Wczoraj Dziećkowice z łódki od 10-16 jerki, woblery, gumy, obrotówki, trolling- ZERO brań. Ponad 20 łódek na wodzie bez rewelacji. Jutro druga tura albo Paprocany albo Sosina w zależności od pogody :)
Nocka z wtorku na środę (od 18-6) STARE KORYTA WISŁY na granicy Jedliny i Woli - efekt: około 60 ryb takich jak płocie od 18-24cm, karasie po około 30cm, leszcze największy około 40cm i nad ranem jeden profesorek około 32cm, najwięcej brań na sam makaron o zapachu piernika. Poza tym potężne brania na kukurydzę, ale...albo człowiek loł w krzokach, albo przechylał kieliszek ;-)
nocka na brandce.....było wesoło ,ale bez kontaktu z rybą ....Mam 100% skuteczności od pary miesięcy ,skutecznie omijam ryby. Wszystkie chyba Darki w tym roku są tak samo skuteczne, mnie też ryby omijają....ale się odegram;-)
nocka na brandce.....było wesoło ,ale bez kontaktu z rybą ....Mam 100% skuteczności od pary miesięcy ,skutecznie omijam ryby. Witam kolegę! Nie wiem czy dobrze kojarzę ale to chyba Ty pozwoliłeś mi zasiąść po Twojej lewicy w piątek rano z jednym feederkiem bo był taki ścisk nad wodą że szok,jeśli się mylę to sorki.A ja siedziałem do dwunastej w nocy bez brania! Pozdrawiam!
dzisiej na maroko trzy brania w tym jedna spina karpiszonek przy brzegu i obciety przypon na glizde.i na tym sie skonczyło 3 godzinny wypad.na 4 wedkarzy jeden karas 38cm.
Nocka z wtorku na środę (od 18-6) STARE KORYTA WISŁY na granicy Jedliny i Woli - efekt: około 60 ryb takich jak płocie od 18-24cm, karasie po około 30cm, leszcze największy około 40cm i nad ranem jeden profesorek około 32cm, najwięcej brań na sam makaron o zapachu piernika. Poza tym potężne brania na kukurydzę, ale...albo człowiek loł w krzokach, albo przechylał kieliszek ;-)
Mówisz o tym takim "półksiężycu" ? 531 nr czy jakoś tak ? Ta woda którą kiedyś jeszcze opiekowało się koło z Woli ?
Witam 30 kwietnia byłem na Brantce i kolejny zerwany karp. Rano już się tyle namiotów nastawiało, że teraz to pewnie nie ma gdzie stołka postawić. 1 maja na Pławniowicach, ale tak bardziej rekreacyjnie. Wędkarzy więcej niż plażowiczów, ale efektów raczej nie było widać. Parę fajnych płoci mieli w siatkach i tyle. Też podłączyłbym się do jakiegoś stowarzyszenia, tylko żeby ceny mieli przystępne i zarybiali z sensem i planem, a nie jak np. w Świonach walą pstrągi do stawiku trochę większego od basenu. W Kochłowicach już byłem popytać, ale nie rozumiem po cholerę mam płacić składki na całe województwo jak tylko tam bym siedział. A wodę mają całkiem fajną. Na prywatnych rybę raczej trzeba zabierać a poza filetami to rzadko rybkę zjadam. Alternatywą są dzikusy i się zastanawiam czy w przyszłym roku Smrodlok nie będzie moim głównym łowiskiem (w końcu nawet sumy tam były). Co do 100% skuteczności w omijaniu ryb, to ja tak miałem w zeszłym roku. W tym, odpukać, jak na mnie nie jest źle. Przynajmniej 1 wpis się pojawił w rejestrze:)
Witam 30 kwietnia byłem na Brantce i kolejny zerwany karp. Rano już się tyle namiotów nastawiało, że teraz to pewnie nie ma gdzie stołka postawić. 1 maja na Pławniowicach, ale tak bardziej rekreacyjnie. Wędkarzy więcej niż plażowiczów, ale efektów raczej nie było widać. Parę fajnych płoci mieli w siatkach i tyle. Też podłączyłbym się do jakiegoś stowarzyszenia, tylko żeby ceny mieli przystępne i zarybiali z sensem i planem, a nie jak np. w Świonach walą pstrągi do stawiku trochę większego od basenu. W Kochłowicach już byłem popytać, ale nie rozumiem po cholerę mam płacić składki na całe województwo jak tylko tam bym siedział. A wodę mają całkiem fajną. Na prywatnych rybę raczej trzeba zabierać a poza filetami to rzadko rybkę zjadam. Alternatywą są dzikusy i się zastanawiam czy w przyszłym roku Smrodlok nie będzie moim głównym łowiskiem (w końcu nawet sumy tam były). Co do 100% skuteczności w omijaniu ryb, to ja tak miałem w zeszłym roku. W tym, odpukać, jak na mnie nie jest źle. Przynajmniej 1 wpis się pojawił w rejestrze:)
te sumy na smrodloku to były wpuszczone przez kogoś razem 4 sztuki ale nie szczymały i padły ale jakaś ryba tam jest , ale teraz to faktycznie lepiej znaleść jakieś dzikie stawy to większa frajda niż na tych obleganych od rana do rana przez 100 wędkarzy a zwłaszcza po zarybianiu oczywiście jedynie słuszną rybą czyli karpiem to już przerasta wszelakie przyzwoitości ,czy ci ludzie nie mają honoru ? nawet tej rybie nie dają się rozgościć w nowej wodzie ,ja mam opłacone śląskie oraz opolskie a najczęściej na dzikie jadę bo tam jest fajnie i już
cześćbyłem w piątek na komercyjnym u Romana w Sierakowicach 2 karpiki sie zameldowaly 2 spietei w h..... karasia małego,wszystko na kuku i madyludzi od groma i prawie każdy coś miałtyle ze tam można wypuścić złapana rybę
cześćbyłem w piątek na komercyjnym u Romana w Sierakowicach 2 karpiki sie zameldowaly 2 spietei w h..... karasia małego,wszystko na kuku i madyludzi od groma i prawie każdy coś miałtyle ze tam można wypuścić złapana rybę
wszędzie można wypuścić ale hm jak by to ująć ,jest to mało spotykane
No właśnie, że nie wszędzie (chyba, że Ci chodziło o PZW:). Byłem kiedyś na stawach koło Przeczyc i kazali brać wszystko co się złowiło. Ok, póki to były pstrągi (bo i tak na grilla chcieliśmy), ale narzeczona kolegi złapała jesiotra i nie było już tak wesoło, bo za kilogram ponad 3 dychy chyba wtedy chcieli. Wyślizgnął nam się przy wpuszczaniu do siatki:) Ale gospodarz krzywo patrzył. Nie pamiętam jak jest w Bujakowie, bo dawno tam nie byłem ale stawik fajny i mini bar do tego:)
nocka na brandce.....było wesoło ,ale bez kontaktu z rybą ....Mam 100% skuteczności od pary miesięcy ,skutecznie omijam ryby. Witam kolegę! Nie wiem czy dobrze kojarzę ale to chyba Ty pozwoliłeś mi zasiąść po Twojej lewicy w piątek rano z jednym feederkiem bo był taki ścisk nad wodą że szok,jeśli się mylę to sorki.A ja siedziałem do dwunastej w nocy bez brania! Pozdrawiam!
No właśnie, że nie wszędzie (chyba, że Ci chodziło o PZW:). Byłem kiedyś na stawach koło Przeczyc i kazali brać wszystko co się złowiło. Ok, póki to były pstrągi (bo i tak na grilla chcieliśmy), ale narzeczona kolegi złapała jesiotra i nie było już tak wesoło, bo za kilogram ponad 3 dychy chyba wtedy chcieli. Wyślizgnął nam się przy wpuszczaniu do siatki:) Ale gospodarz krzywo patrzył. Nie pamiętam jak jest w Bujakowie, bo dawno tam nie byłem ale stawik fajny i mini bar do tego:)
Jeżeli chodzi o stawy komercyjne to zapraszam do Sulikowa koło Zalewu Przeczyckiego (po wschodniej stronie KD1). Nie ma obowiązku zabieranie ryb, można wszystkie wypuścić ale wtedy liczą 30zł za łowienie sportowe. Od tego roku są 3 stawy. Jeden pstrągowy, jeden z dużym i małym białorybem + małe drapieżniki ( 50cm - 100cm szczupak, sandacz, sum) i jeden z małym białorybem i dużymi drapieżnikami.
Jeżeli chodzi o stawy komercyjne to zapraszam do Sulikowa koło Zalewu Przeczyckiego (po wschodniej stronie KD1). Nie ma obowiązku zabieranie ryb, można wszystkie wypuścić ale wtedy liczą 30zł za łowienie sportowe. Od tego roku są 3 stawy. Jeden pstrągowy, jeden z dużym i małym białorybem + małe drapieżniki ( 50cm - 100cm szczupak, sandacz, sum) i jeden z małym białorybem i dużymi drapieżnikami. Mały drapieżnik 50-100 cm, to ile ma duży?
dzisiej ku mojemu zdziwieniu chodzi o pogoda.w równe 4 godzinki zameldował się jeden karaś 35cm,2karpiki 37cm ,płotka jako przyłów i linek 35 cm.płotka i linek po buziaku i do wody.linek jak zawsze photo.trzy rybki wziąłem.gościu z boku miał niezłą minę przy wypuszczaniu lina[mina bezcenna jak z reklamy]wyjątkowo dzisiej 2 wędki z gruntu na maroko.
Dzisiaj , kilka godzin na Sosinie , kolega złapał małego leszczyka ma pinkę . U mnie na rosówkę i kuku na włosie z wywózki , ani brania. Strasznie się ochłodziło i pewno ten czynnik wpływa na żerowanie białorybu. Spinningistów masa .
Dzisiaj spinn na Czechowicach i Dzierznie Małym..Zero czegokolwiek, wanny z wodą niesamowicie przejrzystą wodą.Nawet drobnica gdzieś zniknęła, kolejna porażka tego roku..Coś mi nie idzie w tym roku;-(
Dzisiaj spinn na Czechowicach i Dzierznie Małym..Zero czegokolwiek, wanny z wodą niesamowicie przejrzystą wodą.Nawet drobnica gdzieś zniknęła, kolejna porażka tego roku..Coś mi nie idzie w tym roku;-(
ale popatrz na ta pogoda i sie nie obwiniaj ,trzeba poczekać aż te wariactwo pogodowe sie skończy ,a drugo sprawa to tarcie ryb też swoje robi co prawda nie w spiningowaniu ale zawsze
Witam. Wie ktoś może czy na płytach do strony lasu idzie rzucić feederka jak tak to w które miejsce. Bo woda wysoka i nie widać tych wyciętych drzew.
Wczoraj Dziećkowice z łódki od 10-16 jerki, woblery, gumy, obrotówki, trolling- ZERO brań. Ponad 20 łódek na wodzie bez rewelacji. Jutro druga tura albo Paprocany albo Sosina w zależności od pogody :)
na Goczałkowickim chyba jeszcze za wcześnie, posiedziałem bez brania,
Nie jest za wcześniej, jedź od strony chybia / zabłocia
Dziś Kanał Gliwicki, słabiutko 1 karaś, masa małego leszcza.
Nocka z wtorku na środę (od 18-6) STARE KORYTA WISŁY na granicy Jedliny i Woli - efekt: około 60 ryb takich jak płocie od 18-24cm, karasie po około 30cm, leszcze największy około 40cm i nad ranem jeden profesorek około 32cm, najwięcej brań na sam makaron o zapachu piernika. Poza tym potężne brania na kukurydzę, ale...albo człowiek loł w krzokach, albo przechylał kieliszek ;-)
dziś Małe pławniowice, niestety marnie ze względu na wczorajsze zawody - 6 leszczyków, 12 płotek oraz 2 linki po 27 cm.
nocka na brandce.....było wesoło ,ale bez kontaktu z rybą ....Mam 100% skuteczności od pary miesięcy ,skutecznie omijam ryby.
Jakiś potyrany ten karasek...
Widać dużo już przeszedł...
nocka na brandce.....było wesoło ,ale bez kontaktu z rybą ....Mam 100% skuteczności od pary miesięcy ,skutecznie omijam ryby.
Wszystkie chyba Darki w tym roku są tak samo skuteczne, mnie też ryby omijają....ale się odegram;-)
nocka na brandce.....było wesoło ,ale bez kontaktu z rybą ....Mam 100% skuteczności od pary miesięcy ,skutecznie omijam ryby.
Ale mnie ubawiłeś men :)
Niema co Darek, wynik 100 % :)
dziś Małe pławniowice, niestety marnie ze względu na wczorajsze zawody - 6 leszczyków, 12 płotek oraz 2 linki po 27 cm.
Fajnusie te linki...
A ty cycu trenuj, bo będa cię dopingować. :)
dziś zero kontaktu z rybą, silny wiatr i zimno jak fo...ra
nocka na brandce.....było wesoło ,ale bez kontaktu z rybą ....Mam 100% skuteczności od pary miesięcy ,skutecznie omijam ryby.
Witam kolegę! Nie wiem czy dobrze kojarzę ale to chyba Ty pozwoliłeś mi zasiąść po Twojej lewicy w piątek rano z jednym feederkiem bo był taki ścisk nad wodą że szok,jeśli się mylę to sorki.A ja siedziałem do dwunastej w nocy bez brania! Pozdrawiam!
dzisiej na maroko trzy brania w tym jedna spina karpiszonek przy brzegu i obciety przypon na glizde.i na tym sie skonczyło 3 godzinny wypad.na 4 wedkarzy jeden karas 38cm.
Dzisiaj zabawa ze spinem na sole parę okoni do 20 cm, parę kleni w tym dwa godne uwagi 42 i 39 cm.
Nocka z wtorku na środę (od 18-6) STARE KORYTA WISŁY na granicy Jedliny i Woli - efekt: około 60 ryb takich jak płocie od 18-24cm, karasie po około 30cm, leszcze największy około 40cm i nad ranem jeden profesorek około 32cm, najwięcej brań na sam makaron o zapachu piernika. Poza tym potężne brania na kukurydzę, ale...albo człowiek loł w krzokach, albo przechylał kieliszek ;-)
Mówisz o tym takim "półksiężycu" ? 531 nr czy jakoś tak ? Ta woda którą kiedyś jeszcze opiekowało się koło z Woli ?
Kurde ale pogoda sie porobiła:/
Majówkę spędzam z rodzinką na działce.
Myślałem że choć dzisiaj kopsne sie na Dzierżno...
Ale zostaje jeszcze niedziela.
Pzdr
Panowie, albo Olu :)
Czy możecie powiedzieć mi jaki numer
łowiska ma Azotowy - Kanał Kędzierzyński .
Witam
30 kwietnia byłem na Brantce i kolejny zerwany karp. Rano już się tyle namiotów nastawiało, że teraz to pewnie nie ma gdzie stołka postawić.
1 maja na Pławniowicach, ale tak bardziej rekreacyjnie. Wędkarzy więcej niż plażowiczów, ale efektów raczej nie było widać. Parę fajnych płoci mieli w siatkach i tyle.
Też podłączyłbym się do jakiegoś stowarzyszenia, tylko żeby ceny mieli przystępne i zarybiali z sensem i planem, a nie jak np. w Świonach walą pstrągi do stawiku trochę większego od basenu.
W Kochłowicach już byłem popytać, ale nie rozumiem po cholerę mam płacić składki na całe województwo jak tylko tam bym siedział. A wodę mają całkiem fajną. Na prywatnych rybę raczej trzeba zabierać a poza filetami to rzadko rybkę zjadam. Alternatywą są dzikusy i się zastanawiam czy w przyszłym roku Smrodlok nie będzie moim głównym łowiskiem (w końcu nawet sumy tam były).
Co do 100% skuteczności w omijaniu ryb, to ja tak miałem w zeszłym roku. W tym, odpukać, jak na mnie nie jest źle. Przynajmniej 1 wpis się pojawił w rejestrze:)
Panowie, albo Olu :)
Czy możecie powiedzieć mi jaki numer
łowiska ma Azotowy - Kanał Kędzierzyński .
Rozchodzi mi sie jaki numer ma to lowisko
jeśli mam z opolskiego ino Kanał opłacony.
Witam
30 kwietnia byłem na Brantce i kolejny zerwany karp. Rano już się tyle namiotów nastawiało, że teraz to pewnie nie ma gdzie stołka postawić.
1 maja na Pławniowicach, ale tak bardziej rekreacyjnie. Wędkarzy więcej niż plażowiczów, ale efektów raczej nie było widać. Parę fajnych płoci mieli w siatkach i tyle.
Też podłączyłbym się do jakiegoś stowarzyszenia, tylko żeby ceny mieli przystępne i zarybiali z sensem i planem, a nie jak np. w Świonach walą pstrągi do stawiku trochę większego od basenu.
W Kochłowicach już byłem popytać, ale nie rozumiem po cholerę mam płacić składki na całe województwo jak tylko tam bym siedział. A wodę mają całkiem fajną. Na prywatnych rybę raczej trzeba zabierać a poza filetami to rzadko rybkę zjadam. Alternatywą są dzikusy i się zastanawiam czy w przyszłym roku Smrodlok nie będzie moim głównym łowiskiem (w końcu nawet sumy tam były).
Co do 100% skuteczności w omijaniu ryb, to ja tak miałem w zeszłym roku. W tym, odpukać, jak na mnie nie jest źle. Przynajmniej 1 wpis się pojawił w rejestrze:)
te sumy na smrodloku to były wpuszczone przez kogoś razem 4 sztuki ale nie szczymały i padły ale jakaś ryba tam jest , ale teraz to faktycznie lepiej znaleść jakieś dzikie stawy to większa frajda niż na tych obleganych od rana do rana przez 100 wędkarzy a zwłaszcza po zarybianiu oczywiście jedynie słuszną rybą czyli karpiem to już przerasta wszelakie przyzwoitości ,czy ci ludzie nie mają honoru ? nawet tej rybie nie dają się rozgościć w nowej wodzie ,ja mam opłacone śląskie oraz opolskie a najczęściej na dzikie jadę bo tam jest fajnie i już
cześćbyłem w piątek na komercyjnym u Romana w Sierakowicach 2 karpiki sie zameldowaly 2 spietei w h..... karasia małego,wszystko na kuku i madyludzi od groma i prawie każdy coś miałtyle ze tam można wypuścić złapana rybę
cześćbyłem w piątek na komercyjnym u Romana w Sierakowicach 2 karpiki sie zameldowaly 2 spietei w h..... karasia małego,wszystko na kuku i madyludzi od groma i prawie każdy coś miałtyle ze tam można wypuścić złapana rybę
wszędzie można wypuścić ale hm jak by to ująć ,jest to mało spotykane
No właśnie, że nie wszędzie (chyba, że Ci chodziło o PZW:). Byłem kiedyś na stawach koło Przeczyc i kazali brać wszystko co się złowiło. Ok, póki to były pstrągi (bo i tak na grilla chcieliśmy), ale narzeczona kolegi złapała jesiotra i nie było już tak wesoło, bo za kilogram ponad 3 dychy chyba wtedy chcieli. Wyślizgnął nam się przy wpuszczaniu do siatki:) Ale gospodarz krzywo patrzył. Nie pamiętam jak jest w Bujakowie, bo dawno tam nie byłem ale stawik fajny i mini bar do tego:)
Panowie, albo Olu :)
Czy możecie powiedzieć mi jaki numer
łowiska ma Azotowy - Kanał Kędzierzyński .
11f
Panowie, albo Olu :)
Czy możecie powiedzieć mi jaki numer
łowiska ma Azotowy - Kanał Kędzierzyński .
11f
Dzięki cycu :)
Jak tam wasz nocny wypad ???
nocka na brandce.....było wesoło ,ale bez kontaktu z rybą ....Mam 100% skuteczności od pary miesięcy ,skutecznie omijam ryby.
Witam kolegę! Nie wiem czy dobrze kojarzę ale to chyba Ty pozwoliłeś mi zasiąść po Twojej lewicy w piątek rano z jednym feederkiem bo był taki ścisk nad wodą że szok,jeśli się mylę to sorki.A ja siedziałem do dwunastej w nocy bez brania! Pozdrawiam!
Witam - dobrze kojarzysz ...
Gratuluje cierpliwości
No właśnie, że nie wszędzie (chyba, że Ci chodziło o PZW:). Byłem kiedyś na stawach koło Przeczyc i kazali brać wszystko co się złowiło. Ok, póki to były pstrągi (bo i tak na grilla chcieliśmy), ale narzeczona kolegi złapała jesiotra i nie było już tak wesoło, bo za kilogram ponad 3 dychy chyba wtedy chcieli. Wyślizgnął nam się przy wpuszczaniu do siatki:) Ale gospodarz krzywo patrzył. Nie pamiętam jak jest w Bujakowie, bo dawno tam nie byłem ale stawik fajny i mini bar do tego:)
Jeżeli chodzi o stawy komercyjne to zapraszam do Sulikowa koło Zalewu Przeczyckiego (po wschodniej stronie KD1). Nie ma obowiązku zabieranie ryb, można wszystkie wypuścić ale wtedy liczą 30zł za łowienie sportowe. Od tego roku są 3 stawy. Jeden pstrągowy, jeden z dużym i małym białorybem + małe drapieżniki ( 50cm - 100cm szczupak, sandacz, sum) i jeden z małym białorybem i dużymi drapieżnikami.
Stawy pzw coraz bardziej zaniedbane. Ale się zdziwiłem jak to zobaczyłem.
A to mój dzisiejszy kolega.
Jeżeli chodzi o stawy komercyjne to zapraszam do Sulikowa koło Zalewu Przeczyckiego (po wschodniej stronie KD1). Nie ma obowiązku zabieranie ryb, można wszystkie wypuścić ale wtedy liczą 30zł za łowienie sportowe. Od tego roku są 3 stawy. Jeden pstrągowy, jeden z dużym i małym białorybem + małe drapieżniki ( 50cm - 100cm szczupak, sandacz, sum) i jeden z małym białorybem i dużymi drapieżnikami.
Mały drapieżnik 50-100 cm, to ile ma duży?
dzisiej ku mojemu zdziwieniu chodzi o pogoda.w równe 4 godzinki zameldował się jeden karaś 35cm,2karpiki 37cm ,płotka jako przyłów i linek 35 cm.płotka i linek po buziaku i do wody.linek jak zawsze photo.trzy rybki wziąłem.gościu z boku miał niezłą minę przy wypuszczaniu lina[mina bezcenna jak z reklamy]wyjątkowo dzisiej 2 wędki z gruntu na maroko.
wciepnoł bych photo ale cosik nie idzie chyba bydzie trza phon zmienić ;]
Dzisiaj , kilka godzin na Sosinie , kolega złapał małego leszczyka ma pinkę . U mnie na rosówkę i kuku na włosie z wywózki , ani brania. Strasznie się ochłodziło i pewno ten czynnik wpływa na żerowanie białorybu. Spinningistów masa .
Majówkowa zasiadka na Glinioku, efekt to amur 21kg,karaś 43cm i 2 płocie.
ppppp
Stary widzę że naprawdę masz problemy z wrzuceniem zdjecia.
Dwie rzeczy cię moga tylko blokować.
Foto musi mieć max 100kb, a druga to ze musi mieć format jpg.
Do zmniejszenia formatu użyj strony
zmniejszacz.pl
Zapisz to zdjęcie na pulpicie, kliknij p
rawym myszy i daj opcje zmiana nazwy.
Wpisz obojetnie co z rozwinięciem jpg.
Np. xxxxxx.jpg
Majówkowa zasiadka na Glinioku, efekt to amur 21kg,karaś 43cm i 2 płocie.
Kolego chętnie obejrzymy taką bestyje :)
Łowiąc takiego bydlaka na 100% mosz foty...
Stary widzę że naprawdę masz problemy z wrzuceniem zdjecia.
Dwie rzeczy cię moga tylko blokować.
Foto musi mieć max 100kb, a druga to ze musi mieć format jpg.
Do zmniejszenia formatu użyj strony
zmniejszacz.pl
Zapisz to zdjęcie na pulpicie, kliknij p
rawym myszy i daj opcje zmiana nazwy.
Wpisz obojetnie co z rozwinięciem jpg.
Np. xxxxxx.jpg
zmijeszyc foto mozesz w zwyklym paincie tez bez problemu dajesz pomniejsz o ?% zapisujesz i sprawdzasz ile zajmuje
Dzisiaj spinn na Czechowicach i Dzierznie Małym..Zero czegokolwiek, wanny z wodą niesamowicie przejrzystą wodą.Nawet drobnica gdzieś zniknęła, kolejna porażka tego roku..Coś mi nie idzie w tym roku;-(
Dzisiaj spinn na Czechowicach i Dzierznie Małym..Zero czegokolwiek, wanny z wodą niesamowicie przejrzystą wodą.Nawet drobnica gdzieś zniknęła, kolejna porażka tego roku..Coś mi nie idzie w tym roku;-(
ale popatrz na ta pogoda i sie nie obwiniaj ,trzeba poczekać aż te wariactwo pogodowe sie skończy ,a drugo sprawa to tarcie ryb też swoje robi co prawda nie w spiningowaniu ale zawsze