ale po za sezonem jest idealnie :))
Co do ciepluchów to też do nich należę ale wypad na rybki zawsze wygrywa :))
Może ktoś chętny na fajną przygodę ? :))
Ja w lipcu po 18 bo kaska będzie hihihi =)
Mirku jo jade ino dej znać kiedy
Ja o takiej wyprawie marze od zeszłego roku, przeraża mnie jednak myśl o chorobie morskiej. Miru jaki termin?
Ja o takiej wyprawie marze od zeszłego roku, przeraża mnie jednak myśl o chorobie morskiej. Miru jaki termin?
Podejzewam że kazdy zagospodarował by jakis weekend w styczniu, a fachowae informacji udzieliłby Nam kol @bolonstyl gdyż On ma znajomego ( kapitan jednostki) i bardzo często z Nim jeżdzi na dorsze i myślę że to byłoby wiarygodne zródło ......
Pozdrawiam....
dołanczam jak mie mirku do auta przygarniesz
dołanczam jak mie mirku do auta przygarniesz
Artur nie ma problemu............
pogadamy w sobotę kolo
Może ktoś chętny na fajną przygodę ? :))
Z takimi ludźmi to nawet jak bym w kółko jeździł to jest fajna przygoda...:))
może się uda jakiś termin złapać,ty;tylko jakiś sprzęt by trzeba było mieć na te dorsze.
Witam serdecznie.
co do dorszy to mam zaprzyjaźnionego kolegę który kasuje 100 zł za wypad 8h i kazda kolejna godzina to 10 zł od głowy.
Sprzęt można wypożyczyć więc nie ma potrzeby inwestycji.
Jednostka wypływa z Gdyni koło ORP Błyskawicy.
Pływamy po zatoce Gdańskiej, myślę że jest to idealne miejsce na początki z dorszem ponieważ człowiek może się przyzwyczaić do morza.
Rejs jest tańszy niż np. z Władysławowa ponieważ na łodzi nie ma wyżywienia ( płyniemy na rybki a nie do restauracji na kolacje).
Ktoś pisał o lipcu... Nie polecam ciepłych miesięcy ponieważ dużego dorsza nie ma w tych okresach na Polskich wodach i łapiemy tylko bolki w małych ilościach.Co prawda miło się stoi na łodzi w krótkich spodenkach i bez koszulki ale samo wędkowanie może rozczarować :))
Z Władysławowa mogę tez zaklepać jakiś duży kuter ale potrzeba 12-18 osób na sztywno i nie było by problemu.Kwestia przyzwyczajenia się do otwartego morza i koszt 150-180 zł ale to już z wyżywieniem i 10 h się pływa ponieważ łowiska na otwartym morzu są bardziej oddalone niż te na Zatoce :))
Zastanówcie się bo w okresie zimowym dorsza jest sporo a ludzi odstrasza pogoda ( nie mnie :)) )
Zapomniałem dodać , że dziś na zatoce wyciągają po 10 - 15 dorszy a na otwartym morzu z Władysławowa czy Ustki wyciągają po 30-45 dorszy.Jest tez różnica w koszcie wyprawy ale jeżeli jesteście zainteresowani wyprawa na otwarte morze to mogę pochodzić przy temacie i załatwić coś takiego :))
Kolego a w styczniu też biorom ???
okres jesienno zimowy jest najlepszy na dorsze, ponieważ śledź, tubis ma tarło i dużo żyjątek się rozmnaża a dorsze je uwielbia.Obecnie dorsza da się nawet złapać z brzegu w ujściach Wisły bo śledź ma tarło.
Jest jeszcze jedna opcja na która się poważnie czaje na początku następnego roku.
Mianowicie dwa dni na kutrze i płyniemy pod Szwecję i cały czas łapiemy dorsze.Na Szweckich wodach dorsz 7-9kg to normalka u nas to już okaz.Pomyślcie też nad czymś takim bo był bym w stanie coś takiego zorganizować :))
Na takim wypadzie jest większa integracja i duzo łapania, poświęcamy jeden week a wspomnienia na całe życie zostają :))
Jest jeszcze jedna opcja na która się poważnie czaje na początku następnego roku.
Mianowicie dwa dni na kutrze i płyniemy pod Szwecję i cały czas łapiemy dorsze.Na Szweckich wodach dorsz 7-9kg to normalka u nas to już okaz.Pomyślcie też nad czymś takim bo był bym w stanie coś takiego zorganizować :))
Na takim wypadzie jest większa integracja i duzo łapania, poświęcamy jeden week a wspomnienia na całe życie zostają :))
Jakie koszta są takiego wyjazdu i czy w styczniu da radę nailepiej zaraz po sylwestrze i czy osoba na wuzku inwalidzkim też może łowić z kutra
Z tego co się orientowałem to koszt od 250- do 450 zł ale jeszcze się upewnię.Co do osoby na wózku to tez jutro na kutrze się zapytam i będę dokładnie wiedział jak to wygląda :))
Co do terminu to im szybciej ludzie się zdeklarują tym mamy większe szanse na taki termin , w zaklepywaniu terminów niestety jest kto pierwszy ten lepszy .
sprzęt zawsze można wypożyczyć ale jeżeli chcieli byście sami zakupić sprzęt to mam kilka zestawów za które dużo nie zapłacicie w sensie maks 200 zł a sprzęt wytrzyma prawie wszystko :))
Z tego co się orientowałem to koszt od 250- do 450 zł ale jeszcze się upewnię.Co do osoby na wózku to tez jutro na kutrze się zapytam i będę dokładnie wiedział jak to wygląda :))
Co do terminu to im szybciej ludzie się zdeklarują tym mamy większe szanse na taki termin , w zaklepywaniu terminów niestety jest kto pierwszy ten lepszy .
ile osub by musiało się zadeklarować????
12 powinno być.. Na wypad dwóch dniowy mam jeszcze dwóch kolegów co tylko czekają na hasło i płyną więc na starcie razem ze mną są trzy osoby.
http://www.na-dorsza.com.pl/
tu jest przykładowy link kutra z Kołobrzegu, jest on drogi widziałem tańsze podaję tylko żebyście byli świadomi że coś takiego się odbywa :))
12 powinno być.. Na wypad dwóch dniowy mam jeszcze dwóch kolegów co tylko czekają na hasło i płyną więc na starcie razem ze mną są trzy osoby.
To ja i Paweł to będzie 5 osób tylko się dowiedz czy Paweł na wuzku może łowić ,nigdy nie łowiłem z kutra to nie wiem jakie jest doiście do burty ,masz może jaką fotę kutra w środku jak wyglądają burty???
http://katalog.pf.pl/W%C5%82adys%C5%82awowo/Jednostki-W%C4%99dkarskie-Sztorm-V-Athena-F9324960G0B805-m19.html
Tu z Władysławowa bardzo polecana jednostka.
12 powinno być.. Na wypad dwóch dniowy mam jeszcze dwóch kolegów co tylko czekają na hasło i płyną więc na starcie razem ze mną są trzy osoby.
To ja i Paweł to będzie 5 osób tylko się dowiedz czy Paweł na wuzku może łowić ,nigdy nie łowiłem z kutra to nie wiem jakie jest doiście do burty ,masz może jaką fotę kutra w środku jak wyglądają burty???
W drugim linku co podałem powinny być zdjęcia.
Jeżeli będzie brakowało chętnych to ja zawsze mogę poszukać pośród znajomymi :))
Słabo widać burty ale wygląda na to że przy niewielkiej pomocy Kolega na wuzku też by połowił ,a co robisz z taką ilością dorsza??
Słuchaj ja nie jadam ryb ogólnie ja tylko je łapie.Dorsze z reguły oddaje rodzicom bądź na kutrze ludziom co chcą :)) Ale wiem że ludzie zamrażają i do świąt trzymają :))
Ja ogólnie ryb nie zabieram po za węgorzami tylko je zabieram bo zona lubi je pojeść :))
Słuchaj ja nie jadam ryb ogólnie ja tylko je łapie.Dorsze z reguły oddaje rodzicom bądź na kutrze ludziom co chcą :)) Ale wiem że ludzie zamrażają i do świąt trzymają :))
Ja ogólnie ryb nie zabieram po za węgorzami tylko je zabieram bo zona lubi je pojeść :))
ja biore też tylko przeważnie ryby drapieżne ,i łowię z reguły przeważnie węgorka ,a jak z wpłatami za reis ,jak byśmy płyneli w styczniu to do kiedy trzeba zapłacić ??
Jeżeli chodzi o rejsy 8-10h to płacimy przed zejściem z kutra.
a co do wypraw dwu dniowych to właśnie dzwonie i pytam się o koszty i przedpłaty :)
http://www.admiral-dorsz.pl/index.php?id=38
tu link do najpopularniejszej jednostki z Władysławowa na 9h rejs. Już dziś maja zajęte weekendy do następnego lata :))
OK mam kuter do Bornholm 3-dniowy wypad za 700 zł z Władysławowa. Kuter zabiera 20 osób, właściciel mi powiedział ze jak będzie 20 osób to w styczniu popłynie bez problemu.
Kuter nazywa się ATHENA.
Zastanawiajcie się bo ja już hasło dałem znajomym :))
Mysle ze na tyle ludzi z portalu nie powinno być problemu z zebraniem ludzi .
Czekam na wasze głosy :))
Aha może taki temat w poradach - wędkarstwo morskie ruszyć to na pewno większa ilość osób się zgłosi ?
Ja was chłopaki podziwiam naprawdę :-)w styczniu na dorsza na pełne morze -już mi zimno jak pomyśle tylko o tym a co dopiero być tam .
Słuchaj sprawa wygląda tak , że jak masz termos z ciepłą herbata i ubrany jesteś na cebulkę to jedyny chłód czujesz w nos i to jest tyle :))
Po za tym na kilkudniowych wypadach zawsze możesz pod pokładem posiedzieć sobie jak zmarzniesz :))
http://www.rejsy.ustka.pl/
kolejna jednostka tym razem z Ustki.
http://www.ustkarejsy.pl/index.php?cont=2
a tu za 600 na dwa dni i tylko 8 osób potrzebnych...
Chłopaki myślcie bo trzeba klepać terminy :))
http://www.ustkarejsy.pl/index.php?cont=2
a tu za 600 na dwa dni i tylko 8 osób potrzebnych...
Chłopaki myślcie bo trzeba klepać terminy :))
kuter sprzedany właśnie dzwoniłem i niestety odpada :((
Kolego poczekaj aż Chłopaki z roboty wrócą i wtedy pogadamy podejżewam że parę osób się znaidzie ja na pewno jadę tylko jeszcze o Pawła wuzek się spytai i mi się wydaje że z Pawełkiem to by się na 8 lub 10 godzin popłyneło ,on jest na wuzku i na 2 3 dni to trochę za skąplikowane w jego przypadku
Rozumiem.
Ja mam już obdzwonione te dwu, trzy dniowe wypady więc teraz wszystko w waszych rękach.
Wypad kilku godzinny mam na sztywno na zatoce a jak będziecie chcieli na otwartym to tez mam.
więc dogadujcie się :))
jak coś to wieczorkiem zrobimy konferęcję z resztą kumpli
Jasna sprawa , ja już się pakuję na dorsza jutro :))
Jasna sprawa , ja już się pakuję na dorsza jutro :))
cholera a ja jutro się pakuje ale na powrut do roboty i kuzwa do świąt muszę tyrać
Ja wczoraj o 22;00 nad morzem dwa śledzie wyciągnąłem :))
Nie mogłem spać i ruszyłem na godzinkę nad morze :))
to u was jest fainie ,potrzebna zakąska idziesz na parę minut i targasz śledzia do domu
Ja wczoraj o 22;00 nad morzem dwa śledzie wyciągnąłem :))
Nie mogłem spać i ruszyłem na godzinkę nad morze :))
No i akurat na piątkowy obiadek :-)he he
Słuchaj sprawa wygląda tak , że jak masz termos z ciepłą herbata i ubrany jesteś na cebulkę to jedyny chłód czujesz w nos i to jest tyle :))
Po za tym na kilkudniowych wypadach zawsze możesz pod pokładem posiedzieć sobie jak zmarzniesz :))
Tak wiem jak to wygląda ,ALE ja jestem strasznym ciepłolubem i nawet przyjemność zabawy z dużymi sztukami nie wyciągnie mnie na mróz czy tam chłód poważniejszy oj nie nie i dlatego was podziwiam :-)
No ja mam tak że wychodzę z klatki odpalam papieroska i jak go gaszę to już nad morzem jestem.
W sezonie to kicha bo dużo turystów ale po za sezonem jest idealnie :))
Co do ciepluchów to też do nich należę ale wypad na rybki zawsze wygrywa :))
a jak by się przedstawia ze mną sprawa chodzi mi o wózek inwalidzki+kuter
a jak się przedstawia sprawa z wózkiem inwalidzkim +kuter +łapanie dorszy
Pracuję nad tym , jutro będę wiedział więcej bo pogadam z kolega co pływa i przedstawi mi sytuacje i nazwy kutrów na których możemy się lokować :))
aha ok rozumiem
Ale nie powinno być z tym problemu oglądałem dziś już kilka kutrów na których spokojnie byś się mógł poruszać :))