Byłem w sobotę na rybkach razem z kumplem wycholowaliśmy 6 szczupaczków prawie 50 wszystkie wróciły w dobrej kondycji do wody zbiornik w woj. Śląskim nazwy nie podam bo forum mogą czytać też mięsiaże a nie tylko stali bywalcy strony, a chce jeszcze sobie tam nieraz połapać.
Hudzik dzwoniłem do prezesa mówilem mu niech organizuja jakie zawody:) bo jak się zbiorą to pozniej lodu nie bedzie. cyzu kolega mowił ze jego znajomy łaził juz po lodzie tam, na morawie i na stawikach tez juz chodą, mają być mrozy po wekendzie może jakiś wypadzik :P
Dziećki zawsze póżno zamarzały, zresztą to duży akwen, masa gnijącej roślinności , ale jak już zamarzną będzie fajna zabawa z okoniami.Najbliższy długi weekend ,to raczej rekonesans po mniejszych akwenach.
Na brandce łowili juz przed swietami ....Czesc chopy - lód rosnie z kazdym dniem ,mysla ze w sobota-niedziela bedzie mozna spokojnie juz smigac .Jo dzisiaj kupiłzech profilaktycznie joka z ochatka - ale profilaktycznie ,bo człowiek nie zna dnia ani godziny -a przygotowanym trzeba byc ha ha......pozdrawiam wszystkich - jak pojada ,to dam znac co tam pod lodem piszczy ....
Na brandce łowili juz przed swietami ....Czesc chopy - lód rosnie z kazdym dniem ,mysla ze w sobota-niedziela bedzie mozna spokojnie juz smigac .Jo dzisiaj kupiłzech profilaktycznie joka z ochatka - ale profilaktycznie ,bo człowiek nie zna dnia ani godziny -a przygotowanym trzeba byc ha ha......pozdrawiam wszystkich - jak pojada ,to dam znac co tam pod lodem piszczy ....
Perwer lepi niy to co zaznacyłech, lepi niech piscy na lodzie.
Dzisiaj rozpoczęci sezonu Pogoria 3 około 30 odwiertów jednak bez brania tak źle to jeszcze nie było jutro dalszą walka nadzieja umiera ostatnia😉
Jaki tam lodzio na Pogorii ?
Czesc jo dzisiaj wypad rano przed 7 na maroko -katowice. -20 c i do 10 tej bez brania . lód około 8 cm i to ledwo - bo duza pokrywa sniegu ,a pod sniegiem woda kilka centów i spora para . Później wyjazd i po drodze zajechałem na zabie . Tam spotkałem kumpla i na godzine zrobiłem dwa odwierty -wsypałem reszte joka i wpadło przez godzina około 20 płoci i kilka małych okoni ....lód około 20 cm .Kumpel natrzaskał troche okonia ,ale same podciepy małe -moze kilka miało z 17 -18cm. Ryby tradycyjnie szły do wiadra z woda i później w dobrej kondycji wypuszczone -a nie ciepane na lód a później po kilku h kopane noga do dziury.
Dzisiaj nasz kochany tłumiki z 15 okoni małych płoć jeden szczupak i drugi taki ponad 50 w przeręblu już miał łeb i na koniec jakoś wstać chciałem i mi zerwał mormychami.. trzeba odczekać rybka jeszcze nie żeruje.
Dzisiaj wypad na stare śmieci Morawa z 10 sztuk drobnego i dwa zgrabne jeden 33 cm drugi 30 i znowu notatkę szczupły łyknął tylko się wędka Wygieła ładny był bo go poczułem.w 2 godzinki łowienia wypad udany....
Dzisiaj rybka ładnie brała mase malego okonka pare zgrabnych garbusków jeden mały szczupaczek płoć , pózniej szczupak mi nie uciął znowu mojej ulubioną mormyszkę,dawno nie miałem takich strat co wyprawa mormyszka albo blaszka") cóz taki sport.
Sztuka kadrowania :-) dalo by sie by wygladał i na pięćdziesiąt ale to najmnie ważne - ważne że coś sie dzieje a nie tak jak u mnie ze patrze na kijek w szafce,też mnie korci morawa ale na razie z powodów oczywistych jestem "bezskładkowy" niestety i pozostaje jakiś "żabiok"
Dostałem ostanio coś fajnego obok wyspy na głębokiej, co to było to nie wiem, z kija targało, hamulec mi zagrzało- no i popłynęło. Drobnicy też tam od groma. Ogólnie teraz ryba fajnie gryzie, lodzio gruby dzis na Świyrkolu leszczyki malutkie grasowały. garbusy spały.
Dzisiej licho jak byk, Świyrkol, Przeczyce - som drob, zimny wiater, zabawy było wpierony, szkoda ino, ze ze szpuli nie chciały targać- rozmiar im niy pozwoloł.
Witam wszystkich -dzisiaj świerkol ...hehe...cud ,miód i malina hehehe.....Wszystko grało i pogoda i hamulce i humory ))) ...Około 20 leszczy w przedziale 35 - 40 cm - i chyba 5 takich 45+ .Około 10-15 krąpi małych i z 15 płotek - różne i małe i dupne .Jeden mały okon i jeden jazgarz . Płoci nie robiłem foty bo były w wiadrze z krąpiami i wylewałem później z powrotem bezpośrednio do dziury -a leszcze robiłem wyrywkowo zdjęcia ,bo nie dało rade zrobic wszystich i nie chciało mi sie .Ryby przetrzymywane w wodzie w dwóch wiaderkach -wszystkie wróciły do wody po łowieniu .
Naprawde dobry dzien - jokers i zaneta leszczowa ( co najlepsze urzywalismy jej w lato na zawodach - no i w sumie wygaliśmy na nią maraton-leszczami i dublami hehe) -sprawdziła sie .....Była moc -ludzi sporo ,ale nie wiem czemu wszyscy ciśli sie od wału z brzegu?...Jakie efekty mieli nie wiem - nie gadałem z żadnym
No Łukasz nie było ..heheh -brakowało ino grilla ,coś mocniejszego i szofera co by nos odcholowoł ...Fajnie bardzo fajnie - widza że zdjęcia tego nie oddają ,bo nie o to chodzi - miałem w ogóle nie robic - ale zabawa była przednia . Szkoda że jutro mam okresowe do roboty badania - bo inaczej już bych wiedzioł co zrobic z dniem hheh ..pozdrawiam....
Ładne kaczodzioby,a ja się nie umiem zebrać może lód będzie za niedługo,😉
Pogoda po psie ale rybka źre. Szczupak wszedł na wyższy poziom żerowania, sandacz ospale. Coś mi się wydaje, że mroz idzie szybkimi krokami,
Dzisiaj byłem porzucać za okonikiem a tu ani małego nic nie brało,a pogoda niby fajna... może lepsza żywa ploteczka
Byłem w sobotę na rybkach razem z kumplem wycholowaliśmy 6 szczupaczków prawie 50 wszystkie wróciły w dobrej kondycji do wody zbiornik w woj. Śląskim nazwy nie podam bo forum mogą czytać też mięsiaże a nie tylko stali bywalcy strony, a chce jeszcze sobie tam nieraz połapać.
Mimo wiatru i czesciowego lodu na wodzie, szczupaki glodne :) 77cm i jak zawsze wrocil do wody
Panowie jakie dokładnie koszta opłaty karty? Podobno już na dziećkach i na stawikach łapia z pod lodu...
All , u nas w kole , czyli i u Ciebie:) 221zł + dobrowolna opłata na sport-(ok 20zł).
Na dzieckach nie łapia jeszcze. Lod jest ale cienki
Hudzik dzwoniłem do prezesa mówilem mu niech organizuja jakie zawody:) bo jak się zbiorą to pozniej lodu nie bedzie. cyzu kolega mowił ze jego znajomy łaził juz po lodzie tam, na morawie i na stawikach tez juz chodą, mają być mrozy po wekendzie może jakiś wypadzik :P
W niedziela morsy sie pluskaly to lod sie kruszyl pod nogami zaros skocza oboczyc mieszkam za lasem
Dziećki zawsze póżno zamarzały, zresztą to duży akwen, masa gnijącej roślinności , ale jak już zamarzną będzie fajna zabawa z okoniami.Najbliższy długi weekend ,to raczej rekonesans po mniejszych akwenach.
Na brandce łowili juz przed swietami ....Czesc chopy - lód rosnie z kazdym dniem ,mysla ze w sobota-niedziela bedzie mozna spokojnie juz smigac .Jo dzisiaj kupiłzech profilaktycznie joka z ochatka - ale profilaktycznie ,bo człowiek nie zna dnia ani godziny -a przygotowanym trzeba byc ha ha......pozdrawiam wszystkich - jak pojada ,to dam znac co tam pod lodem piszczy ....
Na brandce łowili juz przed swietami ....Czesc chopy - lód rosnie z kazdym dniem ,mysla ze w sobota-niedziela bedzie mozna spokojnie juz smigac .Jo dzisiaj kupiłzech profilaktycznie joka z ochatka - ale profilaktycznie ,bo człowiek nie zna dnia ani godziny -a przygotowanym trzeba byc ha ha......pozdrawiam wszystkich - jak pojada ,to dam znac co tam pod lodem piszczy .... Perwer lepi niy to co zaznacyłech, lepi niech piscy na lodzie.
Majster przy -20 ,jak słonce zaswieci ,to na lodzie na pewno pedzie piscec i trzaskac .
Dzisiaj rozpoczęci sezonu Pogoria 3 około 30 odwiertów jednak bez brania tak źle to jeszcze nie było jutro dalszą walka nadzieja umiera ostatnia😉
Dzisiaj rozpoczęci sezonu Pogoria 3 około 30 odwiertów jednak bez brania tak źle to jeszcze nie było jutro dalszą walka nadzieja umiera ostatnia😉
Jaki tam lodzio na Pogorii ?
Z 12 cm jest ale chyba te cisnienie dzis spaddało, albo zaduzy mróz, zobaczymy jutro co się wydarzy....
Czesc jo dzisiaj wypad rano przed 7 na maroko -katowice. -20 c i do 10 tej bez brania . lód około 8 cm i to ledwo - bo duza pokrywa sniegu ,a pod sniegiem woda kilka centów i spora para . Później wyjazd i po drodze zajechałem na zabie . Tam spotkałem kumpla i na godzine zrobiłem dwa odwierty -wsypałem reszte joka i wpadło przez godzina około 20 płoci i kilka małych okoni ....lód około 20 cm .Kumpel natrzaskał troche okonia ,ale same podciepy małe -moze kilka miało z 17 -18cm. Ryby tradycyjnie szły do wiadra z woda i później w dobrej kondycji wypuszczone -a nie ciepane na lód a później po kilku h kopane noga do dziury.
Dzisiaj nasz kochany tłumiki z 15 okoni małych płoć jeden szczupak i drugi taki ponad 50 w przeręblu już miał łeb i na koniec jakoś wstać chciałem i mi zerwał mormychami.. trzeba odczekać rybka jeszcze nie żeruje.
U Mnie też nie najlepiej, same "Żubry":) okonki max 25cm i szczupaczki.
Dzisiaj wypad na stare śmieci Morawa z 10 sztuk drobnego i dwa zgrabne jeden 33 cm drugi 30 i znowu notatkę szczupły łyknął tylko się wędka Wygieła ładny był bo go poczułem.w 2 godzinki łowienia wypad udany....
Dzisiaj rybka ładnie brała mase malego okonka pare zgrabnych garbusków jeden mały szczupaczek płoć , pózniej szczupak mi nie uciął znowu mojej ulubioną mormyszkę,dawno nie miałem takich strat co wyprawa mormyszka albo blaszka") cóz taki sport.
piekny pasiok na tle kija wyglondo na 40?
Dużo się nie urwało😉
Sztuka kadrowania :-) dalo by sie by wygladał i na pięćdziesiąt ale to najmnie ważne - ważne że coś sie dzieje a nie tak jak u mnie ze patrze na kijek w szafce,też mnie korci morawa ale na razie z powodów oczywistych jestem "bezskładkowy" niestety i pozostaje jakiś "żabiok"
aal82 a jezdza na rybki, daje rade, gryzą leszczorki, okonki no i okoniska. To Brandka, Świyrkol, Przeczyce
To ładnie ja byłem też na brabędę jednego zgrabnego a tak to maleństwa,ale żeśmy się w końcu z perwerem spikli j na brandce 😉😉
Dostałem ostanio coś fajnego obok wyspy na głębokiej, co to było to nie wiem, z kija targało, hamulec mi zagrzało- no i popłynęło. Drobnicy też tam od groma. Ogólnie teraz ryba fajnie gryzie, lodzio gruby dzis na Świyrkolu leszczyki malutkie grasowały. garbusy spały.
Dzisiej licho jak byk, Świyrkol, Przeczyce - som drob, zimny wiater, zabawy było wpierony, szkoda ino, ze ze szpuli nie chciały targać- rozmiar im niy pozwoloł.
Witam wszystkich -dzisiaj świerkol ...hehe...cud ,miód i malina hehehe.....Wszystko grało i pogoda i hamulce i humory ))) ...Około 20 leszczy w przedziale 35 - 40 cm - i chyba 5 takich 45+ .Około 10-15 krąpi małych i z 15 płotek - różne i małe i dupne .Jeden mały okon i jeden jazgarz . Płoci nie robiłem foty bo były w wiadrze z krąpiami i wylewałem później z powrotem bezpośrednio do dziury -a leszcze robiłem wyrywkowo zdjęcia ,bo nie dało rade zrobic wszystich i nie chciało mi sie .Ryby przetrzymywane w wodzie w dwóch wiaderkach -wszystkie wróciły do wody po łowieniu .
Naprawde dobry dzien - jokers i zaneta leszczowa ( co najlepsze urzywalismy jej w lato na zawodach - no i w sumie wygaliśmy na nią maraton-leszczami i dublami hehe) -sprawdziła sie .....Była moc -ludzi sporo ,ale nie wiem czemu wszyscy ciśli sie od wału z brzegu?...Jakie efekty mieli nie wiem - nie gadałem z żadnym
No ładnie Darku widać nudy nie było :))))
Perwer łobuzie łostawis tyn świyrkol.He he he jo Cie widzioł, jo cis sie tam z brzegu - tak jak godos, dobry dzien dzis był
No Łukasz nie było ..heheh -brakowało ino grilla ,coś mocniejszego i szofera co by nos odcholowoł ...Fajnie bardzo fajnie - widza że zdjęcia tego nie oddają ,bo nie o to chodzi - miałem w ogóle nie robic - ale zabawa była przednia . Szkoda że jutro mam okresowe do roboty badania - bo inaczej już bych wiedzioł co zrobic z dniem hheh ..pozdrawiam....