czy ktoś wie jaki obowiązuje cennik tzn.ile można dostać kary za np.nieposiadanie dokumentu,zakaz brodzenia,przekroczenie limitów ilosciowich itp proszę o informacje
czy ktoś wie jaki obowiązuje cennik tzn.ile można dostać kary za np.nieposiadanie dokumentu,zakaz brodzenia,przekroczenie limitów ilosciowich itp proszę o informacje
Nie ma czegoś takiego jak cennik wykroczeń.
Przepisy RAPR to przepisy statutowe czyli sąd koleżeński plus Rozporządzenie Ministra Za nie posiadanie tzn. zapomniałeś czy wogóle nie masz. Jeżeli to drugie to już jest kłusownictwo i nie PZW lecz zgodnie z prawem i przepisami Ministra Rolnictwa jesteś traktowany jako kłusownik, to samo za przekroczenie limitów + kara koła.
Za zapomnienie dokumentów to teoretycznie nie powinieneś ponosić kar pieniężnych, to jak z prawkiem. Jak masz, a zapomniałeś po prostu spisanie i papier na donos ważnego dokumentu w danym terminie inaczej mandat i przeważnie konfiskuje sie w takich przypadkach sprzęt wedkarski, odbiór po okazaniu dokumentu.
Nie powinieneś łamać żadnych przepisów i bez sensu jest pytanie o stawki itd bo za błahy przepis dla Ciebie może sie okazać że stracisz prawo do połowu + możesz zaliczyć sporawy mandat obiciem sie o sąd i nie musi to być koleżeński, lecz wyższej instancji.
Nie łammy żadnych przepisów, chociaż są czasami kretyńskie, lecz to świadczy o tych którzy je tworzyli. Jeżeli chcemy je łamać bo kretyn je ustanowił to zniżamy się do poziomu autorów tychże przepisów.
Wysokość kar i ich rodzaj zależy od stopnia przewinienia, jego konsekwencji np. dla środowiska, człowieka, nie ukrywam że też od zachowania podczas kontroli i ustosunkowania się do próśb i poleceń kontrolującego. Podobnie jak z Policją na drogach czy ulicach miast. Nie ma całkiem "sztywnego" taryfikatora mandatów jak w Policji. To co przedstawił kolega w poście powyżej, niekoniecznie jest stosowane w każdym województwie, ale w większości się zgadza. Bywają małe róznice w tych kwotach kar PSR za poszczególne przewinienia w różnych województwach.
wysokość mandatu za niektóre wykroczenia wędkarzy jest okreslona w taryfikatorze mandatów karnych
Zgadza się, ale nie jest on tak sztywno i konsekwentnie stosowany wobec większości przewinień wędkarzy. Są okoliczności łagodzące, oczywiście nie wobec kłusowników.
Taryfikator jest rozporządzeniem, które nijak ma się do przepisów kodeksu wykroczeń i orzecznictwa w tym zakresie. Kara musi być adekwatna do szkodliwości czynu, postawy obwinionego, jego zachowania podczas kontroli jak i po popełnieniu wykroczenia. Nakładający grzywnę w drodze mandatu karnego biorąc pod uwagę powyższe przesłanki ustala wysokość grzywny. Nikt nikomu głowy nie urwie jak nie zastosuje przepisów rozporządzenia ( taryfikator) w wymiarze kary. Praktycznie tylko w niektórych jednostkach Policji przełożeni policjantów wymagają sztywnego trzymania się taryfikatora.
Po drugie, Janek nie wierzę że taki porządny karkiarz jak Ty, nie ogarnia swojej miejscówki i wędkuję w syfie.
I tyle dni siedzi w chlewie jak świnia.
Ciekawi mnie też gdzie trzymasz swoje opakowania po kulkach i zanętach, a tego mało nie jest.
:-)
PSR nakłada mandaty 50-200 zł za i w zależności od wykroczenia.Maksymalnie łącznie 500 zł.Ma też prawo udzielić pouczenia.Za każde złamanie ustawy 200zł,za złamanie RAPR i innych przepisów uprawnionego do rybactwa,najczęściej poniżej 200 zł.Za inne wykroczenia mandat jest wysokości ustalonej przez inne ustawy czy rozporządzenia.Np. za wjazd do lasu bez zezwolenia,palenie ognia,zaśmiecanie itd.W przypadku odmowy zapłacenia mandatu oraz gdy kary za wykroczenia przekroczą 500 zł sprawa trafia do sądu.Wtedy oprócz kosztów postępowania grzywna wynosi minimum 500 zł plus ewentualne roszczenia za poniesione straty przez uprawnionego do rybactwa.
Może ja się nie znam ale jak PSR może nałożyć mandat z RAPR skoro taryfikator przewiduje tylko mandaty z Ustawy o rybactwie.
JK
Jak nie może jeśli ma ujęte to w taryfikatorze?
Kto ten taryfikator uchwala?
Sam podałeś mi wcześniej link do takiego.
Właśnie próbowałem ten wątek znaleźć by Ci zacytować zapisy z niego i linka i z ustawy, dlatego tu omyłkowo dałem odpowiedź do innego wątku.
Tak więc podstawowe pytanie Ci zadam, czemu tu piszesz nie zgodnie ze swoją wiedzą, no chyba że masz pamięć ulotną. ;-)
Nie wiem o co kaman ale to zdanie zabija :
"Tak więc podstawowe pytanie Ci zadam, czemu tu piszesz nie zgodnie ze swoją wiedzą, no chyba że masz pamięć ulotną. ;-)"
Nie wiem o co chodzi ;-)
A tu taryfikator:
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3035/cms/szablony/9802/pliki/taryfikator.pdf
JK
Może ja się nie znam ale jak PSR może nałożyć mandat z RAPR skoro taryfikator przewiduje tylko mandaty z Ustawy o rybactwie.
JK
Jak nie może jeśli ma ujęte to w taryfikatorze?
Kto ten taryfikator uchwala?
Sam podałeś mi wcześniej link do takiego.
Właśnie próbowałem ten wątek znaleźć by Ci zacytować zapisy z niego i linka i z ustawy, dlatego tu omyłkowo dałem odpowiedź do innego wątku.
Tak więc podstawowe pytanie Ci zadam, czemu tu piszesz nie zgodnie ze swoją wiedzą, no chyba że masz pamięć ulotną. ;-)
Wolałbym w nocy z zamkniętymi oczami po lesie biegać jak dochodzić o co tu w tym wątku biega.:) Może nawet wątkach bo został już zespolony z kolejnym. :)
Nie wiem o co kaman ale to zdanie zabija :
"Tak więc podstawowe pytanie Ci zadam, czemu tu piszesz nie zgodnie ze swoją wiedzą, no chyba że masz pamięć ulotną. ;-)"
Nie wiem o co chodzi ;-)
A tu taryfikator:
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3035/cms/szablony/9802/pliki/taryfikator.pdf
JK
Może ja się nie znam ale jak PSR może nałożyć mandat z RAPR skoro taryfikator przewiduje tylko mandaty z Ustawy o rybactwie.
JK
Twoje słowa?
a w tym taryfikatorze mas jak wół Technika połowu niezgodna z R.A.P.R
i inne zapisy dotyczace łamania regulaminu i stawki 50 i wiecej
A czy Ty wiesz co oznacza technika połowu ? Np zastosowanie drugiego haczyka łowiąc z gruntu - zakładasz dwa odzielne, niezależne przypony. Używasz światła żeby zwabić ryby. Łowisz w nocy z lodu, w woblerze masz trzy kotwice, łowisz na spławik używając sztucznej kukurydzy lub sztucznych ochotek - to są techniki niezgodne z RAPR.
JK
A czy Ty wiesz co oznacza technika połowu ? Np zastosowanie drugiego haczyka łowiąc z gruntu - zakładasz dwa odzielne, niezależne przypony. Używasz światła żeby zwabić ryby. Łowisz w nocy z lodu, w woblerze masz trzy kotwice, łowisz na spławik używając sztucznej kukurydzy lub sztucznych ochotek - to są techniki niezgodne z RAPR.
JK
Po za techniką nie zgodną RAPR, są tam zapisy wymiarach, okresach i limitach regulaminowych. itd
Po za tym, są inne zapisy które są ujęte w RAPR i są za czerpane z ustawy i rozporządzeń MRiRW o rybactwie.
PSR nakłada mandaty 50-200 zł za i w zależności od wykroczenia.Maksymalnie łącznie 500 zł.Ma też prawo udzielić pouczenia.Za każde złamanie ustawy 200zł,za złamanie RAPR i innych przepisów uprawnionego do rybactwa,najczęściej poniżej 200 zł.Za inne wykroczenia mandat jest wysokości ustalonej przez inne ustawy czy rozporządzenia.Np. za wjazd do lasu bez zezwolenia,palenie ognia,zaśmiecanie itd.W przypadku odmowy zapłacenia mandatu oraz gdy kary za wykroczenia przekroczą 500 zł sprawa trafia do sądu.Wtedy oprócz kosztów postępowania grzywna wynosi minimum 500 zł plus ewentualne roszczenia za poniesione straty przez uprawnionego do rybactwa.
Mogą sobie nakładać mandaty na czoło.. ja im poślinię i będą lepiej trzymać się płaskiej powierzchni.
Zacznijmy od tego, że takie sytuacje to abstrakcja, prędzej kosmici pojawią się nad wodą. :) Gdyby jednak komuś się poszczęściło, to nie przyjmować żadnych mandatów.
PSR nakłada mandaty 50-200 zł za i w zależności od wykroczenia.Maksymalnie łącznie 500 zł.Ma też prawo udzielić pouczenia.Za każde złamanie ustawy 200zł,za złamanie RAPR i innych przepisów uprawnionego do rybactwa,najczęściej poniżej 200 zł.Za inne wykroczenia mandat jest wysokości ustalonej przez inne ustawy czy rozporządzenia.Np. za wjazd do lasu bez zezwolenia,palenie ognia,zaśmiecanie itd.W przypadku odmowy zapłacenia mandatu oraz gdy kary za wykroczenia przekroczą 500 zł sprawa trafia do sądu.Wtedy oprócz kosztów postępowania grzywna wynosi minimum 500 zł plus ewentualne roszczenia za poniesione straty przez uprawnionego do rybactwa.
Mogą sobie nakładać mandaty na czoło.. ja im poślinię i będą lepiej trzymać się płaskiej powierzchni.
Zacznijmy od tego, że takie sytuacje to abstrakcja, prędzej kosmici pojawią się nad wodą. :) Gdyby jednak komuś się poszczęściło, to nie przyjmować żadnych mandatów.
Dobre dobre :-)
Pan Iras odmówi przyjęcia mandatu od PSR?
No i jeszcze im w czółko przyłoży.
PSR to funkcjonariusz publiczny, za naruszenie jego godności sprawa z urzędu i tylko 2 tys kary
do tego jeszcze za wykroczenia, to ładna sumka się nazbiera i możliwość utraty zezwolenia i karty wędkarskiej..
To się przeżuci na rybki akwariowe ;-)
Nigdzie nie napisałem, że komuś na czoło przyłożę, tylko poślinię :) Czytaj uważnie.
A co do reszty, to mało jeszcze w życiu widziałeś.. Pojawiaj się częściej nad wodą, a nie kotlety z 2010 odkopujesz.
W świetle prawa i obowiązujących przepisów wygląda to ładnie i składnie:) W rzeczywistości w myśl zasady: KARAĆ, J...Ć NIE ŻAŁOWAĆ !!! Pilnujmy przepisów a przede wszystkim samych siebie to nie bedziemy sie martwić ile wyniesie wysokość mandatu. To chyba najprostsze rozwiązanie ze wszystkich isniejących. Pozdrawiam Hey Przygodo!!!
Nigdzie nie napisałem, że komuś na czoło przyłożę, tylko poślinię :) Czytaj uważnie.
A co do reszty, to mało jeszcze w życiu widziałeś.. Pojawiaj się częściej nad wodą, a nie kotlety z 2010 odkopujesz.
"naślinię" można to odebrać splunę czy nawet ręcznie naniosę swoją ślinę. = obraza, zniewaga 2000 zł
Nad wodą pojawiam się na tyle na ile mam czasu. Czasami 2-3 razy w tygodniu czasami w miesiącu.
Co do odśnieżania kotletów z 2010 to zapoznaj sie z regulaminem wędkuje pl. Nie wolno dublować wątków. :-)
Podstawą na nałozenia mandatu jest USTAWA (żyjemy w państwie prawa) a nie jakiś RAP. PZW ma też mozliwości zdyscyplinowania poprzez wykluczenie członka i to jest o wiele dotkliwsza kara . Łamanie przepisyów PZW które nie pokrywają się z ustawą nie mogą być karane mandatem.
Nigdzie nie napisałem, że komuś na czoło przyłożę, tylko poślinię :) Czytaj uważnie.
A co do reszty, to mało jeszcze w życiu widziałeś.. Pojawiaj się częściej nad wodą, a nie kotlety z 2010 odkopujesz.
"naślinię" można to odebrać splunę czy nawet ręcznie naniosę swoją ślinę. = obraza, zniewaga 2000 zł
Nad wodą pojawiam się na tyle na ile mam czasu. Czasami 2-3 razy w tygodniu czasami w miesiącu.
Co do odśnieżania kotletów z 2010 to zapoznaj sie z regulaminem wędkuje pl. Nie wolno dublować wątków. :-)
Ty tak na poważnie, czy bawisz się tak jak ja? ;) Przecież PSR nie wystawi mi mandatu, a ja ich nie znieważę, bo ich nie ma. Ocknij się. W jakim świecie ty żyjesz? Kłusownicy w biały dzień stawiają siatki, bo nikt im nic nie zrobi, nikt nie boi się mandatów, bo niby od kogo mają dostać. Oj Artur, Artur :)
Nigdzie nie napisałem, że komuś na czoło przyłożę, tylko poślinię :) Czytaj uważnie.
A co do reszty, to mało jeszcze w życiu widziałeś.. Pojawiaj się częściej nad wodą, a nie kotlety z 2010 odkopujesz.
"naślinię" można to odebrać splunę czy nawet ręcznie naniosę swoją ślinę. = obraza, zniewaga 2000 zł
Nad wodą pojawiam się na tyle na ile mam czasu. Czasami 2-3 razy w tygodniu czasami w miesiącu.
Co do odśnieżania kotletów z 2010 to zapoznaj sie z regulaminem wędkuje pl. Nie wolno dublować wątków. :-)
Ty tak na poważnie, czy bawisz się tak jak ja? ;) Przecież PSR nie wystawi mi mandatu, a ja ich nie znieważę, bo ich nie ma. Ocknij się. W jakim świecie ty żyjesz? Kłusownicy w biały dzień stawiają siatki, bo nikt im nic nie zrobi, nikt nie boi się mandatów, bo niby od kogo mają dostać. Oj Artur, Artur :)
T co pogrubiłem to najlepsza bajka jaka mogłeś wymyślić :-)
PSR Jest i może wystawić mandat. Inna bajka że oni mało bywają nad wodami PZW. Częściej ich zobaczysz naw wodami innych gospodarzy rybackich, bo tamci z nimi współpracują bo to im się opłaca.
Nie raz ich widziałem na wodami PZW, zwłaszcza podczas okresu ochronnego szczupaków. Dobrze znają kłusowników z mojego regionu. Tylko jest ich zbyt mało by sobie z tym problemem poradzić, tym bardziej ze zanim dojadą słup zawiadomi ich o nalocie.
U ciebie może są, u mnie ich nie ma więc temat mandatów mnie nie dotyczy. Nad wodą mogę robić co chcę, rozpoczynając od zlewania rejestru połowu, do dużo ciekawszych przegięć.. dzisiaj wywinąłem niezły numer, ale szczegóły pozostawię dla siebie ;) No i znowu zaoszczędziłem kupę kasiory, bo mnie żaden strażnik rybacki nie mógł ukarać. Gdzie ci strażnicy, gdzie te mandaty i kary? :)
Nigdzie nie napisałem, że komuś na czoło przyłożę, tylko poślinię :) Czytaj uważnie.
A co do reszty, to mało jeszcze w życiu widziałeś.. Pojawiaj się częściej nad wodą, a nie kotlety z 2010 odkopujesz.
"naślinię" można to odebrać splunę czy nawet ręcznie naniosę swoją ślinę. = obraza, zniewaga 2000 zł
Nad wodą pojawiam się na tyle na ile mam czasu. Czasami 2-3 razy w tygodniu czasami w miesiącu.
Co do odśnieżania kotletów z 2010 to zapoznaj sie z regulaminem wędkuje pl. Nie wolno dublować wątków. :-)
Ty tak na poważnie, czy bawisz się tak jak ja? ;) Przecież PSR nie wystawi mi mandatu, a ja ich nie znieważę, bo ich nie ma. Ocknij się. W jakim świecie ty żyjesz? Kłusownicy w biały dzień stawiają siatki, bo nikt im nic nie zrobi, nikt nie boi się mandatów, bo niby od kogo mają dostać. Oj Artur, Artur :)
T co pogrubiłem to najlepsza bajka jaka mogłeś wymyślić :-)
PSR Jest i może wystawić mandat. Inna bajka że oni mało bywają nad wodami PZW. Częściej ich zobaczysz naw wodami innych gospodarzy rybackich, bo tamci z nimi współpracują bo to im się opłaca.
Nie raz ich widziałem na wodami PZW, zwłaszcza podczas okresu ochronnego szczupaków. Dobrze znają kłusowników z mojego regionu. Tylko jest ich zbyt mało by sobie z tym problemem poradzić, tym bardziej ze zanim dojadą słup zawiadomi ich o nalocie.
Ty się zdecyduj - są czy ich nie ma nad wodami PZW ;-)
Poza tym nie pisz takich paszkwili - " Częściej ich zobaczysz naw wodami innych gospodarzy rybackich, bo tamci z nimi współpracują bo to im się opłaca." To że niby co - biorą łapówki, ryby za kontrole na wodach użytkowników ?
JK
Ty się zdecyduj - są czy ich nie ma nad wodami PZW ;-)
Poza tym nie pisz takich paszkwili - " Częściej ich zobaczysz nad wodami innych gospodarzy rybackich, bo tamci z nimi współpracują bo to im się opłaca." To że niby co - biorą łapówki, ryby za kontrole na wodach użytkowników ?
JK
Teraz to ty masz problem :-)
współpraca to nie łapówki, a darowizna, dotacja i wspólne działanie.
Ja raz zapłaciłem 100 zł, było nas 3 razem 300 zł dotaliśmy.
Skoro zapłaciłeś to widocznie poczuwałeś się do winy. Z drugiej strony nie dziwi mnie że przyjąleś mandat raczej bez słowa bo padłeś w tym wątku na widok skrótu PSR jak nasz "rząd" pada na kolana na widok księdza. To tylko ludzie jesteś im równy (tak ku informacji bo widzę że o tym nie wiesz) więc nie nakazuj z góry innym jak mają postępować i nie strasz dwoma tysiącami kary. Oni podchodząc do wędkarza też mają obowiązki i prawo jest nad nimi.
Dodam że w ciągu ostatnich trzech lat bylem kontrolowany 6 razy i nie zauważyłem by strażnicy których spotkałem szukali dziury w całym i na siłę chcieli mi dać jakiś mandat. Pomimo że jeden z powodów stał przed nimi ale że to powód błachy, głupi i kompletnie nieżyciowy to go "nie widzieli". Jakby poszukać to może nawet to nie byl powód bo zapisany pewnie tylko w RAPR a nie w ustawie.
Tak zapłaciłem bo byłem winny ,jak się okazało to nie była woda PZW. Nie padłem na kolana i nic z tych rzeczy.
Co do kary to ostrzegam/informuję innych bo wielu tu takich gieroi co to nie on za ekranem. Co by jaki narwaniec potem nie żałował.
Za to u nas się nie płaci. Policji się nie che, a jak już są nad wodą, to nie mają o niczym zielonego pojęcia. SSR bywa, ale nic nie może, zaś PSR jest jak powietrze - niby są, ale ich nie widać. :) Czyli jak ich nie widać, to ich nie ma. ;)
Tylko że za ten cały bałagan w przepisach powinniśmy dziękować miłościwie nam rządzącym a nie psy na strażnikach wieszać, bo to co strażnik może akurat nie od niego zależy, w kółko czytam: mało kontroli, niskie mandaty,SSR nie potrzebna bo nic nie może ale nie widzę głębszej reflekcji i prostego pytania DLACZEGO TAK JEST? Przecież podobno ktoś w tym kraju rządzi, choć czasem mam wrażenie że najmądrzejśi z mądrych zo co by się nie wzieli to wszystko spierdo...ą. Ja swoją wspólpracę " w obronie naszych wód" z SSR z Gostynina i PSR w Płocku wspominam bardzo dobrze, wystarczyło parę telefonów i chłopaki spisali się na piątkę :)
Tylko że za ten cały bałagan w przepisach powinniśmy dziękować miłościwie nam rządzącym a nie psy na strażnikach wieszać, bo to co strażnik może akurat nie od niego zależy, w kółko czytam: mało kontroli, niskie mandaty,SSR nie potrzebna bo nic nie może ale nie widzę głębszej reflekcji i prostego pytania DLACZEGO TAK JEST? Przecież podobno ktoś w tym kraju rządzi, choć czasem mam wrażenie że najmądrzejśi z mądrych zo co by się nie wzieli to wszystko spierdo...ą. Ja swoją wspólpracę " w obronie naszych wód" z SSR z Gostynina i PSR w Płocku wspominam bardzo dobrze, wystarczyło parę telefonów i chłopaki spisali się na piątkę :)
Jest w tym dużo prawdy. Jednak te wpisy o SSR powiedz z czego sie biorą ? A z tego, że jest jakiś minimalny procent strażników który na taka opinię usilnie pracują. Dlaczego nie ma problemów z PSR? Bo ci panowie są profesjonalistami. Znają prawo i nikt i nic nie jest w stanie ich zaskoczyć.
Zapytałem niedawno ( tak z ciekawości ) strażnika SSR ( od nas z koła ) czy wie co ma zrobić jak wedkarz nie zechce się poddać kontroli? No odpowiedział " nie ma takiej możliwości " bo RAPR nakazuje poddać się kontroli. Ja zapytałem czy zna rozporządzenie Balzasa na temat SSR ? Burknął " a co ma do rzeczy "?. Pokazałem mu zapis, że strażnik ma odstąpić ... itd. Powiedział, że pierwsze widzi ten zapis.Ale nadal się uparł, że RAPR.... itd. Po pytaniu co jest ważniejsze - RAPR czyli regulamin czy rozporządzenie ministra dopiera dotarło do niego, że powinien odstąpić.
Tak - SSR w takim wydaniu jak teraz nie ma racji bytu. Brak uprawnień, brak środków, brak kwalifikacji.
JK
Krzysiu a Ty to pójdziesz dopiekła ;-)
Tylko że za ten cały bałagan w przepisach powinniśmy dziękować miłościwie nam rządzącym a nie psy na strażnikach wieszać, bo to co strażnik może akurat nie od niego zależy, w kółko czytam: mało kontroli, niskie mandaty,SSR nie potrzebna bo nic nie może ale nie widzę głębszej reflekcji i prostego pytania DLACZEGO TAK JEST? Przecież podobno ktoś w tym kraju rządzi, choć czasem mam wrażenie że najmądrzejśi z mądrych zo co by się nie wzieli to wszystko spierdo...ą. Ja swoją wspólpracę " w obronie naszych wód" z SSR z Gostynina i PSR w Płocku wspominam bardzo dobrze, wystarczyło parę telefonów i chłopaki spisali się na piątkę :)
Jest w tym dużo prawdy. Jednak te wpisy o SSR powiedz z czego sie biorą ? A z tego, że jest jakiś minimalny procent strażników który na taka opinię usilnie pracują. Dlaczego nie ma problemów z PSR? Bo ci panowie są profesjonalistami. Znają prawo i nikt i nic nie jest w stanie ich zaskoczyć.
Zapytałem niedawno ( tak z ciekawości ) strażnika SSR ( od nas z koła ) czy wie co ma zrobić jak wedkarz nie zechce się poddać kontroli? No odpowiedział " nie ma takiej możliwości " bo RAPR nakazuje poddać się kontroli. Ja zapytałem czy zna rozporządzenie Balzasa na temat SSR ? Burknął " a co ma do rzeczy "?. Pokazałem mu zapis, że strażnik ma odstąpić ... itd. Powiedział, że pierwsze widzi ten zapis.Ale nadal się uparł, że RAPR.... itd. Po pytaniu co jest ważniejsze - RAPR czyli regulamin czy rozporządzenie ministra dopiera dotarło do niego, że powinien odstąpić.
Tak - SSR w takim wydaniu jak teraz nie ma racji bytu. Brak uprawnień, brak środków, brak kwalifikacji.
JK
Krzysiu a Ty to pójdziesz dopiekła ;-)
Zgadzam się ;-)
Wydanie w wielu przypadkach jest kiepskie, a nawet trąci patologią.
Czemu tak jest, już tu dawno pisaliśmy o tym.
Społeczna nie etatowa, tak więc i normalni ludzie często omijają to łukiem.
Po za tym mimo że jest zapis o współpracy z SSR i Policją, to jak Janek opisał są nie douczeni praw i obowiązków.
Bo jak był by douczony to by odpowiedział: odstępuje od czynności sprawdzających i wzywam na miejsce odpowiednie organy władne wylegitymować wędkarza jak też wyegzekwowania kontroli.
Wszytko powinno przebiegać z pełną kulturą.
A nie jakieś wyskakiwanie za krzaka i hukanie.
-----------PSR Jest i może wystawić mandat. Inna bajka że oni mało bywają nad wodami PZW. Częściej ich zobaczysz naw wodami innych gospodarzy rybackich, bo tamci z nimi współpracują bo to im się opłaca.-----------------
----------Teraz to ty masz problem :-) współpraca to nie łapówki, a darowizna, dotacja i wspólne działanie.----------------
PSR - czy literka P nie oznacza przypadkiem Państwowej ?
Nasze Państwo to z tego co pamiętam Polska, chyba że sie mylę
Państwowa straż powinna działać na państwowych wodach, czyż NIE?
A skoro działa intensywniej na prywatnych ponieważ prywatnie to: darowizny, dotacje, etc....
To do jasnej anielki, jak to nazwać?
Państwowych wód nie będzie strzegła Państwowa straż bo bardziej opłacalna jest ochrona prywatnych?
Państwowa straż jest chyba na państwowej pensji (jeżeli się zagalopowałem to niech ktoś mnie wyprowadzi z błędu).
Panstwowa woda jest tez dzierzawiona przez innych nie tylko PZW. I czemu tam nie mialoby byc PSR'u. Inna sprawa to czy wogole gdzies sa (choc slyszalem, ze u mnie w miescie kilka razy zrobila wlasnie PSR oblawe na klusoli - ale tylko slyszalem). Ale powinni interweniowac na wszystkich im podleglych wodach, zarowno zarzadzanych przez PZW jak i "prywaciarzy"
-----------PSR Jest i może wystawić mandat. Inna bajka że oni mało bywają nad wodami PZW. Częściej ich zobaczysz naw wodami innych gospodarzy rybackich, bo tamci z nimi współpracują bo to im się opłaca.-----------------
----------Teraz to ty masz problem :-) współpraca to nie łapówki, a darowizna, dotacja i wspólne działanie.----------------
PSR - czy literka P nie oznacza przypadkiem Państwowej ?
Nasze Państwo to z tego co pamiętam Polska, chyba że sie mylę
Państwowa straż powinna działać na państwowych wodach, czyż NIE?
A skoro działa intensywniej na prywatnych ponieważ prywatnie to: darowizny, dotacje, etc....
To do jasnej anielki, jak to nazwać?
Państwowych wód nie będzie strzegła Państwowa straż bo bardziej opłacalna jest ochrona prywatnych?
Państwowa straż jest chyba na państwowej pensji (jeżeli się zagalopowałem to niech ktoś mnie wyprowadzi z błędu).
Artur, to jak to w końcu jest?
Prywatne to masz stawy itd.
A łowiska komercyjne są na takich samych zasadach użytkowane jak i PZW użytkuje wody.
Komercyjne - Prywatna działalność na wodzie państwowej w celu zarobkowania. Tak samo składał operat do konkursu i wygrał.
"Werszminia" wcześniej woda PZW obwodu nr 68, czyli woda płynąca (nie można kupić). A teraz łowisko komercyjne prowadzone przez prywatną osobę.
Artur, może warto w końcu bardziej czytelnie określić pewne rzeczy. Z tego co piszesz, PSR pilnuje tylko konkretnych wód, a na pozostałych praktycznie się nie pokazują. Czyli temat mandatów nie dotyczy większości wędkarzy, łowiących na wodach nie pilnowanych przez PSR. Po jakiego ..... więc się wysilasz? Mecenasem portalowym jesteś? :) A może lubisz, jak ludzie się boją/czują respekt przed funkcjonariuszami?
Irek dotyczy wszytkich. Tyle że niektórzy mają bardzo niską prawdopodobność wadki.
Po drugie zapominasz też o SSR, którą to powołuje starosta na wniosek PZW. Jak Oni wezwą to PSR czy Policja przyjedzie i wlepi ten mandat.
Irek dotyczy wszytkich. Tyle że niektórzy mają bardzo niską prawdopodobność wadki.
Po drugie zapominasz też o SSR, którą to powołuje starosta na wniosek PZW. Jak Oni wezwą to PSR czy Policja przyjedzie i wlepi ten mandat.
Wlepią, albo i nie. Zależy od wędkującego - może nie przyjąć.
Irek dotyczy wszytkich. Tyle że niektórzy mają bardzo niską prawdopodobność wadki.
Po drugie zapominasz też o SSR, którą to powołuje starosta na wniosek PZW. Jak Oni wezwą to PSR czy Policja przyjedzie i wlepi ten mandat.
Wlepią, albo i nie. Zależy od wędkującego - może nie przyjąć.
Tak samo jak za wykroczenie drogowe ;-)
Artur tobie ktoś naprawdę klapki na oczy nałożył i to szybko po urodzeniu. Mam nadzieję że wiesz co to klapki komu i do czego służyły więc się nie obrazisz ewentualnie wku,,isz.:)
SSR jest bardzo dobra i chętna wręcz nadgorliwa. Pamiętam kontrolę z ubiegłego zanim roku strażnik PSR sprawdził moje dokumenty to drugi z SSR (poznałem po "umundurowaniu") mało na zawał bidok mi nie zszedł tak się po krzakach nabiegał w poszukiwaniu siatki na ryby pomimo że wyraźnie mu powiedziałem że nie mam siatki. :)) Z PSR miałem tylko jeden taki przypadek ale tamten młody miał ze 20 lat to zrozumiałem że starzy którzy sprawdzali mi dokumenty tak tylko go na podpuchę posłali pobiegać coby nie przzeszkadzał.:) Kto był w wojsku to ogarnie temat.:)
Wysokość kar określa ustawa o rybactwie śródlądowym. Stąd sytuacja taka, że PSR nie może ukarać za brudny brzeg podczas wędkowania, a jedynie wnioskować do sądu koleżeńskiego koła. W RAPR jest zapis o czystości brzegu a w ustawie nie ma.
czy ktoś wie jaki obowiązuje cennik tzn.ile można dostać kary za np.nieposiadanie dokumentu,zakaz brodzenia,przekroczenie limitów ilosciowich itp proszę o informacje
czy ktoś wie jaki obowiązuje cennik tzn.ile można dostać kary za np.nieposiadanie dokumentu,zakaz brodzenia,przekroczenie limitów ilosciowich itp proszę o informacje
Nie ma czegoś takiego jak cennik wykroczeń.
Przepisy RAPR to przepisy statutowe czyli sąd koleżeński plus Rozporządzenie Ministra
Za nie posiadanie tzn. zapomniałeś czy wogóle nie masz. Jeżeli to drugie to już jest kłusownictwo i nie PZW lecz zgodnie z prawem i przepisami Ministra Rolnictwa jesteś traktowany jako kłusownik, to samo za przekroczenie limitów + kara koła.
Za zapomnienie dokumentów to teoretycznie nie powinieneś ponosić kar pieniężnych, to jak z prawkiem. Jak masz, a zapomniałeś po prostu spisanie i papier na donos ważnego dokumentu w danym terminie inaczej mandat i przeważnie konfiskuje sie w takich przypadkach sprzęt wedkarski, odbiór po okazaniu dokumentu.
Nie powinieneś łamać żadnych przepisów i bez sensu jest pytanie o stawki itd bo za błahy przepis dla Ciebie może sie okazać że stracisz prawo do połowu + możesz zaliczyć sporawy mandat obiciem sie o sąd i nie musi to być koleżeński, lecz wyższej instancji.
Nie łammy żadnych przepisów, chociaż są czasami kretyńskie, lecz to świadczy o tych którzy je tworzyli. Jeżeli chcemy je łamać bo kretyn je ustanowił to zniżamy się do poziomu autorów tychże przepisów.
Pozdrawiam
Łamiący przepisy od czasu do czasu
to ze pytam się czy istnieje cennik łamania przepisów wędkarskich nie oznacza ze je mam zamiar łamać to pytanie jest czysto teoretyczne pozdrawiam
http://www.pzwkolumna.wedkuje.pl/media/kolo,panstwowa-straz-rybacka,0,4676,372.html
Wysokość kar i ich rodzaj zależy od stopnia przewinienia, jego konsekwencji np. dla środowiska, człowieka, nie ukrywam że też od zachowania podczas kontroli i ustosunkowania się do próśb i poleceń kontrolującego. Podobnie jak z Policją na drogach czy ulicach miast. Nie ma całkiem "sztywnego" taryfikatora mandatów jak w Policji. To co przedstawił kolega w poście powyżej, niekoniecznie jest stosowane w każdym województwie, ale w większości się zgadza. Bywają małe róznice w tych kwotach kar PSR za poszczególne przewinienia w różnych województwach.
wysokość mandatu za niektóre wykroczenia wędkarzy jest okreslona w taryfikatorze mandatów karnych
wysokość mandatu za niektóre wykroczenia wędkarzy jest okreslona w taryfikatorze mandatów karnych
Zgadza się, ale nie jest on tak sztywno i konsekwentnie stosowany wobec większości przewinień wędkarzy. Są okoliczności łagodzące, oczywiście nie wobec kłusowników.
Taryfikator jest rozporządzeniem, które nijak ma się do przepisów kodeksu wykroczeń i orzecznictwa w tym zakresie. Kara musi być adekwatna do szkodliwości czynu, postawy obwinionego, jego zachowania podczas kontroli jak i po popełnieniu wykroczenia. Nakładający grzywnę w drodze mandatu karnego biorąc pod uwagę powyższe przesłanki ustala wysokość grzywny. Nikt nikomu głowy nie urwie jak nie zastosuje przepisów rozporządzenia ( taryfikator) w wymiarze kary. Praktycznie tylko w niektórych jednostkach Policji przełożeni policjantów wymagają sztywnego trzymania się taryfikatora.
Po drugie, Janek nie wierzę że taki porządny karkiarz jak Ty, nie ogarnia swojej miejscówki i wędkuję w syfie.
I tyle dni siedzi w chlewie jak świnia.
Ciekawi mnie też gdzie trzymasz swoje opakowania po kulkach i zanętach, a tego mało nie jest.
:-)
Artek, o co normalnie kaman?
PSR nakłada mandaty 50-200 zł za i w zależności od wykroczenia.Maksymalnie łącznie 500 zł.Ma też prawo udzielić pouczenia.Za każde złamanie ustawy 200zł,za złamanie RAPR i innych przepisów uprawnionego do rybactwa,najczęściej poniżej 200 zł.Za inne wykroczenia mandat jest wysokości ustalonej przez inne ustawy czy rozporządzenia.Np. za wjazd do lasu bez zezwolenia,palenie ognia,zaśmiecanie itd.W przypadku odmowy zapłacenia mandatu oraz gdy kary za wykroczenia przekroczą 500 zł sprawa trafia do sądu.Wtedy oprócz kosztów postępowania grzywna wynosi minimum 500 zł plus ewentualne roszczenia za poniesione straty przez uprawnionego do rybactwa.
Może ja się nie znam ale jak PSR może nałożyć mandat z RAPR skoro taryfikator przewiduje tylko mandaty z Ustawy o rybactwie.
JK
Może ja się nie znam ale jak PSR może nałożyć mandat z RAPR skoro taryfikator przewiduje tylko mandaty z Ustawy o rybactwie.
JK
Jak nie może jeśli ma ujęte to w taryfikatorze?
Kto ten taryfikator uchwala?
Sam podałeś mi wcześniej link do takiego.
Właśnie próbowałem ten wątek znaleźć by Ci zacytować zapisy z niego i linka i z ustawy, dlatego tu omyłkowo dałem odpowiedź do innego wątku.
Tak więc podstawowe pytanie Ci zadam, czemu tu piszesz nie zgodnie ze swoją wiedzą, no chyba że masz pamięć ulotną. ;-)
Nie wiem o co kaman ale to zdanie zabija :
"Tak więc podstawowe pytanie Ci zadam, czemu tu piszesz nie zgodnie ze swoją wiedzą, no chyba że masz pamięć ulotną. ;-)"
Nie wiem o co chodzi ;-)
A tu taryfikator:
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3035/cms/szablony/9802/pliki/taryfikator.pdf
JK
Może ja się nie znam ale jak PSR może nałożyć mandat z RAPR skoro taryfikator przewiduje tylko mandaty z Ustawy o rybactwie.
JK
Jak nie może jeśli ma ujęte to w taryfikatorze?
Kto ten taryfikator uchwala?
Sam podałeś mi wcześniej link do takiego.
Właśnie próbowałem ten wątek znaleźć by Ci zacytować zapisy z niego i linka i z ustawy, dlatego tu omyłkowo dałem odpowiedź do innego wątku.
Tak więc podstawowe pytanie Ci zadam, czemu tu piszesz nie zgodnie ze swoją wiedzą, no chyba że masz pamięć ulotną. ;-)
hahaha Artek jesteś wielki!!!
Wolałbym w nocy z zamkniętymi oczami po lesie biegać jak dochodzić o co tu w tym wątku biega.:) Może nawet wątkach bo został już zespolony z kolejnym. :)
Nie wiem o co kaman ale to zdanie zabija :
"Tak więc podstawowe pytanie Ci zadam, czemu tu piszesz nie zgodnie ze swoją wiedzą, no chyba że masz pamięć ulotną. ;-)"
Nie wiem o co chodzi ;-)
A tu taryfikator:
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3035/cms/szablony/9802/pliki/taryfikator.pdf
JK
Może ja się nie znam ale jak PSR może nałożyć mandat z RAPR skoro taryfikator przewiduje tylko mandaty z Ustawy o rybactwie.
JK
Twoje słowa?
a w tym taryfikatorze mas jak wół Technika połowu niezgodna z R.A.P.R
i inne zapisy dotyczace łamania regulaminu i stawki 50 i wiecej
A czy Ty wiesz co oznacza technika połowu ? Np zastosowanie drugiego haczyka łowiąc z gruntu - zakładasz dwa odzielne, niezależne przypony. Używasz światła żeby zwabić ryby. Łowisz w nocy z lodu, w woblerze masz trzy kotwice, łowisz na spławik używając sztucznej kukurydzy lub sztucznych ochotek - to są techniki niezgodne z RAPR.
JK
A czy Ty wiesz co oznacza technika połowu ? Np zastosowanie drugiego haczyka łowiąc z gruntu - zakładasz dwa odzielne, niezależne przypony. Używasz światła żeby zwabić ryby. Łowisz w nocy z lodu, w woblerze masz trzy kotwice, łowisz na spławik używając sztucznej kukurydzy lub sztucznych ochotek - to są techniki niezgodne z RAPR.
JK
Po za techniką nie zgodną RAPR, są tam zapisy wymiarach, okresach i limitach regulaminowych. itd
Po za tym, są inne zapisy które są ujęte w RAPR i są za czerpane z ustawy i rozporządzeń MRiRW o rybactwie.
Poza techniką niezgodną z RAPR....
Poza tym są inne zapisy zaczerpnięte z ustawy....
PSR nakłada mandaty 50-200 zł za i w zależności od wykroczenia.Maksymalnie łącznie 500 zł.Ma też prawo udzielić pouczenia.Za każde złamanie ustawy 200zł,za złamanie RAPR i innych przepisów uprawnionego do rybactwa,najczęściej poniżej 200 zł.Za inne wykroczenia mandat jest wysokości ustalonej przez inne ustawy czy rozporządzenia.Np. za wjazd do lasu bez zezwolenia,palenie ognia,zaśmiecanie itd.W przypadku odmowy zapłacenia mandatu oraz gdy kary za wykroczenia przekroczą 500 zł sprawa trafia do sądu.Wtedy oprócz kosztów postępowania grzywna wynosi minimum 500 zł plus ewentualne roszczenia za poniesione straty przez uprawnionego do rybactwa.
Mogą sobie nakładać mandaty na czoło.. ja im poślinię i będą lepiej trzymać się płaskiej powierzchni.
Zacznijmy od tego, że takie sytuacje to abstrakcja, prędzej kosmici pojawią się nad wodą. :) Gdyby jednak komuś się poszczęściło, to nie przyjmować żadnych mandatów.
PSR nakłada mandaty 50-200 zł za i w zależności od wykroczenia.Maksymalnie łącznie 500 zł.Ma też prawo udzielić pouczenia.Za każde złamanie ustawy 200zł,za złamanie RAPR i innych przepisów uprawnionego do rybactwa,najczęściej poniżej 200 zł.Za inne wykroczenia mandat jest wysokości ustalonej przez inne ustawy czy rozporządzenia.Np. za wjazd do lasu bez zezwolenia,palenie ognia,zaśmiecanie itd.W przypadku odmowy zapłacenia mandatu oraz gdy kary za wykroczenia przekroczą 500 zł sprawa trafia do sądu.Wtedy oprócz kosztów postępowania grzywna wynosi minimum 500 zł plus ewentualne roszczenia za poniesione straty przez uprawnionego do rybactwa.
Mogą sobie nakładać mandaty na czoło.. ja im poślinię i będą lepiej trzymać się płaskiej powierzchni.
Zacznijmy od tego, że takie sytuacje to abstrakcja, prędzej kosmici pojawią się nad wodą. :) Gdyby jednak komuś się poszczęściło, to nie przyjmować żadnych mandatów.
Dobre dobre :-)
Pan Iras odmówi przyjęcia mandatu od PSR?
No i jeszcze im w czółko przyłoży.
PSR to funkcjonariusz publiczny, za naruszenie jego godności sprawa z urzędu i tylko 2 tys kary
do tego jeszcze za wykroczenia, to ładna sumka się nazbiera i możliwość utraty zezwolenia i karty wędkarskiej..
To się przeżuci na rybki akwariowe ;-)
Nigdzie nie napisałem, że komuś na czoło przyłożę, tylko poślinię :) Czytaj uważnie.
A co do reszty, to mało jeszcze w życiu widziałeś.. Pojawiaj się częściej nad wodą, a nie kotlety z 2010 odkopujesz.
W świetle prawa i obowiązujących przepisów wygląda to ładnie i składnie:) W rzeczywistości w myśl zasady: KARAĆ, J...Ć NIE ŻAŁOWAĆ !!! Pilnujmy przepisów a przede wszystkim samych siebie to nie bedziemy sie martwić ile wyniesie wysokość mandatu. To chyba najprostsze rozwiązanie ze wszystkich isniejących. Pozdrawiam Hey Przygodo!!!
Nigdzie nie napisałem, że komuś na czoło przyłożę, tylko poślinię :) Czytaj uważnie.
A co do reszty, to mało jeszcze w życiu widziałeś.. Pojawiaj się częściej nad wodą, a nie kotlety z 2010 odkopujesz.
"naślinię" można to odebrać splunę czy nawet ręcznie naniosę swoją ślinę. = obraza, zniewaga 2000 zł
Nad wodą pojawiam się na tyle na ile mam czasu. Czasami 2-3 razy w tygodniu czasami w miesiącu.
Co do odśnieżania kotletów z 2010 to zapoznaj sie z regulaminem wędkuje pl. Nie wolno dublować wątków. :-)
Podstawą na nałozenia mandatu jest USTAWA (żyjemy w państwie prawa) a nie jakiś RAP. PZW ma też mozliwości zdyscyplinowania poprzez wykluczenie członka i to jest o wiele dotkliwsza kara . Łamanie przepisyów PZW które nie pokrywają się z ustawą nie mogą być karane mandatem.
Nigdzie nie napisałem, że komuś na czoło przyłożę, tylko poślinię :) Czytaj uważnie.
A co do reszty, to mało jeszcze w życiu widziałeś.. Pojawiaj się częściej nad wodą, a nie kotlety z 2010 odkopujesz.
"naślinię" można to odebrać splunę czy nawet ręcznie naniosę swoją ślinę. = obraza, zniewaga 2000 zł
Nad wodą pojawiam się na tyle na ile mam czasu. Czasami 2-3 razy w tygodniu czasami w miesiącu.
Co do odśnieżania kotletów z 2010 to zapoznaj sie z regulaminem wędkuje pl. Nie wolno dublować wątków. :-)
Ty tak na poważnie, czy bawisz się tak jak ja? ;) Przecież PSR nie wystawi mi mandatu, a ja ich nie znieważę, bo ich nie ma. Ocknij się. W jakim świecie ty żyjesz? Kłusownicy w biały dzień stawiają siatki, bo nikt im nic nie zrobi, nikt nie boi się mandatów, bo niby od kogo mają dostać. Oj Artur, Artur :)
Nigdzie nie napisałem, że komuś na czoło przyłożę, tylko poślinię :) Czytaj uważnie.
A co do reszty, to mało jeszcze w życiu widziałeś.. Pojawiaj się częściej nad wodą, a nie kotlety z 2010 odkopujesz.
"naślinię" można to odebrać splunę czy nawet ręcznie naniosę swoją ślinę. = obraza, zniewaga 2000 zł
Nad wodą pojawiam się na tyle na ile mam czasu. Czasami 2-3 razy w tygodniu czasami w miesiącu.
Co do odśnieżania kotletów z 2010 to zapoznaj sie z regulaminem wędkuje pl. Nie wolno dublować wątków. :-)
Ty tak na poważnie, czy bawisz się tak jak ja? ;) Przecież PSR nie wystawi mi mandatu, a ja ich nie znieważę, bo ich nie ma. Ocknij się. W jakim świecie ty żyjesz? Kłusownicy w biały dzień stawiają siatki, bo nikt im nic nie zrobi, nikt nie boi się mandatów, bo niby od kogo mają dostać. Oj Artur, Artur :)
T co pogrubiłem to najlepsza bajka jaka mogłeś wymyślić :-)
PSR Jest i może wystawić mandat. Inna bajka że oni mało bywają nad wodami PZW. Częściej ich zobaczysz naw wodami innych gospodarzy rybackich, bo tamci z nimi współpracują bo to im się opłaca.
Nie raz ich widziałem na wodami PZW, zwłaszcza podczas okresu ochronnego szczupaków. Dobrze znają kłusowników z mojego regionu. Tylko jest ich zbyt mało by sobie z tym problemem poradzić, tym bardziej ze zanim dojadą słup zawiadomi ich o nalocie.
U ciebie może są, u mnie ich nie ma więc temat mandatów mnie nie dotyczy. Nad wodą mogę robić co chcę, rozpoczynając od zlewania rejestru połowu, do dużo ciekawszych przegięć.. dzisiaj wywinąłem niezły numer, ale szczegóły pozostawię dla siebie ;) No i znowu zaoszczędziłem kupę kasiory, bo mnie żaden strażnik rybacki nie mógł ukarać. Gdzie ci strażnicy, gdzie te mandaty i kary? :)
Ja raz zapłaciłem 100 zł, było nas 3 razem 300 zł dotaliśmy.
Nigdzie nie napisałem, że komuś na czoło przyłożę, tylko poślinię :) Czytaj uważnie.
A co do reszty, to mało jeszcze w życiu widziałeś.. Pojawiaj się częściej nad wodą, a nie kotlety z 2010 odkopujesz.
"naślinię" można to odebrać splunę czy nawet ręcznie naniosę swoją ślinę. = obraza, zniewaga 2000 zł
Nad wodą pojawiam się na tyle na ile mam czasu. Czasami 2-3 razy w tygodniu czasami w miesiącu.
Co do odśnieżania kotletów z 2010 to zapoznaj sie z regulaminem wędkuje pl. Nie wolno dublować wątków. :-)
Ty tak na poważnie, czy bawisz się tak jak ja? ;) Przecież PSR nie wystawi mi mandatu, a ja ich nie znieważę, bo ich nie ma. Ocknij się. W jakim świecie ty żyjesz? Kłusownicy w biały dzień stawiają siatki, bo nikt im nic nie zrobi, nikt nie boi się mandatów, bo niby od kogo mają dostać. Oj Artur, Artur :)
T co pogrubiłem to najlepsza bajka jaka mogłeś wymyślić :-)
PSR Jest i może wystawić mandat. Inna bajka że oni mało bywają nad wodami PZW. Częściej ich zobaczysz naw wodami innych gospodarzy rybackich, bo tamci z nimi współpracują bo to im się opłaca.
Nie raz ich widziałem na wodami PZW, zwłaszcza podczas okresu ochronnego szczupaków. Dobrze znają kłusowników z mojego regionu. Tylko jest ich zbyt mało by sobie z tym problemem poradzić, tym bardziej ze zanim dojadą słup zawiadomi ich o nalocie.
Ty się zdecyduj - są czy ich nie ma nad wodami PZW ;-)
Poza tym nie pisz takich paszkwili - " Częściej ich zobaczysz naw wodami innych gospodarzy rybackich, bo tamci z nimi współpracują bo to im się opłaca." To że niby co - biorą łapówki, ryby za kontrole na wodach użytkowników ?
JK
Ty się zdecyduj - są czy ich nie ma nad wodami PZW ;-)
Poza tym nie pisz takich paszkwili - " Częściej ich zobaczysz nad wodami innych gospodarzy rybackich, bo tamci z nimi współpracują bo to im się opłaca." To że niby co - biorą łapówki, ryby za kontrole na wodach użytkowników ?
JK
Teraz to ty masz problem :-)
współpraca to nie łapówki, a darowizna, dotacja i wspólne działanie.
To trzeba było tak napisać od razu ;-)
JK
Ja raz zapłaciłem 100 zł, było nas 3 razem 300 zł dotaliśmy.
Skoro zapłaciłeś to widocznie poczuwałeś się do winy. Z drugiej strony nie dziwi mnie że przyjąleś mandat raczej bez słowa bo padłeś w tym wątku na widok skrótu PSR jak nasz "rząd" pada na kolana na widok księdza. To tylko ludzie jesteś im równy (tak ku informacji bo widzę że o tym nie wiesz) więc nie nakazuj z góry innym jak mają postępować i nie strasz dwoma tysiącami kary. Oni podchodząc do wędkarza też mają obowiązki i prawo jest nad nimi.
Dodam że w ciągu ostatnich trzech lat bylem kontrolowany 6 razy i nie zauważyłem by strażnicy których spotkałem szukali dziury w całym i na siłę chcieli mi dać jakiś mandat. Pomimo że jeden z powodów stał przed nimi ale że to powód błachy, głupi i kompletnie nieżyciowy to go "nie widzieli". Jakby poszukać to może nawet to nie byl powód bo zapisany pewnie tylko w RAPR a nie w ustawie.
Tak zapłaciłem bo byłem winny ,jak się okazało to nie była woda PZW. Nie padłem na kolana i nic z tych rzeczy.
Co do kary to ostrzegam/informuję innych bo wielu tu takich gieroi co to nie on za ekranem. Co by jaki narwaniec potem nie żałował.
Za to u nas się nie płaci. Policji się nie che, a jak już są nad wodą, to nie mają o niczym zielonego pojęcia. SSR bywa, ale nic nie może, zaś PSR jest jak powietrze - niby są, ale ich nie widać. :) Czyli jak ich nie widać, to ich nie ma. ;)
Zabierasz głos Kolego nie mając pojęcia co SSR może a czego nie.
Tylko że za ten cały bałagan w przepisach powinniśmy dziękować miłościwie nam rządzącym a nie psy na strażnikach wieszać, bo to co strażnik może akurat nie od niego zależy, w kółko czytam: mało kontroli, niskie mandaty,SSR nie potrzebna bo nic nie może ale nie widzę głębszej reflekcji i prostego pytania DLACZEGO TAK JEST? Przecież podobno ktoś w tym kraju rządzi, choć czasem mam wrażenie że najmądrzejśi z mądrych zo co by się nie wzieli to wszystko spierdo...ą. Ja swoją wspólpracę " w obronie naszych wód" z SSR z Gostynina i PSR w Płocku wspominam bardzo dobrze, wystarczyło parę telefonów i chłopaki spisali się na piątkę :)
Tylko że za ten cały bałagan w przepisach powinniśmy dziękować miłościwie nam rządzącym a nie psy na strażnikach wieszać, bo to co strażnik może akurat nie od niego zależy, w kółko czytam: mało kontroli, niskie mandaty,SSR nie potrzebna bo nic nie może ale nie widzę głębszej reflekcji i prostego pytania DLACZEGO TAK JEST? Przecież podobno ktoś w tym kraju rządzi, choć czasem mam wrażenie że najmądrzejśi z mądrych zo co by się nie wzieli to wszystko spierdo...ą. Ja swoją wspólpracę " w obronie naszych wód" z SSR z Gostynina i PSR w Płocku wspominam bardzo dobrze, wystarczyło parę telefonów i chłopaki spisali się na piątkę :)
Jest w tym dużo prawdy. Jednak te wpisy o SSR powiedz z czego sie biorą ? A z tego, że jest jakiś minimalny procent strażników który na taka opinię usilnie pracują. Dlaczego nie ma problemów z PSR? Bo ci panowie są profesjonalistami. Znają prawo i nikt i nic nie jest w stanie ich zaskoczyć.
Zapytałem niedawno ( tak z ciekawości ) strażnika SSR ( od nas z koła ) czy wie co ma zrobić jak wedkarz nie zechce się poddać kontroli? No odpowiedział " nie ma takiej możliwości " bo RAPR nakazuje poddać się kontroli. Ja zapytałem czy zna rozporządzenie Balzasa na temat SSR ? Burknął " a co ma do rzeczy "?. Pokazałem mu zapis, że strażnik ma odstąpić ... itd. Powiedział, że pierwsze widzi ten zapis.Ale nadal się uparł, że RAPR.... itd. Po pytaniu co jest ważniejsze - RAPR czyli regulamin czy rozporządzenie ministra dopiera dotarło do niego, że powinien odstąpić.
Tak - SSR w takim wydaniu jak teraz nie ma racji bytu. Brak uprawnień, brak środków, brak kwalifikacji.
JK
Krzysiu a Ty to pójdziesz dopiekła ;-)
Zabierasz głos Kolego nie mając pojęcia co SSR może a czego nie.
Praktyka, to nie teorie z wedkuje.pl .. proszę o tym pamiętać.
Tylko że za ten cały bałagan w przepisach powinniśmy dziękować miłościwie nam rządzącym a nie psy na strażnikach wieszać, bo to co strażnik może akurat nie od niego zależy, w kółko czytam: mało kontroli, niskie mandaty,SSR nie potrzebna bo nic nie może ale nie widzę głębszej reflekcji i prostego pytania DLACZEGO TAK JEST? Przecież podobno ktoś w tym kraju rządzi, choć czasem mam wrażenie że najmądrzejśi z mądrych zo co by się nie wzieli to wszystko spierdo...ą. Ja swoją wspólpracę " w obronie naszych wód" z SSR z Gostynina i PSR w Płocku wspominam bardzo dobrze, wystarczyło parę telefonów i chłopaki spisali się na piątkę :)
Jest w tym dużo prawdy. Jednak te wpisy o SSR powiedz z czego sie biorą ? A z tego, że jest jakiś minimalny procent strażników który na taka opinię usilnie pracują. Dlaczego nie ma problemów z PSR? Bo ci panowie są profesjonalistami. Znają prawo i nikt i nic nie jest w stanie ich zaskoczyć.
Zapytałem niedawno ( tak z ciekawości ) strażnika SSR ( od nas z koła ) czy wie co ma zrobić jak wedkarz nie zechce się poddać kontroli? No odpowiedział " nie ma takiej możliwości " bo RAPR nakazuje poddać się kontroli. Ja zapytałem czy zna rozporządzenie Balzasa na temat SSR ? Burknął " a co ma do rzeczy "?. Pokazałem mu zapis, że strażnik ma odstąpić ... itd. Powiedział, że pierwsze widzi ten zapis.Ale nadal się uparł, że RAPR.... itd. Po pytaniu co jest ważniejsze - RAPR czyli regulamin czy rozporządzenie ministra dopiera dotarło do niego, że powinien odstąpić.
Tak - SSR w takim wydaniu jak teraz nie ma racji bytu. Brak uprawnień, brak środków, brak kwalifikacji.
JK
Krzysiu a Ty to pójdziesz dopiekła ;-)
Zgadzam się ;-)
Wydanie w wielu przypadkach jest kiepskie, a nawet trąci patologią.
Czemu tak jest, już tu dawno pisaliśmy o tym.
Społeczna nie etatowa, tak więc i normalni ludzie często omijają to łukiem.
Po za tym mimo że jest zapis o współpracy z SSR i Policją, to jak Janek opisał są nie douczeni praw i obowiązków.
Bo jak był by douczony to by odpowiedział: odstępuje od czynności sprawdzających i wzywam na miejsce odpowiednie organy władne wylegitymować wędkarza jak też wyegzekwowania kontroli.
Wszytko powinno przebiegać z pełną kulturą.
A nie jakieś wyskakiwanie za krzaka i hukanie.
-----------PSR Jest i może wystawić mandat. Inna bajka że oni mało bywają nad wodami PZW. Częściej ich zobaczysz naw wodami innych gospodarzy rybackich, bo tamci z nimi współpracują bo to im się opłaca.-----------------
----------Teraz to ty masz problem :-) współpraca to nie łapówki, a darowizna, dotacja i wspólne działanie.----------------
PSR - czy literka P nie oznacza przypadkiem Państwowej ?
Nasze Państwo to z tego co pamiętam Polska, chyba że sie mylę
Państwowa straż powinna działać na państwowych wodach, czyż NIE?
A skoro działa intensywniej na prywatnych ponieważ prywatnie to: darowizny, dotacje, etc....
To do jasnej anielki, jak to nazwać?
Państwowych wód nie będzie strzegła Państwowa straż bo bardziej opłacalna jest ochrona prywatnych?
Państwowa straż jest chyba na państwowej pensji (jeżeli się zagalopowałem to niech ktoś mnie wyprowadzi z błędu).
Artur, to jak to w końcu jest?
Panstwowa woda jest tez dzierzawiona przez innych nie tylko PZW. I czemu tam nie mialoby byc PSR'u. Inna sprawa to czy wogole gdzies sa (choc slyszalem, ze u mnie w miescie kilka razy zrobila wlasnie PSR oblawe na klusoli - ale tylko slyszalem). Ale powinni interweniowac na wszystkich im podleglych wodach, zarowno zarzadzanych przez PZW jak i "prywaciarzy"
-----------PSR Jest i może wystawić mandat. Inna bajka że oni mało bywają nad wodami PZW. Częściej ich zobaczysz naw wodami innych gospodarzy rybackich, bo tamci z nimi współpracują bo to im się opłaca.-----------------
----------Teraz to ty masz problem :-) współpraca to nie łapówki, a darowizna, dotacja i wspólne działanie.----------------
PSR - czy literka P nie oznacza przypadkiem Państwowej ?
Nasze Państwo to z tego co pamiętam Polska, chyba że sie mylę
Państwowa straż powinna działać na państwowych wodach, czyż NIE?
A skoro działa intensywniej na prywatnych ponieważ prywatnie to: darowizny, dotacje, etc....
To do jasnej anielki, jak to nazwać?
Państwowych wód nie będzie strzegła Państwowa straż bo bardziej opłacalna jest ochrona prywatnych?
Państwowa straż jest chyba na państwowej pensji (jeżeli się zagalopowałem to niech ktoś mnie wyprowadzi z błędu).
Artur, to jak to w końcu jest?
Prywatne to masz stawy itd.
A łowiska komercyjne są na takich samych zasadach użytkowane jak i PZW użytkuje wody.
Komercyjne - Prywatna działalność na wodzie państwowej w celu zarobkowania. Tak samo składał operat do konkursu i wygrał.
"Werszminia" wcześniej woda PZW obwodu nr 68, czyli woda płynąca (nie można kupić). A teraz łowisko komercyjne prowadzone przez prywatną osobę.
Artur, może warto w końcu bardziej czytelnie określić pewne rzeczy. Z tego co piszesz, PSR pilnuje tylko konkretnych wód, a na pozostałych praktycznie się nie pokazują. Czyli temat mandatów nie dotyczy większości wędkarzy, łowiących na wodach nie pilnowanych przez PSR. Po jakiego ..... więc się wysilasz? Mecenasem portalowym jesteś? :) A może lubisz, jak ludzie się boją/czują respekt przed funkcjonariuszami?
Irek dotyczy wszytkich. Tyle że niektórzy mają bardzo niską prawdopodobność wadki.
Po drugie zapominasz też o SSR, którą to powołuje starosta na wniosek PZW. Jak Oni wezwą to PSR czy Policja przyjedzie i wlepi ten mandat.
Irek dotyczy wszytkich. Tyle że niektórzy mają bardzo niską prawdopodobność wadki.
Po drugie zapominasz też o SSR, którą to powołuje starosta na wniosek PZW. Jak Oni wezwą to PSR czy Policja przyjedzie i wlepi ten mandat.
Wlepią, albo i nie. Zależy od wędkującego - może nie przyjąć.
Irek dotyczy wszytkich. Tyle że niektórzy mają bardzo niską prawdopodobność wadki.
Po drugie zapominasz też o SSR, którą to powołuje starosta na wniosek PZW. Jak Oni wezwą to PSR czy Policja przyjedzie i wlepi ten mandat.
Wlepią, albo i nie. Zależy od wędkującego - może nie przyjąć. Tak samo jak za wykroczenie drogowe ;-)
Artur tobie ktoś naprawdę klapki na oczy nałożył i to szybko po urodzeniu. Mam nadzieję że wiesz co to klapki komu i do czego służyły więc się nie obrazisz ewentualnie wku,,isz.:)
SSR jest bardzo dobra i chętna wręcz nadgorliwa. Pamiętam kontrolę z ubiegłego zanim roku strażnik PSR sprawdził moje dokumenty to drugi z SSR (poznałem po "umundurowaniu") mało na zawał bidok mi nie zszedł tak się po krzakach nabiegał w poszukiwaniu siatki na ryby pomimo że wyraźnie mu powiedziałem że nie mam siatki. :)) Z PSR miałem tylko jeden taki przypadek ale tamten młody miał ze 20 lat to zrozumiałem że starzy którzy sprawdzali mi dokumenty tak tylko go na podpuchę posłali pobiegać coby nie przzeszkadzał.:) Kto był w wojsku to ogarnie temat.:)
Wysokość kar określa ustawa o rybactwie śródlądowym. Stąd sytuacja taka, że PSR nie może ukarać za brudny brzeg podczas wędkowania, a jedynie wnioskować do sądu koleżeńskiego koła. W RAPR jest zapis o czystości brzegu a w ustawie nie ma.