Siema chopy.Cale życie można by poświecić zęby zrobić toceleowo a mogło by czasu braknac.Nie do wykonania a mi się dziś udało :)Zestaw do bocznego Troja odbil się od murka i wpadł miedzy kamienie.Myślałem ze trafilem wielkiego okonia.Ten kamień ciagniety po dnie sprawiał sporyopór i dawał efekt walki :) Oprócz tego okazu bidnie.3 sztuki ...
Daro --dwa ,trzy dni bez brania przerabiałem kilkanaście razy ,ale też przerabiałem dwa ,trzy sandacze lub karpie dziennie .
Wypady weź se jako relaks ,spotkanie z kumplami i wypoczynek ,a brania niech będą tylko dodatkiem , wtedy spojrzysz na to wszystko inaczej . Co nie zmienia faktu, że jakaś ryba mogła by sie pokazać na haku - bo jak jest branie ,jest zabawa .
Wcześniejsze lata siedziałem za sandaczem nawet przy - 2 ,3 stopnie,latałem za karasiami żeby na szczupłego zapolować ,po ukleje do Katowic jeździłem z podrywką żeby na okonie polować - o miksturach domowych ,kukurydzach nie wspomne za białorybem ....w tym roku to dupce - jeździłem dla relaksu ,gówno chyciłem ,ale najlepszy relaks nad wodą miałem właśnie tegoroczny.
Darku ja to wszystko wiem, ale w przyszłym roku zamieniam mieszkanie na większe i potrzebuje mega mocy,mega czasu i mega kasy aby je wyremontować.Nie będę miał ani czasu ani kasy na paliwo aby ścigać te rybska jak robiłem to dotychczas.Aby nie zwariować z braku wędki w ręce opłace stowarzyszenie 2 kilosy od domu, ryb tam masa i czasu starczy na wszystko....PZW też tak przy okazji mam po dziurki w nosie i decyzja moja taka a nie inna, robie rok przerwy a potem raczej wróce na stare śmieci bo już tęsknie za sandaczami i węgorzami, a tam gdzie zamierzam łowić niestety ich nima...pozdrowionka;-)
Sorry za balaganLepszy ze mnie wędkarz niz komputerowiecA karasie każdy praiwe 1 kg
Hehehehe to akurat pokazales :) Ale te złociste karasie to bajka :) Malo gdzie takie można juz spotkać :) Profesorki tusz piękne ...Jeszcze raz gratuluje.
Sorry za balaganLepszy ze mnie wędkarz niz komputerowiecA karasie każdy praiwe 1 kg
Hehehehe to akurat pokazales :) Ale te złociste karasie to bajka :) Malo gdzie takie można juz spotkać :) Profesorki tusz piękne ...Jeszcze raz gratuluje.
Darku ja to wszystko wiem, ale w przyszłym roku zamieniam mieszkanie na większe i potrzebuje mega mocy,mega czasu i mega kasy aby je wyremontować.Nie będę miał ani czasu ani kasy na paliwo aby ścigać te rybska jak robiłem to dotychczas.Aby nie zwariować z braku wędki w ręce opłace stowarzyszenie 2 kilosy od domu, ryb tam masa i czasu starczy na wszystko....PZW też tak przy okazji mam po dziurki w nosie i decyzja moja taka a nie inna, robie rok przerwy a potem raczej wróce na stare śmieci bo już tęsknie za sandaczami i węgorzami, a tam gdzie zamierzam łowić niestety ich nima...pozdrowionka;-)
Darek znam ten ból - sam zmieniam mieszkanie -opłacam dwa czynsze teraz - bo mam jeszcze moje i nowe i remont i idzie se w łeb szczelić ......o kasie nie ma mowy - czujnika rozrządu nie moge w aucie wymienić ,bo ciągle w coś trzeba ładować ...no ale kiedyś sie skończy...
dzisiaj rano akwarium 130 l szczeli mi na dnie i zalałem sąsiadów i cały pokój ...kamień uderzył o dno ,a nie miałem maty ....jazda fest..
Darku ja to wszystko wiem, ale w przyszłym roku zamieniam mieszkanie na większe i potrzebuje mega mocy,mega czasu i mega kasy aby je wyremontować.Nie będę miał ani czasu ani kasy na paliwo aby ścigać te rybska jak robiłem to dotychczas.Aby nie zwariować z braku wędki w ręce opłace stowarzyszenie 2 kilosy od domu, ryb tam masa i czasu starczy na wszystko....PZW też tak przy okazji mam po dziurki w nosie i decyzja moja taka a nie inna, robie rok przerwy a potem raczej wróce na stare śmieci bo już tęsknie za sandaczami i węgorzami, a tam gdzie zamierzam łowić niestety ich nima...pozdrowionka;-)
Darek znam ten ból - sam zmieniam mieszkanie -opłacam dwa czynsze teraz - bo mam jeszcze moje i nowe i remont i idzie se w łeb szczelić ......o kasie nie ma mowy - czujnika rozrządu nie moge w aucie wymienić ,bo ciągle w coś trzeba ładować ...no ale kiedyś sie skończy...
dzisiaj rano akwarium 130 l szczeli mi na dnie i zalałem sąsiadów i cały pokój ...kamień uderzył o dno ,a nie miałem maty ....jazda fest..
Kolegom gratuluje połowów.
A ja narzekam....Szczerze współczuje i życze siły aby to ogarnąć......Osobiście bym już zwariował i poszedł do sklepu po sznurek, słaby i nerwowy mam charakter niestety...Darku powodzenia życze raz jeszcze:-)
Efekty ostatniego treningu na Foryśce w ŚwiętochłowicachRybki współpracowały i oczywiście wróciły do stawu po sesji Ten Foryś to PZW ? czy jakaś sekcja
Efekty ostatniego treningu na Foryśce w ŚwiętochłowicachRybki współpracowały i oczywiście wróciły do stawu po sesji Ten Foryś to PZW ? czy jakaś sekcja
Dzis niesamowicie zaskakujące zakonczenie sezonu, posiedzonko od 9ej do 13ej, podczas ostatnich 2 godzin 4 piekne brania ,z czego 2 zakonczone pełnołuskowymi karpiami na brzegu - 60cm i 4,3 kg, oraz 55 cm i 3,5 kg, kolejne 2 spięte przy brzegu...moze błędem byly dosc male haczyki, ale dwóm sztukom sprostały (dodam ze przyponik 0,14 i haczyk nr 12 :D)
Dzis niesanowicie zaskakujące i udane zakończenie sezonu, 4 godzinna zasiadka miedzy 9-13, brania w ciagu ostatnich dwóch godzin, na brzegu wylądowały 2 piekne pełnołuskie karpiki : 60cm i 4,3kg, oraz 55cm/3,5 kg, kolejne 2 spięły sie niedaleko brzegu. Dodam ze przypon 0,14 i haczyk 12stka :D... hmm mozeby wyskoczyc jeszcze raz w weekend ?:D
Dzis niesanowicie zaskakujące i udane zakończenie sezonu, 4 godzinna zasiadka miedzy 9-13, brania w ciagu ostatnich dwóch godzin, na brzegu wylądowały 2 piekne pełnołuskie karpiki : 60cm i 4,3kg, oraz 55cm/3,5 kg, kolejne 2 spięły sie niedaleko brzegu. Dodam ze przypon 0,14 i haczyk 12stka :D... hmm mozeby wyskoczyc jeszcze raz w weekend ?:D No to piknie:)A gdzieś to siedział ????
Dzis niesanowicie zaskakujące i udane zakończenie sezonu, 4 godzinna zasiadka miedzy 9-13, brania w ciagu ostatnich dwóch godzin, na brzegu wylądowały 2 piekne pełnołuskie karpiki : 60cm i 4,3kg, oraz 55cm/3,5 kg, kolejne 2 spięły sie niedaleko brzegu. Dodam ze przypon 0,14 i haczyk 12stka :D... hmm mozeby wyskoczyc jeszcze raz w weekend ?:D
Gratulacje :) piękne pełnołuskie no to ja chyba też się jeszcze wybiorę na jakąś jedna zasiadkę na zakończenie sezonu. Tylko gdzie ? :P Na Przeczycach cisza znajomi byli na Pławkach też podobno marnie, Dzierżno też śpi, może coś mniejszego wybiorę.
Brakuje z 1-2 metra wody. Zamiast pojedynczych stanowisk zrobiła się jedna plaża, na której jest mnóstwo wędkarzy. Z braniami nie za ciekawie było w niedzielę. Głównie płotki takie powyżej 20 cm. Z rana przypadkiem trafiłem japońca 37 cm. Więc coś tam połapać można, pewnie więcej niż gdzie indziej jeśli chodzi o białoryb.
witamdziś z rana na pewnym radiu słyszałem ze dość dużo wędkarzy(zablokowali ścieżkę rowerowa) było na kanale za Pławniowicami wie ktoś może jak tam było z rybkami
Dziś w końcu coś się działo. Najpierw trafiłem szczupaka, wyszedłem z nim na brzeg, zapisałem, położyłem na brzegu i chciałem znaleźć coś, czym dostanie w łeb :) W tym czasie szczupak wskoczył z powrotem do wody. :O Nadmienię, że życiówka była. Złowię go jutro, może będzie większy:) Później emocje jeszcze większe. Trafiłem kłodę. Dość sporych rozmiarów. Auto przejeżdżało akurat przez most, zatrzymało się i ludzie patrzyli z czym tak walczę :D
Zaznaczyłem kolorem czerwonym końce tego patyka, tak z 4 metry miał :))
witamdziś z rana na pewnym radiu słyszałem ze dość dużo wędkarzy(zablokowali ścieżkę rowerowa) było na kanale za Pławniowicami wie ktoś może jak tam było z rybkami
witamdziś z rana na pewnym radiu słyszałem ze dość dużo wędkarzy(zablokowali ścieżkę rowerowa) było na kanale za Pławniowicami wie ktoś może jak tam było z rybkami
Wiem, że na Pławnowicach na wale ciężko znaleźć miejsce, przedwczoraj w jednym miejscu ciągli karpia za karpiem, jeden na drugiego wchodził, jeden schodził to przychodził drugi mięsiorz. Nie wiem ile powyciągali bo straciłem rachubę, ale wiem, że niektórzy to na pewno nie trzymali się limitów ale powiedz coś jak tam jedna wielka banda emerytów mięsiorzy pewnie do dziś tam siedzą. Cały wał sporadyczne brania a w tym jednym miejscu eldorado ? musiała chyba jakaś ławica podejść w to jedno miejsce. Ja finalnie miałem jedną spinkę pod podbierakiem i jeden 43 cm wylądował na brzegu.
witamdziś z rana na pewnym radiu słyszałem ze dość dużo wędkarzy(zablokowali ścieżkę rowerowa) było na kanale za Pławniowicami wie ktoś może jak tam było z rybkami
Wiem, że na Pławnowicach na wale ciężko znaleźć miejsce, przedwczoraj w jednym miejscu ciągli karpia za karpiem, jeden na drugiego wchodził, jeden schodził to przychodził drugi mięsiorz. Nie wiem ile powyciągali bo straciłem rachubę, ale wiem, że niektórzy to na pewno nie trzymali się limitów ale powiedz coś jak tam jedna wielka banda emerytów mięsiorzy pewnie do dziś tam siedzą. Cały wał sporadyczne brania a w tym jednym miejscu eldorado ? musiała chyba jakaś ławica podejść w to jedno miejsce. Ja finalnie miałem jedną spinkę pod podbierakiem i jeden 43 cm wylądował na brzegu.
to widocznie te karpie z tych zarybień co były 2 tygodnie temu wpuścili 3 tony no i chwała że je wychytają ino czymu tam te leszcze większe niy bierom to mie martwi a niy tam jakiś karp
witamdziś z rana na pewnym radiu słyszałem ze dość dużo wędkarzy(zablokowali ścieżkę rowerowa) było na kanale za Pławniowicami wie ktoś może jak tam było z rybkami
Wiem, że na Pławnowicach na wale ciężko znaleźć miejsce, przedwczoraj w jednym miejscu ciągli karpia za karpiem, jeden na drugiego wchodził, jeden schodził to przychodził drugi mięsiorz. Nie wiem ile powyciągali bo straciłem rachubę, ale wiem, że niektórzy to na pewno nie trzymali się limitów ale powiedz coś jak tam jedna wielka banda emerytów mięsiorzy pewnie do dziś tam siedzą. Cały wał sporadyczne brania a w tym jednym miejscu eldorado ? musiała chyba jakaś ławica podejść w to jedno miejsce. Ja finalnie miałem jedną spinkę pod podbierakiem i jeden 43 cm wylądował na brzegu.
to widocznie te karpie z tych zarybień co były 2 tygodnie temu wpuścili 3 tony no i chwała że je wychytają ino czymu tam te leszcze większe niy bierom to mie martwi a niy tam jakiś karp
Bo winksze leszcze pewnie siedzą już na głębokich zimowiskach 8,10 m, a te tępe hodowlane kapry podchodzą na 3,4 metrach jak prosiaki do żarła, bo im pewno mięsiorze zasypkę ze śrutowanej kukurydzy, parzonego pośladu, albo tartej buły zrobiły - podobnego żarła jakie dostawały w stawach hodowlanych. Te wpuszczańce będą podchodziły do takiego zasypanego miejsca ufnie jak barany, dopóki nie przyjdą większe ochłodzenia - przymrozki. Ogólnie duże leszcze nie za bardzo lubią się z motłochem mieszać. ;)
Cało zima na lodzie trzeba chytać, bo to już ostatnio szansa na coś większego ;)
Siema chopy.Cale życie można by poświecić zęby zrobić toceleowo a mogło by czasu braknac.Nie do wykonania a mi się dziś udało :)Zestaw do bocznego Troja odbil się od murka i wpadł miedzy kamienie.Myślałem ze trafilem wielkiego okonia.Ten kamień ciagniety po dnie sprawiał sporyopór i dawał efekt walki :)
Oprócz tego okazu bidnie.3 sztuki ...
lowisko 745 29cm
Linki stalowej do tego troka używasz ? Moja żyłeczka 0.14 nie pociągnęłaby nawet mniejszego kamienia, tak coś czuję :)
lowisko 745 29cm
Wiesiu ale co te 29 miało :) ?????
Linki stalowej do tego troka używasz ? Moja żyłeczka 0.14 nie pociągnęłaby nawet mniejszego kamienia, tak coś czuję :)
Krzychu mam ciut grubsza bo 0.16.Ale kamulcowi podolala :)Ale jak bum cyk cyk myślałem ze mam pasiaka :)
Daro --dwa ,trzy dni bez brania przerabiałem kilkanaście razy ,ale też przerabiałem dwa ,trzy sandacze lub karpie dziennie .
Wypady weź se jako relaks ,spotkanie z kumplami i wypoczynek ,a brania niech będą tylko dodatkiem , wtedy spojrzysz na to wszystko inaczej .
Co nie zmienia faktu, że jakaś ryba mogła by sie pokazać na haku - bo jak jest branie ,jest zabawa .
Wcześniejsze lata siedziałem za sandaczem nawet przy - 2 ,3 stopnie,latałem za karasiami żeby na szczupłego zapolować ,po ukleje do Katowic jeździłem z podrywką żeby na okonie polować - o miksturach domowych ,kukurydzach nie wspomne za białorybem ....w tym roku to dupce - jeździłem dla relaksu ,gówno chyciłem ,ale najlepszy relaks nad wodą miałem właśnie tegoroczny.
Darku ja to wszystko wiem, ale w przyszłym roku zamieniam mieszkanie na większe i potrzebuje mega mocy,mega czasu i mega kasy aby je wyremontować.Nie będę miał ani czasu ani kasy na paliwo aby ścigać te rybska jak robiłem to dotychczas.Aby nie zwariować z braku wędki w ręce opłace stowarzyszenie 2 kilosy od domu, ryb tam masa i czasu starczy na wszystko....PZW też tak przy okazji mam po dziurki w nosie i decyzja moja taka a nie inna, robie rok przerwy a potem raczej wróce na stare śmieci bo już tęsknie za sandaczami i węgorzami, a tam gdzie zamierzam łowić niestety ich nima...pozdrowionka;-)
elo miechowice czy lin ??
sorry fota mi sie nie zaladowala :)
łowisko 745 29cm
Kurde ladniutki :)Graty
Efekty ostatniego treningu na Foryśce w ŚwiętochłowicachRybki współpracowały i oczywiście wróciły do stawu po sesji
Zdjęcia z treningu na Foryśce w ŚwiętochłowicachRybki jak zwykle nie zawiodły i w nagrodę oczywiście wróciły do stawu
Zmniejsza zdjęcia do 100kb.Uzyj strony zmniejszać z.plNa koniec zmien nazwę pliku zapisz jako np xxxxxxxx.jpgBo trochę bałaganu narobiles
Druga fotka z Foryśki
Efekty ostatniego treningu na Foryśce w ŚwiętochłowicachRybki współpracowały i oczywiście wróciły do stawu po sesji
Piękne te karaski...Gratulacje
okonek 35cm
Sorry za balaganLepszy ze mnie wędkarz niz komputerowiecA karasie każdy praiwe 1 kg
Sorry za balaganLepszy ze mnie wędkarz niz komputerowiecA karasie każdy praiwe 1 kg
Hehehehe to akurat pokazales :) Ale te złociste karasie to bajka :) Malo gdzie takie można juz spotkać :) Profesorki tusz piękne ...Jeszcze raz gratuluje.
Sorry za balaganLepszy ze mnie wędkarz niz komputerowiecA karasie każdy praiwe 1 kg
Hehehehe to akurat pokazales :) Ale te złociste karasie to bajka :) Malo gdzie takie można juz spotkać :) Profesorki tusz piękne ...Jeszcze raz gratuluje.
Ale i ja właśnie nasyfilem :)Pozdro
Darku ja to wszystko wiem, ale w przyszłym roku zamieniam mieszkanie na większe i potrzebuje mega mocy,mega czasu i mega kasy aby je wyremontować.Nie będę miał ani czasu ani kasy na paliwo aby ścigać te rybska jak robiłem to dotychczas.Aby nie zwariować z braku wędki w ręce opłace stowarzyszenie 2 kilosy od domu, ryb tam masa i czasu starczy na wszystko....PZW też tak przy okazji mam po dziurki w nosie i decyzja moja taka a nie inna, robie rok przerwy a potem raczej wróce na stare śmieci bo już tęsknie za sandaczami i węgorzami, a tam gdzie zamierzam łowić niestety ich nima...pozdrowionka;-)
Darek znam ten ból - sam zmieniam mieszkanie -opłacam dwa czynsze teraz - bo mam jeszcze moje i nowe i remont i idzie se w łeb szczelić ......o kasie nie ma mowy - czujnika rozrządu nie moge w aucie wymienić ,bo ciągle w coś trzeba ładować ...no ale kiedyś sie skończy...
dzisiaj rano akwarium 130 l szczeli mi na dnie i zalałem sąsiadów i cały pokój ...kamień uderzył o dno ,a nie miałem maty ....jazda fest..
Kolegom gratuluje połowów.
Darku ja to wszystko wiem, ale w przyszłym roku zamieniam mieszkanie na większe i potrzebuje mega mocy,mega czasu i mega kasy aby je wyremontować.Nie będę miał ani czasu ani kasy na paliwo aby ścigać te rybska jak robiłem to dotychczas.Aby nie zwariować z braku wędki w ręce opłace stowarzyszenie 2 kilosy od domu, ryb tam masa i czasu starczy na wszystko....PZW też tak przy okazji mam po dziurki w nosie i decyzja moja taka a nie inna, robie rok przerwy a potem raczej wróce na stare śmieci bo już tęsknie za sandaczami i węgorzami, a tam gdzie zamierzam łowić niestety ich nima...pozdrowionka;-)
Darek znam ten ból - sam zmieniam mieszkanie -opłacam dwa czynsze teraz - bo mam jeszcze moje i nowe i remont i idzie se w łeb szczelić ......o kasie nie ma mowy - czujnika rozrządu nie moge w aucie wymienić ,bo ciągle w coś trzeba ładować ...no ale kiedyś sie skończy...
dzisiaj rano akwarium 130 l szczeli mi na dnie i zalałem sąsiadów i cały pokój ...kamień uderzył o dno ,a nie miałem maty ....jazda fest..
Kolegom gratuluje połowów.
A ja narzekam....Szczerze współczuje i życze siły aby to ogarnąć......Osobiście bym już zwariował i poszedł do sklepu po sznurek, słaby i nerwowy mam charakter niestety...Darku powodzenia życze raz jeszcze:-)
031 pszczynka parę płoci jedna nawet 34 cm
i kilka leszczyków 25-35 cm pogoda zajefajna
Wczoraj Przeczyce od 5 do 12 dwie gruntówki ani jednego piknięcia, dobrze że pogoda przynajmniej dopisała ;)
Efekty ostatniego treningu na Foryśce w ŚwiętochłowicachRybki współpracowały i oczywiście wróciły do stawu po sesji
Ten Foryś to PZW ? czy jakaś sekcja
Efekty ostatniego treningu na Foryśce w ŚwiętochłowicachRybki współpracowały i oczywiście wróciły do stawu po sesji
Ten Foryś to PZW ? czy jakaś sekcja
Foryśka to sekcja w Świętochłowicah
Dzis niesamowicie zaskakujące zakonczenie sezonu, posiedzonko od 9ej do 13ej, podczas ostatnich 2 godzin 4 piekne brania ,z czego 2 zakonczone pełnołuskowymi karpiami na brzegu - 60cm i 4,3 kg, oraz 55 cm i 3,5 kg, kolejne 2 spięte przy brzegu...moze błędem byly dosc male haczyki, ale dwóm sztukom sprostały (dodam ze przyponik 0,14 i haczyk nr 12 :D)
Dzis niesanowicie zaskakujące i udane zakończenie sezonu, 4 godzinna zasiadka miedzy 9-13, brania w ciagu ostatnich dwóch godzin, na brzegu wylądowały 2 piekne pełnołuskie karpiki : 60cm i 4,3kg, oraz 55cm/3,5 kg, kolejne 2 spięły sie niedaleko brzegu. Dodam ze przypon 0,14 i haczyk 12stka :D... hmm mozeby wyskoczyc jeszcze raz w weekend ?:D
NOOO gratulacjegdzie tak współpracowały rybki,ja juz na wodzie PZW nie pamiętam kiedy bylem a tu juz prawie koniec sezonu chyba ze zima dopisze
Dzis niesanowicie zaskakujące i udane zakończenie sezonu, 4 godzinna zasiadka miedzy 9-13, brania w ciagu ostatnich dwóch godzin, na brzegu wylądowały 2 piekne pełnołuskie karpiki : 60cm i 4,3kg, oraz 55cm/3,5 kg, kolejne 2 spięły sie niedaleko brzegu. Dodam ze przypon 0,14 i haczyk 12stka :D... hmm mozeby wyskoczyc jeszcze raz w weekend ?:D
No to piknie:)A gdzieś to siedział ????
gratki przypuszczam gdzie byłes poznaje po skarpie pozdrawiam
W weekend jadę ;)
Dzis niesanowicie zaskakujące i udane zakończenie sezonu, 4 godzinna zasiadka miedzy 9-13, brania w ciagu ostatnich dwóch godzin, na brzegu wylądowały 2 piekne pełnołuskie karpiki : 60cm i 4,3kg, oraz 55cm/3,5 kg, kolejne 2 spięły sie niedaleko brzegu. Dodam ze przypon 0,14 i haczyk 12stka :D... hmm mozeby wyskoczyc jeszcze raz w weekend ?:D
Gratulacje :) piękne pełnołuskie no to ja chyba też się jeszcze wybiorę na jakąś jedna zasiadkę na zakończenie sezonu. Tylko gdzie ? :P Na Przeczycach cisza znajomi byli na Pławkach też podobno marnie, Dzierżno też śpi, może coś mniejszego wybiorę.
Witam,
Koledzy mam pytanie odnośnie zbiornika Rybnik.
Mianowicie czy orientuje się ktoś jak wygląda stan wody na Rybniku i jak z braniami?
Z góry wielkie dzięki.
Pozdrawiam
Brakuje z 1-2 metra wody. Zamiast pojedynczych stanowisk zrobiła się jedna plaża, na której jest mnóstwo wędkarzy. Z braniami nie za ciekawie było w niedzielę. Głównie płotki takie powyżej 20 cm. Z rana przypadkiem trafiłem japońca 37 cm. Więc coś tam połapać można, pewnie więcej niż gdzie indziej jeśli chodzi o białoryb.
Jutro zasiadka na Pławkach od 6 do 20 nastepnego dnia napisze jak bylo :D
Wielkie dzięki kol. Amadero z wyczerpujące info.
Pytam ponieważ chciałbym się tam wybrać a jeszcze nigdy tam nie łowiłem, i nie chciałbym stać z góry na straconej pozycji.
KRQLIK napisz bo bardzo jestem ciekaw :)
witamdziś z rana na pewnym radiu słyszałem ze dość dużo wędkarzy(zablokowali ścieżkę rowerowa) było na kanale za Pławniowicami wie ktoś może jak tam było z rybkami
Dziś w końcu coś się działo. Najpierw trafiłem szczupaka, wyszedłem z nim na brzeg, zapisałem, położyłem na brzegu i chciałem znaleźć coś, czym dostanie w łeb :) W tym czasie szczupak wskoczył z powrotem do wody. :O Nadmienię, że życiówka była. Złowię go jutro, może będzie większy:)
Później emocje jeszcze większe. Trafiłem kłodę. Dość sporych rozmiarów. Auto przejeżdżało akurat przez most, zatrzymało się i ludzie patrzyli z czym tak walczę :D
Zaznaczyłem kolorem czerwonym końce tego patyka, tak z 4 metry miał :))
witamdziś z rana na pewnym radiu słyszałem ze dość dużo wędkarzy(zablokowali ścieżkę rowerowa) było na kanale za Pławniowicami wie ktoś może jak tam było z rybkami
Mój kolega tam był,
męczą na spinning okonie po 20 cm
witamdziś z rana na pewnym radiu słyszałem ze dość dużo wędkarzy(zablokowali ścieżkę rowerowa) było na kanale za Pławniowicami wie ktoś może jak tam było z rybkami
Wiem, że na Pławnowicach na wale ciężko znaleźć miejsce, przedwczoraj w jednym miejscu ciągli karpia za karpiem, jeden na drugiego wchodził, jeden schodził to przychodził drugi mięsiorz. Nie wiem ile powyciągali bo straciłem rachubę, ale wiem, że niektórzy to na pewno nie trzymali się limitów ale powiedz coś jak tam jedna wielka banda emerytów mięsiorzy pewnie do dziś tam siedzą. Cały wał sporadyczne brania a w tym jednym miejscu eldorado ? musiała chyba jakaś ławica podejść w to jedno miejsce.
Ja finalnie miałem jedną spinkę pod podbierakiem i jeden 43 cm wylądował na brzegu.
89krzysztof Twoja zdobycz przypomina wieżę eiffla :P:P
witamdziś z rana na pewnym radiu słyszałem ze dość dużo wędkarzy(zablokowali ścieżkę rowerowa) było na kanale za Pławniowicami wie ktoś może jak tam było z rybkami
Wiem, że na Pławnowicach na wale ciężko znaleźć miejsce, przedwczoraj w jednym miejscu ciągli karpia za karpiem, jeden na drugiego wchodził, jeden schodził to przychodził drugi mięsiorz. Nie wiem ile powyciągali bo straciłem rachubę, ale wiem, że niektórzy to na pewno nie trzymali się limitów ale powiedz coś jak tam jedna wielka banda emerytów mięsiorzy pewnie do dziś tam siedzą. Cały wał sporadyczne brania a w tym jednym miejscu eldorado ? musiała chyba jakaś ławica podejść w to jedno miejsce.
Ja finalnie miałem jedną spinkę pod podbierakiem i jeden 43 cm wylądował na brzegu.
to widocznie te karpie z tych zarybień co były 2 tygodnie temu wpuścili 3 tony no i chwała że je wychytają ino czymu tam te leszcze większe niy bierom to mie martwi a niy tam jakiś karp
witamdziś z rana na pewnym radiu słyszałem ze dość dużo wędkarzy(zablokowali ścieżkę rowerowa) było na kanale za Pławniowicami wie ktoś może jak tam było z rybkami
Wiem, że na Pławnowicach na wale ciężko znaleźć miejsce, przedwczoraj w jednym miejscu ciągli karpia za karpiem, jeden na drugiego wchodził, jeden schodził to przychodził drugi mięsiorz. Nie wiem ile powyciągali bo straciłem rachubę, ale wiem, że niektórzy to na pewno nie trzymali się limitów ale powiedz coś jak tam jedna wielka banda emerytów mięsiorzy pewnie do dziś tam siedzą. Cały wał sporadyczne brania a w tym jednym miejscu eldorado ? musiała chyba jakaś ławica podejść w to jedno miejsce.
Ja finalnie miałem jedną spinkę pod podbierakiem i jeden 43 cm wylądował na brzegu.
to widocznie te karpie z tych zarybień co były 2 tygodnie temu wpuścili 3 tony no i chwała że je wychytają ino czymu tam te leszcze większe niy bierom to mie martwi a niy tam jakiś karp
Bo winksze leszcze pewnie siedzą już na głębokich zimowiskach 8,10 m, a te tępe hodowlane kapry podchodzą na 3,4 metrach jak prosiaki do żarła, bo im pewno mięsiorze zasypkę ze śrutowanej kukurydzy, parzonego pośladu, albo tartej buły zrobiły - podobnego żarła jakie dostawały w stawach hodowlanych. Te wpuszczańce będą podchodziły do takiego zasypanego miejsca ufnie jak barany, dopóki nie przyjdą większe ochłodzenia - przymrozki.
Ogólnie duże leszcze nie za bardzo lubią się z motłochem mieszać. ;)