Może ktoś widząc Cię z tym sumkiem , na zdjęciu uznał , że to nieetyczne i wystawił Ci same jedynki pod Twoim wpisem , lub zdjęciem ..............( taka delikatna rada ode mnie na przyszłość , jest tu na tym Portalu wielu takich co nie lubi oglądać ryb w domach , lub nieżyjących już ........lepiej , by było gdybyś tą rybę trzymał żywą i nad wodą ......... , a teraz musisz się tłumaczyć , że ryba nie miała szans na przeżycie , lub , że po prostu ją wziąłeś w celach kulinarnych , a takie zdjęcia nie są mile widziane , nawet , jak jesteś uczciwym wędkarzem ) .......pozdrawiam ........nie ja wystawiałem Ci te pały .
A widzicie panowie datę zrobienia zdjęcia? 14 listopada. Pozostaje mi mieć nadzieję, że sum wrócił do wody... bo od listopada ma okres ochronny w większości wód w naszym kraju... Po sposobie prezentacji ryby mam pewne wątpliwości co do tego, ale mimo to jestem dobrej myśli... Co do zdjęć, to podzielam zdanie Jurka.
No właśnie, nie zwróciłem uwagi na datę zrobienia zdjęcia. Niech kolega odezwie się na tego zdjęcia, zakłada nowy wątek a zero reakcji z jego strony na odpowiedzi użytkowników portalu. Chyba jest mięsiarzem i boi się odezwać.
Panowie należy współczuć delikwentowi i mieć nadzieję że wyciągnie wnioski ze swojej -(jeśli się nie broni , czyli nie używa karabinu)-głupoty. A upierdzielić Go redakcja powinna.Pozdro.
Tylko na ujściowym odcinku Odry sum niema okresu ochronnego ale nie sądzę żeby on tam został złowiony. Przecież kolega może się odezwać i wyjaśnić tą sytuację. Mógł być to też sum z łowiska specjalnego a tam niema żadnych okresów ochronnych.
Racja kol.dany21,tylko dziwi mnie tak szybko wydany osąd,ale to chyba z zazdrości.
Co poniektórzy w tym kraju jak widza leżącego człowieka na ulicy to zakładają od razu że to pijak.
Ta fotka nie jest powodem małej ilości punktów kol. maro403, choć i tutaj średnia nie jest powalająca. W profilu tego wędkarza są umieszczone fotografie z przepięknymi (wielkimi) sandaczami i wielkim leszczem. Wszystko byłoby fajnie, bo ryby wspaniałe, gdyby nie fakt, że sandacze pozują na tle mebli kuchennych, jak i w dużym pokoju a leszcz nie dość, że na tle mebli, to jeszcze uwieszony jest na patyku (o zgrozo !!!). To są prawdziwe powody (linczowania) zdjęć tego kolegi a nie sam sum zaprezentowany powyżej, choć i to zdjęcie nie należy do tych, którymi należy się chwalić.
Obejrzałem galerię kolegi Maro. Trzeba przyznać, że jest to skuteczny wędkarz. Mam nadzieję, że podzieli się z nami swoją - jak wnioskuje dużą - wiedzą i cennymi spostrzeżeniami. Ja osobiście tego oczekuję. Co do sposobu prezentacji ryb na zdjęciach kolegi, to faktycznie jest to sposób mało etyczny. Mam nadzieje, że następne zdjęcia będą już dużo lepsze. Proponuję też koledze przemyślenie zasady ZŁÓW I WYPUŚĆ. Być może mu się spodoba takie właśnie zakończenie holu ryb. Chciałbym także aby kolega ustosunkował się do zarzutu jaki został tu postawiony - zabrania suma w okresie ochronnym.
Też chciałbym poznać przyczynę takiego faktu. Swoją drogą to trzeba mieć coś nie tak żeby na własne życzenie przygotować sobie taki dowód. Kolego Maro wyjaśnij nam takim razie przyczynę zaistnienia takiej fotki opatrzonej taką datą 14-11-2009 biorąc pod uwagę jak zauważyli koledzy rozpoczęty okres ochrony suma. Jeśli nie otrzymamy takiego wyjaśnienia uważam że sprawa powinna zostać zgłoszona w kole w którym w/w kolega jest członkiem PZW
No cóż miał być szpan, a jest dupa. Nie przeczę że złowione ryby są piękne, lecz zasługują na szacunek i szczególną oprawę, jednak czy fotografowanie ryb w pokoju, szczególnie z drutem w pysku to jest wędkarstwo z tej górnej półki? Dla mnie nie, zero estetyki i tyle. Jeżeli chodzi o zdjęcie suma, to jeżeli nie wrócił do wody, a milczenie amatora wysokich ocen świadczy że nie, to jesteś gościu mięsiarzem, niczym nie różniącym się od kłusola.
Jeżeli jesteś w stanie to wyjaśnić, chętnie zmienię zdanie i przeproszę...
i miał kolega pretensje że mu punkty znikają, kolego , oddam ci połowę swoich punktów , jesli bedziesz prowadził swój blog tak jak się należy ..........................
Widocznie kolega myślał, że na tym portalu za duże ryby zostanie od razu super wędkarzem. Trzeba przyznać że ryby piękne ale przez te zdjęcia został zlinczowany na własne życzenie.
Nic nam kolega nie odpowiada na zadawane pytania i wątpliwości co do okresu w jakim ów sum został złowiony. Ale koledzy pamiętać również trzeba, że jeśli autor zdjęcia wędkował na Odrze na odcinku od ujścia Warty do granic z wodami morskimi to mógł śmiało go zabrać bo tu okres ochronny suma jest ........ od 1 marca do 31 maja. Już wielokrotnie pisałem nie linczujmy kogoś nie znając szczegółów a w tym przypadku jest możliwość obrony swych racji. Jak na razie ich nie znamy ale jeśli jest tak jak pisałem to co niektórzy powinni się powstrzymać od wydawania wyroków. Pozdrawiam.
Pozwolisz kol. GHOSTMIR , że zapożyczę sobie Twój tytuł z opowiadania, jakim nas uraczyłeś (było pouczające) i nazwę tych "panów", "łowców", "kilerów dwóch". Mam nadzieję, że nie będziesz mi miał za złe.
A Oto oni !!! "Buraki po Grzegórzki-emu" !!! Debilizm do potęgi, brak samokrytyki a ich mózgojady już są głodne !!!
Dokładnie jak piszesz,ten listek biały na grzbiecie suma jedt dokładnie na tym samym miejscu obydwóch fotek .Jak tak mozna oszukiwać ,wiedząc ze i tak kiedyś się wyda.Szumowina .
Co do zdjeć nie będę się wypowiadał,bo uwazam że takimi komentarzami można tylko wyrzadzic komuś krzywdę,tym bardziej że z tych zdjec nic specjalnie nie wynika,natomiast jak sie ktoś uprze to do wielu zdjec mozna przypisać jakąś teorię.
Do Kol.maximus1977 mam pytanie.Kogo kol.miał na myśli pisząc w liczbie mnogiej,, Buraki po Grzegórzki-emu"
Miałem na mysli tych dwóch "panów" z tym sumem. Proszę przejrzeć wątek od początku, od pierwszej strony. Na końcu tej właśnie strony spostrzerze kolega przyczynę mojej wypowiedzi w liczbie mnogiej. Pozdrawiam serdecznie.
Tylko tak sie składa że obydwaj kol. widoczni na zdjeciach nalerzą do dwóch różnych kół.
A w tej całej dyskusji drugą osoba nalerzącą do koła Grzegórzki jestem ja.
No to chyba mam prawo myśleć, że kol. salto nie pozostanie obojętny na zachowanie "sumołowcy" i na zbliżającym się zebraniu koła w m. Grzegórzki poinformuje kogoś z sądu koleżeńskiego o zaistniałej sytuacji. A nawet opowie o zajściu na całym szacownym gremium. Jeżeli kol. salto poczuł się urażony, to natychmiast wyjaśniam, że nie mam najmniejszych pretensji do Waszego koła, jego członków i jego działalności oraz wyników, lecz tylko i wyłącznie do tych dwóch "panów" (celowe małe p) a skoro jeden z nich jest spoza Waszego towarzystwa, tym lepiej o Was świadczy, bo macie jedną a nie dwie "czarne owce". Jeszce raz gorąco, szczerze i najmocniej przepraszam, jeżeli uraziłem kolegę i jego zacnych kolegów z w/w koła w Grzegórzkach.
Nie czuje sie urażony,tylko nie rozumiem po co przypisywać do całego zajścia dane koło wedkarskie i co ono ma wspólnego z tymi fotkami.
Mam na dzieję że sprawa się wyjaśni.
Trochę to wszystko nie gra, bo to zdjęcie jest wykonane innym aparatem i dopiero 2 stycznia br. o godzinie 18,29. Możliwości są dwie, albo tam łowią sumy na okrągło, albo jeden awaryjny trzymany w formalinie krąży po ludziach i pozuje do fotek.
A ja dalej będę twierdził że te zdjęcia o niczym jeszcze świadczą i taką krytyką można drugiej osobie zaszkodzić i zepsuć jej wizerunek.Dajmy troche czasu,może sami zainteresowani jak będą obecni na forum to napiszą coś w tym temacie.
I nie widzę powodu aby lecieć do koła do sądu koleżeńskiego i robić z siebie idiotę,przecież sum mógł być złowiony w miejcu gdzie nie obowiązywł w tym czasie okres ochronny np.Odra,albo łowisko komercyjne,mógł po złowieniu zostac wypuszczony do wody,przecież ze zdjęcia nie wynika jasno że zostal zabrany do zjedzenia.
Natomiast czy sum prezentowany jest do zdjęcia dwóch różnych wedkarzy,też trudno jest ocenić.A czy jednemu psu na imię Azor.
Proszę mnie żle nie zrozumieć,nie zamierzam tu nikogo bronić,poprostu staram się być obiektywny w całej sytuacji i pochopnie nie chce nikogo oskarżać czy pisać pod jego adresem komentarzy na zasadzie podejrzeń.
Kol."salto" z Twojego bloga wynika że mieszkasz w Krakowie, a z komentarzy że znasz jednego z panów prezentujących suma, dlatego mam proste pytanko:-jak jest w waszym rejonie z okresem ochronnym tego gatunku. Druga sprawa, ja nie jestem sędzią w tej sprawie i jeżeli piszę to o faktach. Możemy się spierać o drugiego pana, jednak "maro403" w swojej galerii zamieścił dwa zdjęcia tej samej ryby. Jedno zrobione o 14,51 drugie o 15,49 jeżeli niema u was okresu ochronnego i zjadł rybę to mogę życzyć tylko smacznego, natomiast jeżeli obowiązuj od 1 listopada to po 58 minutach martwej nie wypuścił. Takie są fakty a nie kapturowe sady...
OK, zgadzam się, dajmy trochę czasu łowcy(łowcom) i niech się wypowiedzą. Niemniej jednak dam rękę uciąć, że żaden z nich się nie odniesie do zaistniałej sytuacji (zrobią mi na złość). Nie kolę w koło szanownego kolegi ani w niego osobiście. Tylko, że datownik na fotografii jest sam w sobie wymową. A że prawdopodobnie ryba mogła być złowiona poniżej ujścia Warty (wspomniane wcześniej), to złoczyńca ma deskę ratunku, którą mu podaliśmy na tacy i tego będzie się trzymał. Rozumiem, że na dzień dzisiejszy w naszym, jakże dziwnym kraju, komunikacja nie jest problemem i Krakowianin ma możliwości łowić na dolnym odcinku rzeki Odry, starał się będzie tłumaczyć dopóki, dopóty ktoś nie rozpozna tego kawałka wody, na którym zdjęcia zostały pstryknięte.
Milknę i czekam na odzew samych zainteresowanych. A dla Ciebie kol. salto SZACUN za to, że dbasz o dobre imię swojego koła.
Kol.Jurcys zgadza się że mieszkam w Krakowie,co do okresu ochronnego to obowiązuje od 1 listopada do konca czerwca zgodnie z regulaminem,co do znajomości z kol.maro403,to znam go tylko z tego portalu.Wypowiadam się na temat tego zdjęcia które jest zamieszczone na samym początku wątku,jesli chodzi o drugie zdjęcie(to które jest ustawione jako główne w profilu) to próbowałem je powiekszyć i niestety godzina wychodzi zamazana i nie jestem w stanie jej odczytać,będe wdzięczny jak kol. wyśle mi je na priv.
Jeszcze raz napisze że należy poczekać,jesli koledzy bedą chcieli odpowiedzieć na stawiane tu zarzuty to odpowiedzą,jesli nie to trudno,ale ja na podstawie tych zdjęc napewno nie będe nikogo nazywał kłusolem czy mięsiarzem.Aby o kimś tak powiedziec to musi on być osądzony i udowodnione musi być że dopuścił sie takich czynów.
Proponuje poczekać na głos samych zainteresowanych
Rację to i kolega ma. Osądy mogą być przedwczesne, ale do cholery, to juz mija kilka dni a "bohaterów naszych" nie ma !!! Poczekamy, zobaczymy. Niemniej jednak nie zawsze liść układa się za płetwą grzbietową, nie zawsze ta sama gałąź zwisa w drugim planie a i brzeg jakoś tak bardzo porównywalny jeden do drugiego. A i Wisła z Odrą jakoś tak nie za bardzo do siebie podobne są. Kurna !!! Chyba fotomontaż !!!
Własnie o to mi chodzi.Że jak narazie to są tylko domysły i podejrzenia,a osoba podejrzana nie jest od razu osoba winną.Oczywiscie mam nadzieje że ci kol.sa niewinni,zresztą napisałem do nich na priv o wyjasnienie całej tej sprawy.
Jak widzę dalej panuje cisza i sami zainteresowani nie są skłonni się odezwać,choć jestem daleko ostrożny w wyrazniu opini o kimś, to te milczenie może być dowodem na posty innych użytkowników tego Portalu.Mogę tylko przeprosić że jeden z nich jest w moim kole wędkarskim do którego należę od 81r i gdzie Prezesem był taki autorytet wędkarski jak Pan Zbigniew Dziedzic.
Oczywiście obaj kol. zostali usunięci z grona moich znajomych.
Szkoda że pomimo poczty priv jaką wysłał Kolega Salto do panów z "centrum zainteresowania" nie poczynili żadnych kroków by spróbować cokolwiek wyjaśnić. Nie wierze że ktoś kto rozpoczyna nowy wątek nie interesuje się tym jakie zamieszczono posty na dany temat. Chyba brak odwagi albo argumentów by się odezwać. Obym się mylił.
I WSZYSTKO JASNE, WYJAŚNIEŃ NA PEWNO NIE BĘDZIE. KOLEŻKA OD DRUGIEJ FOTKI POUSUWAŁ WSZYSTKIE ZDJĘCIA ZE SWOJEJ GALERII, RÓWNIEŻ TĄ Z SUMEM PRZEZ CO ZNIKŁA NAM W WĄTKU NA 1 STR. Pozostawiam to bez komentarza.
Na stronie koła kolesia maro403 pokazało się sprostowanie dotyczące suma pt. "Biedny sumik" zacytuje:
"Pewni że został wypuszczony, wziął jak sandacz"
Między pierwszym i drugim zdjęciem jest 58 minut różnicy, nie wiem jak Koledzy, ja uważam że po takim czasie mógł wypuścić latawca, sumik raczej już nie pływał.
Dzięki za zabranie mi punktów
Możesz jaśniej kolego. Wstawiasz nowego posta a nie bardzo wiadomo o co w nim chodzi, przynajmniej ja nie wiem.
jaśniej kolego , jasniej, napisz o co chodzi ..........
..I ten na zdjęciu to ty czy sugerowany zabieracz punktów ???
Może ktoś widząc Cię z tym sumkiem , na zdjęciu uznał , że to nieetyczne i wystawił Ci same jedynki pod Twoim wpisem , lub zdjęciem ..............( taka delikatna rada ode mnie na przyszłość , jest tu na tym Portalu wielu takich co nie lubi oglądać ryb w domach , lub nieżyjących już ........lepiej , by było gdybyś tą rybę trzymał żywą i nad wodą ......... , a teraz musisz się tłumaczyć , że ryba nie miała szans na przeżycie , lub , że po prostu ją wziąłeś w celach kulinarnych , a takie zdjęcia nie są mile widziane , nawet , jak jesteś uczciwym wędkarzem ) .......pozdrawiam ........nie ja wystawiałem Ci te pały .
Coś w tym Jurku jest nawet jak rybe kupisz od rybaka zrobisz zdjęcie i.... To tobie się oberwie nie rybakowi Tacy etycy i esteci panie
A widzicie panowie datę zrobienia zdjęcia? 14 listopada. Pozostaje mi mieć nadzieję, że sum wrócił do wody... bo od listopada ma okres ochronny w większości wód w naszym kraju... Po sposobie prezentacji ryby mam pewne wątpliwości co do tego, ale mimo to jestem dobrej myśli...
Co do zdjęć, to podzielam zdanie Jurka.
pozdr.
Ubiegłeś mnie Łysy.
No to lipa panie maro403 chyba sum ma już naderwany kręgosłup .
No właśnie, nie zwróciłem uwagi na datę zrobienia zdjęcia. Niech kolega odezwie się na tego zdjęcia, zakłada nowy wątek a zero reakcji z jego strony na odpowiedzi użytkowników portalu. Chyba jest mięsiarzem i boi się odezwać.
No to żeś się Maro403 nieźle wpie....dzielił
Panowie należy współczuć delikwentowi i mieć nadzieję że wyciągnie wnioski ze swojej -(jeśli się nie broni , czyli nie używa karabinu)-głupoty. A upierdzielić Go redakcja powinna.Pozdro.
O ile się nie mylę to okres ochronny suma nie jest jednakowy na wszystkich wodach,przecież nie jest napisane że ryba została złowiona np.w Wiśle.
Tylko na ujściowym odcinku Odry sum niema okresu ochronnego ale nie sądzę żeby on tam został złowiony. Przecież kolega może się odezwać i wyjaśnić tą sytuację. Mógł być to też sum z łowiska specjalnego a tam niema żadnych okresów ochronnych.
Racja kol.dany21,tylko dziwi mnie tak szybko wydany osąd,ale to chyba z zazdrości. Co poniektórzy w tym kraju jak widza leżącego człowieka na ulicy to zakładają od razu że to pijak.
Ta fotka nie jest powodem małej ilości punktów kol. maro403, choć i tutaj średnia nie jest powalająca. W profilu tego wędkarza są umieszczone fotografie z przepięknymi (wielkimi) sandaczami i wielkim leszczem. Wszystko byłoby fajnie, bo ryby wspaniałe, gdyby nie fakt, że sandacze pozują na tle mebli kuchennych, jak i w dużym pokoju a leszcz nie dość, że na tle mebli, to jeszcze uwieszony jest na patyku (o zgrozo !!!). To są prawdziwe powody (linczowania) zdjęć tego kolegi a nie sam sum zaprezentowany powyżej, choć i to zdjęcie nie należy do tych, którymi należy się chwalić.
Obejrzałem galerię kolegi Maro. Trzeba przyznać, że jest to skuteczny wędkarz. Mam nadzieję, że podzieli się z nami swoją - jak wnioskuje dużą - wiedzą i cennymi spostrzeżeniami. Ja osobiście tego oczekuję.
Co do sposobu prezentacji ryb na zdjęciach kolegi, to faktycznie jest to sposób mało etyczny.
Mam nadzieje, że następne zdjęcia będą już dużo lepsze. Proponuję też koledze przemyślenie zasady ZŁÓW I WYPUŚĆ. Być może mu się spodoba takie właśnie zakończenie holu ryb.
Chciałbym także aby kolega ustosunkował się do zarzutu jaki został tu postawiony - zabrania suma w okresie ochronnym.
Też chciałbym poznać przyczynę takiego faktu. Swoją drogą to trzeba mieć coś nie tak żeby na własne życzenie przygotować sobie taki dowód. Kolego Maro wyjaśnij nam takim razie przyczynę zaistnienia takiej fotki opatrzonej taką datą 14-11-2009 biorąc pod uwagę jak zauważyli koledzy rozpoczęty okres ochrony suma.
Jeśli nie otrzymamy takiego wyjaśnienia uważam że sprawa powinna zostać zgłoszona w kole w którym w/w kolega jest członkiem PZW
Norbert, to chyba wszystko wyjaśnia co napisałeś , miejmy nadzieje że nasz kolega odniesie się do tego co napisałeś, takie rozwiązanie jest słuszne,
powodzenia w dążeniu do
sprawiedliwości ...............
No cóż miał być szpan, a jest dupa. Nie przeczę że złowione ryby są piękne, lecz zasługują na szacunek i szczególną oprawę, jednak czy fotografowanie ryb w pokoju, szczególnie z drutem w pysku to jest wędkarstwo z tej górnej półki? Dla mnie nie, zero estetyki i tyle. Jeżeli chodzi o zdjęcie suma, to jeżeli nie wrócił do wody, a milczenie amatora wysokich ocen świadczy że nie, to jesteś gościu mięsiarzem, niczym nie różniącym się od kłusola.
Jeżeli jesteś w stanie to wyjaśnić, chętnie zmienię zdanie i przeproszę...
i miał kolega pretensje że mu punkty znikają, kolego , oddam ci połowę swoich punktów , jesli bedziesz prowadził swój blog tak jak się należy ..........................
Widocznie kolega myślał, że na tym portalu za duże ryby zostanie od razu super wędkarzem. Trzeba przyznać że ryby piękne ale przez te zdjęcia został zlinczowany na własne życzenie.
Nic nam kolega nie odpowiada na zadawane pytania i wątpliwości co do okresu w jakim ów sum został złowiony.
Ale koledzy pamiętać również trzeba, że jeśli autor zdjęcia wędkował na Odrze na odcinku od ujścia Warty do granic z wodami morskimi to mógł śmiało go zabrać bo tu okres ochronny suma jest ........ od 1 marca do 31 maja.
Już wielokrotnie pisałem nie linczujmy kogoś nie znając szczegółów a w tym przypadku jest możliwość obrony swych racji.
Jak na razie ich nie znamy ale jeśli jest tak jak pisałem to co niektórzy powinni się powstrzymać od wydawania wyroków.
Pozdrawiam.
Zobaczcie koledzy na co przypadkiem natrafiłem. Przecież to jest to samo miejsce i ta sama ryba. Tylko właściciele się zmieniają :) Fotka 1
Fotka 2
A to ciekawe... sum tak samo zabrudzony liśćmi hmmm. Wygląda na to że mamy kilku łowców
Pozwolisz kol. GHOSTMIR , że zapożyczę sobie Twój tytuł z opowiadania, jakim nas uraczyłeś (było pouczające) i nazwę tych "panów", "łowców", "kilerów dwóch". Mam nadzieję, że nie będziesz mi miał za złe.
A Oto oni !!! "Buraki po Grzegórzki-emu" !!! Debilizm do potęgi, brak samokrytyki a ich mózgojady już są głodne !!!
PS< kol. rooster, gratuluję spostrzegawczości, jesteś cool.
no to ten sam sum w tym samym miejscu tylko ze gosc w dresie przsuniety jest bardziej w prawo
Dokładnie jak piszesz,ten listek biały na grzbiecie suma jedt dokładnie na tym samym miejscu obydwóch fotek .Jak tak mozna oszukiwać ,wiedząc ze i tak kiedyś się wyda.Szumowina .
Co do zdjeć nie będę się wypowiadał,bo uwazam że takimi komentarzami można tylko wyrzadzic komuś krzywdę,tym bardziej że z tych zdjec nic specjalnie nie wynika,natomiast jak sie ktoś uprze to do wielu zdjec mozna przypisać jakąś teorię. Do Kol.maximus1977 mam pytanie.Kogo kol.miał na myśli pisząc w liczbie mnogiej,, Buraki po Grzegórzki-emu"
Miałem na mysli tych dwóch "panów" z tym sumem. Proszę przejrzeć wątek od początku, od pierwszej strony. Na końcu tej właśnie strony spostrzerze kolega przyczynę mojej wypowiedzi w liczbie mnogiej. Pozdrawiam serdecznie.
Tylko tak sie składa że obydwaj kol. widoczni na zdjeciach nalerzą do dwóch różnych kół. A w tej całej dyskusji drugą osoba nalerzącą do koła Grzegórzki jestem ja.
heheheeh, ale lipa....
No to chyba mam prawo myśleć, że kol. salto nie pozostanie obojętny na zachowanie "sumołowcy" i na zbliżającym się zebraniu koła w m. Grzegórzki poinformuje kogoś z sądu koleżeńskiego o zaistniałej sytuacji. A nawet opowie o zajściu na całym szacownym gremium. Jeżeli kol. salto poczuł się urażony, to natychmiast wyjaśniam, że nie mam najmniejszych pretensji do Waszego koła, jego członków i jego działalności oraz wyników, lecz tylko i wyłącznie do tych dwóch "panów" (celowe małe p) a skoro jeden z nich jest spoza Waszego towarzystwa, tym lepiej o Was świadczy, bo macie jedną a nie dwie "czarne owce". Jeszce raz gorąco, szczerze i najmocniej przepraszam, jeżeli uraziłem kolegę i jego zacnych kolegów z w/w koła w Grzegórzkach.
Nie czuje sie urażony,tylko nie rozumiem po co przypisywać do całego zajścia dane koło wedkarskie i co ono ma wspólnego z tymi fotkami. Mam na dzieję że sprawa się wyjaśni.
Ja mam nadzieję, że winni zostaną ukarani.
Trochę to wszystko nie gra, bo to zdjęcie jest wykonane innym aparatem i dopiero 2 stycznia br. o godzinie 18,29. Możliwości są dwie, albo tam łowią sumy na okrągło, albo jeden awaryjny trzymany w formalinie krąży po ludziach i pozuje do fotek.
A ja dalej będę twierdził że te zdjęcia o niczym jeszcze świadczą i taką krytyką można drugiej osobie zaszkodzić i zepsuć jej wizerunek.Dajmy troche czasu,może sami zainteresowani jak będą obecni na forum to napiszą coś w tym temacie. I nie widzę powodu aby lecieć do koła do sądu koleżeńskiego i robić z siebie idiotę,przecież sum mógł być złowiony w miejcu gdzie nie obowiązywł w tym czasie okres ochronny np.Odra,albo łowisko komercyjne,mógł po złowieniu zostac wypuszczony do wody,przecież ze zdjęcia nie wynika jasno że zostal zabrany do zjedzenia. Natomiast czy sum prezentowany jest do zdjęcia dwóch różnych wedkarzy,też trudno jest ocenić.A czy jednemu psu na imię Azor. Proszę mnie żle nie zrozumieć,nie zamierzam tu nikogo bronić,poprostu staram się być obiektywny w całej sytuacji i pochopnie nie chce nikogo oskarżać czy pisać pod jego adresem komentarzy na zasadzie podejrzeń.
Kol."salto" z Twojego bloga wynika że mieszkasz w Krakowie, a z komentarzy że znasz jednego z panów prezentujących suma, dlatego mam proste pytanko:-jak jest w waszym rejonie z okresem ochronnym tego gatunku. Druga sprawa, ja nie jestem sędzią w tej sprawie i jeżeli piszę to o faktach. Możemy się spierać o drugiego pana, jednak "maro403" w swojej galerii zamieścił dwa zdjęcia tej samej ryby. Jedno zrobione o 14,51 drugie o 15,49 jeżeli niema u was okresu ochronnego i zjadł rybę to mogę życzyć tylko smacznego, natomiast jeżeli obowiązuj od 1 listopada to po 58 minutach martwej nie wypuścił. Takie są fakty a nie kapturowe sady...
Będę wdzięczny za odpowiedz!
OK, zgadzam się, dajmy trochę czasu łowcy(łowcom) i niech się wypowiedzą. Niemniej jednak dam rękę uciąć, że żaden z nich się nie odniesie do zaistniałej sytuacji (zrobią mi na złość). Nie kolę w koło szanownego kolegi ani w niego osobiście. Tylko, że datownik na fotografii jest sam w sobie wymową. A że prawdopodobnie ryba mogła być złowiona poniżej ujścia Warty (wspomniane wcześniej), to złoczyńca ma deskę ratunku, którą mu podaliśmy na tacy i tego będzie się trzymał. Rozumiem, że na dzień dzisiejszy w naszym, jakże dziwnym kraju, komunikacja nie jest problemem i Krakowianin ma możliwości łowić na dolnym odcinku rzeki Odry, starał się będzie tłumaczyć dopóki, dopóty ktoś nie rozpozna tego kawałka wody, na którym zdjęcia zostały pstryknięte.
Milknę i czekam na odzew samych zainteresowanych. A dla Ciebie kol. salto SZACUN za to, że dbasz o dobre imię swojego koła.
Kol.Jurcys zgadza się że mieszkam w Krakowie,co do okresu ochronnego to obowiązuje od 1 listopada do konca czerwca zgodnie z regulaminem,co do znajomości z kol.maro403,to znam go tylko z tego portalu.Wypowiadam się na temat tego zdjęcia które jest zamieszczone na samym początku wątku,jesli chodzi o drugie zdjęcie(to które jest ustawione jako główne w profilu) to próbowałem je powiekszyć i niestety godzina wychodzi zamazana i nie jestem w stanie jej odczytać,będe wdzięczny jak kol. wyśle mi je na priv. Jeszcze raz napisze że należy poczekać,jesli koledzy bedą chcieli odpowiedzieć na stawiane tu zarzuty to odpowiedzą,jesli nie to trudno,ale ja na podstawie tych zdjęc napewno nie będe nikogo nazywał kłusolem czy mięsiarzem.Aby o kimś tak powiedziec to musi on być osądzony i udowodnione musi być że dopuścił sie takich czynów. Proponuje poczekać na głos samych zainteresowanych
Rację to i kolega ma. Osądy mogą być przedwczesne, ale do cholery, to juz mija kilka dni a "bohaterów naszych" nie ma !!! Poczekamy, zobaczymy. Niemniej jednak nie zawsze liść układa się za płetwą grzbietową, nie zawsze ta sama gałąź zwisa w drugim planie a i brzeg jakoś tak bardzo porównywalny jeden do drugiego. A i Wisła z Odrą jakoś tak nie za bardzo do siebie podobne są. Kurna !!! Chyba fotomontaż !!!
Własnie o to mi chodzi.Że jak narazie to są tylko domysły i podejrzenia,a osoba podejrzana nie jest od razu osoba winną.Oczywiscie mam nadzieje że ci kol.sa niewinni,zresztą napisałem do nich na priv o wyjasnienie całej tej sprawy.
Jak widzę dalej panuje cisza i sami zainteresowani nie są skłonni się odezwać,choć jestem daleko ostrożny w wyrazniu opini o kimś, to te milczenie może być dowodem na posty innych użytkowników tego Portalu.Mogę tylko przeprosić że jeden z nich jest w moim kole wędkarskim do którego należę od 81r i gdzie Prezesem był taki autorytet wędkarski jak Pan Zbigniew Dziedzic. Oczywiście obaj kol. zostali usunięci z grona moich znajomych.
Szkoda że pomimo poczty priv jaką wysłał Kolega Salto do panów z "centrum zainteresowania" nie poczynili żadnych kroków by spróbować cokolwiek wyjaśnić.
Nie wierze że ktoś kto rozpoczyna nowy wątek nie interesuje się tym jakie zamieszczono posty na dany temat. Chyba brak odwagi albo argumentów by się odezwać.
Obym się mylił.
Kol. "salto" takie decyzje nigdy nie są łatwe i dlatego wielki szacun dla Ciebie. Pozdrówka dla kolegów z koła, ukłony dla Krakowa jak i zwyczajowego
Połamania kija w jeszcze całkiem nowym roku!!!
I WSZYSTKO JASNE, WYJAŚNIEŃ NA PEWNO NIE BĘDZIE.
KOLEŻKA OD DRUGIEJ FOTKI POUSUWAŁ WSZYSTKIE ZDJĘCIA ZE SWOJEJ GALERII, RÓWNIEŻ TĄ Z SUMEM PRZEZ CO ZNIKŁA NAM W WĄTKU NA 1 STR.
Pozostawiam to bez komentarza.
maximuss1977Postawiłś kolegę GHOSTMIRA w sytuacji bez wyjścia. Sprytnie to zrobiłeś
maximuss1977.Przepraszam ze skopiowałem twoją facjatę .Miało być tylko pseudo A wyszło co innego mój błąd. pozdrawiam
Jakoś to przeżyję ;)
Na stronie koła kolesia maro403 pokazało się sprostowanie dotyczące suma pt. "Biedny sumik" zacytuje:
"Pewni że został wypuszczony, wziął jak sandacz"
Między pierwszym i drugim zdjęciem jest 58 minut różnicy, nie wiem jak Koledzy, ja uważam że po takim czasie mógł wypuścić latawca, sumik raczej już nie pływał.