Ja juz prawie miesiąc temu zakończyłem przygodę z wedkami zresztą niezbyt udaną między innymi z małą ilością wypadów bo jakoś mnie nie ciągnie , ale słyszał ktoś o tym że w przyszłym sezonie Rzeczyca mają odpuścić nołkil ? takie słuchy mnie doszły .
Ja juz prawie miesiąc temu zakończyłem przygodę z wedkami zresztą niezbyt udaną między innymi z małą ilością wypadów bo jakoś mnie nie ciągnie , ale słyszał ktoś o tym że w przyszłym sezonie Rzeczyca mają odpuścić nołkil ? takie słuchy mnie doszły .
Co tak wartko, teroz brania fajne
Zdecydowanie za ciepło,jak na tą porę roku,drapieżnik strasznie chimerycznie żeruje.Łowi Ktoś na "Kozłowej Górze ,Dzierżnie,lub Pławniowicach"? .Miał bym kilka pytań dotyczących w/w zbiorników,ale to najlepiej na priv
Powitać. Po trzy letniej przerwie chcę zrobić come back z wędkami. Zawsze lubiłem Odrę i tu pytanie do stałych bywalców czy może ktoś się podzielić efektami z roku '16 / '17 / '18 ? Odcinek Śląski i Opolski. Ja częściej bywałem juz na Opolskim i efekty były przyzwoite choćby na najbliższej śląsku śluzie w Krapkowicach,ale w Landrzmierzu k/Ciska koło tego opuszczonego domu też się działo :) Mam nadzieję że ktoś z Was ma jakieś wieści
Powitać. Po trzy letniej przerwie chcę zrobić come back z wędkami. Zawsze lubiłem Odrę i tu pytanie do stałych bywalców czy może ktoś się podzielić efektami z roku '16 / '17 / '18 ? Odcinek Śląski i Opolski. Ja częściej bywałem juz na Opolskim i efekty były przyzwoite choćby na najbliższej śląsku śluzie w Krapkowicach,ale w Landrzmierzu k/Ciska koło tego opuszczonego domu też się działo :) Mam nadzieję że ktoś z Was ma jakieś wieści
Ja akurat tak się składa że od 3 lat mieszkam w Cisku a przedtem całe życie w Rudzie Śląskiej no czasem wyskoczę na rybki tylko Odra i od mostów w dół coś tam mi skubało głównie leszcze i małe sumy natomiast powyżej mostów czyli Landzmierz nigdy nic nie złowiłem poza klenikami małymi natomiast w samym Cisku fajne miejsca ale tylko dwa razy siedziałem i za każdym razem bez brania więc odpuściłem , ale ja małowiarygodny jestem bo siedzę tylko za dnia jak fajna pogoda natomiast nocki pod pierzyną .
Panie i Panowie w tym nowym 2019 roku życzę wszystkim by nie brakło czasu na przyjemność wędkowania i łowienia okazów by karty były tańsze ,spełnienia marzeń i zdrówka
Jak ten regulamin sie czyta to jakoś czuć zaciskającą sie pętlę , aby to pohytać to łeb jak koń trzeba by mieć , jednym słowem odpycha nie przyciąga to wedkarstwo , tylko ja tak mam ?
W Opolskim też przez wały odry nie wolno przejeżdżać , a od któregoś tam metra do któregoś nie wolno tego czy tamtego , chyba daruję sobie , od czasu do czasu na jakimś dzikolu bez karty karaskami się pobawie . skutecznie potrafią rzycie obrzydzić , ja ryb nigdy nie zabierałem ale już sam zakaz mnie razi paskudnie .
RAPR: VI.7.2. W ciągu doby / w godz. 0.00 - 24.00 /
- sum 1 szt.
Zmiany regulaminowe PZW w Katowicach od 2019 r.:
Wprowadza się limit dobowy połowu suma na wszystkich wodach – do 2 sztuk na dobę
Dotychczas władze okręgów zmieniały regulamin zaostrzając prawo, teraz zmieniły jeden punkt regulamin rozluźniając prawo. Moim zdaniem, można się to tego stosować, zgodnie z prawem.
Shimano dalej nie zawodzi, w połączeniu ze starym już styranym życiem Cortezem dają rade. Może to czas by wyciągnąć tzw. asa z rękawa st. croix(a) bo smutny ostatnio. Zdjęcia dla zachęty Grona do aktywnego wypadu nad wodę, nie przed kompem.
witam.jak tam panowie ktoś gdzieś był? Bo nie wiem czy wogóle wolno siedzieć nad wodą ale tego nie zabraniali. Chciałem napisać w nowej linii ale coś mi komputer wariuje co sądzicie o łowieniu metodą muchową na naszych jeziorach?
Witam
W piątek Dzierżno Duże - 1 branie.
Ale nie przykładałem się zbytnio, grzałem na słonku i porządki w skrzynkach robiłem.
Spotkałem wędkarza ze spinnem, ale z przepisowej odległości 1,5 metra rzekł, że jeszcze chyba za wcześnie.
Na muchę gdybym umiał to bym spróbował choćby z ciekawości czy będą efekty, choć pewnie w niektórych miejscach by były:)
Jeszcze pora dni i sie zacznie. Drapieżnik, zobaczymy co zostało z tamtego roku, a co wyłapali. Co do połowów, piekne liniska i liny w tym roku biorą, o karpiach nie wspomnę, leszcz też skubie. Teraz liniską już odpuszczam z wiadomego powodu, a biorą jak oszalałe. Zotawiam je, niech spełnią swój obowiażek, by w kolejnych latach było co łapać, by oko cieszyło. W wolnym czasie coś wkleje, by denerwowało oko tych co twierdzą, że na Śląsku ryby nie ma :)
Ktoś jutro chętny z Katowic i okolic pojechać na Wisłę z rana? :)
To juz ten czas drapieznik ruszyl pelna para, a jak u Was efekty?
Ja juz prawie miesiąc temu zakończyłem przygodę z wedkami zresztą niezbyt udaną między innymi z małą ilością wypadów bo jakoś mnie nie ciągnie , ale słyszał ktoś o tym że w przyszłym sezonie Rzeczyca mają odpuścić nołkil ? takie słuchy mnie doszły .
Ja juz prawie miesiąc temu zakończyłem przygodę z wedkami zresztą niezbyt udaną między innymi z małą ilością wypadów bo jakoś mnie nie ciągnie , ale słyszał ktoś o tym że w przyszłym sezonie Rzeczyca mają odpuścić nołkil ? takie słuchy mnie doszły .
Co tak wartko, teroz brania fajne
Taki sobie Pan Zenderek
Zdecydowanie za ciepło,jak na tą porę roku,drapieżnik strasznie chimerycznie żeruje.Łowi Ktoś na "Kozłowej Górze ,Dzierżnie,lub Pławniowicach"? .Miał bym kilka pytań dotyczących w/w zbiorników,ale to najlepiej na priv
hudzik fajny zebaty, znam te zbiorniki, co Cie interesuje?
Powitać. Po trzy letniej przerwie chcę zrobić come back z wędkami. Zawsze lubiłem Odrę i tu pytanie do stałych bywalców czy może ktoś się podzielić efektami z roku '16 / '17 / '18 ? Odcinek Śląski i Opolski. Ja częściej bywałem juz na Opolskim i efekty były przyzwoite choćby na najbliższej śląsku śluzie w Krapkowicach,ale w Landrzmierzu k/Ciska koło tego opuszczonego domu też się działo :) Mam nadzieję że ktoś z Was ma jakieś wieści
Witaj gaardian.
Sytuacja wyglada tak: spinning dzisiaj =0
Poszly spac? Czy co. Z poprzednich dni, sandal naladowany ikra, brzuch wisi, szczupak tez.
Powitać. Po trzy letniej przerwie chcę zrobić come back z wędkami. Zawsze lubiłem Odrę i tu pytanie do stałych bywalców czy może ktoś się podzielić efektami z roku '16 / '17 / '18 ? Odcinek Śląski i Opolski. Ja częściej bywałem juz na Opolskim i efekty były przyzwoite choćby na najbliższej śląsku śluzie w Krapkowicach,ale w Landrzmierzu k/Ciska koło tego opuszczonego domu też się działo :) Mam nadzieję że ktoś z Was ma jakieś wieści
Ja akurat tak się składa że od 3 lat mieszkam w Cisku a przedtem całe życie w Rudzie Śląskiej no czasem wyskoczę na rybki tylko Odra i od mostów w dół coś tam mi skubało głównie leszcze i małe sumy natomiast powyżej mostów czyli Landzmierz nigdy nic nie złowiłem poza klenikami małymi natomiast w samym Cisku fajne miejsca ale tylko dwa razy siedziałem i za każdym razem bez brania więc odpuściłem , ale ja małowiarygodny jestem bo siedzę tylko za dnia jak fajna pogoda natomiast nocki pod pierzyną .
Hudzik widze Dziećki :))
aal82 chytos to cos?
Odpuściłem czekam na lód, zagoniony człowiek. Postaram się poprawić na następny rok..
Nie ma co odpuszczać koledzy, efekty są ale trzeba szukać , na zdjęciu największy w ostatnich tygodniach, godzina przed zmierzchem wystarcza :)Â
Ale kloc ,aż się łamie w pół.:) Gratulacje
Wszystkim kolegom po kiju Zdrowych pogodnych w gronie bliskich spokojnych Swiąt Bożego Narodzenia
Ciepłych familijnych Śwjont Bożego Narodzynio
Pjyknych chwil kolyndowanio
Radosnego we Wilijo łobcowanio
Łopłatka bjołego i wszyskigo dobrego
WESOŁYCH ŚWJONT.
Panie i Panowie w tym nowym 2019 roku życzę wszystkim by nie brakło czasu na przyjemność wędkowania i łowienia okazów by karty były tańsze ,spełnienia marzeń i zdrówka
Zmiany regulaminu w okręgu katowickim, wolo zabrać 10 leszczy.
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/25/cms/szablony/2627/pliki/zmiany_regulaminowe_w_zasadach_wedkowania_obowiazujace_na_wodach_ogolnodostepnych_okregu_pzw_w_katowicach_od_2019_r.pdf
Jak ten regulamin sie czyta to jakoś czuć zaciskającą sie pętlę , aby to pohytać to łeb jak koń trzeba by mieć , jednym słowem odpycha nie przyciąga to wedkarstwo , tylko ja tak mam ?
Nie, nie tylko Ty.
W Opolskim też przez wały odry nie wolno przejeżdżać , a od któregoś tam metra do któregoś nie wolno tego czy tamtego , chyba daruję sobie , od czasu do czasu na jakimś dzikolu bez karty karaskami się pobawie . skutecznie potrafią rzycie obrzydzić , ja ryb nigdy nie zabierałem ale już sam zakaz mnie razi paskudnie .
na katowickim odcinku to samo zakaz przejazdu przez wał od zeszłego roku
Zmiany regulaminu w okręgu katowickim, wolo zabrać 10 leszczy.
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/25/cms/szablony/2627/pliki/zmiany_regulaminowe_w_zasadach_wedkowania_obowiazujace_na_wodach_ogolnodostepnych_okregu_pzw_w_katowicach_od_2019_r.pdf
ww. regulamin jest chyba niezgodny z punktem VI. 7.2. RAPR
Ciekawa sytuacja, widać sami się gubią ustalając zapisy. No, a my musimy z tym żyć.
RAPR: VI.7.2. W ciągu doby / w godz. 0.00 - 24.00 /
- sum 1 szt.
Zmiany regulaminowe PZW w Katowicach od 2019 r.:
Wprowadza się limit dobowy połowu suma na wszystkich wodach – do 2 sztuk na dobę
Dotychczas władze okręgów zmieniały regulamin zaostrzając prawo, teraz zmieniły jeden punkt regulamin rozluźniając prawo. Moim zdaniem, można się to tego stosować, zgodnie z prawem.
Biere ryba, ze tako cisza😊
Cos tam gryzie
Majster ładnie sobie poczynasz :))).pozdrawiam
aal82. cos tamm gryzie
Shimano dalej nie zawodzi, w połączeniu ze starym już styranym życiem Cortezem dają rade. Może to czas by wyciągnąć tzw. asa z rękawa st. croix(a) bo smutny ostatnio. Zdjęcia dla zachęty Grona do aktywnego wypadu nad wodę, nie przed kompem.
httll
u mnie 4 wypady z rzędu po godzince i ...nic totalna cisza,zapał i chęci były ale już zgasły
...
witam.jak tam panowie ktoś gdzieś był? Bo nie wiem czy wogóle wolno siedzieć nad wodą ale tego nie zabraniali. Chciałem napisać w nowej linii ale coś mi komputer wariuje co sądzicie o łowieniu metodą muchową na naszych jeziorach?
Witam
W piątek Dzierżno Duże - 1 branie.
Ale nie przykładałem się zbytnio, grzałem na słonku i porządki w skrzynkach robiłem.
Spotkałem wędkarza ze spinnem, ale z przepisowej odległości 1,5 metra rzekł, że jeszcze chyba za wcześnie.
Na muchę gdybym umiał to bym spróbował choćby z ciekawości czy będą efekty, choć pewnie w niektórych miejscach by były:)
Nawet nie zdążyłem opłat zrobić a teraz to już nawet sensu nie ma.
Zawsze jest, a rybcie gryzą.
Może i gryzą ale najedzie cie nawiedzony policmajster i wlepi mandat bo nie wolno i kaplica.
zostaĹy zawsze Ĺowiska komercyjne
Łowicie coś?
Jeszcze pora dni i sie zacznie. Drapieżnik, zobaczymy co zostało z tamtego roku, a co wyłapali. Co do połowów, piekne liniska i liny w tym roku biorą, o karpiach nie wspomnę, leszcz też skubie. Teraz liniską już odpuszczam z wiadomego powodu, a biorą jak oszalałe. Zotawiam je, niech spełnią swój obowiażek, by w kolejnych latach było co łapać, by oko cieszyło. W wolnym czasie coś wkleje, by denerwowało oko tych co twierdzą, że na Śląsku ryby nie ma :)
jakie wieści u Wos z ryb???