zaparli my sie z hudzikiem na karton w zima rewelacyjno alternatywa na początku stycznia liny bierom ale karton rządzi sie swoimi prawami taki mały rybnik
zaparli my sie z hudzikiem na karton w zima rewelacyjno alternatywa na początku stycznia liny bierom ale karton rządzi sie swoimi prawami taki mały rybnik
Na Kartonie, a raczej na Ochotce w sobotę brały płocie ponad 30cm a na Kartonie gigantyczne jazie...szkoda, że nie było gdzie siąść...
Stan lodu na dzień 20.02:Gliniok zamarznięty całyHubertus I odmarznięty jedynie na wysokim brzegu (wał kolejowy) na max13 metrów od brzeguStawiki całe zamarznięte Morawa odmarznięte dość spory kawałek od strony sosnowca
klapcik na karton w sobota żeby mieć plac to muśisz jechać o 3 rano co sobota siedzymy brania co chwila na lekkie zestawy liny fajne płocie z jesiennego zarybienia miejscowi godajom ze w grudniu i styczniu stare karpie łaziły i to fajne szóstki siódemki my jeżdzymy z cięższymi zestawami i kulki jazie pod 55 cm podłażom ale cza być cierpliwym a byłeś chyba w sobota z bracikiem na ochotce?
klapcik na karton w sobota żeby mieć plac to muśisz jechać o 3 rano co sobota siedzymy brania co chwila na lekkie zestawy liny fajne płocie z jesiennego zarybienia miejscowi godajom ze w grudniu i styczniu stare karpie łaziły i to fajne szóstki siódemki my jeżdzymy z cięższymi zestawami i kulki jazie pod 55 cm podłażom ale cza być cierpliwym a byłeś chyba w sobota z bracikiem na ochotce?
Witam Wlasnie Wrocilem z Dzierzna duzego bylem od strony Rzeczyc od 6 do 11 30 posiedzialem pierwsyz wypad w tym sezonie trafem byl mala ploteczka maly okonek ogolnie wziecia duzego nei bylo poranny deszcz dal tez popalic tym bardziej ze zapomnialem peleryny ale dalem rady po 8 przestalo i bylo dobrze , ale i tak jestem szczesliwy bo juz nie umialem wytrzymac zeby kijeczki pomoczyc . Pozdrawiam :) A tak na marginesie to ludzi ktorzy wyworza sobei smieci tam to bym zajebal .
Witam Wlasnie Wrocilem z Dzierzna duzego bylem od strony Rzeczyc od 6 do 11 30 posiedzialem pierwsyz wypad w tym sezonie trafem byl mala ploteczka maly okonek ogolnie wziecia duzego nei bylo poranny deszcz dal tez popalic tym bardziej ze zapomnialem peleryny ale dalem rady po 8 przestalo i bylo dobrze , ale i tak jestem szczesliwy bo juz nie umialem wytrzymac zeby kijeczki pomoczyc . Pozdrawiam :) A tak na marginesie to ludzi ktorzy wyworza sobei smieci tam to bym zajebal .
ale z moich obserwacji akurat na Rzeczycach to nie wędkarze śmiecą tylko zwykli ludzie siedzą okupują prawie wszystkie stanowiska nadające się do wędkowania ale oni przywożą worek żarcia kilka zgrzewek piwa ale z powrotem niełaska zabrać nawet jednej puszki tak na dobrą sprawę w zeszłym roku na palcach szło wędkarzy zauważyć a ludzsków zatrzęsienie ale do maja czy czerwca da się połowić bez głośnego i wątpliwego towarzystwa
No tak racja zgodze sie z Toba jakis paczek po zanetach czy robakach nie widzialem zbyt duzo prawie wcale ale widac perfidnie tez ze ludzi przywożą smieci tzw domowe nie wspominajac nawet ze dzis widzialem resztki pralki
Na jakim odcinku najlepiej łowić na czarnej przemszy ?? Mówię o odcinku licencyjnym. Jutro sie tam wybieram i nie wiem w które miejsce dokładnie pojechać.
siema pany ..też jutro zamierzam kajś wyskoczyć .Koledzy widze że ładne płocie ciągną i jazie ,a w sklepie dzisiaj znajomy sprzedawca gadał że już pierwsze karpie na koncie ,niektórzy mają w tym sezonie ? Jedyny dylemat kaj pojechać ...
Jutro skocze z kumplami na Czułów , ostatnio trochę linków , małych leszczy, jazi, płotek złapaliśmy , do tego szczupak na pinkę i kleń 40cm . Zabawa była . Jednak ciągnie już na inne łowiska , a szczególnie na rzeki . Myślę , że jutro na wieczór będzie tu już kilka wpisów zadowolonych wędkarzy :)
Witom Krzysiek mom wielko proźba do ciebie dej znać jak pochytosz na świyrkolu tu na forum jak możesz oczywiście co tam na świyrkolu jes grane dziynki i połomanio koja życza :)
Dzisiaj wypad na skałke 415 --- Brał Jaś i Małgosia. Jazi około 30 sztuk od niewymiarowych do 30 stek ...Płotki od 10 do 20 pare centów . Kilka zerwanych ryb ...Paru już siedziało za karpiem .
Kanał Gliwicki ( GALOTY )..Zero kontaktu z rybą.Ale pogoda piękna :) Myśla , że jak tak byndzie grzoło , to za pora dni powinno ruszyc coś , a pokazywało się co ?
Czesc,mozesz mi powiedzieć gdzie dokładnie znajduja się te ""Galoty"",dużo się nasluchalem o tym miejscu i chciałbym w tym roku tam połowic,opłaciłem kanał tak na wszelki wypadek..Bede jechal od strony Pyskowic.Za pomoc z góry dziekuje;-)
Tak Moze z poza tematu panowie ale przymierzam sie do zakupy stojaka pod wedki macie moze jakis sprawdzony i godny polecnia w dobrej cenie ? Witam,od 4 sezonow jestem posiadaczem stojaka Quick Pod Anacondy,zlego słowa o nim nie powiem,w komplecie eleganci i trwaly pokrowiec.Kolega w tamtym tyg.kupil stojak Jaxona,jeszcze nie był z nim na rybach a już go reklamowal..Ten z Anacondy kosztuje cos koło 400zł,jak dla mnie dobra cena za kilka lat bezawaryjnego użytkowania....pozdrawiam;-)
Tak Moze z poza tematu panowie ale przymierzam sie do zakupy stojaka pod wedki macie moze jakis sprawdzony i godny polecnia w dobrej cenie ? Witam,od 4 sezonow jestem posiadaczem stojaka Quick Pod Anacondy,zlego słowa o nim nie powiem,w komplecie eleganci i trwaly pokrowiec.Kolega w tamtym tyg.kupil stojak Jaxona,jeszcze nie był z nim na rybach a już go reklamowal..Ten z Anacondy kosztuje cos koło 400zł,jak dla mnie dobra cena za kilka lat bezawaryjnego użytkowania....pozdrawiam;-)
Kanał Gliwicki ( GALOTY )..Zero kontaktu z rybą.Ale pogoda piękna :) Myśla , że jak tak byndzie grzoło , to za pora dni powinno ruszyc coś , a pokazywało się co ?
Ja pokazywało od 11 coraz wiecyj wedkarzy :)Zero oznak ryby :)Nawet ukleje kumplowi w przepływanke nie weszły..
Świerklaniec niestety jest zamarznięty , w okolicach rybaczówki zajeżdżało rozpadającą się padliną.Wylądowałem więc w Zabrzu a tam udało mi się złapać jednego karpika 55 cm :)
a jo specjalnie dzisioj pojechoł tam i nazot 160 kilosów polukać goczałkowice bo chciołech opłacać w tym roku ale dom sie spokój mało placów ciynszko dojechać i jakoś wrażynio na mie tyn zbiornik niy zrobił pogodołech z wędkarzami to godajom że przeważnie karachy i małe leszcze poza tym płotki notabene fajnie dzisioj brały tam kaj lodu niy było bo na jeziorze jeszcze lud ,wezna sie dodatkowo kanał gliwicki skirz okoni
Świerklaniec niestety jest zamarznięty , w okolicach rybaczówki zajeżdżało rozpadającą się padliną.Wylądowałem więc w Zabrzu a tam udało mi się złapać jednego karpika 55 cm :) A skąd i jak to padlina?
Słyszałem że mają przenieść Rybaczówkę na Świerklańcu. Może ktoś wie gdzie i kiedy?
no jak przeniosą to pewnie jeszcze dalej abyś przypadkiem za łatwo nie miał i ze 2 kilometry co najmniej piechotką a mogli to zrobić przy samej tamie i parking blisko by był
a jo specjalnie dzisioj pojechoł tam i nazot 160 kilosów polukać goczałkowice bo chciołech opłacać w tym roku ale dom sie spokój mało placów ciynszko dojechać i jakoś wrażynio na mie tyn zbiornik niy zrobił pogodołech z wędkarzami to godajom że przeważnie karachy i małe leszcze poza tym płotki notabene fajnie dzisioj brały tam kaj lodu niy było bo na jeziorze jeszcze lud ,wezna sie dodatkowo kanał gliwicki skirz okoni
Pisałem Ci już, że tam większe ryby łowi ci, którzy potrafią. A niedzielni ciągną płotki po 15cm i narzekają że ryby nie ma.. Jak byłeś przy rybaczówce to faktycznie mało miejsca, bo może z 500m brzegu dla wędkarzy. Za rybaczówką jest tego więcej, ale tam rzeczywiście dojazd trudniejszy.
wie ktoś co to są i skąd się wzięły takie małe patyczki kolorowe na brzegach Rzeczyc i na pławkach? Jest tego bardzo dużo, podobne do takich patyczków jak z lizaków
a jo specjalnie dzisioj pojechoł tam i nazot 160 kilosów polukać goczałkowice bo chciołech opłacać w tym roku ale dom sie spokój mało placów ciynszko dojechać i jakoś wrażynio na mie tyn zbiornik niy zrobił pogodołech z wędkarzami to godajom że przeważnie karachy i małe leszcze poza tym płotki notabene fajnie dzisioj brały tam kaj lodu niy było bo na jeziorze jeszcze lud ,wezna sie dodatkowo kanał gliwicki skirz okoni
Pisałem Ci już, że tam większe ryby łowi ci, którzy potrafią. A niedzielni ciągną płotki po 15cm i narzekają że ryby nie ma.. Jak byłeś przy rybaczówce to faktycznie mało miejsca, bo może z 500m brzegu dla wędkarzy. Za rybaczówką jest tego więcej, ale tam rzeczywiście dojazd trudniejszy.
no właśnie to mam na myśli że dojście kiepskie ja mam 60 kilometrów i autem nie wjadę wszędzie ba nawet nie mogę a zostawiać je gdzieś i na plerach targać ten majdan ,odpuszczam za dużo wysiłku i kombinowania zwłaszcza że ja ryb nie zabieram nigdy to z tego względu na kanał gliwicki i Rzeczyce wolę jechać i auto 5 m od siebie ----wiem musi być 15m
Bernard -Krzychu to tamtejszy tubylec i zna zbiornik na wylot .Tak że jako przyjezdny bez znajomości zbiornika to marne szanse dobrze połowić .Chociaż jak trafisz na ławice jakiegoś dubla ,lub leszcza ,to pochytosz oczywiście. Ja też jade na pobliskie stawy i mam pewne miejscówy - czyli jak tam nie biere ,to raczej wiem że ryba słabo biere ,albo mam pecha - do tego Goczałki są daleko i ciężko obadac sytuacje będąc dwa ,albo trzy razy do roku ...Najlepiej miec kogoś znajomego co tam łowi . jednak Goczałki to nie Brandkla i możliwości są wielkie tego zbiornika . Gadałem z kumplem z roboty i przypadkiem pedzioł mi taka rzecz:W tamtym roku wybrał sie z teściem na Imielin .Teśc zapalony wędkarz i pojechali w okresie wakacyjnym w niedziela .Miejscówy od nich były zajęte ,to poszli na nieznane .Mieli siedzieć tydzień.Wciepli i nęcili na karpia .Do czwartku bez brania karpiowego -chycili jednego węgorza .Mieli sie zwijać w czwartek ,ale ich burza chyciła i zostawili zwijanie sie do piątku jak przejdzie . W piątek o 3 rano był pierwszy odjazd - karp 8 kg . Do niedzieli chycili 7 karpi i 4 amury i dwa dupne leszcze ... jednak nosili też klamoty daleko ...a ja jak Ty lubie mieć samochód blisko ...tak że jak na Brandce nie będzie brało ,to pochytane mom.
Na goczałki mozna też załatwić kartę bezimienną, na okaziciela. Trzeba mieć znajomego jakiegoś, co udostępni :) Wtedy jeżdżąc 2-3 razy w roku nie trzeba płacić nic.
Na goczałach auto musi stać 100m od lustra wody, bo mandaty się sypią nie raz, nie dwa.
zakazy są praktycznie na każdej dojazdowej drodze, te 100 m jest w regulaminie zbiornika ? (może mi umknęło) czyli na rybaczówce i w pobliskim domu tez nie powinien stać żaden samochód (nawet na ogrodzonym placu) :)))
· rzeka Pszczynka nr 031 od
mostu drogowego DK nr 933 w m. Brzeźce do mostu drogowego przy ujściu
rzeki Pszczynki do zbiornika, na drodze Brzeźce - Wisła Wielka wprowadza się zakaz połowu ryb na przynęty sztuczne,
Wiele osób uważa że ten zapis dotyczy tylko spiningu, moim zdaniem takie sformułowanie zabrania także używania np. sztucznej ochotki, kukurydzy. Jak do tematu podchodzą straże rybackie, dzwoniłem kiedyś do koła w Pszczynie i okazało się że nie ma kompetentnej osoby która udzieliłaby mi konkretnej odpowiedzi.
· rzeka Pszczynka nr 031 od
mostu drogowego DK nr 933 w m. Brzeźce do mostu drogowego przy ujściu
rzeki Pszczynki do zbiornika, na drodze Brzeźce - Wisła Wielka wprowadza się zakaz połowu ryb na przynęty sztuczne,
Wiele osób uważa że ten zapis dotyczy tylko spiningu, moim zdaniem takie sformułowanie zabrania także używania np. sztucznej ochotki, kukurydzy. Jak do tematu podchodzą straże rybackie, dzwoniłem kiedyś do koła w Pszczynie i okazało się że nie ma kompetentnej osoby która udzieliłaby mi konkretnej odpowiedzi.
U nas w kole mówią tylko o spinningu, ale faktycznie sztuczna ochotka również jest przynętą sztuczną. Tak samo jak mucha, też nie jest przynętą naturalną, ale mimo to tylko o spinningu wzmianka jakaś była.
zakazy są praktycznie na każdej dojazdowej drodze, te 100 m jest w regulaminie zbiornika ? (może mi umknęło) czyli na rybaczówce i w pobliskim domu tez nie powinien stać żaden samochód (nawet na ogrodzonym placu) :)))
Poczytaj o ujęciach wody pitnej i obszarach strefy ochrony sanitarnej
zakazy są praktycznie na każdej dojazdowej drodze, te 100 m jest w regulaminie zbiornika ? (może mi umknęło) czyli na rybaczówce i w pobliskim domu tez nie powinien stać żaden samochód (nawet na ogrodzonym placu) :)))
Poczytaj o ujęciach wody pitnej i obszarach strefy ochrony sanitarnej
Podejrzewałem że może chodzić o ujęcie wody pitnej ale nie zagłębiałem się w te przepisy gdyż nie wędkowałem nigdy na Goczałkowicach, może w tym roku uda się tam wyskoczyć kilka razy. A odnośnie Pszczynki to będę wdzięczny za info gdybyś coś konkretnego słyszał odnośnie przynęt o których wspomniałem. Kupiłem raz na próbę mały słoiczek ze sztuczna ochotką (kilka rybek na innych zbiornikach się zawiesiło) zawsze go mam jak bawię się batem. Na Pszczynce nie stosowałem tej przynęty choć mnie korciło ale przy tak niejasnym sformułowaniu zakazu nikt raczej nie chciałby mieć nieprzyjemności za sztuczne gluty. Pozdrawiam.
łukasz na upadówie to chyba ino flyje idzie nachytać
zaparli my sie z hudzikiem na karton w zima rewelacyjno alternatywa na początku stycznia liny bierom ale karton rządzi sie swoimi prawami taki mały rybnik
klapcik na upadowej jeszcze coś da się złowić...;)
Ja - sumiki :D
zaparli my sie z hudzikiem na karton w zima rewelacyjno alternatywa na początku stycznia liny bierom ale karton rządzi sie swoimi prawami taki mały rybnik
Na Kartonie, a raczej na Ochotce w sobotę brały płocie ponad 30cm a na Kartonie gigantyczne jazie...szkoda, że nie było gdzie siąść...
łukasz na upadówie to chyba ino flyje idzie nachytać
Lepiej flyje nachytać niż je kupować na Bończyku ;)
Witam koledzy jak ktoś mo jakieś informacje kaj już lód puścioł (Ruda, Bytom,Zabrze)
prosiłbych o info, bo chciołbych w sobota posiedzieć z kobyrami
Stan lodu na dzień 20.02:Gliniok zamarznięty całyHubertus I odmarznięty jedynie na wysokim brzegu (wał kolejowy) na max13 metrów od brzeguStawiki całe zamarznięte Morawa odmarznięte dość spory kawałek od strony sosnowca
Brandka zamarznięta ale lód jest cieniutki wiec w niedziele raczej już będzie można łowić.
klapcik na karton w sobota żeby mieć plac to muśisz jechać o 3 rano co sobota siedzymy brania co chwila na lekkie zestawy liny fajne płocie z jesiennego zarybienia miejscowi godajom ze w grudniu i styczniu stare karpie łaziły i to fajne szóstki siódemki my jeżdzymy z cięższymi zestawami i kulki jazie pod 55 cm podłażom ale cza być cierpliwym a byłeś chyba w sobota z bracikiem na ochotce?
klapcik na karton w sobota żeby mieć plac to muśisz jechać o 3 rano co sobota siedzymy brania co chwila na lekkie zestawy liny fajne płocie z jesiennego zarybienia miejscowi godajom ze w grudniu i styczniu stare karpie łaziły i to fajne szóstki siódemki my jeżdzymy z cięższymi zestawami i kulki jazie pod 55 cm podłażom ale cza być cierpliwym a byłeś chyba w sobota z bracikiem na ochotce?
Ja, z bracikiem :) Widziołeś mnie?
Witam Wlasnie Wrocilem z Dzierzna duzego bylem od strony Rzeczyc od 6 do 11 30 posiedzialem pierwsyz wypad w tym sezonie trafem byl mala ploteczka maly okonek ogolnie wziecia duzego nei bylo poranny deszcz dal tez popalic tym bardziej ze zapomnialem peleryny ale dalem rady po 8 przestalo i bylo dobrze , ale i tak jestem szczesliwy bo juz nie umialem wytrzymac zeby kijeczki pomoczyc . Pozdrawiam :) A tak na marginesie to ludzi ktorzy wyworza sobei smieci tam to bym zajebal .
Witam Wlasnie Wrocilem z Dzierzna duzego bylem od strony Rzeczyc od 6 do 11 30 posiedzialem pierwsyz wypad w tym sezonie trafem byl mala ploteczka maly okonek ogolnie wziecia duzego nei bylo poranny deszcz dal tez popalic tym bardziej ze zapomnialem peleryny ale dalem rady po 8 przestalo i bylo dobrze , ale i tak jestem szczesliwy bo juz nie umialem wytrzymac zeby kijeczki pomoczyc . Pozdrawiam :) A tak na marginesie to ludzi ktorzy wyworza sobei smieci tam to bym zajebal .
ale z moich obserwacji akurat na Rzeczycach to nie wędkarze śmiecą tylko zwykli ludzie siedzą okupują prawie wszystkie stanowiska nadające się do wędkowania ale oni przywożą worek żarcia kilka zgrzewek piwa ale z powrotem niełaska zabrać nawet jednej puszki
tak na dobrą sprawę w zeszłym roku na palcach szło wędkarzy zauważyć a ludzsków zatrzęsienie ale do maja czy czerwca da się połowić bez głośnego i wątpliwego towarzystwa
No tak racja zgodze sie z Toba jakis paczek po zanetach czy robakach nie widzialem zbyt duzo prawie wcale ale widac perfidnie tez ze ludzi przywożą smieci tzw domowe nie wspominajac nawet ze dzis widzialem resztki pralki
Na jakim odcinku najlepiej łowić na czarnej przemszy ?? Mówię o odcinku licencyjnym. Jutro sie tam wybieram i nie wiem w które miejsce dokładnie pojechać.
panowie na Brandce juz prawie lody puściły na wyspie i od strony pnioków mozna śmało siedzieć , jutro rano pierwszy wypad , zobaczymy co Będzie ;))
siema pany ..też jutro zamierzam kajś wyskoczyć .Koledzy widze że ładne płocie ciągną i jazie ,a w sklepie dzisiaj znajomy sprzedawca gadał że już pierwsze karpie na koncie ,niektórzy mają w tym sezonie ?
Jedyny dylemat kaj pojechać ...
Jutro skocze z kumplami na Czułów , ostatnio trochę linków , małych leszczy, jazi, płotek złapaliśmy , do tego szczupak na pinkę i kleń 40cm . Zabawa była . Jednak ciągnie już na inne łowiska , a szczególnie na rzeki . Myślę , że jutro na wieczór będzie tu już kilka wpisów zadowolonych wędkarzy :)
Panowie wiecie może jak z lodem na Wygodzie (315) jest jeszcze ?
witam rozpoczęcie sezonu jak najbardziej udane karasie i linki dopisały oczywiście wróciły do wody [TRZYKROTKI JAWORZNO]
Świerklaniec jest odmarznięty ? Jeśli tak, to trzeba zrobić kawe, zestawy montować i sprawdzić jutro czy dziury w spodniobutach są dobrze polepione :)
Witom Krzysiek mom wielko proźba do ciebie dej znać jak pochytosz na świyrkolu tu na forum jak możesz oczywiście co tam na świyrkolu jes grane dziynki i połomanio koja życza :)
Tak Moze z poza tematu panowie ale przymierzam sie do zakupy stojaka pod wedki macie moze jakis sprawdzony i godny polecnia w dobrej cenie ?
Na czarnej przemszy odcinek licencyjny 0 kontaktu z rybą
Dzisiaj wypad na skałke 415 --- Brał Jaś i Małgosia. Jazi około 30 sztuk od niewymiarowych do 30 stek ...Płotki od 10 do 20 pare centów . Kilka zerwanych ryb ...Paru już siedziało za karpiem .
Świerklaniec jest odmarznięty ? Jeśli tak, to trzeba zrobić kawe, zestawy montować i sprawdzić jutro czy dziury w spodniobutach są dobrze polepione :)
Dej znać co słychać na Świyrkolu .
Kanał Gliwicki ( GALOTY )..Zero kontaktu z rybą.Ale pogoda piękna :)
Kanał Gliwicki ( GALOTY )..Zero kontaktu z rybą.Ale pogoda piękna :)
Myśla , że jak tak byndzie grzoło , to za pora dni powinno ruszyc coś , a pokazywało się co ?
Kanał Gliwicki ( GALOTY )..Zero kontaktu z rybą.Ale pogoda piękna :)
Czesc,mozesz mi powiedzieć gdzie dokładnie znajduja się te ""Galoty"",dużo się nasluchalem o tym miejscu i chciałbym w tym roku tam połowic,opłaciłem kanał tak na wszelki wypadek..Bede jechal od strony Pyskowic.Za pomoc z góry dziekuje;-)
Tak Moze z poza tematu panowie ale przymierzam sie do zakupy stojaka pod wedki macie moze jakis sprawdzony i godny polecnia w dobrej cenie ?
Witam,od 4 sezonow jestem posiadaczem stojaka Quick Pod Anacondy,zlego słowa o nim nie powiem,w komplecie eleganci i trwaly pokrowiec.Kolega w tamtym tyg.kupil stojak Jaxona,jeszcze nie był z nim na rybach a już go reklamowal..Ten z Anacondy kosztuje cos koło 400zł,jak dla mnie dobra cena za kilka lat bezawaryjnego użytkowania....pozdrawiam;-)
Panowie wiecie może jak z lodem na Wygodzie (315) jest jeszcze ?
Wygoda: połowa stawu odmarznięta (od strony "małego") - ludzie już łowili, ale chyba bez kontaktu z rybą :)
Tak Moze z poza tematu panowie ale przymierzam sie do zakupy stojaka pod wedki macie moze jakis sprawdzony i godny polecnia w dobrej cenie ?
Witam,od 4 sezonow jestem posiadaczem stojaka Quick Pod Anacondy,zlego słowa o nim nie powiem,w komplecie eleganci i trwaly pokrowiec.Kolega w tamtym tyg.kupil stojak Jaxona,jeszcze nie był z nim na rybach a już go reklamowal..Ten z Anacondy kosztuje cos koło 400zł,jak dla mnie dobra cena za kilka lat bezawaryjnego użytkowania....pozdrawiam;-)
Dzieki Za Propozycje :)
Kanał Gliwicki ( GALOTY )..Zero kontaktu z rybą.Ale pogoda piękna :)
Myśla , że jak tak byndzie grzoło , to za pora dni powinno ruszyc coś , a pokazywało się co ?
Ja pokazywało od 11 coraz wiecyj wedkarzy :)Zero oznak ryby :)Nawet ukleje kumplowi w przepływanke nie weszły..
Świerklaniec niestety jest zamarznięty , w okolicach rybaczówki zajeżdżało rozpadającą się padliną.Wylądowałem więc w Zabrzu a tam udało mi się złapać jednego karpika 55 cm :)
a jo specjalnie dzisioj pojechoł tam i nazot 160 kilosów polukać goczałkowice bo chciołech opłacać w tym roku ale dom sie spokój mało placów ciynszko dojechać i jakoś wrażynio na mie tyn zbiornik niy zrobił pogodołech z wędkarzami to godajom że przeważnie karachy i małe leszcze poza tym płotki notabene fajnie dzisioj brały tam kaj lodu niy było bo na jeziorze jeszcze lud ,wezna sie dodatkowo kanał gliwicki skirz okoni
Świerklaniec niestety jest zamarznięty , w okolicach rybaczówki zajeżdżało rozpadającą się padliną.Wylądowałem więc w Zabrzu a tam udało mi się złapać jednego karpika 55 cm :)
A skąd i jak to padlina?
Od piątku do Niedzieli starorzecze Wisly w Jedlinie/Brzezince. Około 20-25 okoni kilka w granicach 20-25cm. Jutro powtórka.
Słyszałem że mają przenieść Rybaczówkę na Świerklańcu. Może ktoś wie gdzie i kiedy?
Słyszałem że mają przenieść Rybaczówkę na Świerklańcu. Może ktoś wie gdzie i kiedy?
no jak przeniosą to pewnie jeszcze dalej abyś przypadkiem za łatwo nie miał i ze 2 kilometry co najmniej piechotką
a mogli to zrobić przy samej tamie i parking blisko by był
a jo specjalnie dzisioj pojechoł tam i nazot 160 kilosów polukać goczałkowice bo chciołech opłacać w tym roku ale dom sie spokój mało placów ciynszko dojechać i jakoś wrażynio na mie tyn zbiornik niy zrobił pogodołech z wędkarzami to godajom że przeważnie karachy i małe leszcze poza tym płotki notabene fajnie dzisioj brały tam kaj lodu niy było bo na jeziorze jeszcze lud ,wezna sie dodatkowo kanał gliwicki skirz okoni
Pisałem Ci już, że tam większe ryby łowi ci, którzy potrafią. A niedzielni ciągną płotki po 15cm i narzekają że ryby nie ma.. Jak byłeś przy rybaczówce to faktycznie mało miejsca, bo może z 500m brzegu dla wędkarzy. Za rybaczówką jest tego więcej, ale tam rzeczywiście dojazd trudniejszy.
wie ktoś co to są i skąd się wzięły takie małe patyczki kolorowe na brzegach Rzeczyc i na pławkach? Jest tego bardzo dużo, podobne do takich patyczków jak z lizaków
a jo specjalnie dzisioj pojechoł tam i nazot 160 kilosów polukać goczałkowice bo chciołech opłacać w tym roku ale dom sie spokój mało placów ciynszko dojechać i jakoś wrażynio na mie tyn zbiornik niy zrobił pogodołech z wędkarzami to godajom że przeważnie karachy i małe leszcze poza tym płotki notabene fajnie dzisioj brały tam kaj lodu niy było bo na jeziorze jeszcze lud ,wezna sie dodatkowo kanał gliwicki skirz okoni
Pisałem Ci już, że tam większe ryby łowi ci, którzy potrafią. A niedzielni ciągną płotki po 15cm i narzekają że ryby nie ma.. Jak byłeś przy rybaczówce to faktycznie mało miejsca, bo może z 500m brzegu dla wędkarzy. Za rybaczówką jest tego więcej, ale tam rzeczywiście dojazd trudniejszy.
no właśnie to mam na myśli że dojście kiepskie ja mam 60 kilometrów i autem nie wjadę wszędzie ba nawet nie mogę a zostawiać je gdzieś i na plerach targać ten majdan ,odpuszczam za dużo wysiłku i kombinowania zwłaszcza że ja ryb nie zabieram nigdy to z tego względu na kanał gliwicki i Rzeczyce wolę jechać i auto 5 m od siebie ----wiem musi być 15m
Bernard -Krzychu to tamtejszy tubylec i zna zbiornik na wylot .Tak że jako przyjezdny bez znajomości zbiornika to marne szanse dobrze połowić .Chociaż jak trafisz na ławice jakiegoś dubla ,lub leszcza ,to pochytosz oczywiście.
Ja też jade na pobliskie stawy i mam pewne miejscówy - czyli jak tam nie biere ,to raczej wiem że ryba słabo biere ,albo mam pecha - do tego Goczałki są daleko i ciężko obadac sytuacje będąc dwa ,albo trzy razy do roku ...Najlepiej miec kogoś znajomego co tam łowi . jednak Goczałki to nie Brandkla i możliwości są wielkie tego zbiornika .
Gadałem z kumplem z roboty i przypadkiem pedzioł mi taka rzecz:W tamtym roku wybrał sie z teściem na Imielin .Teśc zapalony wędkarz i pojechali w okresie wakacyjnym w niedziela .Miejscówy od nich były zajęte ,to poszli na nieznane .Mieli siedzieć tydzień.Wciepli i nęcili na karpia .Do czwartku bez brania karpiowego -chycili jednego węgorza .Mieli sie zwijać w czwartek ,ale ich burza chyciła i zostawili zwijanie sie do piątku jak przejdzie . W piątek o 3 rano był pierwszy odjazd - karp 8 kg . Do niedzieli chycili 7 karpi i 4 amury i dwa dupne leszcze ...
jednak nosili też klamoty daleko ...a ja jak Ty lubie mieć samochód blisko ...tak że jak na Brandce nie będzie brało ,to pochytane mom.
Na goczałki mozna też załatwić kartę bezimienną, na okaziciela. Trzeba mieć znajomego jakiegoś, co udostępni :) Wtedy jeżdżąc 2-3 razy w roku nie trzeba płacić nic.
Na goczałach auto musi stać 100m od lustra wody, bo mandaty się sypią nie raz, nie dwa.
zakazy są praktycznie na każdej dojazdowej drodze, te 100 m jest w regulaminie zbiornika ? (może mi umknęło)
czyli na rybaczówce i w pobliskim domu tez nie powinien stać żaden samochód (nawet na ogrodzonym placu) :)))
· rzeka Pszczynka nr 031 od mostu drogowego DK nr 933 w m. Brzeźce do mostu drogowego przy ujściu rzeki Pszczynki do zbiornika, na drodze Brzeźce - Wisła Wielka wprowadza się zakaz połowu ryb na przynęty sztuczne,
Wiele osób uważa że ten zapis dotyczy tylko spiningu, moim zdaniem takie sformułowanie zabrania także używania np. sztucznej ochotki, kukurydzy. Jak do tematu podchodzą straże rybackie, dzwoniłem kiedyś do koła w Pszczynie i okazało się że nie ma kompetentnej osoby która udzieliłaby mi konkretnej odpowiedzi.
· rzeka Pszczynka nr 031 od mostu drogowego DK nr 933 w m. Brzeźce do mostu drogowego przy ujściu rzeki Pszczynki do zbiornika, na drodze Brzeźce - Wisła Wielka wprowadza się zakaz połowu ryb na przynęty sztuczne,
Wiele osób uważa że ten zapis dotyczy tylko spiningu, moim zdaniem takie sformułowanie zabrania także używania np. sztucznej ochotki, kukurydzy. Jak do tematu podchodzą straże rybackie, dzwoniłem kiedyś do koła w Pszczynie i okazało się że nie ma kompetentnej osoby która udzieliłaby mi konkretnej odpowiedzi.
U nas w kole mówią tylko o spinningu, ale faktycznie sztuczna ochotka również jest przynętą sztuczną. Tak samo jak mucha, też nie jest przynętą naturalną, ale mimo to tylko o spinningu wzmianka jakaś była.
zakazy są praktycznie na każdej dojazdowej drodze, te 100 m jest w regulaminie zbiornika ? (może mi umknęło)
czyli na rybaczówce i w pobliskim domu tez nie powinien stać żaden samochód (nawet na ogrodzonym placu) :)))
Poczytaj o ujęciach wody pitnej i obszarach strefy ochrony sanitarnej
co ciekawego na chechle???jest tam jeszcze lód???
zakazy są praktycznie na każdej dojazdowej drodze, te 100 m jest w regulaminie zbiornika ? (może mi umknęło)
czyli na rybaczówce i w pobliskim domu tez nie powinien stać żaden samochód (nawet na ogrodzonym placu) :)))
Poczytaj o ujęciach wody pitnej i obszarach strefy ochrony sanitarnej
Podejrzewałem że może chodzić o ujęcie wody pitnej ale nie zagłębiałem się w te przepisy gdyż nie wędkowałem nigdy na Goczałkowicach, może w tym roku uda się tam wyskoczyć kilka razy.
A odnośnie Pszczynki to będę wdzięczny za info gdybyś coś konkretnego słyszał odnośnie przynęt o których wspomniałem. Kupiłem raz na próbę mały słoiczek ze sztuczna ochotką (kilka rybek na innych zbiornikach się zawiesiło) zawsze go mam jak bawię się batem. Na Pszczynce nie stosowałem tej przynęty choć mnie korciło ale przy tak niejasnym sformułowaniu zakazu nikt raczej nie chciałby mieć nieprzyjemności za sztuczne gluty.
Pozdrawiam.
Wie ktos jak wyglada na amelungu ? jest tam lód jescze? i czy ryba biere , bo mam zamiar sie wybrac w najblizszych dniach.