Słuchaj Darek pozwolę się wtrąci bo chyba byłeś już nastawiony na ten wypad. Ja tam bym się nie łamał, skoro byłeś przygotowany jechac, zbiornik jest duży możesz kajś indziej usiąśc:) Na ten przykład widziałem jak ryby ciągną na betonach w sąsiedztwie sklepu wędkarskiego oraz na przeciwnym brzegu od bramy, zaraz w rogu od elektrowni. W zeszłym roku na spacerze, mniej więcej o tej porze roku, miałem okazję podziwiac tam połowy wędkarzy. Prócz pięknej płoci także grube leszcze na 60 dych. Pojedz, sprawdz może akurat... pogoda ma byc fajna a inne zbiorniki odpadają:)
Przejeżdżałem dziś koło zalewu Rybnickiego ok. 19 godz. przez most (wał). Piękny widok, woda jak latem, brzeg latarniami oświetlony ale wędkarzy nie widziałem.
Dzisiaj przejezdzalem obok Brandki w same południe,temperatura jakies 10 stopni,a na lodzie trzech wędkarzy.Nie wiem,nie znam się ale dla mnie to już istne szaleństwo,tym bardziej ze temp.od kilku dni to już raczej wiosna..
Dzis Maly rekonesans po jeziorkach zobaczyc czy popuscil lod a wiec dzierzno od strony rzeczyc plywa kra ale idac kawalek dalej elgancko caly zbiornik w zasiegu wzroku odmarzniety mozna lowic smialo na slupsku zbiornik skuty lodem ale popuszcza miejscami juz plawki duze tak samo male ani troche nie puscily na dole pare fotek
No a ja wczoraj po połedniu przejechałem sie na żabioki .Pogoda zajebista ,wolna sobota -to zrobie se spacerek ... Wziąłem podlodówkę ,ale tylko asekuracyjnie -bez świdra i innych rzeczy .... Przyjeżdżam ,patrze a tam łowią na środku ....nie miałem świdra i śrubokrętem dziure poszedł żech zrobić ....fajna kapa Jasia ...lód z 7-8 centów - gruby jak byk. ..... Przy brzegu wciepłem na trzy dziury i kilka płotek wpadło .....wiem że z rana połowili kilka fajnych płoci .....Wczoraj mi jeden gadał że na Szopienicach w jakimś kole chcieli zawody podlodowe zrobić w ten wekend ?
Dziś wypad na Brynice w okolicach Piekar od 8 do 12 , posiedzieliśmy w trójke z bolonkami i lipa nic nawet brania na pinki i ochotke :| jestem tam wogóle jeszcze ryba ???
Dzisiaj wypad na amelung ....Kilka kulek joka i podeszły płotki i płocie ....Zrobiłem zdjęcie pierwszej mniejszej ,ale były niektóre bolsze .....Miałem brania wiekszej ryby -straciłem ,bo dobre 3-4 metry od brzegu był lód i mimo fajnego holu ryba weszła pod lód i kapa .
Wynik -około 40 płoci i z 30 małych okonków ....Dzień prawie jak w lato ...ale uciekłem szybko ,bo ogólnie źle mi sie tam łowi ...
Logitech1986- Byliśmy chyba 2 lata temu na brynicy i tez siedzieliśmy od 8 .....do 13 chyba też nie było brania ,a później siwy dym.....duzo krąpia i płotki ..tak że chyba trzeba odczekać ,albo od południa łowić.
Dzisiaj kanał szczakowa 3 godziny spiningu i zero kontaktu z rybą, kanał piękny ale ciężko spiningować strasznie dużo wodorostów w wodzie.Temu nie ma się co dziwić,że pstrągi osiągają tam długość 80 cm.
Siema pany.Wędkował już ktoś w tym roku na Kanale Gliwickim lub Kędzierzyńskim ????? W Gliwicach wprowadzili fajne łowisko znowu pod PZW.Ostropa dawniej chyba 703.Kiedyś był to zbiornik ZREMBowski.Numer łowiska 744 na dzień dzisiejszy.
witam
kiedyś tam lubiłem łowić jak było Zrembu (na pozwolenia) a teraz to kiepsko tylko drobnica i latem tłumy głownie pijących (nie tylko cole) i kąpiących się wyrostków
na Ostrope mam od domu możne ze 2 km to zawsze można podskoczyć, lubiłem tez Słoneczny ale jakoś ostatnio wk... mnie kupa ludzi po zarybieniu a potem nie ma nawet do kogo gębyi ani 1 ryby na kiju w zeszłym rokunie ukrywam ze zeszły sezon miałem ogólnie cieniutki z rybami i wyjazdami
na Ostrope mam od domu możne ze 2 km to zawsze można podskoczyć, lubiłem tez Słoneczny ale jakoś ostatnio wk... mnie kupa ludzi po zarybieniu a potem nie ma nawet do kogo gębyi ani 1 ryby na kiju w zeszłym rokunie ukrywam ze zeszły sezon miałem ogólnie cieniutki z rybami i wyjazdami
No to naprawde musiales trafiac w posuche na Sloneczku. Karp w zeszlym roku tam bral.
Ale jest jak piszes ze po zarybieniu brygada z kola zaraz jedzie z miesem:)
A tak na marginesie to skad jestes ojciec :) ?????
Głównie to kleń, ale ten bierze teraz sporadycznie, możesz trafić na jazia i płoć, czasem leszcz.
Dzieku za info.
Cisne w sobote jak bylo dam znac :)
Pozdro
Zionbel próbuj, próbuj i nie zapomnij zdac relacje;) Powiem tak, na rudzie łowiłem w poprzednich latach wielokrotnie, z reguły w okresie zimowym oraz na przedwiośniu. Jednak nigdy przed zalewem a wyłącznie powyżej elektrowni. W ubiegłym roku otworzyłem na tej rzece sezon ale bez szału, uzbrojony w dwa pickerki ( tam poraz pierwszy tą metodą) złapałem tylko dwa micro leszczyki. Zdecydowaną większośc moich wyjazdów na rude poświęcałem spławikowi i metodzie przepływanki, myślę, że tam najbardziej skuteczna. Jak jest teraz z rybą nie wiem, bo rok nie byłem, ale kiedyś dało się fajnie połapac, klenie, jazie, płotki, okonie, leszcze ( szwagier wychaczył tam kilka swoich największych złotych łopat ale już dobre kilka lat wstecz) a nawet karasie. Jak mówią miejscowi można tam chycic każdą ryba która występuje w zalewie, sam słyszałem o karpiach, tołpygach szczupakach i sandaczach. Heh ja dzisiaj odwiedziłem swoje koło i nareszcie porobiłem opłaty:):) Bat wycyckany, zestawy powiązane, zanęta też czeka:) Liczę, że przy tej pogodzie w weekend uda mi się zaatakowac kajś zbiorniczek chociaż trochę puszczony od lodu, a wtedy, bójta się płociska:);) Pozdrawiam!
Głównie to kleń, ale ten bierze teraz sporadycznie, możesz trafić na jazia i płoć, czasem leszcz.
Dzieku za info.
Cisne w sobote jak bylo dam znac :)
Pozdro
Zionbel próbuj, próbuj i nie zapomnij zdac relacje;) Powiem tak, na rudzie łowiłem w poprzednich latach wielokrotnie, z reguły w okresie zimowym oraz na przedwiośniu. Jednak nigdy przed zalewem a wyłącznie powyżej elektrowni. W ubiegłym roku otworzyłem na tej rzece sezon ale bez szału, uzbrojony w dwa pickerki ( tam poraz pierwszy tą metodą) złapałem tylko dwa micro leszczyki. Zdecydowaną większośc moich wyjazdów na rude poświęcałem spławikowi i metodzie przepływanki, myślę, że tam najbardziej skuteczna. Jak jest teraz z rybą nie wiem, bo rok nie byłem, ale kiedyś dało się fajnie połapac, klenie, jazie, płotki, okonie, leszcze ( szwagier wychaczył tam kilka swoich największych złotych łopat ale już dobre kilka lat wstecz) a nawet karasie. Jak mówią miejscowi można tam chycic każdą ryba która występuje w zalewie, sam słyszałem o karpiach, tołpygach szczupakach i sandaczach. Heh ja dzisiaj odwiedziłem swoje koło i nareszcie porobiłem opłaty:):) Bat wycyckany, zestawy powiązane, zanęta też czeka:) Liczę, że przy tej pogodzie w weekend uda mi się zaatakowac kajś zbiorniczek chociaż trochę puszczony od lodu, a wtedy, bójta się płociska:);) Pozdrawiam!
Głównie to kleń, ale ten bierze teraz sporadycznie, możesz trafić na jazia i płoć, czasem leszcz.
Dzieku za info.
Cisne w sobote jak bylo dam znac :)
Pozdro
Zionbel próbuj, próbuj i nie zapomnij zdac relacje;) Powiem tak, na rudzie łowiłem w poprzednich latach wielokrotnie, z reguły w okresie zimowym oraz na przedwiośniu. Jednak nigdy przed zalewem a wyłącznie powyżej elektrowni. W ubiegłym roku otworzyłem na tej rzece sezon ale bez szału, uzbrojony w dwa pickerki ( tam poraz pierwszy tą metodą) złapałem tylko dwa micro leszczyki. Zdecydowaną większośc moich wyjazdów na rude poświęcałem spławikowi i metodzie przepływanki, myślę, że tam najbardziej skuteczna. Jak jest teraz z rybą nie wiem, bo rok nie byłem, ale kiedyś dało się fajnie połapac, klenie, jazie, płotki, okonie, leszcze ( szwagier wychaczył tam kilka swoich największych złotych łopat ale już dobre kilka lat wstecz) a nawet karasie. Jak mówią miejscowi można tam chycic każdą ryba która występuje w zalewie, sam słyszałem o karpiach, tołpygach szczupakach i sandaczach. Heh ja dzisiaj odwiedziłem swoje koło i nareszcie porobiłem opłaty:):) Bat wycyckany, zestawy powiązane, zanęta też czeka:) Liczę, że przy tej pogodzie w weekend uda mi się zaatakowac kajś zbiorniczek chociaż trochę puszczony od lodu, a wtedy, bójta się płociska:);) Pozdrawiam!
Czesc Macku.
Pierwszy raz jade na Rude ale pelen nadzieji.
Splawik tysz biore wiec napewno cos wejdzie.
Czas pokaze, i napewno dam znac :)
Pozdro
Ruda jest nie wdzięcznym łowiskiem, nigdy nie możesz byc pewny czy nie wrócisz o kiju... Ale trzeba próbowac, dlatego najlepszy jest aktywny spławiczek. Jeżeli nie masz dłuższy czas brania na stanowisku, zmieniaj miejsce. Szukaj rybek we wszystkich dołkach, przy każdej przeszkodzie, czyli trzeba troszku połazic. Rozumiem, że chcesz jeden kijek próbowac na metodę, ja tylko raz łowiłem na drgającą (z tym, że tradycyjne zestawy z koszykiem) więc nie wiem na ile może to byc skuteczne. Jednak często widywałem tam wędkarzy twardo okupujących jedno miejsce z drgającymi. Życzę połamania:)
Głównie to kleń, ale ten bierze teraz sporadycznie, możesz trafić na jazia i płoć, czasem leszcz.
Dzieku za info.
Cisne w sobote jak bylo dam znac :)
Pozdro
Zionbel próbuj, próbuj i nie zapomnij zdac relacje;) Powiem tak, na rudzie łowiłem w poprzednich latach wielokrotnie, z reguły w okresie zimowym oraz na przedwiośniu. Jednak nigdy przed zalewem a wyłącznie powyżej elektrowni. W ubiegłym roku otworzyłem na tej rzece sezon ale bez szału, uzbrojony w dwa pickerki ( tam poraz pierwszy tą metodą) złapałem tylko dwa micro leszczyki. Zdecydowaną większośc moich wyjazdów na rude poświęcałem spławikowi i metodzie przepływanki, myślę, że tam najbardziej skuteczna. Jak jest teraz z rybą nie wiem, bo rok nie byłem, ale kiedyś dało się fajnie połapac, klenie, jazie, płotki, okonie, leszcze ( szwagier wychaczył tam kilka swoich największych złotych łopat ale już dobre kilka lat wstecz) a nawet karasie. Jak mówią miejscowi można tam chycic każdą ryba która występuje w zalewie, sam słyszałem o karpiach, tołpygach szczupakach i sandaczach. Heh ja dzisiaj odwiedziłem swoje koło i nareszcie porobiłem opłaty:):) Bat wycyckany, zestawy powiązane, zanęta też czeka:) Liczę, że przy tej pogodzie w weekend uda mi się zaatakowac kajś zbiorniczek chociaż trochę puszczony od lodu, a wtedy, bójta się płociska:);) Pozdrawiam!
Czesc Macku.
Pierwszy raz jade na Rude ale pelen nadzieji.
Splawik tysz biore wiec napewno cos wejdzie.
Czas pokaze, i napewno dam znac :)
Pozdro
Ruda jest nie wdzięcznym łowiskiem, nigdy nie możesz byc pewny czy nie wrócisz o kiju... Ale trzeba próbowac, dlatego najlepszy jest aktywny spławiczek. Jeżeli nie masz dłuższy czas brania na stanowisku, zmieniaj miejsce. Szukaj rybek we wszystkich dołkach, przy każdej przeszkodzie, czyli trzeba troszku połazic. Rozumiem, że chcesz jeden kijek próbowac na metodę, ja tylko raz łowiłem na drgającą (z tym, że tradycyjne zestawy z koszykiem) więc nie wiem na ile może to byc skuteczne. Jednak często widywałem tam wędkarzy twardo okupujących jedno miejsce z drgającymi. Życzę połamania:)
Siema Pany.Ruda okazała się tak jak pisał Maciek niewiernym łowiskiem.Zajechalismy, rozłozylismy sie to sie z nas miejscowi śmiali.4,5 h łowienia i wynik mizerny.2 płocie i krąpik.
Głównie to kleń, ale ten bierze teraz sporadycznie, możesz trafić na jazia i płoć, czasem leszcz.
Dzieku za info.
Cisne w sobote jak bylo dam znac :)
Pozdro
Zionbel próbuj, próbuj i nie zapomnij zdac relacje;) Powiem
tak, na rudzie łowiłem w poprzednich latach wielokrotnie, z reguły w
okresie zimowym oraz na przedwiośniu. Jednak nigdy przed zalewem a
wyłącznie powyżej elektrowni. W ubiegłym roku otworzyłem na tej rzece
sezon ale bez szału, uzbrojony w dwa pickerki ( tam poraz pierwszy tą
metodą) złapałem tylko dwa micro leszczyki. Zdecydowaną większośc moich
wyjazdów na rude poświęcałem spławikowi i metodzie przepływanki, myślę,
że tam najbardziej skuteczna. Jak jest teraz z rybą nie wiem, bo rok nie
byłem, ale kiedyś dało się fajnie połapac, klenie, jazie, płotki,
okonie, leszcze ( szwagier wychaczył tam kilka swoich największych
złotych łopat ale już dobre kilka lat wstecz) a nawet karasie. Jak mówią
miejscowi można tam chycic każdą ryba która występuje w zalewie, sam
słyszałem o karpiach, tołpygach szczupakach i sandaczach. Heh ja dzisiaj
odwiedziłem swoje koło i nareszcie porobiłem opłaty:):) Bat wycyckany,
zestawy powiązane, zanęta też czeka:) Liczę, że przy tej pogodzie w
weekend uda mi się zaatakowac kajś zbiorniczek chociaż trochę puszczony
od lodu, a wtedy, bójta się płociska:);) Pozdrawiam!
Czesc Macku.
Pierwszy raz jade na Rude ale pelen nadzieji.
Splawik tysz biore wiec napewno cos wejdzie.
Czas pokaze, i napewno dam znac :)
Pozdro
Ruda jest nie wdzięcznym łowiskiem, nigdy nie możesz byc pewny czy nie wrócisz o kiju... Ale
trzeba próbowac, dlatego najlepszy jest aktywny spławiczek. Jeżeli nie
masz dłuższy czas brania na stanowisku, zmieniaj miejsce. Szukaj rybek
we wszystkich dołkach, przy każdej przeszkodzie, czyli trzeba troszku
połazic. Rozumiem, że chcesz jeden kijek próbowac na metodę, ja tylko
raz łowiłem na drgającą (z tym, że tradycyjne zestawy z koszykiem) więc
nie wiem na ile może to byc skuteczne. Jednak często widywałem tam
wędkarzy twardo okupujących jedno miejsce z drgającymi. Życzę
połamania:)
Siema Pany.Ruda okazała się tak jak pisał Maciek niewiernym łowiskiem.Zajechalismy, rozłozylismy sie to sie z nas miejscowi śmiali.4,5 h łowienia i wynik mizerny.2 płocie i krąpik.
Zionek najważniejsze, że kija zamoczyłeś i poznałeś nowe łowisko, rybki tam faktycznie mają swoje humory:) Muszę się pochwalic, że ja również dzisiaj wędkowałem na nowej zupełnie dla mnie rzeczce. Swój
sezon 2014 otworzyłem na Pszczynce poniżej zbiornika Łąka. Uzbrojony w 7
metrowego bata, płociową mieszankę zanętową, ochotkę, pinkę i białe
zamierzałem dobrac się do skóry stadzie rzecznych płoci. Płocie
faktycznie padły, kilka sztuk ale raczej w rozmiarze mikro;) Również
leszczyki i okonki, jednak największą frajdę sprawiły mi karasie, które
dzisiaj całkiem dobrze ze mną współpracowały. Dzień jak najbardziej
udany, były rybki, było ognisko z ciepłą parówką:))) zaliczyłem także
kontrolę SSR i Policji. Pozdrawiam:):)
Maciek i o to chodzi ...Relaks i zabawa . Przy tych temperaturach jakie zapowiadają ,sezon wiosenny rzeczywiście w lutym będzie mozna rozpocząć .....dobrze że udało sie choć kilka dni z lodu skorzystać. Mam nadzieje panowie że coś ciekawego poczytom już w przyszłym tydniu tu na forum o jakiś dobrych połowach hehe...
Heh dzięki Panowie, faktycznie fajny dzionek był:) Zionbel już niedługo dasz czadu na gliwickim:) Ja czekam na prawdziwą wiosnę i zasiadki z drgającymi, ale dopóki woda nie nagrzana to będę atakował batem moje zbiorniczki:):)
Heh dzięki Panowie, faktycznie fajny dzionek był:) Zionbel już niedługo dasz czadu na gliwickim:) Ja czekam na prawdziwą wiosnę i zasiadki z drgającymi, ale dopóki woda nie nagrzana to będę atakował batem moje zbiorniczki:):)
Byłem na rekonesansie na Kanale dziś.Efektem był kumpel oderwany od obiadu żeby mnie wyciągać pola bo się zaryłem skodą :) W Łabędach masakra z wodą z powodu remontu śluzy.Dalej w stronę Dzierżna siedzieli chopy i nawet łapali.
Witejcie.A był kiery na Bagrach?czy już odtajały?Jo czekom na wiosennnego jazia....ale ak narazie wedka Roinsona zech złomoł jak uzbrajołech sprzęt.....he he teraz czekom na wiosenka:)))))))))Pozdrowiom.P.SPerwer może by my sie kejsik wybrali na Pogoria?
Witejcie.A był kiery na Bagrach?czy już odtajały?Jo czekom na wiosennnego jazia....ale ak narazie wedka Roinsona zech złomoł jak uzbrajołech sprzęt.....he he teraz czekom na wiosenka:)))))))))Pozdrowiom.P.SPerwer może by my sie kejsik wybrali na Pogoria?
Wybrać sie zawsze idzie ....Tylko w tym roku prawdopodobnie beda zmienioł mieszkanie - to jeszcze zależy czy kasa będzie sie zgadzała - ale jak będzie tak daleko -to minie mnie w tym roku wiele pieknych chwil nad wodą ,ze względu na remont. Tak że ,pod dupnym znakiem zapytania ten mój tegoroczny sezon ...Jednak ,nie aż tak żebych wogóle na ryby nie pojechoł od czasu do czasu ....bo sama robota to głupota -a na rybach picie ,to jest życie.
Panowie, czy ta mapka porozumień dla Pzw Katowice jest aktualna ? Bo z niej wychodzi że nie trzeba nigdzie dopłacać.
http://www.wedkuje.pl/porozumienia,okreg-pzw-katowice,375.html
Już poczytałem na str. Pzw. Wiem wszystko :((
Darek , on siedział w tym lesie , jak jedziesz od Sum-a i mijasz betony , taki lasek z plażą jest .O ile dobrze pamiętam to ośrodek tam się znajduje.
Siedział na bramie -też tam chce jechać ...a leszcz w ogóle nie brał?
http://www.katowice.pzw.org.pl/wiadomosci/90073/61/zimowe_zawody_karpiowe_na_lowisku_rybnik_69022014 na "bramie"
dzięki Łukasz -to dupa blada ... Pierwszy raz ten net mi sie na coś przydoł .
Słuchaj Darek pozwolę się wtrąci bo chyba byłeś już nastawiony na ten wypad.
Ja tam bym się nie łamał, skoro byłeś przygotowany jechac, zbiornik jest duży możesz kajś indziej usiąśc:) Na ten przykład widziałem jak ryby ciągną na betonach w sąsiedztwie sklepu wędkarskiego oraz na przeciwnym brzegu od bramy, zaraz w rogu od elektrowni. W zeszłym roku na spacerze, mniej więcej o tej porze roku, miałem okazję podziwiac tam połowy wędkarzy. Prócz pięknej płoci także grube leszcze na 60 dych. Pojedz, sprawdz może akurat... pogoda ma byc fajna a inne zbiorniki odpadają:)
Przejeżdżałem dziś koło zalewu Rybnickiego ok. 19 godz. przez most (wał). Piękny widok, woda jak latem, brzeg latarniami oświetlony ale wędkarzy nie widziałem.
http://www.katowice.pzw.org.pl/cms/15018/zbiornik__rybnik_2014
Dzisiaj przejezdzalem obok Brandki w same południe,temperatura jakies 10 stopni,a na lodzie trzech wędkarzy.Nie wiem,nie znam się ale dla mnie to już istne szaleństwo,tym bardziej ze temp.od kilku dni to już raczej wiosna..
Lód ok. 1cm. środek jeziorka wolny. Zapewne poznajecie tą wode:)
Dzis Maly rekonesans po jeziorkach zobaczyc czy popuscil lod a wiec dzierzno od strony rzeczyc plywa kra ale idac kawalek dalej elgancko caly zbiornik w zasiegu wzroku odmarzniety mozna lowic smialo na slupsku zbiornik skuty lodem ale popuszcza miejscami juz plawki duze tak samo male ani troche nie puscily na dole pare fotek
słupsko
plawki
No a ja wczoraj po połedniu przejechałem sie na żabioki .Pogoda zajebista ,wolna sobota -to zrobie se spacerek ... Wziąłem podlodówkę ,ale tylko asekuracyjnie -bez świdra i innych rzeczy ....
Przyjeżdżam ,patrze a tam łowią na środku ....nie miałem świdra i śrubokrętem dziure poszedł żech zrobić ....fajna kapa Jasia ...lód z 7-8 centów - gruby jak byk. ..... Przy brzegu wciepłem na trzy dziury i kilka płotek wpadło .....wiem że z rana połowili kilka fajnych płoci .....Wczoraj mi jeden gadał że na Szopienicach w jakimś kole chcieli zawody podlodowe zrobić w ten wekend ?
Dziś wypad na Brynice w okolicach Piekar od 8 do 12 , posiedzieliśmy w trójke z bolonkami i lipa nic nawet brania na pinki i ochotke :| jestem tam wogóle jeszcze ryba ???
Dzisiaj wypad na amelung ....Kilka kulek joka i podeszły płotki i płocie ....Zrobiłem zdjęcie pierwszej mniejszej ,ale były niektóre bolsze .....Miałem brania wiekszej ryby -straciłem ,bo dobre 3-4 metry od brzegu był lód i mimo fajnego holu ryba weszła pod lód i kapa .
Wynik -około 40 płoci i z 30 małych okonków ....Dzień prawie jak w lato ...ale uciekłem szybko ,bo ogólnie źle mi sie tam łowi ...
Logitech1986- Byliśmy chyba 2 lata temu na brynicy i tez siedzieliśmy od 8 .....do 13 chyba też nie było brania ,a później siwy dym.....duzo krąpia i płotki ..tak że chyba trzeba odczekać ,albo od południa łowić.
Dzisiaj kanał szczakowa 3 godziny spiningu i zero kontaktu z rybą, kanał piękny ale ciężko spiningować strasznie dużo wodorostów w wodzie.Temu nie ma się co dziwić,że pstrągi osiągają tam długość 80 cm.
Siema pany.Wędkował już ktoś w tym roku na Kanale Gliwickim lub Kędzierzyńskim ?????
W Gliwicach wprowadzili fajne łowisko znowu pod PZW.Ostropa dawniej chyba 703.Kiedyś był to zbiornik ZREMBowski.Numer łowiska 744 na dzień dzisiejszy.
witam kiedyś tam lubiłem łowić jak było Zrembu (na pozwolenia) a teraz to kiepsko tylko drobnica i latem tłumy głownie pijących (nie tylko cole) i kąpiących się wyrostków
Może się trochu uspokoi :)A ryba to tam jest :)
Widać jakiś smutny okres - pogoda daremna - nic sie nie dzieje .... Może jakieś vice zaczniemy opowiadać ,zamiast -jak było na rybach?
https://www.facebook.com/wedkarstwomyslowice Zapraszam :)
Witam,był ktoś na stawikach/morawie jak z lodem ?
Panowie wedkowal kto z was na Rudzie
ponizej zalewu Rybnickiego????
Wczesna wiosna -teraz :)
Na co sie nastawic ???
Głównie to kleń, ale ten bierze teraz sporadycznie, możesz trafić na jazia i płoć, czasem leszcz.
na Ostrope mam od domu możne ze 2 km to zawsze można podskoczyć, lubiłem tez Słoneczny ale jakoś ostatnio wk... mnie kupa ludzi po zarybieniu a potem nie ma nawet do kogo gębyi ani 1 ryby na kiju w zeszłym rokunie ukrywam ze zeszły sezon miałem ogólnie cieniutki z rybami i wyjazdami
Głównie to kleń, ale ten bierze teraz sporadycznie, możesz trafić na jazia i płoć, czasem leszcz.
Dzieku za info.
Cisne w sobote jak bylo dam znac :)
Pozdro
na Ostrope mam od domu możne ze 2 km to zawsze można podskoczyć, lubiłem tez Słoneczny ale jakoś ostatnio wk... mnie kupa ludzi po zarybieniu a potem nie ma nawet do kogo gębyi ani 1 ryby na kiju w zeszłym rokunie ukrywam ze zeszły sezon miałem ogólnie cieniutki z rybami i wyjazdami
No to naprawde musiales trafiac w posuche na Sloneczku. Karp w zeszlym roku tam bral.
Ale jest jak piszes ze po zarybieniu brygada z kola zaraz jedzie z miesem:)
A tak na marginesie to skad jestes ojciec :) ?????
jak Panowie z lodem ?
Amelung powoli taje- jo czekom na Pogorie 1 jak odtaje dejcie znać:)))))))
Głównie to kleń, ale ten bierze teraz sporadycznie, możesz trafić na jazia i płoć, czasem leszcz.
Dzieku za info.
Cisne w sobote jak bylo dam znac :)
Pozdro
Zionbel próbuj, próbuj i nie zapomnij zdac relacje;)
Powiem tak, na rudzie łowiłem w poprzednich latach wielokrotnie, z reguły w okresie zimowym oraz na przedwiośniu. Jednak nigdy przed zalewem a wyłącznie powyżej elektrowni.
W ubiegłym roku otworzyłem na tej rzece sezon ale bez szału, uzbrojony w dwa pickerki ( tam poraz pierwszy tą metodą) złapałem tylko dwa micro leszczyki. Zdecydowaną większośc moich wyjazdów na rude poświęcałem spławikowi i metodzie przepływanki, myślę, że tam najbardziej skuteczna. Jak jest teraz z rybą nie wiem, bo rok nie byłem, ale kiedyś dało się fajnie połapac, klenie, jazie, płotki, okonie, leszcze ( szwagier wychaczył tam kilka swoich największych złotych łopat ale już dobre kilka lat wstecz) a nawet karasie. Jak mówią miejscowi można tam chycic każdą ryba która występuje w zalewie, sam słyszałem o karpiach, tołpygach szczupakach i sandaczach. Heh ja dzisiaj odwiedziłem swoje koło i nareszcie porobiłem opłaty:):) Bat wycyckany, zestawy powiązane, zanęta też czeka:) Liczę, że przy tej pogodzie w weekend uda mi się zaatakowac kajś zbiorniczek chociaż trochę puszczony od lodu, a wtedy, bójta się płociska:);) Pozdrawiam!
Głównie to kleń, ale ten bierze teraz sporadycznie, możesz trafić na jazia i płoć, czasem leszcz.
Dzieku za info.
Cisne w sobote jak bylo dam znac :)
Pozdro
Zionbel próbuj, próbuj i nie zapomnij zdac relacje;)
Powiem tak, na rudzie łowiłem w poprzednich latach wielokrotnie, z reguły w okresie zimowym oraz na przedwiośniu. Jednak nigdy przed zalewem a wyłącznie powyżej elektrowni.
W ubiegłym roku otworzyłem na tej rzece sezon ale bez szału, uzbrojony w dwa pickerki ( tam poraz pierwszy tą metodą) złapałem tylko dwa micro leszczyki. Zdecydowaną większośc moich wyjazdów na rude poświęcałem spławikowi i metodzie przepływanki, myślę, że tam najbardziej skuteczna. Jak jest teraz z rybą nie wiem, bo rok nie byłem, ale kiedyś dało się fajnie połapac, klenie, jazie, płotki, okonie, leszcze ( szwagier wychaczył tam kilka swoich największych złotych łopat ale już dobre kilka lat wstecz) a nawet karasie. Jak mówią miejscowi można tam chycic każdą ryba która występuje w zalewie, sam słyszałem o karpiach, tołpygach szczupakach i sandaczach. Heh ja dzisiaj odwiedziłem swoje koło i nareszcie porobiłem opłaty:):) Bat wycyckany, zestawy powiązane, zanęta też czeka:) Liczę, że przy tej pogodzie w weekend uda mi się zaatakowac kajś zbiorniczek chociaż trochę puszczony od lodu, a wtedy, bójta się płociska:);) Pozdrawiam!
Czesc Macku.
Pierwszy raz jade na Rude ale pelen nadzieji.
Splawik tysz biore wiec napewno cos wejdzie.
Czas pokaze, i napewno dam znac :)
Pozdro
Głównie to kleń, ale ten bierze teraz sporadycznie, możesz trafić na jazia i płoć, czasem leszcz.
Dzieku za info.
Cisne w sobote jak bylo dam znac :)
Pozdro
Zionbel próbuj, próbuj i nie zapomnij zdac relacje;)
Powiem tak, na rudzie łowiłem w poprzednich latach wielokrotnie, z reguły w okresie zimowym oraz na przedwiośniu. Jednak nigdy przed zalewem a wyłącznie powyżej elektrowni.
W ubiegłym roku otworzyłem na tej rzece sezon ale bez szału, uzbrojony w dwa pickerki ( tam poraz pierwszy tą metodą) złapałem tylko dwa micro leszczyki. Zdecydowaną większośc moich wyjazdów na rude poświęcałem spławikowi i metodzie przepływanki, myślę, że tam najbardziej skuteczna. Jak jest teraz z rybą nie wiem, bo rok nie byłem, ale kiedyś dało się fajnie połapac, klenie, jazie, płotki, okonie, leszcze ( szwagier wychaczył tam kilka swoich największych złotych łopat ale już dobre kilka lat wstecz) a nawet karasie. Jak mówią miejscowi można tam chycic każdą ryba która występuje w zalewie, sam słyszałem o karpiach, tołpygach szczupakach i sandaczach. Heh ja dzisiaj odwiedziłem swoje koło i nareszcie porobiłem opłaty:):) Bat wycyckany, zestawy powiązane, zanęta też czeka:) Liczę, że przy tej pogodzie w weekend uda mi się zaatakowac kajś zbiorniczek chociaż trochę puszczony od lodu, a wtedy, bójta się płociska:);) Pozdrawiam!
Czesc Macku.
Pierwszy raz jade na Rude ale pelen nadzieji.
Splawik tysz biore wiec napewno cos wejdzie.
Czas pokaze, i napewno dam znac :)
Pozdro
Ruda jest nie wdzięcznym łowiskiem, nigdy nie możesz byc pewny czy nie wrócisz o kiju...
Ale trzeba próbowac, dlatego najlepszy jest aktywny spławiczek. Jeżeli nie masz dłuższy czas brania na stanowisku, zmieniaj miejsce. Szukaj rybek we wszystkich dołkach, przy każdej przeszkodzie, czyli trzeba troszku połazic. Rozumiem, że chcesz jeden kijek próbowac na metodę, ja tylko raz łowiłem na drgającą (z tym, że tradycyjne zestawy z koszykiem) więc nie wiem na ile może to byc skuteczne. Jednak często widywałem tam wędkarzy twardo okupujących jedno miejsce z drgającymi. Życzę połamania:)
Głównie to kleń, ale ten bierze teraz sporadycznie, możesz trafić na jazia i płoć, czasem leszcz.
Dzieku za info.
Cisne w sobote jak bylo dam znac :)
Pozdro
Zionbel próbuj, próbuj i nie zapomnij zdac relacje;)
Powiem tak, na rudzie łowiłem w poprzednich latach wielokrotnie, z reguły w okresie zimowym oraz na przedwiośniu. Jednak nigdy przed zalewem a wyłącznie powyżej elektrowni.
W ubiegłym roku otworzyłem na tej rzece sezon ale bez szału, uzbrojony w dwa pickerki ( tam poraz pierwszy tą metodą) złapałem tylko dwa micro leszczyki. Zdecydowaną większośc moich wyjazdów na rude poświęcałem spławikowi i metodzie przepływanki, myślę, że tam najbardziej skuteczna. Jak jest teraz z rybą nie wiem, bo rok nie byłem, ale kiedyś dało się fajnie połapac, klenie, jazie, płotki, okonie, leszcze ( szwagier wychaczył tam kilka swoich największych złotych łopat ale już dobre kilka lat wstecz) a nawet karasie. Jak mówią miejscowi można tam chycic każdą ryba która występuje w zalewie, sam słyszałem o karpiach, tołpygach szczupakach i sandaczach. Heh ja dzisiaj odwiedziłem swoje koło i nareszcie porobiłem opłaty:):) Bat wycyckany, zestawy powiązane, zanęta też czeka:) Liczę, że przy tej pogodzie w weekend uda mi się zaatakowac kajś zbiorniczek chociaż trochę puszczony od lodu, a wtedy, bójta się płociska:);) Pozdrawiam!
Czesc Macku.
Pierwszy raz jade na Rude ale pelen nadzieji.
Splawik tysz biore wiec napewno cos wejdzie.
Czas pokaze, i napewno dam znac :)
Pozdro
Ruda jest nie wdzięcznym łowiskiem, nigdy nie możesz byc pewny czy nie wrócisz o kiju...
Ale trzeba próbowac, dlatego najlepszy jest aktywny spławiczek. Jeżeli nie masz dłuższy czas brania na stanowisku, zmieniaj miejsce. Szukaj rybek we wszystkich dołkach, przy każdej przeszkodzie, czyli trzeba troszku połazic. Rozumiem, że chcesz jeden kijek próbowac na metodę, ja tylko raz łowiłem na drgającą (z tym, że tradycyjne zestawy z koszykiem) więc nie wiem na ile może to byc skuteczne. Jednak często widywałem tam wędkarzy twardo okupujących jedno miejsce z drgającymi. Życzę połamania:)
Siema Pany.Ruda okazała się tak jak pisał Maciek niewiernym łowiskiem.Zajechalismy, rozłozylismy sie to sie z nas miejscowi śmiali.4,5 h łowienia i wynik mizerny.2 płocie i krąpik.
A to mój kompan który usadowił się w regulaminowej odległości obok mnie :)
Głównie to kleń, ale ten bierze teraz sporadycznie, możesz trafić na jazia i płoć, czasem leszcz.
Dzieku za info.
Cisne w sobote jak bylo dam znac :)
Pozdro
Zionbel próbuj, próbuj i nie zapomnij zdac relacje;)
Powiem tak, na rudzie łowiłem w poprzednich latach wielokrotnie, z reguły w okresie zimowym oraz na przedwiośniu. Jednak nigdy przed zalewem a wyłącznie powyżej elektrowni.
W ubiegłym roku otworzyłem na tej rzece sezon ale bez szału, uzbrojony w dwa pickerki ( tam poraz pierwszy tą metodą) złapałem tylko dwa micro leszczyki. Zdecydowaną większośc moich wyjazdów na rude poświęcałem spławikowi i metodzie przepływanki, myślę, że tam najbardziej skuteczna. Jak jest teraz z rybą nie wiem, bo rok nie byłem, ale kiedyś dało się fajnie połapac, klenie, jazie, płotki, okonie, leszcze ( szwagier wychaczył tam kilka swoich największych złotych łopat ale już dobre kilka lat wstecz) a nawet karasie. Jak mówią miejscowi można tam chycic każdą ryba która występuje w zalewie, sam słyszałem o karpiach, tołpygach szczupakach i sandaczach. Heh ja dzisiaj odwiedziłem swoje koło i nareszcie porobiłem opłaty:):) Bat wycyckany, zestawy powiązane, zanęta też czeka:) Liczę, że przy tej pogodzie w weekend uda mi się zaatakowac kajś zbiorniczek chociaż trochę puszczony od lodu, a wtedy, bójta się płociska:);) Pozdrawiam!
Czesc Macku.
Pierwszy raz jade na Rude ale pelen nadzieji.
Splawik tysz biore wiec napewno cos wejdzie.
Czas pokaze, i napewno dam znac :)
Pozdro
Ruda jest nie wdzięcznym łowiskiem, nigdy nie możesz byc pewny czy nie wrócisz o kiju...
Ale trzeba próbowac, dlatego najlepszy jest aktywny spławiczek. Jeżeli nie masz dłuższy czas brania na stanowisku, zmieniaj miejsce. Szukaj rybek we wszystkich dołkach, przy każdej przeszkodzie, czyli trzeba troszku połazic. Rozumiem, że chcesz jeden kijek próbowac na metodę, ja tylko raz łowiłem na drgającą (z tym, że tradycyjne zestawy z koszykiem) więc nie wiem na ile może to byc skuteczne. Jednak często widywałem tam wędkarzy twardo okupujących jedno miejsce z drgającymi. Życzę połamania:)
Siema Pany.Ruda okazała się tak jak pisał Maciek niewiernym łowiskiem.Zajechalismy, rozłozylismy sie to sie z nas miejscowi śmiali.4,5 h łowienia i wynik mizerny.2 płocie i krąpik.
Zionek najważniejsze, że kija zamoczyłeś i poznałeś nowe łowisko, rybki tam faktycznie mają swoje humory:)
Muszę się pochwalic, że ja również dzisiaj wędkowałem na nowej zupełnie dla mnie rzeczce.
Swój sezon 2014 otworzyłem na Pszczynce poniżej zbiornika Łąka. Uzbrojony w 7 metrowego bata, płociową mieszankę zanętową, ochotkę, pinkę i białe zamierzałem dobrac się do skóry stadzie rzecznych płoci.
Płocie faktycznie padły, kilka sztuk ale raczej w rozmiarze mikro;) Również leszczyki i okonki, jednak największą frajdę sprawiły mi karasie, które dzisiaj całkiem dobrze ze mną
współpracowały. Dzień jak najbardziej udany, były rybki, było ognisko z ciepłą parówką:))) zaliczyłem także kontrolę SSR i Policji. Pozdrawiam:):)
Sezon 2014 rozpoczęty:)
wiosna??
Nie ma jak ognicho i parówka z żabki na ciepło;)
Maciek i o to chodzi ...Relaks i zabawa .
Przy tych temperaturach jakie zapowiadają ,sezon wiosenny rzeczywiście w lutym będzie mozna rozpocząć .....dobrze że udało sie choć kilka dni z lodu skorzystać.
Mam nadzieje panowie że coś ciekawego poczytom już w przyszłym tydniu tu na forum o jakiś dobrych połowach hehe...
No to pieknie :)
Jak sezon sie otwiera kontrola
to juz na bogato :)
Ale tak calkiem serio to super Macku polapales.
Jak juz karas sie rusza to wiosna pelna geba.
Za tydzien Kanal Gliwicki :)
No to pieknie :)
Jak sezon sie otwiera kontrola
to juz na bogato :)
Ale tak calkiem serio to super Macku polapales.
Jak juz karas sie rusza to wiosna pelna geba.
Za tydzien Kanal Gliwicki :)
Heh dzięki Panowie, faktycznie fajny dzionek był:)
Zionbel już niedługo dasz czadu na gliwickim:)
Ja czekam na prawdziwą wiosnę i zasiadki z drgającymi,
ale dopóki woda nie nagrzana to będę atakował batem moje zbiorniczki:):)
No to pieknie :)
Jak sezon sie otwiera kontrola
to juz na bogato :)
Ale tak calkiem serio to super Macku polapales.
Jak juz karas sie rusza to wiosna pelna geba.
Za tydzien Kanal Gliwicki :)
Heh dzięki Panowie, faktycznie fajny dzionek był:)
Zionbel już niedługo dasz czadu na gliwickim:)
Ja czekam na prawdziwą wiosnę i zasiadki z drgającymi,
ale dopóki woda nie nagrzana to będę atakował batem moje zbiorniczki:):)
Byłem na rekonesansie na Kanale dziś.Efektem był kumpel oderwany od obiadu żeby mnie wyciągać pola bo się zaryłem skodą :)
W Łabędach masakra z wodą z powodu remontu śluzy.Dalej w stronę Dzierżna siedzieli chopy i nawet łapali.
Witejcie.A był kiery na Bagrach?czy już odtajały?Jo czekom na wiosennnego jazia....ale ak narazie wedka Roinsona zech złomoł jak uzbrajołech sprzęt.....he he teraz czekom na wiosenka:)))))))))Pozdrowiom.P.SPerwer może by my sie kejsik wybrali na Pogoria?
Wczoraj na pszczynce 032 na chwile, bez zanęty tylko paczka pinki i bacik. Dwa krótkie jazie i kilka płotek. Ale powoli ryba się zaczyna ruszać.
Witejcie.A był kiery na Bagrach?czy już odtajały?Jo czekom na wiosennnego jazia....ale ak narazie wedka Roinsona zech złomoł jak uzbrajołech sprzęt.....he he teraz czekom na wiosenka:)))))))))Pozdrowiom.P.SPerwer może by my sie kejsik wybrali na Pogoria?
Wybrać sie zawsze idzie ....Tylko w tym roku prawdopodobnie beda zmienioł mieszkanie - to jeszcze zależy czy kasa będzie sie zgadzała - ale jak będzie tak daleko -to minie mnie w tym roku wiele pieknych chwil nad wodą ,ze względu na remont. Tak że ,pod dupnym znakiem zapytania ten mój tegoroczny sezon ...Jednak ,nie aż tak żebych wogóle na ryby nie pojechoł od czasu do czasu ....bo sama robota to głupota -a na rybach picie ,to jest życie.
Panowie orientuje się ktoś jak z lodem na Glinioku (301) jest jeszcze ? mam nadzieje ze nie bo chciał bym się za parę dni wybrać :)
Panowie orientuje się ktoś jak z lodem na Glinioku (301) jest jeszcze ? mam nadzieje ze nie bo chciał bym się za parę dni wybrać :)
Jest jeszcze lód i na 301 i na Hubertusie I i II , jedyne co odmarzło to Upadowa (dzisiaj już łapali, ja jadę jutro).
klapcik na upadowej jeszcze coś da się złowić...;)