Oczywiście,tylko to niesie za sobą konsekwencje karne wynikające z ustawy.Bez sądu się nie obejdzie.
Romuald strażnik SSR jeśli wędkarz nie chce poddać się kontroli ma od niej odstapić i powiadomić swojego komendanta ( PSR , Policję ).Tyle- nie ma mowy o żadnej ustawie.JK
No nie nie mów, że tu dokształcasz strażników.....
:) Nie odważyłbym się. Chcę tylko naświetlić problem. Spotkasz kłusola to zapytaj czy się nie boi straży. Dostaniesz wykład jak ominąć przepisy. Ze strażnikami SSR są dwa problemy. Po pierwsze kłusole lepiej znają prawo. A po drugie to kłusole siedzą teraz nad wodą. Pod osłoną nocy zbierają żniwo a strażnicy siedzą w mieszkaniach popijając herbatkę.
Sam siedze i popijam herbatkę ale przynajmniej nie wciskam nikomu kitu jaki fajny ze mnie gość i ile to ja nie robię dla "naszych rybek" Co w rzeczywistości w dużej mierze ogranicza się do przegonienia dziadka albo dzieciaka ze swojej miejscówki i zniżkami na opłaty.
Łowimy razem na mikado golden bay, trzymamy okresy,wymiary i limity ochronne tylko że ja nie mam ku..a kasy i nie opłaciłem składki ,moje mikado to sprzet kłusowniczy a twoje to fajny feeder,szastanówcie się co wy pierd...cie!!
Łowimy razem na mikado golden bay, trzymamy okresy,wymiary i limity ochronne tylko że ja nie mam ku..a kasy i nie opłaciłem składki ,moje mikado to sprzet kłusowniczy a twoje to fajny feeder,szastanówcie się co wy pierd...cie!!
szastanowiłem się i stwierdzam że skoro stać Cie na mikado golden bay to i na opłacenie składki powinieneś uzbierać. Dwie stówy nie majątek. Za butelki i puszki zebrane nad wodą można uciułać
Regulamin Społecznej Straży Rybackiej. 5. W przypadku, gdy strażnik podczas kontroli podjął podejrzenie popełnienia przezkontrolowanego wykroczenia lub przestępstwa - zatrzymuje sprzęt służący do ichpopełnienia oraz złowione ryby i wystawia pokwitowanie w trzech egzemplarzach -oryginał tego pokwitowania przekazuje osobie kontrolowanej
ZAPOMNIALES ZE TA ZACNA ssr MUSI BYC W TOWARZYSTWIE INNYCH SLUZB np: policji, psr tip
Buahahahahahaahaha...........ten "wyszkoluny" jak zwykle jak walnie coś to boki zrywać....
Mam propozycję. Zanim Panowie zaczniecie wypisywać ( sorry) bzdury) poczytajcie Kodeks Karny. Szcególnie w zakresie konfiskaty narzędzia przestepstwa.
Straż ma prawo zatrzymać sprzęt, jesli zachodzi podejrzenie kłusownictwa ( a wedkowanie bez dokumentów może rodzić podejrzenie kłusownictwa ). Jezeli jedynym zarzutem jest brak dokumentów Straż zwykle zatrzymuje sprzet do wyjaśnienia, wyznacza termin stawienia się wedkarza w siedzibie strazy wraz z dokumentami i jesliw szystko jest OK sprzęt zostaje zwrócony.
Jesli wedkarz nie stawi sie w terminie podejmowana jest decyzja o postepowaniu mandatowym, bądź sprawa kierowana jest do sądu, który może orzec grzywnę oraz ewentualny przepadek sprzętu.
Generalnie - decyzję o konfiskacie sprzetu podejmuje sad. Kropka.
Żadna straż nie ma jakichkolwiek uprawnień do jakiejś konfiskaty. Może tylko sprzęt zatrzymac i przekazac calą sprawę do sadu.
Brawo. I na tym temat bym zamknął, ponieważ odpowiedź jest prawdziwa i rzeczowa. Bo jak czytam wypociny niektórych "fahoffcufff" np. tego z piekła rodem, to mam mdłości.
P.S. Dodałbym jeszcze, że "STRAŻ" to zarówno PSR jak i SSR. Oraz to, że za wykroczenia również Strażnik SSR ma prawo zatrzymać sprzęt, który następnie przekazuje do PSR a ta wzywa delikwenta i przesłuchuje go pod zarzutem wykroczenia i podejmuje decyzję o ukaraniu mandatowym bądź wnioskiem do Sądu. Trolle teraz niech sobie pokrzyczą :D
Łowimy razem na mikado golden bay, trzymamy okresy,wymiary i limity ochronne tylko że ja nie mam ku..a kasy i nie opłaciłem składki ,moje mikado to sprzet kłusowniczy a twoje to fajny feeder,szastanówcie się co wy pierd...cie!!
szastanowiłem się i stwierdzam że skoro stać Cie na mikado golden bay to i na opłacenie składki powinieneś uzbierać. Dwie stówy nie majątek. Za butelki i puszki zebrane nad wodą można uciułać Wiedz kolego że zawsze postawię sie za słabszym,nie za jak to już było pisane wędkarzami przez duże "W" w zajeb...ych kamizelkach khaki ale za ludzmi dla których życie nie było zbyt łaskawe i tylko dlatego że nie mają pieniedzy zwani są kłusownikami.Butelek zbierać nie muszę stac mnie nie tuzin golden bay ale nie spadło mi to z nieba tyko wypracowały to te ręce które piszą tego posta i osra..ć moge każdego kto twierdzi że to pieniądz świadczy o człowieku,masz kase jesteś WEEEDKARZ nie masz to kłusownik!!!
Łowimy razem na mikado golden bay, trzymamy okresy,wymiary i limity ochronne tylko że ja nie mam ku..a kasy i nie opłaciłem składki ,moje mikado to sprzet kłusowniczy a twoje to fajny feeder,szastanówcie się co wy pierd...cie!!
Dla mnie sprawa jest prosta. Nie stać mnie na opłaty- nie łowię.
A jesli pomimo wszystko robię coś, co grozi okreslonymi konsekwencjami, których jestem świadomy - to nie mam pretescji do calego świata, jesli te konsekwencję poniosę. Co najwyżej do siebie.
Łowimy razem na mikado golden bay, trzymamy okresy,wymiary i limity ochronne tylko że ja nie mam ku..a kasy i nie opłaciłem składki ,moje mikado to sprzet kłusowniczy a twoje to fajny feeder,szastanówcie się co wy pierd...cie!!
Dla mnie sprawa jest prosta. Nie stać mnie na opłaty- nie łowię.
A jesli pomimo wszystko robię coś, co grozi okreslonymi konsekwencjami, których jestem świadomy - to nie mam pretescji do calego świata, jesli te konsekwencję poniosę.
Powiem tak ssr bez obecności Policji lub PSR niemoże zrobić nic , nawet jeśli będę miał ochotę to mnie nie wylegitymuje, a o zatrzymaniu sprzętu to może sobie pomarzyć, a takie bzdury co pisze Mastino to może pisać do dzieci których dużo na tym forum.
Powiem tak ssr bez obecności Policji lub PSR niemoże zrobić nic , nawet jeśli będę miał ochotę to mnie nie wylegitymuje, a o zatrzymaniu sprzętu to może sobie pomarzyć, a takie bzdury co pisze Mastino to może pisać do dzieci których dużo na tym forum.
:) No i się niestety bardzo poważnie mylisz :) Poczytaj sobie przepisy prawa mówiące o tym (Statut, RAPR, Ustawa o Ryb. Śródl., KK, KW etc) komu MASZ OBOWIĄZEK okazać dokumenty wędkarskie i czy za wykroczenia SSR ma prawo zatrzymać do wyjaśnienia Twój sprzęt. Nie okażesz dokumentów strażnikom SSR- będzie wniosek z art. 225 KK i wtedy bardzo szybko nabierzesz ochoty na wylegitymowanie:) Bardzo podobnie będzie jeśli nie przekażesz im sprzętu na pokitowanie jeśli popełnisz wykroczenie. Każdy Twój brak współpracy skutkuje wezwaniem PSR lub Policji i wtedy juz kłopoty masz dużo większe :) Przekonaj się o tym w realu :) Ja to przerabiałem już wiele razy zawsze z negatywnym skutkiem dla kontrolowanego :)
Przestępstwo zakłócania kontroli (art. 225 k.k.) I. Wprowadzenie Przestępstwo z art. 225 k.k. stanowi novum w systemie polskiego prawa karnego. Przepis art. 225 k.k. typizuje w § 1 utrudnianie lub udaremnianie czynności służbowych osobie uprawnionej do przeprowadzenia kontroli w zakresie ochrony środowiska.
A dodam, że SSR jest jednostką uprawnioną do takich właśnie kontroli m.in. z zakresu ochrony środowiska i absolutnie nie muszą być w asyście PSR czy Policji. PSR czy Policję prosi się o współpracę w razie spotkania wędkarzy z takim jak Twoje podejście do praw jakie ma SSR i robiących sobie kłopoty podczas kontrolowania. Sam widok Policjanta już dyscyplinuje kontrolowanego w związku z czym Policjanci mają mało pracy na takich patrolach z SSR i strażnicy SSR sami sobie doskonale radzą. Polecam poczytać i się dokształcić w prawie i regulaminach m.in. Ciebie obowiązujących chociażby z opracowań na ten temat publikacji naukowych prof Radeckiego, a nawet artykułach o tym zagadnieniu w prasie wędkarskiej (WW, WŚ, WMH itp). W związku z Twoją trafną uwagą, że na tym forum są również dzieci-wędkarze, to przestań im podrzucać tak z drugiej strony głupie sposoby podejścia do kwestii kontroli i zachowania na łowiskach wobec SSR, bo im tym robisz krzywdę.
Jesli łowię zgodnie z przepisami i dokumenty mam w porządku - to samobójcze są jakiekolwiek "dziwne" działania z mojej strony. Straznik przyjdzie, sprawdzi, pogadamy ( a może i kawy się napijemy ) i po sprawie. A jesli coś jest nie w porzadku - podobne działania są jeszce bardziej samobójcze. Nie raz i nie pięć przekonałem się ( w przypadku kontroli drogowych ), że usmiech i spokój moga zdziałac cuda , i zamaiast mandatu sprawa kończy się na pogrożeniu palcem. Natomiast jakiekolwiek stawianie się, popisywanie czy podobne wygłupy to prosta droga by dostać "z grubej rury". A przypominam, że grzywna w przypadku wykroczeń wędkarskiech zaczyna się wprawdzie od 200 zł , ale kończy na 5000 zł.
Jesli łowię zgodnie z przepisami i dokumenty mam w porządku - to samobójcze są jakiekolwiek "dziwne" działania z mojej strony. Straznik przyjdzie, sprawdzi, pogadamy ( a może i kawy się napijemy ) i po sprawie. A jesli coś jest nie w porzadku - podobne działania są jeszce bardziej samobójcze. Nie raz i nie pięć przekonałem się ( w przypadku kontroli drogowych ), że usmiech i spokój moga zdziałac cuda , i zamaiast mandatu sprawa kończy się na pogrożeniu palcem. Natomiast jakiekolwiek stawianie się, popisywanie czy podobne wygłupy to prosta droga by dostać "z grubej rury".
A przypominam, że grzywna w przypadku wykroczeń wędkarskiech zaczyna się wprawdzie od 200 zł , ale kończy na 5000 zł.
Powiem tak ssr bez obecności Policji lub PSR niemoże zrobić nic , nawet jeśli będę miał ochotę to mnie nie wylegitymuje, a o zatrzymaniu sprzętu to może sobie pomarzyć, a takie bzdury co pisze Mastino to może pisać do dzieci których dużo na tym forum.
Bardzo jesteś pewny siebie, zatrzymam ci sprzęt i z kwitkiem do domku pójdziesz . Cwaniakowanie nad wodą nie popłaca, z wędkarzem zachowującym się normalnie inaczej sie rozmawia....
Do #Grzesiek75 - przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem RAPR, by później nie mieć nieprzyjemności wynikającej z niewiedzy nad wodą w przypadku kontroli. A co mi tam - wkleję ten punkt RAPR :
VII. KONTROLA I ODPOWIEDZIALNOŚĆ WĘDKUJĄCYCH W WODACH PZW 1. Wędkarz łowiący ryby ma obowiązek poddać się kontroli prowadzonej przez : a/ funkcjonariuszy Policji, b/ strażników Państwowej Straży Rybackiej, c/ strażników Społecznej Straży Rybackiej, d/ strażników Straży Ochrony Mienia PZW, e/ strażników Państwowej Straży Łowieckiej, f/ strażników Straży Leśnej, g/ strażników Straży Parków Narodowych i Krajobrazowych, h/ funkcjonariuszy Straży Granicznej, i / uprawnionego do rybactwa, na użytkowanych przez niego wodach. 2. Na żądanie kontrolujących wędkarz ma obowiązek: okazać dokumenty, sprzęt wędkarski, złowione ryby i przynęty. 3. Naruszenie niniejszego Regulaminu przez wędkarza pociąga za sobą konsekwencje wynikające z ustawy o rybactwie śródlądowym i Statutu PZW.
I jak się to ma go zacytowanego przez Mastina art. Przestępstwo zakłócania kontroli (art. 225 k.k.) ?
No nie nie mów, że tu dokształcasz strażników.....
:) Nie odważyłbym się. Chcę tylko naświetlić problem. Spotkasz kłusola to zapytaj czy się nie boi straży. Dostaniesz wykład jak ominąć przepisy. Ze strażnikami SSR są dwa problemy. Po pierwsze kłusole lepiej znają prawo. A po drugie to kłusole siedzą teraz nad wodą. Pod osłoną nocy zbierają żniwo a strażnicy siedzą w mieszkaniach popijając herbatkę.
Sam siedze i popijam herbatkę ale przynajmniej nie wciskam nikomu kitu jaki fajny ze mnie gość i ile to ja nie robię dla "naszych rybek" Co w rzeczywistości w dużej mierze ogranicza się do przegonienia dziadka albo dzieciaka ze swojej miejscówki i zniżkami na opłaty.
Kolego nie wrzucaj całej SSR do jednego wora , z twoich wpisów wnioskuje ,że zostałeś kiedyś być może w dzieciństwie skrzwydzony przez jakiegoś strażnika SSR. U mnie w SSR ludzie tyrają po nocach , a tu takie głupoty wypisujesz. Wiedza u strażnika SSR to podstawa ,
I co z tego,że niby tak jest.Znasz jakikolwiek przypadek gdzie ktoś dostał te 5000zł.?Wątpie aby w realiach to miało miejsce.
Byłbys zdziwiony.
Wiadomo, że za samo np. łowienie bez uprawnień sąd raczej tyle nie orzeknie, ale jesli dołozysz do tego utrudnianie kontroli, obrażanie strażnika i np posiadanie ryb ( do dwudzistokrotnej ich wartośći ), a nie daj Bóg , jak cos było niewymiarowego czy w okresie ochronnym........
Oj byłbys zdziwiony .....
Do #Grzesiek75 - przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem RAPR, by później nie mieć nieprzyjemności wynikającej z niewiedzy nad wodą w przypadku kontroli. A co mi tam - wkleję ten punkt RAPR :
VII. KONTROLA I ODPOWIEDZIALNOŚĆ WĘDKUJĄCYCH W WODACH PZW 1. Wędkarz łowiący ryby ma obowiązek poddać się kontroli prowadzonej przez : a/ funkcjonariuszy Policji, b/ strażników Państwowej Straży Rybackiej, c/ strażników Społecznej Straży Rybackiej, d/ strażników Straży Ochrony Mienia PZW, e/ strażników Państwowej Straży Łowieckiej, f/ strażników Straży Leśnej, g/ strażników Straży Parków Narodowych i Krajobrazowych, h/ funkcjonariuszy Straży Granicznej, i / uprawnionego do rybactwa, na użytkowanych przez niego wodach. 2. Na żądanie kontrolujących wędkarz ma obowiązek: okazać dokumenty, sprzęt wędkarski, złowione ryby i przynęty. 3. Naruszenie niniejszego Regulaminu przez wędkarza pociąga za sobą konsekwencje wynikające z ustawy o rybactwie śródlądowym i Statutu PZW.
I jak się to ma go zacytowanego przez Mastina art. Przestępstwo zakłócania kontroli (art. 225 k.k.) ?
Obawiam się że nijak, art. 225 k.k. zawiera się w Części Szczególnej KK - Rozdział XXIX Przestępstwa przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego.
news34Powiem tak ssr bez obecności Policji lub PSR niemoże zrobić nic , nawet jeśli będę miał ochotę to mnie nie wylegitymuje, a o zatrzymaniu sprzętu to może sobie pomarzyć, a takie bzdury co pisze Mastino to może pisać do dzieci których dużo na tym forum.
Bardzo jesteś pewny siebie, zatrzymam ci sprzęt i z kwitkiem do domku pójdziesz . Cwaniakowanie nad wodą nie popłaca, z wędkarzem zachowującym się normalnie inaczej sie rozmawia....
Po pierwsze to niemiał byś żadnych podstaw do zabrania mi sprzętu bo łowię zawsze zgodnie z regulaminem, po drugie gdyby już miało do tego dojść to zapewniam cię że nawet byś nie dotknął nic z moich rzeczy jedynie policja i psr, a jak byś się rzucał i próbował interwencji na siłę to życzyłbym ci powodzenia po przybyciu policji.
Mam pytanie dla osób biegłych w prawie. Jak wygląda sytuacja ( prawna ) dot. karania za niepraestrzeganie dodatkowych ograniczeń nakładanych przez okregi. W moim okręgu obowiązuje np. zakaz zabierania jelca, zakaz zbrojenia zywca inaczej niż pojedynczym hakiem etc.
O ile ja dyletant znam prawo, to sady nie mają uprawnien do karania na podstawie jakiś ustaleń wewnętrznych związków, czy stowarzyszeń,podstawamy prawnymi mogą być ustawy, lub rozporządzenia. To samo dotyczy postepowań mandatowych.
Kary powinny być więc wyłącznie karami wewnetrznymi tych związków czy stowarzyszeń ( nie wiem.. nagana, wykluczenie etc ) Jak to wygląda ?????
A ja wam powiem tak, moja przygoda z wędkarstwem zaczeła się od złapania mnie na łowieniu bez karty, nie uciekałem i nie wymyślałem żadnych bajek strażnikom. Po godzinnej rozmowie wniosek był krótki dostaję 500zł mandatu albo mam 30 dni na wyrobienie karty. Wyrobiłem kartę i za oszczędziłem 200zł. Regularnie opłacam i mam spokój. I mogę się cieszyć tym pięknym sportem WĘDKARSTWEM............. pozdrawiam
Sądy rozpatrują wykroczenia z przepisów ustanowionych przez Ministerstwo (obecnie) Rolnictwa o Rybołówstwie ( obecnie rybactwie) Śródlądowym . Bo do tych ustaw są przepisy wykonawcze.
A ja wam powiem tak, moja przygoda z wędkarstwem zaczeła się od złapania mnie na łowieniu bez karty, nie uciekałem i nie wymyślałem żadnych bajek strażnikom. Po godzinnej rozmowie wniosek był krótki dostaję 500zł mandatu albo mam 30 dni na wyrobienie karty. Wyrobiłem kartę i za oszczędziłem 200zł. Regularnie opłacam i mam spokój. I mogę się cieszyć tym pięknym sportem WĘDKARSTWEM............. pozdrawiam
I super Kolego :-)
Gratulacje za szczerość , a i z tego co napisałeś wynika, że strażnik to nie jakis raróg, a człowiek.
Wydaje się, iż państwo polskie to bardziej skomplikowało.
Art. 7 ust. 2a pozwala uprawnionym do rybactwa w obwodach rybackich na określenie "swoich warunków wędkowania".
Następnie Art. 27a. ust.1 punkt 2. podpunkt b.:
1. Kto:
„ b) nie
posiada zezwolenia, o którym mowa w art. 7 ust. 2, bądź nie stosuje się do
warunków zezwolenia lub nie prowadzi rejestru amatorskiego połowu ryb, jeżeli
zezwolenie zobowiązuje do jego prowadzenia,
.
.
– podlega karze grzywny albo karze nagany.”
Tak sformułowany zapis prawny,
legalizuje każdy wprowadzony przez uprawnionego do rybactwa warunek do wydanego
zezwolenia i pod karą grzywny lub nagany zmusza do jego przestrzegania.
Nikt nie sprawdza „legalności
prawnej” takiego warunku wpisanego do zezwolenia a on z automatu staje się
prawem.
To jest podstawa do karania przez sąd z wewnętrznych regulaminów.
Np. PZW wpisuje do zezwolenia, iz obowiązuje RAPR..
Więc RAPR staje się w obwodach rybackich tak samo ważny jak ustawa państwa polskiego.
Jak PZW wpisze w nim, iż łowimy w czerwonych krawatach, to sąd nas ukaże jak nie będziemy tak łowić.
Juz teraz rozumiem, że Pan Prezes Okregu ( zapalony spinningista ) spokojnie może wprowadzić absurdalny zapis o obowiązku połowu na pojedynczy haczyk , przy połowie na zywca i trupka , przy czym spinningiści mogą stosować kotwiczki ( tajemnicą poliszynela jest to iz drażni go to, że my grunciarze wybieramy ryby spinningistom ), ktoś w Wawie to mu klepnie - i mamy nowe wspaniałe prawo. Ech :-(
news34Powiem tak ssr bez obecności Policji lub PSR niemoże zrobić nic , nawet jeśli będę miał ochotę to mnie nie wylegitymuje, a o zatrzymaniu sprzętu to może sobie pomarzyć, a takie bzdury co pisze Mastino to może pisać do dzieci których dużo na tym forum.
Bardzo jesteś pewny siebie, zatrzymam ci sprzęt i z kwitkiem do domku pójdziesz . Cwaniakowanie nad wodą nie popłaca, z wędkarzem zachowującym się normalnie inaczej sie rozmawia....
Po pierwsze to niemiał byś żadnych podstaw do zabrania mi sprzętu bo łowię zawsze zgodnie z regulaminem, po drugie gdyby już miało do tego dojść to zapewniam cię że nawet byś nie dotknął nic z moich rzeczy jedynie policja i psr, a jak byś się rzucał i próbował interwencji na siłę to życzyłbym ci powodzenia po przybyciu policji.
Skoro kolego łowisz zgodnie z przepisami oczywiście że nie masz się czego obawiać , Strażnik za wykroczenia ma prawo zatrzymać sprzęt , a w przypadku użycia przez ciebie siły lub słów wulgarnych wobec SSR kierujemy sprawę do sądu ,wszystkie interwencje mamy nagrywane. 2013 rok około 200 wędek zostało zatrzymanych nawet od osób stawiających opór . Niejeden "łobuz " kłania się ze 100 metrów strażnikom
Oraz: jak zabezpieczane, jakim kontrolom poddawane i jak przechowywane są nagrania mogace zawierac wrazliwe dane osobowe ?
Zdaje sie, w pewnym miejscu przydała by się kontrola Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Kontrola - jak przypuszczam - zakonczona co najmniej potezną grzywną ;-)
"No a powiedz mi na jakiej podstawie wszystkie kontrole nagrywasz? No własnie :-) Bardzo dobre pytanie :-) dodałbym tylko : "bez zgody nagrywanego" " http://forum.wedkuje.pl/f,nagrywanie-a-prawo,425569,0.html Ten wątek a w zasadie pierwszy posy rozwiewa wątpliwości. http://forum.wedkuje.pl/f,filmowanie-przez-ssr-cz-2,427525,0.html JK
drugi link nie działa :-( Ale - o ile znam prawo - strażnik kazda służba by filmowac działania operacyjne, musi miec umocowanie prawne ( tak jak choćby funkcjonariusz policji ma te umocowania w ustawie o policji ). A dodatkowo, strażnik SSR nie jest funkcjonariuszem państwowym, a struktura SSR także nie podlega kanonom pracy funkcjonariuszy państwowych wraz z wszelkimi jej standatdami. Jako zwykły i etyczny wędkarz dceniam i bardzo szanuję prace ludzi działających dla mojego dobra pod duża presją wynikająca z braku masy uprawnień... ... ale bez przesady....
No chyba, ze panowie w SSR posiadają wiedze , uprawnienia ( a do tego srodki, sprzet i bezwzględnie pzrestrzegane i kontrolowane procedury ) do zabezpieczania danych niejawnych.
W związku z tematem założonym na forum postanowiłem zebrać istotne informacje na temat filmowania przez SSR wędkarzy podczas przeprowadzanych kontroli. Przeprowadziłem dwie rozmowy z rzecznikami oraz technikiem a także dwoma wykładowcami ze Szkoły Policji. Udało mi się ustalić następujące fakty: każda powołana instytucja działa w zakresie opisanych praw i obowiązków i tylko w przypadku regulacji ustawowych może wykonywa poszczególne zadania. W Ustawie O Policji stypizowano w rozdziale 3 zakres uprawnień policji (czyli wszystkie uprawnienia dot. zatrzymania, przeszukania, legitymowanie itd. można mnożyć dodam, że często figuruje odnośnik np. minister spraw wewnętrznych w drodze rozporządzenia określi szczegółowe uprawnienia itd.) W art. 15.1 pkt 5a ma prawo do obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych a w przypadku czynności operacyjno- rozpoznawczych i administracyjno porządkowych podejmowanie na podstawie ustawy także i dźwięku towarzyszącego tym zdarzeniom. W art. 14.1 pkt.4 policja w celu realizacji ustawowych zadań może korzystać z danych o osobie , w tym również w formie zapisu elektronicznego uzyskane przez inne organy, służby i instytucje …………………oraz przetwarzać je w rozumieniu ustawy z 29.08.1997 o ochronie danych osobowych. Z w/w aktów prawnych wynika , że policja może rejestrować, przetwarzać obraz oraz dźwięk. Dodatkowo opisany jest sposób zabezpieczania, wzory protokołów itd. zapisanych nośników np. filmu.
Podobnie opisane są każde inne instytucje Straż Miejska ma opisane w ustawie, rozporządzeniu zakres uprawnień i obowiązków i nie może realizować innych działań zarezerwowanych np. dla ITD. Ktoś na forum napisał abym pokazał art. który mówi, że zakazuje się SSR filmowania wędkarzy. Tylko to jest poważna nieznajomość przepisów prawa ,ponieważ to SSR ma mi powiedzieć podstawę prawną rejestrowania np. obrazu a nie będzie w stanie tego zrobić. Dodatkowo dochodzi przechowywanie nośników kontroli przeglądania oraz archiwizacji i każda ta czynność jest opisana w przepisach poszczególnych służb. Dodam, że np. gdyby SSR sfilmował wędkarza posiadającego np. szczupaka o wymiarach 45 cm zmierzył go miarą i wypuścił to gdyby znalazł się ktoś dobrze poinformowany w sprawie przed sadem zażądał by certyfikatu lub legalizacji takiej miary i penie ktoś zrobiłby wielkie oczy. Znam taki przypadek kiedy ktoś wcześniej opuścił miejsce pracy i przełożonego go na tym „złapał”. Postępowanie padło ponieważ zegarek przełożonego nie miał legalizacji. Takich przypadków można mnożyć w nieskończoność. Przypuśćmy, że np. SSR filmuje wędkarza a obok leży jego kobieta z gołymi piersiami w związku z powyższym, że znowelizowano KK oraz KPK popełnia przestępstwo z tego co pamiętam artykułu 191a. Teraz przytoczę przepisy na podstawie których funkcjonuje SSR
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI
z dnia 8 stycznia 2002 r.
w sprawie zakresu i warunków współpracy Państwowej Straży Rybackiej ze Społeczną Strażą Rybacką.
Na podstawie art. 26 ust. 2 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym (Dz. U. z 1999 r. Nr 66, poz. 750, z 2000 r. Nr 120, poz. 1268 oraz z 2001 r. Nr 81, poz. 875, Nr 110, poz. 1189 i Nr 115, poz. 1229) zarządza się, co następuje:
§ 1. 1. Państwowa Straż Rybacka współpracuje ze Społeczną Strażą Rybacką w zakresie zapobiegania i zwalczania nielegalnego połowu ryb, raków i minogów w powierzchniowych wodach śródlądowych oraz zwalczania obrotu nielegalnie pozyskanymi rybami, rakami i minogami.
2. Współpraca, o której mowa w ust. 1, polega na:
1) organizowaniu i przeprowadzaniu kontroli:
a) dokumentów uprawniających do połowu ryb, raków i minogów oraz dokumentów stwierdzających pochodzenie ryb, raków i minogów przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu,
b) ilości i gatunków odłowionych, przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu,
2) podejmowaniu działań przy zabezpieczaniu porzuconych ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu,
3) udzielaniu pomocy przy:
a) wykonywaniu czynności w celu zabezpieczenia miejsca wykroczenia lub przestępstwa,
b) kontroli oznakowania sprzętu pływającego służącego do połowu ryb, raków i minogów,
4) przeprowadzaniu wspólnych akcji i patroli,
5) wspólnie organizowanych, przynajmniej raz w roku, szkoleniach i ćwiczeniach,
6) wymianie informacji:
a) co do miejsca, czasu, rodzaju i wyników prowadzonych działań,
b) o przypadkach naruszania lub podjęcia uzasadnionego podejrzenia o naruszeniu przepisów o rybactwie śródlądowym.
3. Informacje, o których mowa w ust. 2 pkt 6 lit. a), dotyczące czasu, miejsca, rodzaju i ilości odebranych lub porzuconych ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu przekazuje się Państwowej Straży Rybackiej, niezwłocznie, nie później jednak niż w ciągu trzech dni od dnia ich odebrania lub znalezienia.
4. Przeprowadzanie wspólnych akcji i patroli, o których mowa w ust. 2 pkt 4, odbywa się pod kierownictwem strażnika wskazanego przez komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Rybackiej, po uprzednim uzgodnieniu czasu i miejsca ich trwania przez komendantów Państwowej i Społecznej Straży Rybackiej lub osoby przez nich upoważnione.
§ 2. 1. Komendant wojewódzki Państwowej Straży Rybackiej z komendantem Społecznej Straży Rybackiej:
1) sporządzają, do końca stycznia każdego roku, plan współpracy, w zakresie, o którym mowa w § 1,
2) dokonują, co najmniej raz w roku, oceny współpracy, określonej w planie, o którym mowa w pkt 1.
2. W planie, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, określa się szczegółowy sposób realizacji wspólnych zadań, w tym wzajemne korzystanie ze środków łączności i transportu, ilość wspólnych działań i liczbę osób w nich uczestniczących oraz zasady zabezpieczania odebranych lub porzuconych ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu.
§ 3. Plan współpracy, o którym mowa w § 2 w ust. 1 w pkt 1, na rok 2002 sporządza się do dnia 31 marca 2002 r.
§ 4. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia
Nie ma w nich mowy o nagrywaniu robieniu zdjęć(osobom), zatrzymywaniu pojazdów, przeszukaniu itd.
Reasumując moim zdaniem jak i wszystkich, których zapytałem SSR nie ma prawa do nagrywania. Nadzór nad SSR stanowi Wojewoda oraz Starosta a także Komendant PSR w związku z powyższym takie pytanie powinno być skierowane do nich. Nadmienię, że szanuje pracę tych wybitnych ludzi, którzy robią to po godzinach pracy a inni tylko ich oczerniają, wyzywają jak np. kolegę Jurka z tego portalu, który cokolwiek by ni napisał zaraz skacze mu do gardła kilku ludzi itp. ale postarałem się rzeczowo oraz bezstronnie opisać ten aspekt.
Na sam koniec powiem chyba Meridonowi czy jakoś tak na zadane pytanie dot. Zakazu filmowania przez SSR , że chyba jasno wyjaśniłem, że poszczególne służby mogą wykonywać tylko te czynności, które są opisane i do których zostali powołani. A tłumacząc na chłopski rozum nie ma np. zakazu legitymowania ale to uprawnienie opisane i zarezerwowane jest dla odpowiednich służb.
news34 news34Powiem tak ssr bez obecności Policji lub PSR niemoże zrobić nic , nawet jeśli będę miał ochotę to mnie nie wylegitymuje, a o zatrzymaniu sprzętu to może sobie pomarzyć, a takie bzdury co pisze Mastino to może pisać do dzieci których dużo na tym forum.
Bardzo jesteś pewny siebie, zatrzymam ci sprzęt i z kwitkiem do domku pójdziesz . Cwaniakowanie nad wodą nie popłaca, z wędkarzem zachowującym się normalnie inaczej sie rozmawia....
Po pierwsze to niemiał byś żadnych podstaw do zabrania mi sprzętu bo łowię zawsze zgodnie z regulaminem, po drugie gdyby już miało do tego dojść to zapewniam cię że nawet byś nie dotknął nic z moich rzeczy jedynie policja i psr, a jak byś się rzucał i próbował interwencji na siłę to życzyłbym ci powodzenia po przybyciu policji.
Skoro kolego łowisz zgodnie z przepisami oczywiście że nie masz się czego obawiać , Strażnik za wykroczenia ma prawo zatrzymać sprzęt , a w przypadku użycia przez ciebie siły lub słów wulgarnych wobec SSR kierujemy sprawę do sądu ,wszystkie interwencje mamy nagrywane. 2013 rok około 200 wędek zostało zatrzymanych nawet od osób stawiających opór . Niejeden "łobuz " kłania się ze 100 metrów strażnikom
Jeżeli tak robicie to dam ci kolego dobrą radę, zaprzestańcie takich działań niezgodnych z prawem bo kiedyś możecie trafić na mądrzejszego od siebie i naprawdę narobicie sobie niezłych kłopotów.
news34Powiem tak ssr bez obecności Policji lub PSR niemoże zrobić nic , nawet jeśli będę miał ochotę to mnie nie wylegitymuje, a o zatrzymaniu sprzętu to może sobie pomarzyć, a takie bzdury co pisze Mastino to może pisać do dzieci których dużo na tym forum.
Bardzo jesteś pewny siebie, zatrzymam ci sprzęt i z kwitkiem do domku pójdziesz . Cwaniakowanie nad wodą nie popłaca, z wędkarzem zachowującym się normalnie inaczej sie rozmawia....
Po pierwsze to niemiał byś żadnych podstaw do zabrania mi sprzętu bo łowię zawsze zgodnie z regulaminem, po drugie gdyby już miało do tego dojść to zapewniam cię że nawet byś nie dotknął nic z moich rzeczy jedynie policja i psr, a jak byś się rzucał i próbował interwencji na siłę to życzyłbym ci powodzenia po przybyciu policji.
Skoro kolego łowisz zgodnie z przepisami oczywiście że nie masz się czego obawiać , Strażnik za wykroczenia ma prawo zatrzymać sprzęt , a w przypadku użycia przez ciebie siły lub słów wulgarnych wobec SSR kierujemy sprawę do sądu ,wszystkie interwencje mamy nagrywane. 2013 rok około 200 wędek zostało zatrzymanych nawet od osób stawiających opór . Niejeden "łobuz " kłania się ze 100 metrów strażnikom
I caluje was po dupe:)
A nagrywanie bez zgody jest nielegalne! panie dzialajacy legalnie bez wiedzy zadnej!
Zainteresował mnie ten temat, więc poczytałem co nieco i nie jest do konca tak jak i sam sadziłem, oraz jak piszą inni.
Fotografowanie, filmowanie, nagrywanie etc w miejscach publicznych nie jest zakazane. A teren ogólnodostepny , jest w swietle prawa miejscem publicznym ( nawet , jeśli za wstep na niego musimy uiscić opłatę - czyli np łowisko specjalne ).
Natomiast ochronie , na podst. art 23 Kodeksu Cywilnego podlega wizerunek człowieka ( mowiąc najprościej zespół cech pozwalajających go rozpoznac. ) . Ochrona ta ogranicza się do rozpowszechniania tego wizerunku, co oznacza, ze dla siebie możemy filmowac kazdego. Jednak wrzucenie np. takiego filmiku do netu bez zgody zainteresowanego może być ścigane z powództwa cywilnego. Rozpowszechnianiem - w świetle prawa - nie jest przedtawienie sfilmowanego materiału jako dowodu w sądzie. Na tej samej zasadzie działaja kamerki montowane w samochodach, z których zdjęcia mogą służyć jako dowód w sadzie okreslający, kto był sprawcą zdarzenia drogowego.
Więc straż ma prawo filmować. Z tym, że.. Ochrona prawna obejmuje bardzo ściśle nagrywanie głosu i ( poza uprawnionymi instytucjami ) Nikt nie ma prawa nagrywać niczyjego głosu bez zgody zainteresowanego. Więcej - ma obowiazek powiadomić, , ze rozmowa bedzie nagrywana i natychmiast przerwać nagrywanie, jesli osoba nagrywana nie wyraża na to zgody.
Więc wedle moich domniemywań - SSR ma prawo nagrywac obraz . Tu pojawia się kwestia ochrony tych nagrań, ich rejestracji, kwalifikowanego i rejestrowanego odtwarzania - słowem klania się Kancelaria Niejawna o ile pojawią się na nich wrazliwe dane osobowe i jak myslę interwencja u Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych błyskawicznie za pomoca kilkusettysięcznej grzywny rozwiąze ta kwestie ) .
Natomiast nagrywanie dzwięku jest absolutnie zakazane - chyba, ze zainteresowany wyrazi na to zgodę .
Mylisz się Adam i to bardzo.Ja nie jestem osobą publiczną i nikt bez mojej wiedzy i zgody nie może mnie nagrywać, robić fotek itd. Dźwięk nie ma tu nic wspólnego.Wyobraź sobie sytuację - siedzisz na rybach,Pijesz sobie browarka albo i co mocniejszego, za przeproszeniem w samych gaciach, z Tobą żona ( przyjaciółka itd ) i co - zza krzaka ktoś wychodzi i zaczyna to nagrywać. Oczywiście Ty łowisz zgodnie z prawem i nagrywanie jest zupełnie niepotrzebne.Jeszcze istnieje inny aspekt - na łowisku specjalnym godzisz się akceptując regulamin, widząc info " Uwaga, nadzór kamer " itd. Poza tym przeczytaj uważnie fragment wypowiedzi: " W związku z tematem założonym na forum postanowiłem zebrać istotne informacje na temat filmowania przez SSR wędkarzy podczas przeprowadzanych kontroli. Przeprowadziłem dwie rozmowy z rzecznikami oraz technikiem a także dwoma wykładowcami ze Szkoły Policji. Udało mi się ustalić następujące fakty: każda powołana instytucja działa w zakresie opisanych praw i obowiązków i tylko w przypadku regulacji ustawowych może wykonywa poszczególne zadania. W Ustawie O Policji stypizowano w rozdziale 3 zakres uprawnień policji (czyli wszystkie uprawnienia dot. zatrzymania, przeszukania, legitymowanie itd. można mnożyć dodam, że często figuruje odnośnik np. minister spraw wewnętrznych w drodze rozporządzenia określi szczegółowe uprawnienia itd.) W art. 15.1 pkt 5a ma prawo do obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych a w przypadku czynności operacyjno- rozpoznawczych i administracyjno porządkowych podejmowanie na podstawie ustawy także i dźwięku towarzyszącego tym zdarzeniom. W art. 14.1 pkt.4 policja w celu realizacji ustawowych zadań może korzystać z danych o osobie , w tym również w formie zapisu elektronicznego uzyskane przez inne organy, służby i instytucje …………………oraz przetwarzać je w rozumieniu ustawy z 29.08.1997 o ochronie danych osobowych. Z w/w aktów prawnych wynika , że policja może rejestrować, przetwarzać obraz oraz dźwięk. Dodatkowo opisany jest sposób zabezpieczania, wzory protokołów itd. zapisanych nośników np. filmu. Podobnie opisane są każde inne instytucje Straż Miejska ma opisane w ustawie, rozporządzeniu zakres uprawnień i obowiązków i nie może realizować innych działań zarezerwowanych np. dla ITD. Ktoś na forum napisał abym pokazał art. który mówi, że zakazuje się SSR filmowania wędkarzy. Tylko to jest poważna nieznajomość przepisów prawa ,ponieważ to SSR ma mi powiedzieć podstawę prawną rejestrowania np. obrazu a nie będzie w stanie tego zrobić. Dodatkowo dochodzi przechowywanie nośników kontroli przeglądania oraz archiwizacji i każda ta czynność jest opisana w przepisach poszczególnych służb. Dodam, że np. gdyby SSR sfilmował wędkarza posiadającego np. szczupaka o wymiarach 45 cm zmierzył go miarą i wypuścił to gdyby znalazł się ktoś dobrze poinformowany w sprawie przed sadem zażądał by certyfikatu lub legalizacji takiej miary i penie ktoś zrobiłby wielkie oczy. Znam taki przypadek kiedy ktoś wcześniej opuścił miejsce pracy i przełożonego go na tym „złapał”. Postępowanie padło ponieważ zegarek przełożonego nie miał legalizacji. Takich przypadków można mnożyć w nieskończoność. Przypuśćmy, że np. SSR filmuje wędkarza a obok leży jego kobieta z gołymi piersiami w związku z powyższym, że znowelizowano KK oraz KPK popełnia przestępstwo z tego co pamiętam artykułu 191a." "Tylko to jest poważna nieznajomość przepisów prawa ,ponieważ to SSR ma mi powiedzieć podstawę prawną rejestrowania np. obrazu a nie będzie w stanie tego zrobić. Dodatkowo dochodzi przechowywanie nośników kontroli przeglądania oraz archiwizacji i każda ta czynność jest opisana w przepisach poszczególnych służb. " Jest jeszcze coś Adam - jeśli nagrywa Policja lub SM zwróć uwagę, że to ktoś inny ma prawo zarchiwizować takie nagranie. Panowie na służbie mogą tylko nagrywać i odtwarzać. JK
Widzisz.. byłem świadkiem w bardzo nieprzyjemnej sprawie :-( Mój znajomy - idiota, wybrał się ze swoją powiedzmy "przyjaciółką " na "delegację " nad piekne jeziorko.. Było tam i inne towarzystwo ( m.in. ja ) i jedna z osób w trakcie szampańskiej zabawy zaczęła wszystko filmować. Między innymi owego pana i osobę będaca z nim. Facet okrutnie się wkurzył, zażadał zaprzestania filmowania na co "filmowiec" odpowiedział mu środkowym palcem. Doszło do przepychanki i zniszczenia sprzętu. Sprawa skonczyła się w sądzie, który jednoznacznie uznał iz ów filmowiec miał niezaprzeczalne prawo do robienia zdjęć w miejscu publicznym nie pytając nikogo o zgodę, a nawet wbrew czyjeś woli. Zgoda na bycie obiektem filmowania w miejscu publicznym jest domyśna i jesli nie chce się być filmowanym nalezy to miejsce opuścić, bowiem i filmujący i filmowany mają w nim identyczne prawa. Sprawa byłaby inna, gdyby "filmowiec" zrobił choćby pokaz dla swoich znajomych ( nie będących wtedy w tym miejscu ) bo to już rozpowszechnianie i za to mógłby być ścigany. Więc - strażnik może filmować, z tym, ze komendant ( czy jego koledzy) nie ma prawa materiału obejrzec, bo to już rozpowszechnianie wizerunku wbrew woli zainteresowanego. Jesli karta z materiałem zostala po prostu zabezpieczona, opisana, opieczetowana i schowana w kasie pancernej na ewentualność sprawy przed sądem - wszystko jest OK. Oczywiście owo "rozpowszechnianie" trzeba udowodnić, a nie jest to takie łatwe i oczywiste.
P.S. Gdyby fotografowanie, filmowanie etc w miejscach publicznych było zakazane z mocy prawa i tym samym scigane z urzędu - więzienia byłyby pełne paparazzi ;-)
PS2. Co do metod i procedur przechowywania - wyraziłem tym swoje zaniepokojenie nawet przed cytowanym przez Ciebie postem - ale to odrebna kwestia i oczywiście filmowany może z powództwa cywilnego, czy poprzez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych ( o ile jakies wrażliwe dane znalazły się w materiale ) dochodzic swoich praw. Także zadośćuczynienia, czy odszkodowania. Z tym, ze to dwie odrębne kwestie prawne. Można filmować to jedno. Zapewnić bezpieczeństwo materiału - to drugie.
Zainteresował mnie ten temat, więc poczytałem co nieco i nie jest do konca tak jak i sam sadziłem, oraz jak piszą inni.
Fotografowanie, filmowanie, nagrywanie etc w miejscach publicznych nie jest zakazane. A teren ogólnodostepny , jest w swietle prawa miejscem publicznym ( nawet , jeśli za wstep na niego musimy uiscić opłatę - czyli np łowisko specjalne ).
Natomiast ochronie , na podst. art 23 Kodeksu Cywilnego podlega wizerunek człowieka ( mowiąc najprościej zespół cech pozwalajających go rozpoznac. ) . Ochrona ta ogranicza się do rozpowszechniania tego wizerunku, co oznacza, ze dla siebie możemy filmowac kazdego. Jednak wrzucenie np. takiego filmiku do netu bez zgody zainteresowanego może być ścigane z powództwa cywilnego. Rozpowszechnianiem - w świetle prawa - nie jest przedtawienie sfilmowanego materiału jako dowodu w sądzie. Na tej samej zasadzie działaja kamerki montowane w samochodach, z których zdjęcia mogą służyć jako dowód w sadzie okreslający, kto był sprawcą zdarzenia drogowego.
Więc straż ma prawo filmować. Z tym, że.. Ochrona prawna obejmuje bardzo ściśle nagrywanie głosu i ( poza uprawnionymi instytucjami ) Nikt nie ma prawa nagrywać niczyjego głosu bez zgody zainteresowanego. Więcej - ma obowiazek powiadomić, , ze rozmowa bedzie nagrywana i natychmiast przerwać nagrywanie, jesli osoba nagrywana nie wyraża na to zgody.
Więc wedle moich domniemywań - SSR ma prawo nagrywac obraz . Tu pojawia się kwestia ochrony tych nagrań, ich rejestracji, kwalifikowanego i rejestrowanego odtwarzania - słowem klania się Kancelaria Niejawna o ile pojawią się na nich wrazliwe dane osobowe i jak myslę interwencja u Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych błyskawicznie za pomoca kilkusettysięcznej grzywny rozwiąze ta kwestie ) .
Natomiast nagrywanie dzwięku jest absolutnie zakazane - chyba, ze zainteresowany wyrazi na to zgodę .
Dokładnie tak jest. W kilkunastu mnie znanych sprawach sądowych zapis z nośnika był niepodwarzalnym dowodem w sprawie, dzięki któremu wielu kłusowników bądź agresywnych "wędkarzy", grillowiczów itp, zostało skazanych. Sądy i prokuratorzy akceptują, dopuszczają i nie stawiają zarzutów osobie rejestrującej zdarzenie mogące świadczyć o wykroczeniu lub przestępstwie (agresja wobec np. strażnika SSR- art. 222, 226-227, 229 KK). Przed rejestracją danego zdarzenia i osób biorących w nim udział, należy uprzedzić o rejestrowaniu obrazu i niczyja zgoda nie jest do tego potrzebna, jeśli wizerunek nie zostanie upubliczniony, czego świadomość ma osoba rejestrująca obraz i dźwięk. Wizerunek zostałby upubliczniony, wtedy mamy prawo do ścigania prawem osoby za to odpowiedzialnej. Niech mi ktoś zabroni rejestrować obraz kamerką samochodową na ulicach, albo filmować plażę, górki, auta, konie, statek itd itd itd przy których są jacyś ludzie.... :) Dla samego siebie i dla wymiaru sprawiedliwości mogę filmować wszysto i wszystkich, jeśli wyraźnie nie zabrania tego prawo jakimikolwiek informacjami, znakami, zapisami, regulaminami etc.
Mastino. Z dzwiękiem bym mocno polemizował. Poczytaj przepisy. Nagrywanie czyjegoś głosu, rozmowy, informacji przez Niego przekazywanych - bez zgody zainteresowanego - jest ścigane z urzędu ! Zobacz, ze nawet dzwoniąc na BOK w sieci komórkowej, dostajesz komunikat, ze rozmowa jest nagrywana i ze jesli tego sobie nie zyczysz, powinienes sie rozłaczyć. Jesli natomiast dzwoni do Ciebie ktoś i uprzedza, ze rozmowa jest nagrywana , z dziką satysfakcją informuję iz nie wyrazam zgody na nagrywanie mojego głosu na jakimkolwiek nośniku i czekam . Zachowanie drugiej strony - bezcenne :D :D :D bowiem wyłączyć nagrywanie nie może , a nawet jedno słowo z jego strony to złamanie prawa :D Wiec zwykle jest coś w rodzaju " yyyyyyy....bbbkllllllll... yyyy... " po czym pip..pip..pip jako sygnał przerwanego połączenia.
Co Wy tu gadacie?Jakie ma uprawnienia SSR - proszę bardzo: OZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI z dnia 8 stycznia 2002 r. w sprawie zakresu i warunków współpracy Państwowej Straży Rybackiej ze Społeczną Strażą Rybacką. Na podstawie art. 26 ust. 2 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym (Dz. U. z 1999 r. Nr 66, poz. 750, z 2000 r. Nr 120, poz. 1268 oraz z 2001 r. Nr 81, poz. 875, Nr 110, poz. 1189 i Nr 115, poz. 1229) zarządza się, co następuje: § 1. 1. Państwowa Straż Rybacka współpracuje ze Społeczną Strażą Rybacką w zakresie zapobiegania i zwalczania nielegalnego połowu ryb, raków i minogów w powierzchniowych wodach śródlądowych oraz zwalczania obrotu nielegalnie pozyskanymi rybami, rakami i minogami. 2. Współpraca, o której mowa w ust. 1, polega na: 1) organizowaniu i przeprowadzaniu kontroli: a) dokumentów uprawniających do połowu ryb, raków i minogów oraz dokumentów stwierdzających pochodzenie ryb, raków i minogów przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu, b) ilości i gatunków odłowionych, przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu, 2) podejmowaniu działań przy zabezpieczaniu porzuconych ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu, 3) udzielaniu pomocy przy: a) wykonywaniu czynności w celu zabezpieczenia miejsca wykroczenia lub przestępstwa, b) kontroli oznakowania sprzętu pływającego służącego do połowu ryb, raków i minogów, 4) przeprowadzaniu wspólnych akcji i patroli, 5) wspólnie organizowanych, przynajmniej raz w roku, szkoleniach i ćwiczeniach, 6) wymianie informacji: a) co do miejsca, czasu, rodzaju i wyników prowadzonych działań, b) o przypadkach naruszania lub podjęcia uzasadnionego podejrzenia o naruszeniu przepisów o rybactwie śródlądowym. 3. Informacje, o których mowa w ust. 2 pkt 6 lit. a), dotyczące czasu, miejsca, rodzaju i ilości odebranych lub porzuconych ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu przekazuje się Państwowej Straży Rybackiej, niezwłocznie, nie później jednak niż w ciągu trzech dni od dnia ich odebrania lub znalezienia. 4. Przeprowadzanie wspólnych akcji i patroli, o których mowa w ust. 2 pkt 4, odbywa się pod kierownictwem strażnika wskazanego przez komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Rybackiej, po uprzednim uzgodnieniu czasu i miejsca ich trwania przez komendantów Państwowej i Społecznej Straży Rybackiej lub osoby przez nich upoważnione. § 2. 1. Komendant wojewódzki Państwowej Straży Rybackiej z komendantem Społecznej Straży Rybackiej: 1) sporządzają, do końca stycznia każdego roku, plan współpracy, w zakresie, o którym mowa w § 1, 2) dokonują, co najmniej raz w roku, oceny współpracy, określonej w planie, o którym mowa w pkt 1. 2. W planie, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, określa się szczegółowy sposób realizacji wspólnych zadań, w tym wzajemne korzystanie ze środków łączności i transportu, ilość wspólnych działań i liczbę osób w nich uczestniczących oraz zasady zabezpieczania odebranych lub porzuconych ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu. § 3. Plan współpracy, o którym mowa w § 2 w ust. 1 w pkt 1, na rok 2002 sporządza się do dnia 31 marca 2002 r. § 4. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszeni Gdzie tu jest mowa o filomowaniu? Może jeszcze dowodziki co ? Co jeszcze byś chciał - adres kochanki czy żony? " Fotek prywatnie robię sporo i dopóki nie publikuje ich to nie ma problemu , ale będąc w pracy czy na służbie jestem przedstawicielem danej instytucji i to ona odpowiada za moje materiały ." Jak odpowiada - proszę o rozporządzenia, zarządzenia itd. Gdzie to trzymasz? Na prywatnym kompie? Jesteś Kolego w błędzie i to wielkim mówiąc, że możesz robić fotki czy filmować. Przeczytaj to uważnie: "Tylko to jest poważna nieznajomość przepisów prawa ,ponieważ to SSR ma mi powiedzieć podstawę prawną rejestrowania np. obrazu a nie będzie w stanie tego zrobić. Dodatkowo dochodzi przechowywanie nośników kontroli przeglądania oraz archiwizacji i każda ta czynność jest opisana w przepisach poszczególnych służb. " Inną sprawą Adam jest robienie fotek przez osoby cywilne a inną robienie fotek i filmów przez służby do tego uprawnione lub nie uprawnione. A SSR jest może sobie robić fotki i filmy ale jeśli zachodzi potrzeba udokumentownia wykroczenia. W innym wypadku proszę uzasadnić konieczność utrwalania wizerunku oraz swoje przygotowanie do przechowywania danych - to pytanie do SSR w osobie Jacka .JK
Oczywiście,tylko to niesie za sobą konsekwencje karne wynikające z ustawy.Bez sądu się nie obejdzie.
Romuald strażnik SSR jeśli wędkarz nie chce poddać się kontroli ma od niej odstapić i powiadomić swojego komendanta ( PSR , Policję ).Tyle- nie ma mowy o żadnej ustawie.JK
No nie nie mów, że tu dokształcasz strażników.....
:) Nie odważyłbym się. Chcę tylko naświetlić problem. Spotkasz kłusola to zapytaj czy się nie boi straży. Dostaniesz wykład jak ominąć przepisy. Ze strażnikami SSR są dwa problemy. Po pierwsze kłusole lepiej znają prawo. A po drugie to kłusole siedzą teraz nad wodą. Pod osłoną nocy zbierają żniwo a strażnicy siedzą w mieszkaniach popijając herbatkę.
Sam siedze i popijam herbatkę ale przynajmniej nie wciskam nikomu kitu jaki fajny ze mnie gość i ile to ja nie robię dla "naszych rybek" Co w rzeczywistości w dużej mierze ogranicza się do przegonienia dziadka albo dzieciaka ze swojej miejscówki i zniżkami na opłaty.
Łowimy razem na mikado golden bay, trzymamy okresy,wymiary i limity ochronne tylko że ja nie mam ku..a kasy i nie opłaciłem składki ,moje mikado to sprzet kłusowniczy a twoje to fajny feeder,szastanówcie się co wy pierd...cie!!
Łowimy razem na mikado golden bay, trzymamy okresy,wymiary i limity ochronne tylko że ja nie mam ku..a kasy i nie opłaciłem składki ,moje mikado to sprzet kłusowniczy a twoje to fajny feeder,szastanówcie się co wy pierd...cie!!
szastanowiłem się i stwierdzam że skoro stać Cie na mikado golden bay to i na opłacenie składki powinieneś uzbierać. Dwie stówy nie majątek. Za butelki i puszki zebrane nad wodą można uciułać
Regulamin Społecznej Straży Rybackiej.
5. W przypadku, gdy strażnik podczas kontroli podjął podejrzenie popełnienia przezkontrolowanego wykroczenia lub przestępstwa - zatrzymuje sprzęt służący do ichpopełnienia oraz złowione ryby i wystawia pokwitowanie w trzech egzemplarzach -oryginał tego pokwitowania przekazuje osobie kontrolowanej
ZAPOMNIALES ZE TA ZACNA ssr MUSI BYC W TOWARZYSTWIE INNYCH SLUZB np: policji, psr tip
Buahahahahahaahaha...........ten "wyszkoluny" jak zwykle jak walnie coś to boki zrywać....
Mam propozycję.
Zanim Panowie zaczniecie wypisywać ( sorry) bzdury) poczytajcie Kodeks Karny.
Szcególnie w zakresie konfiskaty narzędzia przestepstwa.
Straż ma prawo zatrzymać sprzęt, jesli zachodzi podejrzenie kłusownictwa ( a wedkowanie bez dokumentów może rodzić podejrzenie kłusownictwa ).
Jezeli jedynym zarzutem jest brak dokumentów Straż zwykle zatrzymuje sprzet do wyjaśnienia, wyznacza termin stawienia się wedkarza w siedzibie strazy wraz z dokumentami i jesliw szystko jest OK sprzęt zostaje zwrócony.
Jesli wedkarz nie stawi sie w terminie podejmowana jest decyzja o postepowaniu mandatowym, bądź sprawa kierowana jest do sądu, który może orzec grzywnę oraz ewentualny przepadek sprzętu.
Generalnie - decyzję o konfiskacie sprzetu podejmuje sad.
Kropka.
Żadna straż nie ma jakichkolwiek uprawnień do jakiejś konfiskaty. Może tylko sprzęt zatrzymac i przekazac calą sprawę do sadu.
Brawo. I na tym temat bym zamknął, ponieważ odpowiedź jest prawdziwa i rzeczowa. Bo jak czytam wypociny niektórych "fahoffcufff" np. tego z piekła rodem, to mam mdłości.
P.S. Dodałbym jeszcze, że "STRAŻ" to zarówno PSR jak i SSR. Oraz to, że za wykroczenia również Strażnik SSR ma prawo zatrzymać sprzęt, który następnie przekazuje do PSR a ta wzywa delikwenta i przesłuchuje go pod zarzutem wykroczenia i podejmuje decyzję o ukaraniu mandatowym bądź wnioskiem do Sądu. Trolle teraz niech sobie pokrzyczą :D
Łowimy razem na mikado golden bay, trzymamy okresy,wymiary i limity ochronne tylko że ja nie mam ku..a kasy i nie opłaciłem składki ,moje mikado to sprzet kłusowniczy a twoje to fajny feeder,szastanówcie się co wy pierd...cie!!
szastanowiłem się i stwierdzam że skoro stać Cie na mikado golden bay to i na opłacenie składki powinieneś uzbierać. Dwie stówy nie majątek. Za butelki i puszki zebrane nad wodą można uciułać
Wiedz kolego że zawsze postawię sie za słabszym,nie za jak to już było pisane wędkarzami przez duże "W" w zajeb...ych kamizelkach khaki ale za ludzmi dla których życie nie było zbyt łaskawe i tylko dlatego że nie mają pieniedzy zwani są kłusownikami.Butelek zbierać nie muszę stac mnie nie tuzin golden bay ale nie spadło mi to z nieba tyko wypracowały to te ręce które piszą tego posta i osra..ć moge każdego kto twierdzi że to pieniądz świadczy o człowieku,masz kase jesteś WEEEDKARZ nie masz to kłusownik!!!
Przepraszam wszystkich których uraziłem moim postem.
Łowimy razem na mikado golden bay, trzymamy okresy,wymiary i limity ochronne tylko że ja nie mam ku..a kasy i nie opłaciłem składki ,moje mikado to sprzet kłusowniczy a twoje to fajny feeder,szastanówcie się co wy pierd...cie!!
Dla mnie sprawa jest prosta.
Nie stać mnie na opłaty- nie łowię.
A jesli pomimo wszystko robię coś, co grozi okreslonymi konsekwencjami, których jestem świadomy - to nie mam pretescji do calego świata, jesli te konsekwencję poniosę.
Co najwyżej do siebie.
Łowimy razem na mikado golden bay, trzymamy okresy,wymiary i limity ochronne tylko że ja nie mam ku..a kasy i nie opłaciłem składki ,moje mikado to sprzet kłusowniczy a twoje to fajny feeder,szastanówcie się co wy pierd...cie!!
Dla mnie sprawa jest prosta.
Nie stać mnie na opłaty- nie łowię.
A jesli pomimo wszystko robię coś, co grozi okreslonymi konsekwencjami, których jestem świadomy - to nie mam pretescji do calego świata, jesli te konsekwencję poniosę.
Co najwyżej do siebie.
Kolejne brawa za rozsądne podejście do sprawy.
Powiem tak ssr bez obecności Policji lub PSR niemoże zrobić nic , nawet jeśli będę miał ochotę to mnie nie wylegitymuje, a o zatrzymaniu sprzętu to może sobie pomarzyć, a takie bzdury co pisze Mastino to może pisać do dzieci których dużo na tym forum.
do poczytania:
http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=5004
Powiem tak ssr bez obecności Policji lub PSR niemoże zrobić nic , nawet jeśli będę miał ochotę to mnie nie wylegitymuje, a o zatrzymaniu sprzętu to może sobie pomarzyć, a takie bzdury co pisze Mastino to może pisać do dzieci których dużo na tym forum.
:) No i się niestety bardzo poważnie mylisz :) Poczytaj sobie przepisy prawa mówiące o tym (Statut, RAPR, Ustawa o Ryb. Śródl., KK, KW etc) komu MASZ OBOWIĄZEK okazać dokumenty wędkarskie i czy za wykroczenia SSR ma prawo zatrzymać do wyjaśnienia Twój sprzęt. Nie okażesz dokumentów strażnikom SSR- będzie wniosek z art. 225 KK i wtedy bardzo szybko nabierzesz ochoty na wylegitymowanie:) Bardzo podobnie będzie jeśli nie przekażesz im sprzętu na pokitowanie jeśli popełnisz wykroczenie. Każdy Twój brak współpracy skutkuje wezwaniem PSR lub Policji i wtedy juz kłopoty masz dużo większe :) Przekonaj się o tym w realu :) Ja to przerabiałem już wiele razy zawsze z negatywnym skutkiem dla kontrolowanego :)
http://www.ies.krakow.pl/wydawnictwo/prokuratura/pdf/2008/07-08/4jachimowicz.pdf
Przestępstwo zakłócania kontroli (art. 225 k.k.)
I. Wprowadzenie
Przestępstwo z art. 225 k.k. stanowi novum w systemie polskiego prawa
karnego.
Przepis art. 225 k.k. typizuje w § 1 utrudnianie lub udaremnianie czynności
służbowych osobie uprawnionej do przeprowadzenia kontroli w zakresie
ochrony środowiska.
A dodam, że SSR jest jednostką uprawnioną do takich właśnie kontroli m.in. z zakresu ochrony środowiska i absolutnie nie muszą być w asyście PSR czy Policji. PSR czy Policję prosi się o współpracę w razie spotkania wędkarzy z takim jak Twoje podejście do praw jakie ma SSR i robiących sobie kłopoty podczas kontrolowania. Sam widok Policjanta już dyscyplinuje kontrolowanego w związku z czym Policjanci mają mało pracy na takich patrolach z SSR i strażnicy SSR sami sobie doskonale radzą. Polecam poczytać i się dokształcić w prawie i regulaminach m.in. Ciebie obowiązujących chociażby z opracowań na ten temat publikacji naukowych prof Radeckiego, a nawet artykułach o tym zagadnieniu w prasie wędkarskiej (WW, WŚ, WMH itp). W związku z Twoją trafną uwagą, że na tym forum są również dzieci-wędkarze, to przestań im podrzucać tak z drugiej strony głupie sposoby podejścia do kwestii kontroli i zachowania na łowiskach wobec SSR, bo im tym robisz krzywdę.
Mastino - do Twojego tekstu dopiszę tylko:
Jesli łowię zgodnie z przepisami i dokumenty mam w porządku - to samobójcze są jakiekolwiek "dziwne" działania z mojej strony. Straznik przyjdzie, sprawdzi, pogadamy ( a może i kawy się napijemy ) i po sprawie.
A jesli coś jest nie w porzadku - podobne działania są jeszce bardziej samobójcze.
Nie raz i nie pięć przekonałem się ( w przypadku kontroli drogowych ), że usmiech i spokój moga zdziałac cuda , i zamaiast mandatu sprawa kończy się na pogrożeniu palcem.
Natomiast jakiekolwiek stawianie się, popisywanie czy podobne wygłupy to prosta droga by dostać "z grubej rury".
A przypominam, że grzywna w przypadku wykroczeń wędkarskiech zaczyna się wprawdzie od 200 zł , ale kończy na 5000 zł.
Mastino - do Twojego tekstu dopiszę tylko:
Jesli łowię zgodnie z przepisami i dokumenty mam w porządku - to samobójcze są jakiekolwiek "dziwne" działania z mojej strony. Straznik przyjdzie, sprawdzi, pogadamy ( a może i kawy się napijemy ) i po sprawie.
A jesli coś jest nie w porzadku - podobne działania są jeszce bardziej samobójcze.
Nie raz i nie pięć przekonałem się ( w przypadku kontroli drogowych ), że usmiech i spokój moga zdziałac cuda , i zamaiast mandatu sprawa kończy się na pogrożeniu palcem.
Natomiast jakiekolwiek stawianie się, popisywanie czy podobne wygłupy to prosta droga by dostać "z grubej rury".
A przypominam, że grzywna w przypadku wykroczeń wędkarskiech zaczyna się wprawdzie od 200 zł , ale kończy na 5000 zł.
Dokładnie tak.
A przypominam, że grzywna w przypadku wykroczeń wędkarskiech zaczyna się wprawdzie od 200 zł , ale kończy na 5000 zł.
I co z tego,że niby tak jest.Znasz jakikolwiek przypadek gdzie ktoś dostał te 5000zł.?Wątpie aby w realiach to miało miejsce.
Powiem tak ssr bez obecności Policji lub PSR niemoże zrobić nic , nawet jeśli będę miał ochotę to mnie nie wylegitymuje, a o zatrzymaniu sprzętu to może sobie pomarzyć, a takie bzdury co pisze Mastino to może pisać do dzieci których dużo na tym forum.
Bardzo jesteś pewny siebie, zatrzymam ci sprzęt i z kwitkiem do domku pójdziesz .
Cwaniakowanie nad wodą nie popłaca, z wędkarzem zachowującym się normalnie
inaczej sie rozmawia....
Do #Grzesiek75 - przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem RAPR, by później nie mieć nieprzyjemności wynikającej z niewiedzy nad wodą w przypadku kontroli.
A co mi tam - wkleję ten punkt RAPR :
VII. KONTROLA I ODPOWIEDZIALNOŚĆ WĘDKUJĄCYCH W WODACH PZW
1. Wędkarz łowiący ryby ma obowiązek poddać się kontroli prowadzonej przez :
a/ funkcjonariuszy Policji,
b/ strażników Państwowej Straży Rybackiej,
c/ strażników Społecznej Straży Rybackiej,
d/ strażników Straży Ochrony Mienia PZW,
e/ strażników Państwowej Straży Łowieckiej,
f/ strażników Straży Leśnej,
g/ strażników Straży Parków Narodowych i Krajobrazowych,
h/ funkcjonariuszy Straży Granicznej,
i / uprawnionego do rybactwa, na użytkowanych przez niego wodach.
2. Na żądanie kontrolujących wędkarz ma obowiązek: okazać dokumenty, sprzęt
wędkarski, złowione ryby i przynęty.
3. Naruszenie niniejszego Regulaminu przez wędkarza pociąga za sobą
konsekwencje wynikające z ustawy o rybactwie śródlądowym i Statutu PZW.
I jak się to ma go zacytowanego przez Mastina art. Przestępstwo zakłócania kontroli (art. 225 k.k.) ?
No nie nie mów, że tu dokształcasz strażników.....
:) Nie odważyłbym się. Chcę tylko naświetlić problem. Spotkasz kłusola to zapytaj czy się nie boi straży. Dostaniesz wykład jak ominąć przepisy. Ze strażnikami SSR są dwa problemy. Po pierwsze kłusole lepiej znają prawo. A po drugie to kłusole siedzą teraz nad wodą. Pod osłoną nocy zbierają żniwo a strażnicy siedzą w mieszkaniach popijając herbatkę.
Sam siedze i popijam herbatkę ale przynajmniej nie wciskam nikomu kitu jaki fajny ze mnie gość i ile to ja nie robię dla "naszych rybek" Co w rzeczywistości w dużej mierze ogranicza się do przegonienia dziadka albo dzieciaka ze swojej miejscówki i zniżkami na opłaty.
Kolego nie wrzucaj całej SSR do jednego wora , z twoich wpisów wnioskuje ,że zostałeś kiedyś być może w dzieciństwie skrzwydzony przez jakiegoś strażnika SSR.
U mnie w SSR ludzie tyrają po nocach , a tu takie głupoty wypisujesz.
Wiedza u strażnika SSR to podstawa ,
I co z tego,że niby tak jest.Znasz jakikolwiek przypadek gdzie ktoś dostał te 5000zł.?Wątpie aby w realiach to miało miejsce. Byłbys zdziwiony. Wiadomo, że za samo np. łowienie bez uprawnień sąd raczej tyle nie orzeknie, ale jesli dołozysz do tego utrudnianie kontroli, obrażanie strażnika i np posiadanie ryb ( do dwudzistokrotnej ich wartośći ), a nie daj Bóg , jak cos było niewymiarowego czy w okresie ochronnym........ Oj byłbys zdziwiony .....
Do #Grzesiek75 - przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem RAPR, by później nie mieć nieprzyjemności wynikającej z niewiedzy nad wodą w przypadku kontroli.
A co mi tam - wkleję ten punkt RAPR :
VII. KONTROLA I ODPOWIEDZIALNOŚĆ WĘDKUJĄCYCH W WODACH PZW
1. Wędkarz łowiący ryby ma obowiązek poddać się kontroli prowadzonej przez :
a/ funkcjonariuszy Policji,
b/ strażników Państwowej Straży Rybackiej,
c/ strażników Społecznej Straży Rybackiej,
d/ strażników Straży Ochrony Mienia PZW,
e/ strażników Państwowej Straży Łowieckiej,
f/ strażników Straży Leśnej,
g/ strażników Straży Parków Narodowych i Krajobrazowych,
h/ funkcjonariuszy Straży Granicznej,
i / uprawnionego do rybactwa, na użytkowanych przez niego wodach.
2. Na żądanie kontrolujących wędkarz ma obowiązek: okazać dokumenty, sprzęt
wędkarski, złowione ryby i przynęty.
3. Naruszenie niniejszego Regulaminu przez wędkarza pociąga za sobą
konsekwencje wynikające z ustawy o rybactwie śródlądowym i Statutu PZW.
I jak się to ma go zacytowanego przez Mastina art. Przestępstwo zakłócania kontroli (art. 225 k.k.) ?
Obawiam się że nijak, art. 225 k.k. zawiera się w Części Szczególnej KK - Rozdział XXIX Przestępstwa przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego.
Jak wiadomo SSR do tych instytucji nie należy
Jest powołana przez organ samorządu jakim jest Starostwo..
news34Powiem tak ssr bez obecności Policji lub PSR niemoże zrobić nic , nawet jeśli będę miał ochotę to mnie nie wylegitymuje, a o zatrzymaniu sprzętu to może sobie pomarzyć, a takie bzdury co pisze Mastino to może pisać do dzieci których dużo na tym forum.
Bardzo jesteś pewny siebie, zatrzymam ci sprzęt i z kwitkiem do domku pójdziesz .
Cwaniakowanie nad wodą nie popłaca, z wędkarzem zachowującym się normalnie
inaczej sie rozmawia....
Po pierwsze to niemiał byś żadnych podstaw do zabrania mi sprzętu bo łowię zawsze zgodnie z regulaminem, po drugie gdyby już miało do tego dojść to zapewniam cię że nawet byś nie dotknął nic z moich rzeczy jedynie policja i psr, a jak byś się rzucał i próbował interwencji na siłę to życzyłbym ci powodzenia po przybyciu policji.
Mam pytanie dla osób biegłych w prawie.
Jak wygląda sytuacja ( prawna ) dot. karania za niepraestrzeganie dodatkowych ograniczeń nakładanych przez okregi.
W moim okręgu obowiązuje np. zakaz zabierania jelca, zakaz zbrojenia zywca inaczej niż pojedynczym hakiem etc.
O ile ja dyletant znam prawo, to sady nie mają uprawnien do karania na podstawie jakiś ustaleń wewnętrznych związków, czy stowarzyszeń,podstawamy prawnymi mogą być ustawy, lub rozporządzenia.
To samo dotyczy postepowań mandatowych.
Kary powinny być więc wyłącznie karami wewnetrznymi tych związków czy stowarzyszeń ( nie wiem.. nagana, wykluczenie etc )
Jak to wygląda ?????
A ja wam powiem tak, moja przygoda z wędkarstwem zaczeła się od złapania mnie na łowieniu bez karty, nie uciekałem i nie wymyślałem żadnych bajek strażnikom. Po godzinnej rozmowie wniosek był krótki dostaję 500zł mandatu albo mam 30 dni na wyrobienie karty. Wyrobiłem kartę i za oszczędziłem 200zł. Regularnie opłacam i mam spokój. I mogę się cieszyć tym pięknym sportem WĘDKARSTWEM............. pozdrawiam
Sądy rozpatrują wykroczenia z przepisów ustanowionych przez Ministerstwo (obecnie) Rolnictwa o Rybołówstwie ( obecnie rybactwie) Śródlądowym . Bo do tych ustaw są przepisy wykonawcze.
A ja wam powiem tak, moja przygoda z wędkarstwem zaczeła się od złapania mnie na łowieniu bez karty, nie uciekałem i nie wymyślałem żadnych bajek strażnikom. Po godzinnej rozmowie wniosek był krótki dostaję 500zł mandatu albo mam 30 dni na wyrobienie karty. Wyrobiłem kartę i za oszczędziłem 200zł. Regularnie opłacam i mam spokój. I mogę się cieszyć tym pięknym sportem WĘDKARSTWEM............. pozdrawiam
I super Kolego :-) Gratulacje za szczerość , a i z tego co napisałeś wynika, że strażnik to nie jakis raróg, a człowiek.
Wydaje się, iż państwo polskie to bardziej skomplikowało.
Art. 7 ust. 2a pozwala uprawnionym do rybactwa w obwodach rybackich na określenie "swoich warunków wędkowania".
Następnie Art. 27a. ust.1 punkt 2. podpunkt b.:
1. Kto:
„ b) nie posiada zezwolenia, o którym mowa w art. 7 ust. 2, bądź nie stosuje się do warunków zezwolenia lub nie prowadzi rejestru amatorskiego połowu ryb, jeżeli zezwolenie zobowiązuje do jego prowadzenia,
.
.
– podlega karze grzywny albo karze nagany.”
Tak sformułowany zapis prawny, legalizuje każdy wprowadzony przez uprawnionego do rybactwa warunek do wydanego zezwolenia i pod karą grzywny lub nagany zmusza do jego przestrzegania.
Nikt nie sprawdza „legalności prawnej” takiego warunku wpisanego do zezwolenia a on z automatu staje się prawem.
To jest podstawa do karania przez sąd z wewnętrznych regulaminów.
Np. PZW wpisuje do zezwolenia, iz obowiązuje RAPR..
Więc RAPR staje się w obwodach rybackich tak samo ważny jak ustawa państwa polskiego.
Jak PZW wpisze w nim, iż łowimy w czerwonych krawatach, to sąd nas ukaże jak nie będziemy tak łowić.
Ot takie jest polskie prawo !!!!
Dzieki :-)
Juz teraz rozumiem, że Pan Prezes Okregu ( zapalony spinningista ) spokojnie może wprowadzić absurdalny zapis o obowiązku połowu na pojedynczy haczyk , przy połowie na zywca i trupka , przy czym spinningiści mogą stosować kotwiczki ( tajemnicą poliszynela jest to iz drażni go to, że my grunciarze wybieramy ryby spinningistom ), ktoś w Wawie to mu klepnie - i mamy nowe wspaniałe prawo.
Ech :-(
news34Powiem tak ssr bez obecności Policji lub PSR niemoże zrobić nic , nawet jeśli będę miał ochotę to mnie nie wylegitymuje, a o zatrzymaniu sprzętu to może sobie pomarzyć, a takie bzdury co pisze Mastino to może pisać do dzieci których dużo na tym forum.
Bardzo jesteś pewny siebie, zatrzymam ci sprzęt i z kwitkiem do domku pójdziesz .
Cwaniakowanie nad wodą nie popłaca, z wędkarzem zachowującym się normalnie
inaczej sie rozmawia....
Po pierwsze to niemiał byś żadnych podstaw do zabrania mi sprzętu bo łowię zawsze zgodnie z regulaminem, po drugie gdyby już miało do tego dojść to zapewniam cię że nawet byś nie dotknął nic z moich rzeczy jedynie policja i psr, a jak byś się rzucał i próbował interwencji na siłę to życzyłbym ci powodzenia po przybyciu policji.
Skoro kolego łowisz zgodnie z przepisami oczywiście że nie masz się czego obawiać ,
Strażnik za wykroczenia ma prawo zatrzymać sprzęt , a w przypadku użycia przez ciebie siły lub słów wulgarnych wobec SSR kierujemy sprawę do sądu ,wszystkie interwencje mamy nagrywane.
2013 rok około 200 wędek zostało zatrzymanych nawet od osób stawiających opór .
Niejeden "łobuz " kłania się ze 100 metrów strażnikom
No a powiedz mi na jakiej podstawie wszystkie kontrole nagrywasz?JK
No a powiedz mi na jakiej podstawie wszystkie kontrole nagrywasz?
No własnie :-)
Bardzo dobre pytanie :-)
dodałbym tylko : "bez zgody nagrywanego"
Oraz: jak zabezpieczane, jakim kontrolom poddawane i jak przechowywane są nagrania mogace zawierac wrazliwe dane osobowe ?
Zdaje sie, w pewnym miejscu przydała by się kontrola Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.
Kontrola - jak przypuszczam - zakonczona co najmniej potezną grzywną ;-)
"No a powiedz mi na jakiej podstawie wszystkie kontrole nagrywasz? No własnie :-) Bardzo dobre pytanie :-) dodałbym tylko : "bez zgody nagrywanego" "
http://forum.wedkuje.pl/f,nagrywanie-a-prawo,425569,0.html Ten wątek a w zasadie pierwszy posy rozwiewa wątpliwości. http://forum.wedkuje.pl/f,filmowanie-przez-ssr-cz-2,427525,0.html
JK
drugi link nie działa :-(
Ale - o ile znam prawo - strażnik kazda służba by filmowac działania operacyjne, musi miec umocowanie prawne ( tak jak choćby funkcjonariusz policji ma te umocowania w ustawie o policji ). A dodatkowo, strażnik SSR nie jest funkcjonariuszem państwowym, a struktura SSR także nie podlega kanonom pracy funkcjonariuszy państwowych wraz z wszelkimi jej standatdami.
Jako zwykły i etyczny wędkarz dceniam i bardzo szanuję prace ludzi działających dla mojego dobra pod duża presją wynikająca z braku masy uprawnień...
... ale bez przesady....
No chyba, ze panowie w SSR posiadają wiedze , uprawnienia ( a do tego srodki, sprzet i bezwzględnie pzrestrzegane i kontrolowane procedury ) do zabezpieczania danych niejawnych.
Póki co, mają tylko fantazję. Po co w ogóle ciągniecie takie bzdurne tematy? Pogoda sie poprawia, więc na ryby...
Wkleję tu wypowiedź Kolegi Egzekutor, który z racji swojej pracy zawodowej poświęcił swój czas i poszperał tu i ówdzie żeby nam odpowiedzieć.
two» Forum » Prawo i przepisy wędkarskie na forum » Grupy
Post został dodany w grupie:Big Game - duże przynęty spinningowe, ciężki spinn…Spininngowanie XXL przynentami. Wieksze drapieżniki bez względu na porę roku chętniej uderzaja na du…»
110 wędkarzy | 33 wątkówsubskrybuj:
"egzekutor
W związku z tematem założonym na forum postanowiłem zebrać istotne informacje na temat filmowania przez SSR wędkarzy podczas przeprowadzanych kontroli. Przeprowadziłem dwie rozmowy z rzecznikami oraz technikiem a także dwoma wykładowcami ze Szkoły Policji. Udało mi się ustalić następujące fakty: każda powołana instytucja działa w zakresie opisanych praw i obowiązków i tylko w przypadku regulacji ustawowych może wykonywa poszczególne zadania. W Ustawie O Policji stypizowano w rozdziale 3 zakres uprawnień policji (czyli wszystkie uprawnienia dot. zatrzymania, przeszukania, legitymowanie itd. można mnożyć dodam, że często figuruje odnośnik np. minister spraw wewnętrznych w drodze rozporządzenia określi szczegółowe uprawnienia itd.) W art. 15.1 pkt 5a ma prawo do obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych a w przypadku czynności operacyjno- rozpoznawczych i administracyjno porządkowych podejmowanie na podstawie ustawy także i dźwięku towarzyszącego tym zdarzeniom. W art. 14.1 pkt.4 policja w celu realizacji ustawowych zadań może korzystać z danych o osobie , w tym również w formie zapisu elektronicznego uzyskane przez inne organy, służby i instytucje …………………oraz przetwarzać je w rozumieniu ustawy z 29.08.1997 o ochronie danych osobowych. Z w/w aktów prawnych wynika , że policja może rejestrować, przetwarzać obraz oraz dźwięk. Dodatkowo opisany jest sposób zabezpieczania, wzory protokołów itd. zapisanych nośników np. filmu.
Podobnie opisane są każde inne instytucje Straż Miejska ma opisane w ustawie, rozporządzeniu zakres uprawnień i obowiązków i nie może realizować innych działań zarezerwowanych np. dla ITD. Ktoś na forum napisał abym pokazał art. który mówi, że zakazuje się SSR filmowania wędkarzy. Tylko to jest poważna nieznajomość przepisów prawa ,ponieważ to SSR ma mi powiedzieć podstawę prawną rejestrowania np. obrazu a nie będzie w stanie tego zrobić. Dodatkowo dochodzi przechowywanie nośników kontroli przeglądania oraz archiwizacji i każda ta czynność jest opisana w przepisach poszczególnych służb. Dodam, że np. gdyby SSR sfilmował wędkarza posiadającego np. szczupaka o wymiarach 45 cm zmierzył go miarą i wypuścił to gdyby znalazł się ktoś dobrze poinformowany w sprawie przed sadem zażądał by certyfikatu lub legalizacji takiej miary i penie ktoś zrobiłby wielkie oczy. Znam taki przypadek kiedy ktoś wcześniej opuścił miejsce pracy i przełożonego go na tym „złapał”. Postępowanie padło ponieważ zegarek przełożonego nie miał legalizacji. Takich przypadków można mnożyć w nieskończoność. Przypuśćmy, że np. SSR filmuje wędkarza a obok leży jego kobieta z gołymi piersiami w związku z powyższym, że znowelizowano KK oraz KPK popełnia przestępstwo z tego co pamiętam artykułu 191a. Teraz przytoczę przepisy na podstawie których funkcjonuje SSR
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI
z dnia 8 stycznia 2002 r.
w sprawie zakresu i warunków współpracy Państwowej Straży Rybackiej ze Społeczną Strażą Rybacką.
Na podstawie art. 26 ust. 2 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym (Dz. U. z 1999 r. Nr 66, poz. 750, z 2000 r. Nr 120, poz. 1268 oraz z 2001 r. Nr 81, poz. 875, Nr 110, poz. 1189 i Nr 115, poz. 1229) zarządza się, co następuje:
§ 1. 1. Państwowa Straż Rybacka współpracuje ze Społeczną Strażą Rybacką w zakresie zapobiegania i zwalczania nielegalnego połowu ryb, raków i minogów w powierzchniowych wodach śródlądowych oraz zwalczania obrotu nielegalnie pozyskanymi rybami, rakami i minogami.
2. Współpraca, o której mowa w ust. 1, polega na:
1) organizowaniu i przeprowadzaniu kontroli:
a) dokumentów uprawniających do połowu ryb, raków i minogów oraz dokumentów stwierdzających pochodzenie ryb, raków i minogów przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu,
b) ilości i gatunków odłowionych, przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu,
2) podejmowaniu działań przy zabezpieczaniu porzuconych ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu,
3) udzielaniu pomocy przy:
a) wykonywaniu czynności w celu zabezpieczenia miejsca wykroczenia lub przestępstwa,
b) kontroli oznakowania sprzętu pływającego służącego do połowu ryb, raków i minogów,
4) przeprowadzaniu wspólnych akcji i patroli,
5) wspólnie organizowanych, przynajmniej raz w roku, szkoleniach i ćwiczeniach,
6) wymianie informacji:
a) co do miejsca, czasu, rodzaju i wyników prowadzonych działań,
b) o przypadkach naruszania lub podjęcia uzasadnionego podejrzenia o naruszeniu przepisów o rybactwie śródlądowym.
3. Informacje, o których mowa w ust. 2 pkt 6 lit. a), dotyczące czasu, miejsca, rodzaju i ilości odebranych lub porzuconych ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu przekazuje się Państwowej Straży Rybackiej, niezwłocznie, nie później jednak niż w ciągu trzech dni od dnia ich odebrania lub znalezienia.
4. Przeprowadzanie wspólnych akcji i patroli, o których mowa w ust. 2 pkt 4, odbywa się pod kierownictwem strażnika wskazanego przez komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Rybackiej, po uprzednim uzgodnieniu czasu i miejsca ich trwania przez komendantów Państwowej i Społecznej Straży Rybackiej lub osoby przez nich upoważnione.
§ 2. 1. Komendant wojewódzki Państwowej Straży Rybackiej z komendantem Społecznej Straży Rybackiej:
1) sporządzają, do końca stycznia każdego roku, plan współpracy, w zakresie, o którym mowa w § 1,
2) dokonują, co najmniej raz w roku, oceny współpracy, określonej w planie, o którym mowa w pkt 1.
2. W planie, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, określa się szczegółowy sposób realizacji wspólnych zadań, w tym wzajemne korzystanie ze środków łączności i transportu, ilość wspólnych działań i liczbę osób w nich uczestniczących oraz zasady zabezpieczania odebranych lub porzuconych ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu.
§ 3. Plan współpracy, o którym mowa w § 2 w ust. 1 w pkt 1, na rok 2002 sporządza się do dnia 31 marca 2002 r.
§ 4. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia
Nie ma w nich mowy o nagrywaniu robieniu zdjęć(osobom), zatrzymywaniu pojazdów, przeszukaniu itd.
Reasumując moim zdaniem jak i wszystkich, których zapytałem SSR nie ma prawa do nagrywania. Nadzór nad SSR stanowi Wojewoda oraz Starosta a także Komendant PSR w związku z powyższym takie pytanie powinno być skierowane do nich. Nadmienię, że szanuje pracę tych wybitnych ludzi, którzy robią to po godzinach pracy a inni tylko ich oczerniają, wyzywają jak np. kolegę Jurka z tego portalu, który cokolwiek by ni napisał zaraz skacze mu do gardła kilku ludzi itp. ale postarałem się rzeczowo oraz bezstronnie opisać ten aspekt.
Na sam koniec powiem chyba Meridonowi czy jakoś tak na zadane pytanie dot. Zakazu filmowania przez SSR , że chyba jasno wyjaśniłem, że poszczególne służby mogą wykonywać tylko te czynności, które są opisane i do których zostali powołani. A tłumacząc na chłopski rozum nie ma np. zakazu legitymowania ale to uprawnienie opisane i zarezerwowane jest dla odpowiednich służb.
Pozdrawiam"
JK
news34
news34Powiem tak ssr bez obecności Policji lub PSR niemoże zrobić nic , nawet jeśli będę miał ochotę to mnie nie wylegitymuje, a o zatrzymaniu sprzętu to może sobie pomarzyć, a takie bzdury co pisze Mastino to może pisać do dzieci których dużo na tym forum.
Bardzo jesteś pewny siebie, zatrzymam ci sprzęt i z kwitkiem do domku pójdziesz .
Cwaniakowanie nad wodą nie popłaca, z wędkarzem zachowującym się normalnie
inaczej sie rozmawia....
Po pierwsze to niemiał byś żadnych podstaw do zabrania mi sprzętu bo łowię zawsze zgodnie z regulaminem, po drugie gdyby już miało do tego dojść to zapewniam cię że nawet byś nie dotknął nic z moich rzeczy jedynie policja i psr, a jak byś się rzucał i próbował interwencji na siłę to życzyłbym ci powodzenia po przybyciu policji.
Skoro kolego łowisz zgodnie z przepisami oczywiście że nie masz się czego obawiać ,
Strażnik za wykroczenia ma prawo zatrzymać sprzęt , a w przypadku użycia przez ciebie siły lub słów wulgarnych wobec SSR kierujemy sprawę do sądu ,wszystkie interwencje mamy nagrywane.
2013 rok około 200 wędek zostało zatrzymanych nawet od osób stawiających opór .
Niejeden "łobuz " kłania się ze 100 metrów strażnikom
Jeżeli tak robicie to dam ci kolego dobrą radę, zaprzestańcie takich działań niezgodnych z prawem bo kiedyś możecie trafić na mądrzejszego od siebie i naprawdę narobicie sobie niezłych kłopotów.
news34Powiem tak ssr bez obecności Policji lub PSR niemoże zrobić nic , nawet jeśli będę miał ochotę to mnie nie wylegitymuje, a o zatrzymaniu sprzętu to może sobie pomarzyć, a takie bzdury co pisze Mastino to może pisać do dzieci których dużo na tym forum.
Bardzo jesteś pewny siebie, zatrzymam ci sprzęt i z kwitkiem do domku pójdziesz .
Cwaniakowanie nad wodą nie popłaca, z wędkarzem zachowującym się normalnie
inaczej sie rozmawia....
Po pierwsze to niemiał byś żadnych podstaw do zabrania mi sprzętu bo łowię zawsze zgodnie z regulaminem, po drugie gdyby już miało do tego dojść to zapewniam cię że nawet byś nie dotknął nic z moich rzeczy jedynie policja i psr, a jak byś się rzucał i próbował interwencji na siłę to życzyłbym ci powodzenia po przybyciu policji.
Skoro kolego łowisz zgodnie z przepisami oczywiście że nie masz się czego obawiać ,
Strażnik za wykroczenia ma prawo zatrzymać sprzęt , a w przypadku użycia przez ciebie siły lub słów wulgarnych wobec SSR kierujemy sprawę do sądu ,wszystkie interwencje mamy nagrywane.
2013 rok około 200 wędek zostało zatrzymanych nawet od osób stawiających opór .
Niejeden "łobuz " kłania się ze 100 metrów strażnikom
I caluje was po dupe:)
A nagrywanie bez zgody jest nielegalne! panie dzialajacy legalnie bez wiedzy zadnej!
Zainteresował mnie ten temat, więc poczytałem co nieco i nie jest do konca tak jak i sam sadziłem, oraz jak piszą inni.
Fotografowanie, filmowanie, nagrywanie etc w miejscach publicznych nie jest zakazane.
A teren ogólnodostepny , jest w swietle prawa miejscem publicznym ( nawet , jeśli za wstep na niego musimy uiscić opłatę - czyli np łowisko specjalne ).
Natomiast ochronie , na podst. art 23 Kodeksu Cywilnego podlega wizerunek człowieka ( mowiąc najprościej zespół cech pozwalajających go rozpoznac. ) . Ochrona ta ogranicza się do rozpowszechniania tego wizerunku, co oznacza, ze dla siebie możemy filmowac kazdego.
Jednak wrzucenie np. takiego filmiku do netu bez zgody zainteresowanego może być ścigane z powództwa cywilnego.
Rozpowszechnianiem - w świetle prawa - nie jest przedtawienie sfilmowanego materiału jako dowodu w sądzie. Na tej samej zasadzie działaja kamerki montowane w samochodach, z których zdjęcia mogą służyć jako dowód w sadzie okreslający, kto był sprawcą zdarzenia drogowego.
Więc straż ma prawo filmować.
Z tym, że..
Ochrona prawna obejmuje bardzo ściśle nagrywanie głosu i ( poza uprawnionymi instytucjami ) Nikt nie ma prawa nagrywać niczyjego głosu bez zgody zainteresowanego. Więcej - ma obowiazek powiadomić, , ze rozmowa bedzie nagrywana i natychmiast przerwać nagrywanie, jesli osoba nagrywana nie wyraża na to zgody.
Więc wedle moich domniemywań - SSR ma prawo nagrywac obraz . Tu pojawia się kwestia ochrony tych nagrań, ich rejestracji, kwalifikowanego i rejestrowanego odtwarzania - słowem klania się Kancelaria Niejawna o ile pojawią się na nich wrazliwe dane osobowe i jak myslę interwencja u Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych błyskawicznie za pomoca kilkusettysięcznej grzywny rozwiąze ta kwestie ) .
Natomiast nagrywanie dzwięku jest absolutnie zakazane - chyba, ze zainteresowany wyrazi na to zgodę .
Mylisz się Adam i to bardzo.Ja nie jestem osobą publiczną i nikt bez mojej wiedzy i zgody nie może mnie nagrywać, robić fotek itd. Dźwięk nie ma tu nic wspólnego.Wyobraź sobie sytuację - siedzisz na rybach,Pijesz sobie browarka albo i co mocniejszego, za przeproszeniem w samych gaciach, z Tobą żona ( przyjaciółka itd ) i co - zza krzaka ktoś wychodzi i zaczyna to nagrywać. Oczywiście Ty łowisz zgodnie z prawem i nagrywanie jest zupełnie niepotrzebne.Jeszcze istnieje inny aspekt - na łowisku specjalnym godzisz się akceptując regulamin, widząc info " Uwaga, nadzór kamer " itd.
Poza tym przeczytaj uważnie fragment wypowiedzi: " W związku z tematem założonym na forum postanowiłem zebrać istotne informacje na temat filmowania przez SSR wędkarzy podczas przeprowadzanych kontroli. Przeprowadziłem dwie rozmowy z rzecznikami oraz technikiem a także dwoma wykładowcami ze Szkoły Policji. Udało mi się ustalić następujące fakty: każda powołana instytucja działa w zakresie opisanych praw i obowiązków i tylko w przypadku regulacji ustawowych może wykonywa poszczególne zadania. W Ustawie O Policji stypizowano w rozdziale 3 zakres uprawnień policji (czyli wszystkie uprawnienia dot. zatrzymania, przeszukania, legitymowanie itd. można mnożyć dodam, że często figuruje odnośnik np. minister spraw wewnętrznych w drodze rozporządzenia określi szczegółowe uprawnienia itd.) W art. 15.1 pkt 5a ma prawo do obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych a w przypadku czynności operacyjno- rozpoznawczych i administracyjno porządkowych podejmowanie na podstawie ustawy także i dźwięku towarzyszącego tym zdarzeniom. W art. 14.1 pkt.4 policja w celu realizacji ustawowych zadań może korzystać z danych o osobie , w tym również w formie zapisu elektronicznego uzyskane przez inne organy, służby i instytucje …………………oraz przetwarzać je w rozumieniu ustawy z 29.08.1997 o ochronie danych osobowych. Z w/w aktów prawnych wynika , że policja może rejestrować, przetwarzać obraz oraz dźwięk. Dodatkowo opisany jest sposób zabezpieczania, wzory protokołów itd. zapisanych nośników np. filmu.
Podobnie opisane są każde inne instytucje Straż Miejska ma opisane w ustawie, rozporządzeniu zakres uprawnień i obowiązków i nie może realizować innych działań zarezerwowanych np. dla ITD. Ktoś na forum napisał abym pokazał art. który mówi, że zakazuje się SSR filmowania wędkarzy. Tylko to jest poważna nieznajomość przepisów prawa ,ponieważ to SSR ma mi powiedzieć podstawę prawną rejestrowania np. obrazu a nie będzie w stanie tego zrobić. Dodatkowo dochodzi przechowywanie nośników kontroli przeglądania oraz archiwizacji i każda ta czynność jest opisana w przepisach poszczególnych służb. Dodam, że np. gdyby SSR sfilmował wędkarza posiadającego np. szczupaka o wymiarach 45 cm zmierzył go miarą i wypuścił to gdyby znalazł się ktoś dobrze poinformowany w sprawie przed sadem zażądał by certyfikatu lub legalizacji takiej miary i penie ktoś zrobiłby wielkie oczy. Znam taki przypadek kiedy ktoś wcześniej opuścił miejsce pracy i przełożonego go na tym „złapał”. Postępowanie padło ponieważ zegarek przełożonego nie miał legalizacji. Takich przypadków można mnożyć w nieskończoność. Przypuśćmy, że np. SSR filmuje wędkarza a obok leży jego kobieta z gołymi piersiami w związku z powyższym, że znowelizowano KK oraz KPK popełnia przestępstwo z tego co pamiętam artykułu 191a."
"Tylko to jest poważna nieznajomość przepisów prawa ,ponieważ to SSR ma mi powiedzieć podstawę prawną rejestrowania np. obrazu a nie będzie w stanie tego zrobić. Dodatkowo dochodzi przechowywanie nośników kontroli przeglądania oraz archiwizacji i każda ta czynność jest opisana w przepisach poszczególnych służb. "
Jest jeszcze coś Adam - jeśli nagrywa Policja lub SM zwróć uwagę, że to ktoś inny ma prawo zarchiwizować takie nagranie. Panowie na służbie mogą tylko nagrywać i odtwarzać.
JK
Widzisz.. byłem świadkiem w bardzo nieprzyjemnej sprawie :-(
Mój znajomy - idiota, wybrał się ze swoją powiedzmy "przyjaciółką " na "delegację " nad piekne jeziorko.. Było tam i inne towarzystwo ( m.in. ja ) i jedna z osób w trakcie szampańskiej zabawy zaczęła wszystko filmować. Między innymi owego pana i osobę będaca z nim.
Facet okrutnie się wkurzył, zażadał zaprzestania filmowania na co "filmowiec" odpowiedział mu środkowym palcem.
Doszło do przepychanki i zniszczenia sprzętu.
Sprawa skonczyła się w sądzie, który jednoznacznie uznał iz ów filmowiec miał niezaprzeczalne prawo do robienia zdjęć w miejscu publicznym nie pytając nikogo o zgodę, a nawet wbrew czyjeś woli.
Zgoda na bycie obiektem filmowania w miejscu publicznym jest domyśna i jesli nie chce się być filmowanym nalezy to miejsce opuścić, bowiem i filmujący i filmowany mają w nim identyczne prawa.
Sprawa byłaby inna, gdyby "filmowiec" zrobił choćby pokaz dla swoich znajomych ( nie będących wtedy w tym miejscu ) bo to już rozpowszechnianie i za to mógłby być ścigany.
Więc - strażnik może filmować, z tym, ze komendant ( czy jego koledzy) nie ma prawa materiału obejrzec, bo to już rozpowszechnianie wizerunku wbrew woli zainteresowanego.
Jesli karta z materiałem zostala po prostu zabezpieczona, opisana, opieczetowana i schowana w kasie pancernej na ewentualność sprawy przed sądem - wszystko jest OK.
Oczywiście owo "rozpowszechnianie" trzeba udowodnić, a nie jest to takie łatwe i oczywiste.
P.S. Gdyby fotografowanie, filmowanie etc w miejscach publicznych było zakazane z mocy prawa i tym samym scigane z urzędu - więzienia byłyby pełne paparazzi ;-)
PS2. Co do metod i procedur przechowywania - wyraziłem tym swoje zaniepokojenie nawet przed cytowanym przez Ciebie postem - ale to odrebna kwestia i oczywiście filmowany może z powództwa cywilnego, czy poprzez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych ( o ile jakies wrażliwe dane znalazły się w materiale ) dochodzic swoich praw. Także zadośćuczynienia, czy odszkodowania.
Z tym, ze to dwie odrębne kwestie prawne.
Można filmować to jedno.
Zapewnić bezpieczeństwo materiału - to drugie.
Fotek prywatnie robię sporo i dopóki nie publikuje ich to nie ma problemu ,
ale będąc w pracy czy na służbie jestem przedstawicielem danej instytucji i to
ona odpowiada za moje materiały .
Ochrona wizerunku to nie tylko zamazanie twarzy czy oczu , dotyczy się całej postaci
jeśli ktokolwiek rozpozna tą osobę po innych cechach charakterystycznych to mamy do
czynienia ze złamaniem prawa , a takich fotek tu nie brakuje .
Amen Kolego :-)
Amen.
Zainteresował mnie ten temat, więc poczytałem co nieco i nie jest do konca tak jak i sam sadziłem, oraz jak piszą inni.
Fotografowanie, filmowanie, nagrywanie etc w miejscach publicznych nie jest zakazane.
A teren ogólnodostepny , jest w swietle prawa miejscem publicznym ( nawet , jeśli za wstep na niego musimy uiscić opłatę - czyli np łowisko specjalne ).
Natomiast ochronie , na podst. art 23 Kodeksu Cywilnego podlega wizerunek człowieka ( mowiąc najprościej zespół cech pozwalajających go rozpoznac. ) . Ochrona ta ogranicza się do rozpowszechniania tego wizerunku, co oznacza, ze dla siebie możemy filmowac kazdego.
Jednak wrzucenie np. takiego filmiku do netu bez zgody zainteresowanego może być ścigane z powództwa cywilnego.
Rozpowszechnianiem - w świetle prawa - nie jest przedtawienie sfilmowanego materiału jako dowodu w sądzie. Na tej samej zasadzie działaja kamerki montowane w samochodach, z których zdjęcia mogą służyć jako dowód w sadzie okreslający, kto był sprawcą zdarzenia drogowego.
Więc straż ma prawo filmować.
Z tym, że..
Ochrona prawna obejmuje bardzo ściśle nagrywanie głosu i ( poza uprawnionymi instytucjami ) Nikt nie ma prawa nagrywać niczyjego głosu bez zgody zainteresowanego. Więcej - ma obowiazek powiadomić, , ze rozmowa bedzie nagrywana i natychmiast przerwać nagrywanie, jesli osoba nagrywana nie wyraża na to zgody.
Więc wedle moich domniemywań - SSR ma prawo nagrywac obraz . Tu pojawia się kwestia ochrony tych nagrań, ich rejestracji, kwalifikowanego i rejestrowanego odtwarzania - słowem klania się Kancelaria Niejawna o ile pojawią się na nich wrazliwe dane osobowe i jak myslę interwencja u Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych błyskawicznie za pomoca kilkusettysięcznej grzywny rozwiąze ta kwestie ) .
Natomiast nagrywanie dzwięku jest absolutnie zakazane - chyba, ze zainteresowany wyrazi na to zgodę .
Dokładnie tak jest. W kilkunastu mnie znanych sprawach sądowych zapis z nośnika był niepodwarzalnym dowodem w sprawie, dzięki któremu wielu kłusowników bądź agresywnych "wędkarzy", grillowiczów itp, zostało skazanych. Sądy i prokuratorzy akceptują, dopuszczają i nie stawiają zarzutów osobie rejestrującej zdarzenie mogące świadczyć o wykroczeniu lub przestępstwie (agresja wobec np. strażnika SSR- art. 222, 226-227, 229 KK). Przed rejestracją danego zdarzenia i osób biorących w nim udział, należy uprzedzić o rejestrowaniu obrazu i niczyja zgoda nie jest do tego potrzebna, jeśli wizerunek nie zostanie upubliczniony, czego świadomość ma osoba rejestrująca obraz i dźwięk. Wizerunek zostałby upubliczniony, wtedy mamy prawo do ścigania prawem osoby za to odpowiedzialnej. Niech mi ktoś zabroni rejestrować obraz kamerką samochodową na ulicach, albo filmować plażę, górki, auta, konie, statek itd itd itd przy których są jacyś ludzie.... :) Dla samego siebie i dla wymiaru sprawiedliwości mogę filmować wszysto i wszystkich, jeśli wyraźnie nie zabrania tego prawo jakimikolwiek informacjami, znakami, zapisami, regulaminami etc.
Fotek prywatnie robię sporo i dopóki nie publikuje ich to nie ma problemu ,
ale będąc w pracy czy na służbie jestem przedstawicielem danej instytucji i to
ona odpowiada za moje materiały .
Ochrona wizerunku to nie tylko zamazanie twarzy czy oczu , dotyczy się całej postaci
jeśli ktokolwiek rozpozna tą osobę po innych cechach charakterystycznych to mamy do
czynienia ze złamaniem prawa , a takich fotek tu nie brakuje .
Brawo!
Mastino.
Z dzwiękiem bym mocno polemizował.
Poczytaj przepisy.
Nagrywanie czyjegoś głosu, rozmowy, informacji przez Niego przekazywanych - bez zgody zainteresowanego - jest ścigane z urzędu !
Zobacz, ze nawet dzwoniąc na BOK w sieci komórkowej, dostajesz komunikat, ze rozmowa jest nagrywana i ze jesli tego sobie nie zyczysz, powinienes sie rozłaczyć.
Jesli natomiast dzwoni do Ciebie ktoś i uprzedza, ze rozmowa jest nagrywana , z dziką satysfakcją informuję iz nie wyrazam zgody na nagrywanie mojego głosu na jakimkolwiek nośniku i czekam . Zachowanie drugiej strony - bezcenne :D :D :D bowiem wyłączyć nagrywanie nie może , a nawet jedno słowo z jego strony to złamanie prawa :D
Wiec zwykle jest coś w rodzaju " yyyyyyy....bbbkllllllll... yyyy... " po czym pip..pip..pip jako sygnał przerwanego połączenia.
Co Wy tu gadacie?Jakie ma uprawnienia SSR - proszę bardzo: OZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI
z dnia 8 stycznia 2002 r.
w sprawie zakresu i warunków współpracy Państwowej Straży Rybackiej ze Społeczną Strażą Rybacką.
Na podstawie art. 26 ust. 2 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym (Dz. U. z 1999 r. Nr 66, poz. 750, z 2000 r. Nr 120, poz. 1268 oraz z 2001 r. Nr 81, poz. 875, Nr 110, poz. 1189 i Nr 115, poz. 1229) zarządza się, co następuje:
§ 1. 1. Państwowa Straż Rybacka współpracuje ze Społeczną Strażą Rybacką w zakresie zapobiegania i zwalczania nielegalnego połowu ryb, raków i minogów w powierzchniowych wodach śródlądowych oraz zwalczania obrotu nielegalnie pozyskanymi rybami, rakami i minogami.
2. Współpraca, o której mowa w ust. 1, polega na:
1) organizowaniu i przeprowadzaniu kontroli:
a) dokumentów uprawniających do połowu ryb, raków i minogów oraz dokumentów stwierdzających pochodzenie ryb, raków i minogów przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu,
b) ilości i gatunków odłowionych, przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu,
2) podejmowaniu działań przy zabezpieczaniu porzuconych ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu,
3) udzielaniu pomocy przy:
a) wykonywaniu czynności w celu zabezpieczenia miejsca wykroczenia lub przestępstwa,
b) kontroli oznakowania sprzętu pływającego służącego do połowu ryb, raków i minogów,
4) przeprowadzaniu wspólnych akcji i patroli,
5) wspólnie organizowanych, przynajmniej raz w roku, szkoleniach i ćwiczeniach,
6) wymianie informacji:
a) co do miejsca, czasu, rodzaju i wyników prowadzonych działań,
b) o przypadkach naruszania lub podjęcia uzasadnionego podejrzenia o naruszeniu przepisów o rybactwie śródlądowym.
3. Informacje, o których mowa w ust. 2 pkt 6 lit. a), dotyczące czasu, miejsca, rodzaju i ilości odebranych lub porzuconych ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu przekazuje się Państwowej Straży Rybackiej, niezwłocznie, nie później jednak niż w ciągu trzech dni od dnia ich odebrania lub znalezienia.
4. Przeprowadzanie wspólnych akcji i patroli, o których mowa w ust. 2 pkt 4, odbywa się pod kierownictwem strażnika wskazanego przez komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Rybackiej, po uprzednim uzgodnieniu czasu i miejsca ich trwania przez komendantów Państwowej i Społecznej Straży Rybackiej lub osoby przez nich upoważnione.
§ 2. 1. Komendant wojewódzki Państwowej Straży Rybackiej z komendantem Społecznej Straży Rybackiej:
1) sporządzają, do końca stycznia każdego roku, plan współpracy, w zakresie, o którym mowa w § 1,
2) dokonują, co najmniej raz w roku, oceny współpracy, określonej w planie, o którym mowa w pkt 1.
2. W planie, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, określa się szczegółowy sposób realizacji wspólnych zadań, w tym wzajemne korzystanie ze środków łączności i transportu, ilość wspólnych działań i liczbę osób w nich uczestniczących oraz zasady zabezpieczania odebranych lub porzuconych ryb, raków i minogów oraz przedmiotów służących do ich połowu.
§ 3. Plan współpracy, o którym mowa w § 2 w ust. 1 w pkt 1, na rok 2002 sporządza się do dnia 31 marca 2002 r.
§ 4. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszeni
Gdzie tu jest mowa o filomowaniu? Może jeszcze dowodziki co ? Co jeszcze byś chciał - adres kochanki czy żony?
" Fotek prywatnie robię sporo i dopóki nie publikuje ich to nie ma problemu ,
ale będąc w pracy czy na służbie jestem przedstawicielem danej instytucji i to
ona odpowiada za moje materiały ."
Jak odpowiada - proszę o rozporządzenia, zarządzenia itd. Gdzie to trzymasz? Na prywatnym kompie? Jesteś Kolego w błędzie i to wielkim mówiąc, że możesz robić fotki czy filmować. Przeczytaj to uważnie: "Tylko to jest poważna nieznajomość przepisów prawa ,ponieważ to SSR ma mi powiedzieć podstawę prawną rejestrowania np. obrazu a nie będzie w stanie tego zrobić. Dodatkowo dochodzi przechowywanie nośników kontroli przeglądania oraz archiwizacji i każda ta czynność jest opisana w przepisach poszczególnych służb. "
Inną sprawą Adam jest robienie fotek przez osoby cywilne a inną robienie fotek i filmów przez służby do tego uprawnione lub nie uprawnione. A SSR jest może sobie robić fotki i filmy ale jeśli zachodzi potrzeba udokumentownia wykroczenia. W innym wypadku proszę uzasadnić konieczność utrwalania wizerunku oraz swoje przygotowanie do przechowywania danych - to pytanie do SSR w osobie Jacka .JK