No ja w 2015-tym chodziłem na nie z wątrobą i w ciągu 3 godzin potrafiło się powisić ze 5 sumków od 30-50cm , większa z nimi zabawa niż z tymi wszystkożernymi klenikami
Kurde misiałem dziś pylać opłacić kartę 60km w jedną stronę do mojego byłego koła PZW ale już opłacone teraz odkurzyć wędki i wio , teraz w Odrze chyba na spina nic raczej nie bierze. co ? nie znam rzek mimo że jakiś czas mieszkam już dobre co
Szczupak pod ochroną ale jego w Odrze chyba za dużo nie ma , przynajmniej w moim rejonie ale mogę się mylić ,
luty wiem durna pora ale wyposzczony jesten , bo zeszły rok nie łowiłem
Póżno ,ale jest,upragniony lód.Gróbość ok 7-10cm, na bałałajke i blaszke zabawa z okoniami 25-31cm ,do tego 2 przyłowy szczupaków .Zabawa wspaniała ,wszystkie rybki wróciły do wody.
Zachodzę w głowę gdzie wy ten lód znajdujecie ? mieszkam teraz 50km od poprzedniego miejsca i tu na oczy nie widziałem lodu tej zimy , hm
U mnie zawsze jest na lodowisku miejskim ,ale brań mało)))...heh..Teroz to już chyba ponad dycha wszędzie jest....Tak że korzystac panowie ..
jorg to ci sie upiykło chyba z miejscym bo tyż dzisiaj pierwszy raz byłem na Odrze w tym roku a mieszkom 1km od niej hehe i tak po prwdzie poza super pogodą nie ma się czym chwalić 1 płotka ok 25 cm i takiż też 1 leszczyk , ale ryba się spławiała i to dosyć fajna ,ciężko powiedzieć co to było ale chyba większe lechole , może jak pogoda się spaści to będzie lepiej , ja byłem między połaczeniem odry tak zwana wyspa a mostem kolejowym .
brały głównie w nocy kumpel obok tłukł jak z akwarium ok 30 szt same ok 40-60cm dobrze ze nie bierze ryby,on ma szczescie zawsze cos łapnie obok tez lapali nie duzo ale zawsze cos siedziałem na odcinku opolskim ok 500-600m od ujscia kanału do Odry(2 przyczepy)
Mnie tak po prawdzie w nocy nie chce się siedzieć za bardzo mnie to męczy tym bardziej że też ryb nie zabieram więc jestem raczej skazany na porażkę ale za to wyleżeć na słońcu się można hehe , ech kiedyś to były czasy po 3 dni się siedziało a teraz w porze obiadowej człowiek się dziwi że ryby nie biorą .
Siedziałem od piątku do niedzieli Wisła-Mętków brania sporadyczne płoć 35 ,leszcz 38 a tak trochę jeszcze mniejszych okazów :) a na spławik okonie od 15/20 cm . Woda raz dół raz góra w nocy brań zero i jedno ciekawe zjawisko które zauważyłem na sąsiednim brzegu dostawczak z kiprem śmieci między drzewa wysypywał więc nie tylko wędkarze śmiecą ale i mieszkańcy którzy znają dobrze drogi gruntowe Wisła-Metków ... Masakra zaje.... to mało ....
Od piatku do niedzieli KK odcinek Katowice złów i wypusc kilka leszczyków do 40 i duzy okaz zerwany i kontrola SSR niezbyt miła pop....mi sie daty 26/27 04 a miało byc 27/28.04 i nie pomogły tłumaczenia wpis w rejestr brak wpisu ludzi w cholere wszedzie ale na tym odcinku cały brzeg moj jedynie na zjezdzie 1 auto i na cyplu przy ujsciu kanału ps.widac jak wszyscy wypuszczaja ryby
Ale na tym odcinku przynajmniej zawsze jest plac , ciekawe jak jest we wtorki i środy kiedy można ryby zabierać , mieszkam rzut beretem a nigdy nie sprawdzałem . muszę to nadrobić
Dziś znów Odra Rogi odcinek Śląski no i kilka żyletek ok 30cm i coś fajnego się zahaczyło dociągłem prawie do samego brzegu sięgam po podbierak i rybka siup i się wyhaczyła tak że nawet nie wiem co to było wg mnie ok 3-4 kg
Dzis od 5 do 13 zbiornik 701 Sosnica , pare bran jedno udane karas okolo 25 cm . Obok sasiad wyciagnol fajnego linka kolo 40 cm , oglnie dosc duza cisza .
No to byłem Odra Rogi i jeden leszczyk ok 20 cm oraz sumek 30cm ale chyba tylko dlatego że za młody na gody był bo jego starsi bracia siostry babcie ojcowie i sądząc po rozmiarach to i dziadki miały gody czyli tarcie więc odpuszczam na dwa tygodnie połowy .ale widok tych lecholi na tarciu napawa nadzieją .pzdr
A dziś byłem zerknąć ale na wyspie przy tej elektrowni wodnej i kutfa co te bolenie tam wyprawiają to masakra jakać , normalne świniaki wielkie takie że ho ho , mowa o Odrze K-K
Podobno trzeba mieć bardzo szybki kołowrotek i długie cienkie przynęty wg speca od boleni , on sam sobie robi z pręta nierdzewki fi 12mm i długości 12cm tylko wredna robota bo trzeba ciąć wzdłuż obie strony , wg niego nie ma lepszej przynęty na bolka
Wczoraj od połódnia do ciemka ode Oder na wyspie czyli Odra w K-K zero praktycznie brań poza spiętym małym leszczykiem ale co tam karpie wyrabiały to przechodzi ludzkie pojęcie , tysiące karpiszonów zarzywało leniwych kąpieli , widok cudowny.
Jak pytasz o Odrę to istne szaleństwo , klenie i bolenie robią takie widowisko że strach się bać a ja mimo kilku spiningów jakoś nie mam chęci na nie polować , narazie bawię się z leszczykami a czekam na sezon sumowy .
Ryb mało poza uklejkami oraz trylionem bilionów kleni , ale za to jest sporo suma i na nim ten rok trzeba się skupić co też uczynię
to prawda suma sporo,kleni tez
w zeszlym roku pare 50+ udało sie zlapac ,sumy male tylko 1 wymiar co prawda nie ustawialem sie specjalnie
No ja w 2015-tym chodziłem na nie z wątrobą i w ciągu 3 godzin potrafiło się powisić ze 5 sumków od 30-50cm , większa z nimi zabawa niż z tymi wszystkożernymi klenikami
Kurde misiałem dziś pylać opłacić kartę 60km w jedną stronę do mojego byłego koła PZW ale już opłacone teraz odkurzyć wędki i wio , teraz w Odrze chyba na spina nic raczej nie bierze. co ? nie znam rzek mimo że jakiś czas mieszkam już dobre co
Teraz w Odrze szczupak bierze.Idź i wyłap go.Daj spokoj ze spinniniem w lutym
Szczupak pod ochroną ale jego w Odrze chyba za dużo nie ma , przynajmniej w moim rejonie ale mogę się mylić ,
luty wiem durna pora ale wyposzczony jesten , bo zeszły rok nie łowiłem
Póżno ,ale jest,upragniony lód.Gróbość ok 7-10cm, na bałałajke i blaszke zabawa z okoniami 25-31cm ,do tego 2 przyłowy szczupaków .Zabawa wspaniała ,wszystkie rybki wróciły do wody.
ładnie,to jest wlasnie ta frajda łowienia zima...mrozy idą tak ze może jeszcze byc ciekawie...pozdrawiam
Zachodzę w głowę gdzie wy ten lód znajdujecie ? mieszkam teraz 50km od poprzedniego miejsca i tu na oczy nie widziałem lodu tej zimy , hm
Zachodzę w głowę gdzie wy ten lód znajdujecie ? mieszkam teraz 50km od poprzedniego miejsca i tu na oczy nie widziałem lodu tej zimy , hm U mnie zawsze jest na lodowisku miejskim ,ale brań mało)))...heh..Teroz to już chyba ponad dycha wszędzie jest....Tak że korzystac panowie ..
Darek to tam kaj ten Wałęsa łowi ?
Lód jest i mam nadzieje,że mrozy nie odpuszczą. Rybki brały ostatnio dosyć dobrze największy 36 cm okoń, a tak przedział 25 do 32 cm.
Trzydziestaki to już fajne okonki ,
koledzy jak przedstawia sie sytuacja na Kanale Gliwickim-czy jest lód czy też go nie ma.Warto już sie wybierać na kanał z tyczką.
Nie wiem jak na kanale ale u mnie w Cisku odra zamarznięta na całej długości to pewnie kanał tak samo
Nikomu się nie chce pisać na forum, gdzie króluje bełkot i chwalenie się, że wędzarka czeka na śmierdzące sumy z Odry.
Był ktos już na kanale poniżęj TACISZOWA?-jakie efekty
Dzis Kanal Gliwicki szybki maly wypad na 3godzinki 4 leszcze 3 plocie , ogolnie ciagle cos tam sie dzialo .
witam w końcu sezon rozpoczęty od piątku na Odrze w KK i parę Ładnych leszczy 30-55 cm i ta ładna pogoda,gril,piwko i cisza
jorg to ci sie upiykło chyba z miejscym bo tyż dzisiaj pierwszy raz byłem na Odrze w tym roku a mieszkom 1km od niej hehe i tak po prwdzie poza super pogodą nie ma się czym chwalić 1 płotka ok 25 cm i takiż też 1 leszczyk , ale ryba się spławiała i to dosyć fajna ,ciężko powiedzieć co to było ale chyba większe lechole , może jak pogoda się spaści to będzie lepiej , ja byłem między połaczeniem odry tak zwana wyspa a mostem kolejowym .
brały głównie w nocy kumpel obok tłukł jak z akwarium ok 30 szt same ok 40-60cm dobrze ze nie bierze ryby,on ma szczescie zawsze cos łapnie obok tez lapali nie duzo ale zawsze cos siedziałem na odcinku opolskim ok 500-600m od ujscia kanału do Odry(2 przyczepy)
Mnie tak po prawdzie w nocy nie chce się siedzieć za bardzo mnie to męczy tym bardziej że też ryb nie zabieram więc jestem raczej skazany na porażkę ale za to wyleżeć na słońcu się można hehe , ech kiedyś to były czasy po 3 dni się siedziało a teraz w porze obiadowej człowiek się dziwi że ryby nie biorą .
znam to dobrze a od kiedy z kempingiem to juz tym bardziej wygodny sie zrobiłem, pozdrawiam
Siedziałem od piątku do niedzieli Wisła-Mętków brania sporadyczne płoć 35 ,leszcz 38 a tak trochę jeszcze mniejszych okazów :) a na spławik okonie od 15/20 cm . Woda raz dół raz góra w nocy brań zero i jedno ciekawe zjawisko które zauważyłem na sąsiednim brzegu dostawczak z kiprem śmieci między drzewa wysypywał więc nie tylko wędkarze śmiecą ale i mieszkańcy którzy znają dobrze drogi gruntowe Wisła-Metków ... Masakra zaje.... to mało ....
Od piatku do niedzieli KK odcinek Katowice złów i wypusc kilka leszczyków do 40 i duzy okaz zerwany i kontrola SSR niezbyt miła pop....mi sie daty 26/27 04 a miało byc 27/28.04 i nie pomogły tłumaczenia wpis w rejestr brak wpisu ludzi w cholere wszedzie ale na tym odcinku cały brzeg moj jedynie na zjezdzie 1 auto i na cyplu przy ujsciu kanału ps.widac jak wszyscy wypuszczaja ryby
Ale na tym odcinku przynajmniej zawsze jest plac , ciekawe jak jest we wtorki i środy kiedy można ryby zabierać , mieszkam rzut beretem a nigdy nie sprawdzałem . muszę to nadrobić
Dziś znów Odra Rogi odcinek Śląski no i kilka żyletek ok 30cm i coś fajnego się zahaczyło dociągłem prawie do samego brzegu sięgam po podbierak i rybka siup i się wyhaczyła tak że nawet nie wiem co to było wg mnie ok 3-4 kg
jutro kolejny wypad na rybki - tylko gdzie oto pytanie
i jak zwykle Odra a dokładnie kanał w KK kilka leszczykow tym razem nic ciekawego takie po 25--50
Wczoraj znów Odra K-K jeden leszczyk i sześć sztuk kleni od 35-45 ale mają moc .
Dzis od 5 do 13 zbiornik 701 Sosnica , pare bran jedno udane karas okolo 25 cm . Obok sasiad wyciagnol fajnego linka kolo 40 cm , oglnie dosc duza cisza .
kumpel KK w ujsciu kanału do Odry karasie 35-38 cm piekne ja wolne od wedek - nie pocieszony
Odkujesz się podwójnie nic straconego , ja walę we wtorek
ha ha on ma szczescie w łowieniu jak by mi na rybach zalezało to juz bym rezygnował dawno ale przyszły piatek to juz na pewno wale na rybki
No to byłem Odra Rogi i jeden leszczyk ok 20 cm oraz sumek 30cm ale chyba tylko dlatego że za młody na gody był bo jego starsi bracia siostry babcie ojcowie i sądząc po rozmiarach to i dziadki miały gody czyli tarcie więc odpuszczam na dwa tygodnie połowy .ale widok tych lecholi na tarciu napawa nadzieją .pzdr
oj tak sa tam piekne rybki az miło patrzec na takie okazy ja jade nawet tylko na grilka i piwko
A dziś byłem zerknąć ale na wyspie przy tej elektrowni wodnej i kutfa co te bolenie tam wyprawiają to masakra jakać , normalne świniaki wielkie takie że ho ho , mowa o Odrze K-K
a wez go zlap cud jak sie uda,w zeszłym sezonie tylko 2 godne uwagi chyba,że nie umiem go podejsc
Podobno trzeba mieć bardzo szybki kołowrotek i długie cienkie przynęty wg speca od boleni , on sam sobie robi z pręta nierdzewki fi 12mm i długości 12cm tylko wredna robota bo trzeba ciąć wzdłuż obie strony , wg niego nie ma lepszej przynęty na bolka
mozliwe , ale traktuje to amatorsko a nie koniecznosc a tak na marginesie z rybek nici auto rozbite ale na szczescie wszyscy cali
i dzis wypad na rybki jeszcze nie wiem gdzie KK? Rogi? Kiszka ?
i jak to juz bywa KK odcinek Katowice obok wlotu potoczka pare małych okonków i leszczyki tylko 1 warty uwagi 55cm a tak cisza od piatku
Leszcze chyba miały tarcie jakiś czas temu to teraz pewnie leżą na dnie wykamane .
Wczoraj od połódnia do ciemka ode Oder na wyspie czyli Odra w K-K zero praktycznie brań poza spiętym małym leszczykiem ale co tam karpie wyrabiały to przechodzi ludzkie pojęcie , tysiące karpiszonów zarzywało leniwych kąpieli , widok cudowny.
Jak tam efekty? Chodzi o drapieznika.
Jak pytasz o Odrę to istne szaleństwo , klenie i bolenie robią takie widowisko że strach się bać a ja mimo kilku spiningów jakoś nie mam chęci na nie polować , narazie bawię się z leszczykami a czekam na sezon sumowy .