Koledzy wędkarze!!! Podobno na borkach pada karp. Najprawdopodobniej z jesiennego zarybienia(kroczek). Czy ktoś wie cos więcej o tej sprawie? Sam widziałem jednego martwego w niedziele, ale mam info od innych wędkarzy że jest ich coraz więcej. Podobno sprawa jest już zgłoszona ale na razie cisza. Co w związku z tym??
Witam was. Dziś pierwsza nocka na Borkach z nastawieniem na karpia. Nie wytrzymałem i pojechałem. Jak na razie od 20 do 2 30 cisza, tylko jedno cyknięcie. Nad wodą tylko dwóch wędkarzy ja i mój kumpel, czyli dwóch napaleńców którzy nie wytrzymali :-))
a wie ktos o zarybieniach w okolicy bo z tego co pisza na str pzw to tylko domaniów i czasem radomke a raczej zapomnieli o takich łowiskach jak np siczki czy borki połamania
Na Borkach przed świętami puścili suma. podobno 200 szt. Co do ryby to się coś rusza ale pogoda robi duże zamieszanie. Na Siczkach też efekty bywają różne. Radomka słabo. Chyba że mam lipne informacje to niech ktoś mnie poprawi.
Te kroczki z zarybień to powtarzalna historia od lat, zawsze po zarybieniu jakiś procent na borkach pada... z ciekawostek ostatnio na spinning podczepiony karp około 20 kg na wędeczkę do 30gr... jakiś młody chłopak powalczył trochę, rybka w dobrej kondycji wróciła do wody...
A i z ciekawostek mój bolenik na borkach, co wprawiło w osłupienie każdego komu o tym wspomniałem, na borkach nie ma i nie było nigdy bolenia, rozdziewiczyłem ten zbiornik...:)
Te kroczki z zarybień to powtarzalna historia od lat, zawsze po zarybieniu jakiś procent na borkach pada... z ciekawostek ostatnio na spinning podczepiony karp około 20 kg na wędeczkę do 30gr... jakiś młody chłopak powalczył trochę, rybka w dobrej kondycji wróciła do wody... też to widziałem ten zaczepiony
Te kroczki z zarybień to powtarzalna historia od lat, zawsze po zarybieniu jakiś procent na borkach pada... z ciekawostek ostatnio na spinning podczepiony karp około 20 kg na wędeczkę do 30gr... jakiś młody chłopak powalczył trochę, rybka w dobrej kondycji wróciła do wody... też to widziałem ten zaczepiony
W zeszłym tygodniu 3 dni na zalewie. Była nawet zasypka ale efekty mizerne:/ Wtorek obiecujący. 8szt. nawet ładnej płoci, dwa leszczyki(jeden ładny spięty) krąpik i dwie krasnopiórki:) Środa sporo drobnej płoci i leszczyka a w sobotę po wcześniejszej piątkowej zasypce dwie płoteczki i leszczyk. Sąsiad koło mnie wyciągnął leszcza 1,5 kilo.
dzis rano borki karaś 30cm na feederka.wzioł na białego prubowałem kulkami na karpia ale nawed pukniecia
W związku ze zbliżającą się wiosną proponuje reaktywować temat.
Na dzień dzisiejszy na godz. 12 zalew wygląda tak
Na dzień dzisiejszy na godz. 12 zalew wygląda tak
Na dzień dzisiejszy na godz. 12 zalew wygląda tak jak na zdjęciach wyżej.
Ale wiosna chyba już się zbliża dużymi krokami. Wg. mnie powiało optymizmem:)
Koledzy wędkarze!!! Podobno na borkach pada karp. Najprawdopodobniej z jesiennego zarybienia(kroczek). Czy ktoś wie cos więcej o tej sprawie? Sam widziałem jednego martwego w niedziele, ale mam info od innych wędkarzy że jest ich coraz więcej. Podobno sprawa jest już zgłoszona ale na razie cisza. Co w związku z tym??
Witam was. Dziś pierwsza nocka na Borkach z nastawieniem na karpia. Nie wytrzymałem i pojechałem. Jak na razie od 20 do 2 30 cisza, tylko jedno cyknięcie. Nad wodą tylko dwóch wędkarzy ja i mój kumpel, czyli dwóch napaleńców którzy nie wytrzymali :-))
jakieś info o tych padających karpiach?ktos był na feederka wpadło coś? bo mam zamiar jechać niedługo
O karpiach przycichło.Dwa tygodnie temu brała drobna płotka. Teraz nie wiem. W niedzielę za to była kontrol:)
a wie ktos o zarybieniach w okolicy bo z tego co pisza na str pzw to tylko domaniów i czasem radomke a raczej zapomnieli o takich łowiskach jak np siczki czy borki połamania
Na Borkach przed świętami puścili suma. podobno 200 szt. Co do ryby to się coś rusza ale pogoda robi duże zamieszanie. Na Siczkach też efekty bywają różne. Radomka słabo. Chyba że mam lipne informacje to niech ktoś mnie poprawi.
no i pierwsza wyprawa w tym roku zakończona zalew borki bez jakis wielkich efektów ale 3 płotki i krąpik wpadły ogólnie słabo
Te kroczki z zarybień to powtarzalna historia od lat, zawsze po zarybieniu jakiś procent na borkach pada... z ciekawostek ostatnio na spinning podczepiony karp około 20 kg na wędeczkę do 30gr... jakiś młody chłopak powalczył trochę, rybka w dobrej kondycji wróciła do wody...
A i z ciekawostek mój bolenik na borkach, co wprawiło w osłupienie każdego komu o tym wspomniałem, na borkach nie ma i nie było nigdy bolenia, rozdziewiczyłem ten zbiornik...:)
Te kroczki z zarybień to powtarzalna historia od lat, zawsze po zarybieniu jakiś procent na borkach pada... z ciekawostek ostatnio na spinning podczepiony karp około 20 kg na wędeczkę do 30gr... jakiś młody chłopak powalczył trochę, rybka w dobrej kondycji wróciła do wody...
też to widziałem ten zaczepiony
Te kroczki z zarybień to powtarzalna historia od lat, zawsze po zarybieniu jakiś procent na borkach pada... z ciekawostek ostatnio na spinning podczepiony karp około 20 kg na wędeczkę do 30gr... jakiś młody chłopak powalczył trochę, rybka w dobrej kondycji wróciła do wody...
też to widziałem ten zaczepiony
W zeszłym tygodniu 3 dni na zalewie. Była nawet zasypka ale efekty mizerne:/ Wtorek obiecujący. 8szt. nawet ładnej płoci, dwa leszczyki(jeden ładny spięty) krąpik i dwie krasnopiórki:) Środa sporo drobnej płoci i leszczyka a w sobotę po wcześniejszej piątkowej zasypce dwie płoteczki i leszczyk. Sąsiad koło mnie wyciągnął leszcza 1,5 kilo.
Dzisiaj 4,5 godziny z bolonka. Efekt 7 leszczyków i 3 płotki.Widać że wakacje bo ludzi coraz więcej;)