Po przerwie od 2018 roku znów zaczynam połowy ,opłaciłem dziś kartę ale nie Śląskie tylko Opolskie plus Odra , zobaczymy czy ten sezon mnie przytrzyma .
Cześć, mam pytanie o Pławniowice Duże, czy ktoś łowił na tzw. płytach w październiku lub listopadzie kiedykolwiek ? Rozchodzi się o to, że byłem tam zobaczyć i wydaje się na oko płycizna, co może dyskwalifikować to miejsce na ewentualny wyjazd o tej porze roku. Może się mylę, a jeśli tak to prosił bym o naprostowanie:)
Co prawda nie łowiłem w tych miesiącach co cię interesują ale wiem jedno że tam płycizny nie ma , może to złudnie wyglądać ale na rzut wędką gruntową to z pięć metrów głębokości najmniej jest . swoją drogą łowiłem na Pławkach dziesiątki razy ale efekty można powiedzieć że raczej mizerne ,fajnie tam było za komuny wszędzie autem szło podjechać bez problemu nie to co teraz czyli polowanie na jelenia czytaj mandat za to że żyjesz a i rybek było zdecydowanie więcej .
Dzięki za odpowiedź i masz rację, na 11 metrze było już ponad 3 metry głębokości, na około 25 m już ponad 7 metrów. Jednak przez trzy godziny ani brania nie było, a obłowiłem chyba wszystko:) , na samych rybach dowiedziałem się ze jednak to nie czas na to miejsce, lepsze efekty są późnym latem.
Patryk a za czym chcesz tam zasiąść? Stara prawda mówi , nie ma złych miejsc, jest tylko źle dobrany do nich czas. Ja w listopadzie sandacze i szczupaki dostaje na wodzie do 1m głębokości.
Wystarczy, ryba gryzie wszelkiej maści. Im mniej przed kompem tym więcej ryb.
Co tu taka cisza, pewnie potwory biorą.
Śląski zbiornik, z opadu dalej biorą mamusie szczupaka, sandacz śpi- lipiec :)
Gryzą...
Gryzą dalej :)
Po przerwie od 2018 roku znów zaczynam połowy ,opłaciłem dziś kartę ale nie Śląskie tylko Opolskie plus Odra , zobaczymy czy ten sezon mnie przytrzyma .
A chyba w majówkę rozpoczęcie sezonu na Januszkowicach sobie zrobie bo kumple przyjadą tam też więc okazja powspominać stare czasy .
Odra 1 krąpik .
Cześć, mam pytanie o Pławniowice Duże, czy ktoś łowił na tzw. płytach w październiku lub listopadzie kiedykolwiek ? Rozchodzi się o to, że byłem tam zobaczyć i wydaje się na oko płycizna, co może dyskwalifikować to miejsce na ewentualny wyjazd o tej porze roku. Może się mylę, a jeśli tak to prosił bym o naprostowanie:)
Nikt nic? Co tu taka cisza.
Jest przymrozek, są i brania sandacza.
Co prawda nie łowiłem w tych miesiącach co cię interesują ale wiem jedno że tam płycizny nie ma , może to złudnie wyglądać ale na rzut wędką gruntową to z pięć metrów głębokości najmniej jest . swoją drogą łowiłem na Pławkach dziesiątki razy ale efekty można powiedzieć że raczej mizerne ,fajnie tam było za komuny wszędzie autem szło podjechać bez problemu nie to co teraz czyli polowanie na jelenia czytaj mandat za to że żyjesz a i rybek było zdecydowanie więcej .
Dzięki za odpowiedź i masz rację, na 11 metrze było już ponad 3 metry głębokości, na około 25 m już ponad 7 metrów. Jednak przez trzy godziny ani brania nie było, a obłowiłem chyba wszystko:) , na samych rybach dowiedziałem się ze jednak to nie czas na to miejsce, lepsze efekty są późnym latem.
Patryk a za czym chcesz tam zasiąść? Stara prawda mówi , nie ma złych miejsc, jest tylko źle dobrany do nich czas. Ja w listopadzie sandacze i szczupaki dostaje na wodzie do 1m głębokości.
Majster, słyszałem że tam ładne płocie bywają i też na biała rybe sie nastawiłem.