Reklama
  • pmizera872011-01-03 10:46:43

    Koledzy, wypowiedzcie się proszę, jak oceniacie, jaki był dla Was zakończony właśnie sezon 2010. Czy złowiona ilość ryb usatysfakcjonowała Was, jesli nie to z powodu kiepskich brań, czy raczej braku wolnego czasu na wyprawy wędkarskie? Odnieście się również, porównajcie, z latami poprzednimi.

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-03 11:04:28

    nie zaliczam poprzedniego roku do udanych  w sumie żadnych pożądnych brań nie podobał mi się poprzedni rok pod względem własnie brań były tragiczne :/

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-03 11:17:02

    sezon 2010 zaliczam do udanych choć była wysoka woda na spining nie było żle ,rzeki miło zaskakiwały troch gorzej na zbiornikach .Generalnie w każdym sezonie łowie sporo drapieżnika co dobrze świadczy o naszych wodach 

  • 1z2z3z4 2011-01-03 13:02:25

    zawsze może być lepiej wiadomo ! Jednak poprzedni rok uważam za udany - czasu możne i nie brakło bardziej umiejętności i sprzętu - myślę ze obecny 2011 rok będzie lepszy

  • Reklama
  • kamils125 2011-01-03 13:19:21

    ja  łowię  na  feedery  ostatecznie  na  spławik  na zbiorniku  gdzie  tylko  na  to  można  łowić  ;)  i  2010  również  zaliczam  do  udanych  a  najbardziej  jesień ;)  i oby  2011  był  lepszy 

    ;)

  • kaugustyn13 2011-01-03 14:02:54

    Ja ubiegly rok uwazam za slaby jesli chodzi o wedkowanie. poczatek roku byl niezly lato oprucz kilku wegorzy i linow bylo kiepskie choc poswiecalem duzo czasu na zasiadki wedkarskie. Jesien byla przecietna. 2009 rok byl mi laskawszy jesli chodzi o rekordowe rybki. moze 2011 bedzie lepszy?!!! 

  • Majster 81 2011-01-03 17:42:56

    Witaj kolego pmizera87 powiem tak sezon zakończony . Jeżeli chodzi o efekty nie było ania dobrze , ani źle , parę ładnych leszczy - rzeka Wisła , sporo amurów lecz nie medalowych - takich normalnych . Trochę " duża woda" przeszkadzała w połowach , bo raz uciąg normalny a na drugi dzień masakra ciągło i nawet 150g nie pomagało , wiec sezon zaliczam do średnio udanych . Połamania w nowym miejmy lepszym  2011 roku.

  • kaban 2011-01-03 18:12:55

    Jak dla mnie najgorszy sezon od dobrych kilkunastu lat.Cztery fale powodziowe to o trzy za dużo,bo zwyczajową Janówkę pomijam.Ilość moich wyjść,a co za tym idzie sukcesy w połowach to mizeria.Poza kilkoma fajnymi kleniami i świnkami nic porządnego nie złowiłem.Zero szczupaka,miarowego bolka,brzany.Taki niefart mam nadzieję zdarza się raz w życiu,a przyszły sezon będzie normalny.Czego wszystkim życzę.

  • Reklama
  • witiakwicol1 2011-01-03 21:57:49

    Niestety dla wielu z nas 2010 rok nie był zbyt łaskawy w okazy godne podziwu.Wielka woda nawiedzała kilka razy j.Żywieckie gdzie najczęsciej wędkuję i muszę powiedzieć że szczupłego i sandałka tak gdzieś wywiało że prawie cały sezon bardzo słabe wyniki.Z białą rybą było znacznie lepiej choć pierwsze wyprawy po powodziach nie były zachęcające do następnych więc ja z kolegą który wędkuje najczęściej liczymy na nowy sezon że będzie lepszy.

  • bobus86 2011-01-06 16:04:01

    ja zaliczam byly rok do sredniego.ryb dosc sporo i to ryby biale i drapiezniki.na wedkowanie nie mialem za duzo czasu jedenie weekendy.nie narzekam ale zawsze moze byc lkepiej:)

  • TomN83 2011-01-06 16:42:01

    Sezon uważam za naprawdę udany. Pobiłek kilka swoich rekordów, złowiłem pierwszego swojego złotego karasia, kilka sandaczy, jesienią płocie największa 36cm. Oby nadchodzący sezon nie był gorszy;))

  • Kacpeer113 2011-01-07 13:42:18

    Sezon 2010 był dla mnie niezbyt udany ponieważ największom rybę którom złowiłem był szczupak o długości 60 cm i wadze 1,5 ale za to złowiłem kilkanaście okoni ponad 26 cm.

  • Reklama
  • edzywiec 2011-01-08 03:15:06

    Koledzy ja miniony rok 2010 uważam za kiepski z kilku powodów. Po pierwsze trzy fale wielkiej wody, które niszczyły wszystko po drodze na południu Polski gdzie łowię. Zimno i deszcz, który padał potrafił obrzydzić wszystko i wszystkim. Drapieżnik bardzo słabo żerował praktycznie cały sezon. Plusem można nazwać przyłów białej ryby, która brała w miarę poprawnie ale i zarazem bardzo chimerycznie z dużymi przerwami. Tak więc reasumując  byle ten rok 2011 w niczym nie przypominał mi poprzedniego a Wam życzę połamania kiji byle nie na kolanie w 2011roku.

  • edzywiec 2011-01-08 03:23:40

    Tak było w 2010 roku na moim łowisku. Masakra.

  • pikemeister 2011-01-08 06:38:24

    Nie był najgorszy, złowiłem swoje pierwsze w życiu kropki a inne ryby nie brały najgorzej. Życzę Wam i sobie  samych medalowych ryb w Nowym Roku. Połamania!! 



Reklama
Reklama