Dzisiejsza życiówka - jaraś rowne 40cm, oraz sporo mniejszych do 30stu cm + kilka drobnych leszczykow z nowoodkrytej miejscowki...wiec narazie w tajemnicy do dalszego testowania :)
Dzisiejsza życiówka - karaś rowne 40cm, oraz sporo mniejszych do 30stu cm + kilka drobnych leszczykow z nowoodkrytej miejscowki...wiec narazie w tajemnicy do dalszego testowania :) fuck - albo zdjecie nie wskoczy albo literowki ;p
Dzisiejsza życiówka - karaś rowne 40cm, oraz sporo mniejszych do 30stu cm + kilka drobnych leszczykow z nowoodkrytej miejscowki...wiec narazie w tajemnicy do dalszego testowania :)
Witam Brantka, karp 38, jaź 34, płoć 25 i pełno mniejszych. Drugi większy karp niestety wjechał mi w badyle i pomimo tego, że wskoczyłem w butach i spodniach tak jak stałem to okręcił się koło pniaczka i tyle go widziałem. Potem mnie jeszcze mini burza zlała z góry i zebrałem sie do domu
Dzisiaj "Pod Topolami" - 2 godziny trwały jakieś lekkie skubania, z których nic nie wynikało, potem Brandka i okonek ok 20 cm + szczupak i to całkiem spory po na oko tak ok 1 m - złapał się na tak małego twisterka (boczny trok), że aż się sam zdziwiłem, że udało mi się doholować go do brzegu, najpierw to w ogóle myślałem, że znów trafiłem na zaczep, ale kiedy miałem go już wyciągać to na płyciźnie zrobił jakieś takie fiku-miku, że urwał się i zwiał z tym twisterem wbitym w paszczę i ok 50 cm żyłki... Szkoda, bo i tak bym go wypuścił (tak jak i tego okonia zresztą) ale chciałem go najpierw wyhaczyć a tak to będzie się teraz męczył z tą gumą w pysku.Po stronie strat na zaczepach: 3 twistery, 2 haczyki + 1 ciężarek do bocznego troka i jedna główka 5g.Pozdr!
Na bocianim chyba zarybili bo miejsca brak. Testowałem micro pelet Lorpio na lina i karasia a brały takie średniaki jako przyłów karpik 54cm. ale pierwsze wrażenie bardzo pozytywne.
zarybili zarybili i to było widać bestorz żem tam nie pojechoł byłech kaj indzi i łapnyłech 6 karpi po ponad 45 cm ale wola tu tego nie ogłaszać kaj bo i tak tam nie jest za wesoło walom do siat po 5-6 szt i kopyto
Dzisiejsza życiówka - jaraś rowne 40cm, oraz sporo mniejszych do 30stu cm + kilka drobnych leszczykow z nowoodkrytej miejscowki...wiec narazie w tajemnicy do dalszego testowania :)
Wczoraj dzierżno małe 14h, zero kontaktu z rybą. Sygnałki milczały jak zaklęte w sumie było 10 wędek i cisza na każdej. W nocy dziadek chycił amura 60cm. Oczywiście zabrał maluszka do domu..
Wczoraj dzierżno małe 14h, zero kontaktu z rybą. Sygnałki milczały jak zaklęte w sumie było 10 wędek i cisza na każdej. W nocy dziadek chycił amura 60cm. Oczywiście zabrał maluszka do domu..
Nie dla każdego to jest maluszek. Też bym zabrał do domu, chociażby dlatego że takich ryb nie łowię na co dzień. Gdybym złowił takiego szczupaka, nawet bym się nie zastanawiał tylko wypuścił. Nie wiem po co w ogóle jakiś komentarz odnośnie dziadka, który wziął jakąś rybę. Miał do tego prawo, dajcie już spokój z tym chorym C&R chociaż w tym temacie.
Chopy co słychac na Dużych Pławkach?Płoć już po tarle?jak tam leszczyki?Pozdrawiom.P.Sjakby wtoś sie chcioł wybrac z łokolic Chorzowa na ryby we środa to mom 1 miyjsce wolne we aucie.pozdrowiom.
Wczoraj dzierżno małe 14h, zero kontaktu z rybą. Sygnałki milczały jak zaklęte w sumie było 10 wędek i cisza na każdej. W nocy dziadek chycił amura 60cm. Oczywiście zabrał maluszka do domu..
Nie dla każdego to jest maluszek. Też bym zabrał do domu, chociażby dlatego że takich ryb nie łowię na co dzień. Gdybym złowił takiego szczupaka, nawet bym się nie zastanawiał tylko wypuścił. Nie wiem po co w ogóle jakiś komentarz odnośnie dziadka, który wziął jakąś rybę. Miał do tego prawo, dajcie już spokój z tym chorym C&R chociaż w tym temacie.
POPIERAM W 100 % kazdy ma prawo wziac sobie rybe oczywiscie w obowiazujacych limitach i ilosciach
Dzisiejsza życiówka - jaraś rowne 40cm, oraz sporo mniejszych do 30stu cm + kilka drobnych leszczykow z nowoodkrytej miejscowki...wiec narazie w tajemnicy do dalszego testowania :)
A na nocce byłeś ???
nie, od 9 do 12 rano , bo wczesniej odra nie dopisala z powodu wody w kolorze kakao...
Chopy co słychac na Dużych Pławkach?Płoć już po tarle?jak tam leszczyki?Pozdrawiom.P.Sjakby wtoś sie chcioł wybrac z łokolic Chorzowa na ryby we środa to mom 1 miyjsce wolne we aucie.pozdrowiom.
W sobote karp szalal z plocia braly na zamiane raz karp raz plocogolnie 2 wyciagniete karpie `501 spiety akurat jak pierwszy byl jeszcze w podbieraku zastanawialem sie jak to zrobic a on za mnie rozwiazal sprawe :P2 puste odjazy6 plotek 25-30 rubaskirybki plywaja dalej w niedziele miejscowke mialem zajeta ale panowie co na nocce byli wyciagneli 1 karpiaja na innej ani brania Oo
aal82 graty karpiocha potwor jak marzenie
p.s.dziekuje pana z SSR za zrobienie mi zdjecia :)i za kontrole to juz 2 oby tak dalej panowie to mi sie podoba :Dbo przez ostatnie 2 lata nie mialem ani jednej Pozdrawiam
Fajne miśki "All" . Byłem dziś zobaczyć (4 -ry godzinki ) , na nęconej miejscówce, pod katem majówki , czy coś wchodzi w futer . Ogólnie fajna zabawa 8 linków (30-37cm ) , 2 karasie (35cm ) kilka płoci (31cm ) , mały szczupaczek i masa drobnicy .
Witam! Lubię co tydzień odwiedzać nowe nieznane łowiska i najbliższy mój typ to odwiedzić "Brantke" i moje pytanko bo patrzyłem na mapkę i nie wiem czy dojadę do łowiska drogą 88 - jestem z Gliwic.
Panowie jeśli kto planował cisnąć na Rudziniec na komercje w majówkęto informuje że dziś odbiłem się tam od bramy bo mojom zamkniętedo odwołana z powodu choroby ryb :/
Wczorajsza noc na Pogori dała dwa brania na płoć z gruntu, o 19 wziął mikro szczupaczek, o 8 rano fantastyczny daleki odjazd jednak pusty.No i znowu była tam kontrola, pozazdrościć jak pilnują tam swojej wody.Na razie bez normalnej ryby w tym roku, zobaczymy co będzie działo się jutro na Chechle ze spinnem w ręce....
Panowie Mam wielką prośbę potrzebuje pomocy chodzi o RybnikCzytałem dużo o regulaminie opłatach itp itd i nasuwa mi się 1 pytanieCzy jest tam miejsce na spędzenie weekendu pod namiotem z możliwością łowienia 24h na dobęz na każdą przynętę żywiec itp i aby opłaty za dzień nie wynosiły 100zl?
dzisiaj an Kanale celem sprawdzenia zanęty z decathlonu, wynik po 3 godzinach to: 3,90 kg zrobiony na leszczykach i płotkach od 25 do 35 cm. Jako miły dodatek trafił sie sazan 35 cm. Wypad zaliczam do udanych, choć jedynym dużym minusem była stale otwierająca się śluza która wymywała zanęte z łowiska aż miło.
30.04.Sosina Jaworzno godz 11-19 Wczoraj wybrałem się na sosinę, na łowisku byłem przed 11, szybkie rozrobienie zanęty i pickery zameldowały się w łowisku. Po godzinie 12 fajne branie i na brzegu zameldował się ślicznej urody karpik 38cm ,natomiast bardzo wysoki piękny garbusek. Do mnie dołączył kolega Robert i ten bawiąc się odległościówką również wyhaczył po godz 14 karpia. Ja po godz 17 wyciągam pięknego amura 67cm, 4.6kg. Następnie wpada jak na sosine fajny leszcz 46cm i na tym kończę wędkowanie. Krótko zwięźle i na temat:)
1.05 Sosina Jaworzno godz 12-17 Celem dzisiejszej wyprawy był szczupak, jeden i tylko jeden kijek leci z gruntu na płoć. Po kilku godzinach mam odjazd niestety bez finału. Po jakiejś chwili ściągnąłem zestaw i okazuje się że płoć została chytrze ściągnięta.
Chechło od 5 rano do 11, tylu wędkarzy co tam dzisiaj było nie widziałem chyba nigdy..Ja trzy krótkie kolega jednego małolata i to wszystko.Obeszliśmy cały brzeg od Tarnowskich Gór, od kanału po plaże golasów..Trzech wędkarzy złowiło po szczupaku jakieś 55cm, reszta bez ryby...Ci od białej też bez siatek;-(
Hej, Brantka - spinning z kolegą,bardzo słabe brania, wszystkie możliwe przynęty.W sumie 3 krótkie i kolega - jeden 53cm zacięty z bok na slidera. Bardzo żałował, że go zabrał, bo nabity ikrą. Widać szczupły jeszcze się nie wytrał... na żywca innym wędkarzom brał jak głupi, ale same pistolety kilka ledwo wymiarowych sztuk na hołdzie, jak dalej - nie wiem. PS. Poziom wody na Brantce dziś dźwignął się z pół metra od ilości wrzuconych tam zestawów:)
Dzis Odra na jednej z glowek w okolicy Bierawy od 14 do 20ej, w wodzie 4 wedki - 2 na robaki - efekt to sum, brzana, leszcz, kilka kielbi i ukleja...zadna z ryb nie przekroczyla 25 cm ;p, 2 kolejne kije rzucone na zywca/trupka/fileta - bez bran...woda niestety nadal brudna, przejrzystosc okolo 15 cm
Hej, Brantka - spinning z kolegą,bardzo słabe brania, wszystkie możliwe przynęty.W sumie 3 krótkie i kolega - jeden 53cm zacięty z bok na slidera. Bardzo żałował, że go zabrał, bo nabity ikrą. Widać szczupły jeszcze się nie wytrał... na żywca innym wędkarzom brał jak głupi, ale same pistolety kilka ledwo wymiarowych sztuk na hołdzie, jak dalej - nie wiem. PS. Poziom wody na Brantce dziś dźwignął się z pół metra od ilości wrzuconych tam zestawów:)
Chyba dzisiaj wszędzie woda się podniosła od ołowiu itp..Z roku na rok coraz ciaśniej na wodach PZW.....Wędkarstwo w Polsce zmierza w dziwnym kierunku.Coraz bardziej myśle o jakimś stowarzyszeniu posiadającym ciut wody pod opieką z ograniczoną liczbą członków co nie powoduje takiego ścisku nad wodą.....Już nawet nie o ryby chodzi, ale jak dla mnie spokój na rybach to podstawa..Jak znajde jakieś stowarzyszenie z fajną wodą które regularnie zarybia węgorzem i sandaczem to przeprosze Brandke, Chechło i Czechowice i odejde.......Wiem, wszyscy ostatnio chcą łowić, ale chyba już czas pomyśleć bardziej poważnie o troszku innych wodach....
Hej, Brantka - spinning z kolegą,bardzo słabe brania, wszystkie możliwe przynęty.W sumie 3 krótkie i kolega - jeden 53cm zacięty z bok na slidera. Bardzo żałował, że go zabrał, bo nabity ikrą. Widać szczupły jeszcze się nie wytrał... na żywca innym wędkarzom brał jak głupi, ale same pistolety kilka ledwo wymiarowych sztuk na hołdzie, jak dalej - nie wiem. PS. Poziom wody na Brantce dziś dźwignął się z pół metra od ilości wrzuconych tam zestawów:)
Chyba dzisiaj wszędzie woda się podniosła od ołowiu itp..Z roku na rok coraz ciaśniej na wodach PZW.....Wędkarstwo w Polsce zmierza w dziwnym kierunku.Coraz bardziej myśle o jakimś stowarzyszeniu posiadającym ciut wody pod opieką z ograniczoną liczbą członków co nie powoduje takiego ścisku nad wodą.....Już nawet nie o ryby chodzi, ale jak dla mnie spokój na rybach to podstawa..Jak znajde jakieś stowarzyszenie z fajną wodą które regularnie zarybia węgorzem i sandaczem to przeprosze Brandke, Chechło i Czechowice i odejde.......Wiem, wszyscy ostatnio chcą łowić, ale chyba już czas pomyśleć bardziej poważnie o troszku innych wodach....
powiy ci że mie to tyż intryguje bo za komuny było nos cośik około 2 milionów a teraz chyba coś około 1,6 miliona moga sie mylić ale mom takie wrażynie że to tak jak by teraz było 10 milionów wędkarzy a wtedy pora tysiyncy ,czym to tłumaczyć ??? chyba ino mobilnością bo kedyś cugym abo pks abo rowerkym 2-5 kilosów a teraz kaj byś niy pojechoł to folówa mało tego czego kiedyś niy było obyczaj siedzynio nad wodą całych rodzin ale nie wędkarzy tylko zwykłych ludzi co nom dodatkowo pogarszają sytuację szczerze powiedziawszy mnie też to powoli wnerwia wieczna walka o plac nie wspomnę o sprzętach co wyciągają każdą rybę z najdalszych zakątków zbiornika , jo biera ogrudek działkowy surowy to zapomna o rybach na jakiś czos i dej bozia aby mi to całkym minyło do mojigo dobra bo mie to już czasym samego przerażo zarwane nocki masa kasy na sprzynt i przejerzdżone 10 tysiyncy kilometrów w sezon za rybami kerych nawet niy jym bo niy lubia istno paranoja ,doszzło do tego że bardzi jo narzykom niż moja baba hehehe
wczoraj na Łące 005 kilka małych leszczyków i jeden około 40 cm,coś zaczyna się dziać po tygodniach bezrybia, leszcz już wytarty, na Goczałkowickim chyba jeszcze za wcześnie, posiedziałem bez brania, łowiłem z tzw plaży od strony Goczałkowic, pozdrawiam.
Dzisiejsza życiówka - jaraś rowne 40cm, oraz sporo mniejszych do 30stu cm + kilka drobnych leszczykow z nowoodkrytej miejscowki...wiec narazie w tajemnicy do dalszego testowania :)
Dzisiejsza życiówka - karaś rowne 40cm, oraz sporo mniejszych do 30stu cm + kilka drobnych leszczykow z nowoodkrytej miejscowki...wiec narazie w tajemnicy do dalszego testowania :)
fuck - albo zdjecie nie wskoczy albo literowki ;p
Dzisiejsza życiówka - karaś rowne 40cm, oraz sporo mniejszych do 30stu cm + kilka drobnych leszczykow z nowoodkrytej miejscowki...wiec narazie w tajemnicy do dalszego testowania :)
fuck, albo zdjecie za duze albo literowka...
Witam
Brantka, karp 38, jaź 34, płoć 25 i pełno mniejszych. Drugi większy karp niestety wjechał mi w badyle i pomimo tego, że wskoczyłem w butach i spodniach tak jak stałem to okręcił się koło pniaczka i tyle go widziałem. Potem mnie jeszcze mini burza zlała z góry i zebrałem sie do domu
Dzisiaj na Pławkach brała piękna płoć, 25-30cm. 1,5 godziny kilkanaście sztuk na spławik.Każda płoć grubaśna od ikry.
wie ktos jak tam na leśnym w knurowie , ryba biere ?
Dzisiaj "Pod Topolami" - 2 godziny trwały jakieś lekkie skubania, z których nic nie wynikało, potem Brandka i okonek ok 20 cm + szczupak i to całkiem spory po na oko tak ok 1 m - złapał się na tak małego twisterka (boczny trok), że aż się sam zdziwiłem, że udało mi się doholować go do brzegu, najpierw to w ogóle myślałem, że znów trafiłem na zaczep, ale kiedy miałem go już wyciągać to na płyciźnie zrobił jakieś takie fiku-miku, że urwał się i zwiał z tym twisterem wbitym w paszczę i ok 50 cm żyłki... Szkoda, bo i tak bym go wypuścił (tak jak i tego okonia zresztą) ale chciałem go najpierw wyhaczyć a tak to będzie się teraz męczył z tą gumą w pysku.Po stronie strat na zaczepach: 3 twistery, 2 haczyki + 1 ciężarek do bocznego troka i jedna główka 5g.Pozdr!
Na bocianim chyba zarybili bo miejsca brak. Testowałem micro pelet Lorpio na lina i karasia a brały takie średniaki jako przyłów karpik 54cm. ale pierwsze wrażenie bardzo pozytywne.
zarybili zarybili i to było widać bestorz żem tam nie pojechoł byłech kaj indzi i łapnyłech 6 karpi po ponad 45 cm ale wola tu tego nie ogłaszać kaj bo i tak tam nie jest za wesoło walom do siat po 5-6 szt i kopyto
Dzisiejsza życiówka - jaraś rowne 40cm, oraz sporo mniejszych do 30stu cm + kilka drobnych leszczykow z nowoodkrytej miejscowki...wiec narazie w tajemnicy do dalszego testowania :)
A na nocce byłeś ???
Wczoraj dzierżno małe 14h, zero kontaktu z rybą. Sygnałki milczały jak zaklęte w sumie było 10 wędek i cisza na każdej. W nocy dziadek chycił amura 60cm. Oczywiście zabrał maluszka do domu..
Wczoraj dzierżno małe 14h, zero kontaktu z rybą. Sygnałki milczały jak zaklęte w sumie było 10 wędek i cisza na każdej. W nocy dziadek chycił amura 60cm. Oczywiście zabrał maluszka do domu..
Nie dla każdego to jest maluszek. Też bym zabrał do domu, chociażby dlatego że takich ryb nie łowię na co dzień. Gdybym złowił takiego szczupaka, nawet bym się nie zastanawiał tylko wypuścił.
Nie wiem po co w ogóle jakiś komentarz odnośnie dziadka, który wziął jakąś rybę. Miał do tego prawo, dajcie już spokój z tym chorym C&R chociaż w tym temacie.
Chopy co słychac na Dużych Pławkach?Płoć już po tarle?jak tam leszczyki?Pozdrawiom.P.Sjakby wtoś sie chcioł wybrac z łokolic Chorzowa na ryby we środa to mom 1 miyjsce wolne we aucie.pozdrowiom.
Wczoraj dzierżno małe 14h, zero kontaktu z rybą. Sygnałki milczały jak zaklęte w sumie było 10 wędek i cisza na każdej. W nocy dziadek chycił amura 60cm. Oczywiście zabrał maluszka do domu..
Nie dla każdego to jest maluszek. Też bym zabrał do domu, chociażby dlatego że takich ryb nie łowię na co dzień. Gdybym złowił takiego szczupaka, nawet bym się nie zastanawiał tylko wypuścił.
Nie wiem po co w ogóle jakiś komentarz odnośnie dziadka, który wziął jakąś rybę. Miał do tego prawo, dajcie już spokój z tym chorym C&R chociaż w tym temacie.
POPIERAM W 100 % kazdy ma prawo wziac sobie rybe oczywiscie w obowiazujacych limitach i ilosciach
Panowie tak dla zluzowania atmosfery :) Ja miałem taka bekę że się popłakałem !!! POLECAM ZionBell
Dzisiejsza życiówka - jaraś rowne 40cm, oraz sporo mniejszych do 30stu cm + kilka drobnych leszczykow z nowoodkrytej miejscowki...wiec narazie w tajemnicy do dalszego testowania :)
A na nocce byłeś ???
nie, od 9 do 12 rano , bo wczesniej odra nie dopisala z powodu wody w kolorze kakao...
Rekord pobity.
Uśmiechnięty jak małe dziecko. 18 kg.
Chopy co słychac na Dużych Pławkach?Płoć już po tarle?jak tam leszczyki?Pozdrawiom.P.Sjakby wtoś sie chcioł wybrac z łokolic Chorzowa na ryby we środa to mom 1 miyjsce wolne we aucie.pozdrowiom.
W sobote karp szalal z plocia braly na zamiane raz karp raz plocogolnie 2 wyciagniete karpie `501 spiety akurat jak pierwszy byl jeszcze w podbieraku zastanawialem sie jak to zrobic a on za mnie rozwiazal sprawe :P2 puste odjazy6 plotek 25-30 rubaskirybki plywaja dalej
w niedziele miejscowke mialem zajeta ale panowie co na nocce byli wyciagneli 1 karpiaja na innej ani brania Oo
aal82 graty karpiocha potwor jak marzenie
p.s.dziekuje pana z SSR za zrobienie mi zdjecia :)i za kontrole to juz 2 oby tak dalej panowie to mi sie podoba :Dbo przez ostatnie 2 lata nie mialem ani jednej
Pozdrawiam
Rekord pobity.
Aleś pojechoł po bandzie --- PZW ,czy komercha?
Graty stary ...
Uśmiechnięty jak małe dziecko. 18 kg.
Wielkie gratulacje, piękna rybka;-)
Komercha panowie jeszcze siadł 11, 7 i amur 7 kg parę sie spieło.rybki do zobaczenia w mojej galeri.
Witam Dzis 4 godzinki na kanale gliwickim 9 karasi i 5 leszczykow
witam panów czy ktoś się orientuje co tam na przecycach albo pogoriach mam zamiar 3 dni posiedziwec
Komercha panowie jeszcze siadł 11, 7 i amur 7 kg parę sie spieło.rybki do zobaczenia w mojej galeri.
Witam Fajne Rybki i woda też niczego sobie można wiedzieć gdzie ten zbiornik
Fajne miśki "All" . Byłem dziś zobaczyć (4 -ry godzinki ) , na nęconej miejscówce, pod katem majówki , czy coś wchodzi w futer . Ogólnie fajna zabawa 8 linków (30-37cm ) , 2 karasie (35cm ) kilka płoci (31cm ) , mały szczupaczek i masa drobnicy .
cześć gdzie te ryby łowicie?kurde chyba mam pecha dzis wypad mały na Dzierżno Duze wielkie g,,,,,, bez brania
hudy i jego złomany colsztok!!! hehehehe
na płytach 18-20 branie za braniem ale same mikro płotki
Witam! Lubię co tydzień odwiedzać nowe nieznane łowiska i najbliższy mój typ to odwiedzić "Brantke" i moje pytanko bo patrzyłem na mapkę i nie wiem czy dojadę do łowiska drogą 88 - jestem z Gliwic.
kieruj sie srednicowa na piekary slaskie
Panowie jeśli kto planował cisnąć na Rudziniec na komercje w majówkęto informuje że dziś odbiłem się tam od bramy bo mojom zamkniętedo odwołana z powodu choroby ryb :/
Wczorajsza noc na Pogori dała dwa brania na płoć z gruntu, o 19 wziął mikro szczupaczek, o 8 rano fantastyczny daleki odjazd jednak pusty.No i znowu była tam kontrola, pozazdrościć jak pilnują tam swojej wody.Na razie bez normalnej ryby w tym roku, zobaczymy co będzie działo się jutro na Chechle ze spinnem w ręce....
Najpierw fajny widok potem porządny odjazd skończony zerwany zestawem.
dalej już tylko średniaki, rybka dziś słabo brała
Panowie Mam wielką prośbę potrzebuje pomocy chodzi o RybnikCzytałem dużo o regulaminie opłatach itp itd i nasuwa mi się 1 pytanieCzy jest tam miejsce na spędzenie weekendu pod namiotem z możliwością łowienia 24h na dobęz na każdą przynętę żywiec itp i aby opłaty za dzień nie wynosiły 100zl?
a miało byc tak pięknie :( Pogoria 1, cztery godziny spinningu na łódce i nawet brania. Otwarcie sezonu szczupakowego znowu bez ryby.
Świerklaniec od 6 do 16 i nawet brania ...
dzisiaj an Kanale celem sprawdzenia zanęty z decathlonu, wynik po 3 godzinach to: 3,90 kg zrobiony na leszczykach i płotkach od 25 do 35 cm. Jako miły dodatek trafił sie sazan 35 cm.
Wypad zaliczam do udanych, choć jedynym dużym minusem była stale otwierająca się śluza która wymywała zanęte z łowiska aż miło.
30.04.Sosina Jaworzno godz 11-19
Wczoraj wybrałem się na sosinę, na łowisku byłem przed 11, szybkie rozrobienie zanęty i pickery zameldowały się w łowisku. Po godzinie 12 fajne branie i na brzegu zameldował się ślicznej urody karpik 38cm ,natomiast bardzo wysoki piękny garbusek. Do mnie dołączył kolega Robert i ten bawiąc się odległościówką również wyhaczył po godz 14 karpia. Ja po godz 17 wyciągam pięknego amura 67cm, 4.6kg. Następnie wpada jak na sosine fajny leszcz 46cm i na tym kończę wędkowanie. Krótko zwięźle i na temat:)
1.05 Sosina Jaworzno godz 12-17
Celem dzisiejszej wyprawy był szczupak, jeden i tylko jeden kijek leci z gruntu na płoć. Po kilku godzinach mam odjazd niestety bez finału. Po jakiejś chwili ściągnąłem zestaw i okazuje się że płoć została chytrze ściągnięta.
a na kanale w jankowicach dziś szczupaczek współpracował!! efekt 2 szt!! 72cm i 59cm!! plus cztery niewymiarki!!!
Chechło od 5 rano do 11, tylu wędkarzy co tam dzisiaj było nie widziałem chyba nigdy..Ja trzy krótkie kolega jednego małolata i to wszystko.Obeszliśmy cały brzeg od Tarnowskich Gór, od kanału po plaże golasów..Trzech wędkarzy złowiło po szczupaku jakieś 55cm, reszta bez ryby...Ci od białej też bez siatek;-(
Hej,
Brantka - spinning z kolegą,bardzo słabe brania, wszystkie możliwe przynęty.W sumie 3 krótkie i kolega - jeden 53cm zacięty z bok na slidera. Bardzo żałował, że go zabrał, bo nabity ikrą. Widać szczupły jeszcze się nie wytrał... na żywca innym wędkarzom brał jak głupi, ale same pistolety kilka ledwo wymiarowych sztuk na hołdzie, jak dalej - nie wiem.
PS. Poziom wody na Brantce dziś dźwignął się z pół metra od ilości wrzuconych tam zestawów:)
Dzis Odra na jednej z glowek w okolicy Bierawy od 14 do 20ej, w wodzie 4 wedki - 2 na robaki - efekt to sum, brzana, leszcz, kilka kielbi i ukleja...zadna z ryb nie przekroczyla 25 cm ;p, 2 kolejne kije rzucone na zywca/trupka/fileta - bez bran...woda niestety nadal brudna, przejrzystosc okolo 15 cm
Hej,
Brantka - spinning z kolegą,bardzo słabe brania, wszystkie możliwe przynęty.W sumie 3 krótkie i kolega - jeden 53cm zacięty z bok na slidera. Bardzo żałował, że go zabrał, bo nabity ikrą. Widać szczupły jeszcze się nie wytrał... na żywca innym wędkarzom brał jak głupi, ale same pistolety kilka ledwo wymiarowych sztuk na hołdzie, jak dalej - nie wiem.
PS. Poziom wody na Brantce dziś dźwignął się z pół metra od ilości wrzuconych tam zestawów:)
Chyba dzisiaj wszędzie woda się podniosła od ołowiu itp..Z roku na rok coraz ciaśniej na wodach PZW.....Wędkarstwo w Polsce zmierza w dziwnym kierunku.Coraz bardziej myśle o jakimś stowarzyszeniu posiadającym ciut wody pod opieką z ograniczoną liczbą członków co nie powoduje takiego ścisku nad wodą.....Już nawet nie o ryby chodzi, ale jak dla mnie spokój na rybach to podstawa..Jak znajde jakieś stowarzyszenie z fajną wodą które regularnie zarybia węgorzem i sandaczem to przeprosze Brandke, Chechło i Czechowice i odejde.......Wiem, wszyscy ostatnio chcą łowić, ale chyba już czas pomyśleć bardziej poważnie o troszku innych wodach....
Hej,
Brantka - spinning z kolegą,bardzo słabe brania, wszystkie możliwe przynęty.W sumie 3 krótkie i kolega - jeden 53cm zacięty z bok na slidera. Bardzo żałował, że go zabrał, bo nabity ikrą. Widać szczupły jeszcze się nie wytrał... na żywca innym wędkarzom brał jak głupi, ale same pistolety kilka ledwo wymiarowych sztuk na hołdzie, jak dalej - nie wiem.
PS. Poziom wody na Brantce dziś dźwignął się z pół metra od ilości wrzuconych tam zestawów:)
Chyba dzisiaj wszędzie woda się podniosła od ołowiu itp..Z roku na rok coraz ciaśniej na wodach PZW.....Wędkarstwo w Polsce zmierza w dziwnym kierunku.Coraz bardziej myśle o jakimś stowarzyszeniu posiadającym ciut wody pod opieką z ograniczoną liczbą członków co nie powoduje takiego ścisku nad wodą.....Już nawet nie o ryby chodzi, ale jak dla mnie spokój na rybach to podstawa..Jak znajde jakieś stowarzyszenie z fajną wodą które regularnie zarybia węgorzem i sandaczem to przeprosze Brandke, Chechło i Czechowice i odejde.......Wiem, wszyscy ostatnio chcą łowić, ale chyba już czas pomyśleć bardziej poważnie o troszku innych wodach....
powiy ci że mie to tyż intryguje bo za komuny było nos cośik około 2 milionów a teraz chyba coś około 1,6 miliona moga sie mylić ale mom takie wrażynie że to tak jak by teraz było 10 milionów wędkarzy a wtedy pora tysiyncy ,czym to tłumaczyć ??? chyba ino mobilnością bo kedyś cugym abo pks abo rowerkym 2-5 kilosów a teraz kaj byś niy pojechoł to folówa mało tego czego kiedyś niy było obyczaj siedzynio nad wodą całych rodzin ale nie wędkarzy tylko zwykłych ludzi co nom dodatkowo pogarszają sytuację
szczerze powiedziawszy mnie też to powoli wnerwia wieczna walka o plac nie wspomnę o sprzętach co wyciągają każdą rybę z najdalszych zakątków zbiornika , jo biera ogrudek działkowy surowy to zapomna o rybach na jakiś czos i dej bozia aby mi to całkym minyło do mojigo dobra bo mie to już czasym samego przerażo zarwane nocki masa kasy na sprzynt i przejerzdżone 10 tysiyncy kilometrów w sezon za rybami kerych nawet niy jym bo niy lubia istno paranoja ,doszzło do tego że bardzi jo narzykom niż moja baba hehehe
wczoraj na Łące 005 kilka małych leszczyków i jeden około 40 cm,coś zaczyna się dziać po tygodniach bezrybia, leszcz już wytarty, na Goczałkowickim chyba jeszcze za wcześnie, posiedziałem bez brania, łowiłem z tzw plaży od strony Goczałkowic, pozdrawiam.
Nocka we trzech na Świerklańcu. Zero brań. Ja też daro22 skłaniam się ku takiemu rozwiązaniu, więc jak znajdziesz taką wodę daj znać.