niezbyt pocieszajaca wiadomosc...najwczesniej i tak wybiore sie w piatek wiec moze do tego czasu cos sie pozmienia i ktos wrzuci tutaj dobre wiadomosci..:)
kolega na tyczkę parę okonków,płotek i chyba wzdręgi,we wtorek u haczył się sandaczyk na żywca i na spina szczupaczek i to by było na tyle,odpuść sobie na razie Radzyny
Dziś na gumę dwa szczupaczki niewymiarki i jeden okonek 20 cm.Ogólnie gorzej niż żle ale czułem ,ze coś jest nie tak, bo parking przy tamie pusty ,u Pszczoły pusto , na Myszkowie pusto.
Rano nic, w dzień cisza, wieczorem spokój a w nocy jak makiem zasiał...mówią że może za dwa tygodnie coś się ruszy. Jeszce tak nie było że przez cały dzień zero brania od strony szkoły jak i od tamy w zeszłym tygodniu. Wczoraj dalej lipa, krąpik, okoń.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#477268wysłano: 2012/05/14 21:04 Sniper64Cześć:) Ja tam byłem na majówce trzy dni i nie zdążyłem rozwinąć kii:))) kolega na takiego długiego kija łapał drobnicę,wędkarze którzy spiningowali raczej nie byli wtedy zachwyceni..może teraz coś ruszyło..muszę powiedzieć że fajny ten zbiornik..na tym prywatnym brzegu aż byłem zaskoczony! Czysto jak w domu..:) może jeszcze kiedyś wrócę na te łowisko..Pozdrawiam
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#477285wysłano: 2012/05/14 21:17 dawidwol1 maja była rzeczywiście nędza (na zawodach mojego koła 7 wędkarzy na 33 złowiło ryby z czego tylko 2 szczupaki i później malutkie okonki na boczny trok) ale teraz już jest dużo lepiej :)
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#477314wysłano: 2012/05/14 21:46 JaroDawmoderatortylko znienacka musisz tam zajechać, by klatek taki jeden nie pozamykał :)A tak poważnie potwierdzam, przyjemny czysty zbiornik. Tylko czas nie ten :)
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 08:15:02 odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#477405wysłano: 2012/05/15 08:07 fisch 73Oj trzeba umieć nęcić -naprawdę. Linki 35-38cm złowione na zb.Radzyny/małe/na bacika 7 kę. Reszta to moja słodka tajemnica.Połamania kija.Pozdrawiam.
zgłoś naruszenie#477268wysłano: 2012/05/14 21:04 Sniper64Cześć:) Ja tam byłem na majówce trzy dni i nie zdążyłem rozwinąć kii:))) kolega na takiego długiego kija łapał drobnicę,wędkarze którzy spiningowali raczej nie byli wtedy zachwyceni..może teraz coś ruszyło..muszę powiedzieć że fajny ten zbiornik..na tym prywatnym brzegu aż byłem zaskoczony! Czysto jak w domu..:) może jeszcze kiedyś wrócę na te łowisko..Pozdrawiam
zgłoś naruszenie#477285wysłano: 2012/05/14 21:17 dawidwol1 maja była rzeczywiście nędza (na zawodach mojego koła 7 wędkarzy na 33 złowiło ryby z czego tylko 2 szczupaki i później malutkie okonki na boczny trok) ale teraz już jest dużo lepiej :)
zgłoś naruszenie#477314wysłano: 2012/05/14 21:46 JaroDawmoderatortylko znienacka musisz tam zajechać, by klatek taki jeden nie pozamykał :)A tak poważnie potwierdzam, przyjemny czysty zbiornik. Tylko czas nie ten :)
zgłoś naruszenie#477405wysłano: 2012/05/15 08:07 fisch 73Oj trzeba umieć nęcić -naprawdę. Linki 35-38cm złowione na zb.Radzyny/małe/na bacika 7 kę. Reszta to moja słodka tajemnica.Połamania kija.Pozdrawiam.
I małe i duże Radzyny są trudne ale i dlatego tak ciekawe. Wiosną spining a jesienią boczny trok lub dropshot. Można naprawdę wyholować niezłe egzemplarze sandacza, szczupaka i okonia. Co do linów, karasi i leszczy spotyka się naprawdę rekordowe. W tym roku 2 maja zaliczyłem sandacza pod trzcinami a z drugim medalowym powalczyłem kilka dobrych minut-poziom adrenaliny wzrósł mi do granic absurdu. W zeszłym roku bywały dni, że w ciągu 4-5 godzin na kiju było po 80-100 sandaczy z czego połowa była wyciągana(oczywiście trafiały do wody). Okonie na dużych Radzynach od strony pola przy zatokach natomiast od strony lasu szukajcie między kołkami(zaczynają zaraz za parkingiem u bambra). Co do sandaczy to napewno warto próbować od wspomnianego parkingu do samej tamy(trzeba bardzo daleko rzucać i jigować pod sam kij). Szczupaki często wyciąga się z głębokiej wody. szczególnie dobrze biorą jesienią na dropshota. Co do małych Radzyn tutaj wszystko tak się zmienia, że nie można polecić czegokolwiek. Mam tam tylko jedno pewne miejsce, które jeszcze nigdy mnie nie zawiodło-ale powiem tylko że znajduje się blisko tamy i jest raczej niepozorne-sami znajdziecie. Co do przynęt to wszelkiego rodzaju zielenie są skuteczne. Jesienią na dropshota zakładam nawet 10-12 cm gumy ważne żeby były w jak najbardziej jaskrawo zielonym kolorze, mogą być z brokatem
I małe i duże Radzyny są trudne ale i dlatego tak ciekawe. Wiosną spining a jesienią boczny trok lub dropshot. Można naprawdę wyholować niezłe egzemplarze sandacza, szczupaka i okonia. Co do linów, karasi i leszczy spotyka się naprawdę rekordowe. W tym roku 2 maja zaliczyłem sandacza pod trzcinami a z drugim medalowym powalczyłem kilka dobrych minut-poziom adrenaliny wzrósł mi do granic absurdu. W zeszłym roku bywały dni, że w ciągu 4-5 godzin na kiju było po 80-100 sandaczy z czego połowa była wyciągana(oczywiście trafiały do wody). Okonie na dużych Radzynach od strony pola przy zatokach natomiast od strony lasu szukajcie między kołkami(zaczynają zaraz za parkingiem u bambra). Co do sandaczy to napewno warto próbować od wspomnianego parkingu do samej tamy(trzeba bardzo daleko rzucać i jigować pod sam kij). Szczupaki często wyciąga się z głębokiej wody. szczególnie dobrze biorą jesienią na dropshota. Co do małych Radzyn tutaj wszystko tak się zmienia, że nie można polecić czegokolwiek. Mam tam tylko jedno pewne miejsce, które jeszcze nigdy mnie nie zawiodło-ale powiem tylko że znajduje się blisko tamy i jest raczej niepozorne-sami znajdziecie. Co do przynęt to wszelkiego rodzaju zielenie są skuteczne. Jesienią na dropshota zakładam nawet 10-12 cm gumy ważne żeby były w jak najbardziej jaskrawo zielonym kolorze, mogą być z brokatem
Pozdrawiam
Matadorr
Te fotki co wstawiłeś są rewelacyjne! Nie mogę się napatrzeć... bo nic nie widzę.
Witam. Koledzy jak na naszym kochanym zalewie ? Był ktoś ostatnio ? Słyszałem że dużo wędkarzy uderzyło w tym roku na komercje. Faktem jest że w tym roku Bytyń i Pamiątkowo zaskoczyło pozytywnie, ale opłacać składki na rok i jeszcze płacić co wyjazd, trochę drogi sport.
cześć,nie byłem na zalewie od czasu zlotu,co do pamiątkowa to byłem dwa razy i jakiegoś szału nie było,byłem też na bytyniu,dwa tygodnie temu i połapałem troszkę leszczyków ale ilość nie powalała,byłem też w czwartek na nocce i zjechałem w piątek rano bo pogoda była jaka była,za jakieś dwa tygodnie uderzę już chyba na zalew
Witaj Romek. Bytyń owocował w na wiosnę w kwietniu, słyszałem z wielu ust. w Pamiątkowie mieszka mój kolega z pracy, nad wodą jest kilka razy w tygodniu. Tak że dałem się skusić i pojechałem, byłem świadkiem realnym. Brały karpie, leszcze i karasie...jego rekord na początku maja w jedną sobotę -11 karpa w granicach dwóch kg. gość do bajarzy nie należy, pamiętam jak mówił jaka kicha była rok temu na wiosnę w Pamiątkowie. Zalew po raz kolejny mnie rozczarował. Zdarzały się przypadki że ktoś coś złowił ale to był alnbo fux albo super wędkarz. Pamiętam soboty w które na całej linii nikt nie miał nawet puknięcia. Tak że liczę że może leszczyk już ruszył do ataku...
Szczerze na białą rybę chodzę raz po raz tylko na mały staweczek i 2 razy byłem na nocce na bytyniu w tym roku (ok 10 rybek w tym 1 karpik 1kg). Na zalewie w tym roku byłem z feederem raz i zerowy efekt, ale planuje się wybrać w weekend na spławik to zrelacjonuje :)
dzisiaj 5- 14 zero ryby, zero brania, porażka. Wszyscy którzy byliśmy za laskiem taki sam wynik, tylko jeden gość pociągnął jedną szprotkę. Gdyby człowiek był sam to by pomyślał że coś spieprzył....tydzień temu to samo, ryby na zalewie są przeżarte...ale gdzie tu jechać jak wszyscy narzekają. pozdr.
Prawda, widok był przykry. Na ten rok to by było na tyle, do końca roku mówią że będzie już tylko zimniej... Odbiłem na Obrzycko nad wartę, żywej duszy w koło tylko ja jeden samobójca w taki mróz, ale nic nie zdziałałem czym można by się pochwalić. pozdr.
my też na warcie wylądowaliśmy i spotkaliśmy jednego "nałogowego" wędkarza który przy ciepłej herbatce z nami pogawędził i każdy pojechał w swoją strone..teraz to tylko czekać do marca...:)
a gdzie moge takie info uzyskać??bo w necie nigdzie nie ma
Na Zalewie obowiązuje całkowity zakaz łowienia ze środków pływających. A jeżeli chodzi o łódki zanętowe to nie ma tego nigdzie sprecyzowanego, więc raczej nikt Ci za to nic nie zrobi :)
na rowerach wodnych można pływać ti pontonem na pewno też:)
http://www.agroturystyka-radzyny.pl/zalew.html
Raczej nie możesz. Jednym z powodów ograniczeń jest na pewno to, że Mały Zalew jest dość wąski i jakby zebrało się 10 pasjonatów łowienia z łodzi to łowienie z brzegu nie byłoby możliwe... A jeżeli chodzi o te rowery to nigdy nie widziałem nikogo na rowerze wodnym tam, bo ich tam pewnie nie ma haha. Tak samo jak 10kg szczupaków.
a to od kiedy te zmiany??
no to żeście mnie oświecili w końcu wolno łowić czy nie.A na marginesie kwiecień już za pasem.
@roman76 - to jest pewne info?
Można wędkować cały rok na zalewie w Radzynach i wszystkimi metodami.
Jak ktoś umie to i muchówką może machać.:)
tak. to jest pewne.
to do zobaczenia w weekend:)
to do zobaczenia w weekend:)
w weekend to już na pewno :) w między czasie jeszcze w tygodniu na kilka godzinek się wpadnie :)
tylko piszcie gdzie,co i na co hehe może być na priv a ty kolego Irku szykuj mi dobrą miejscówkę u siebie
Można wędkować cały rok na zalewie w Radzynach i wszystkimi metodami.
Jak ktoś umie to i muchówką może machać.:)
Oczywiście oprócz wędkowania ze sprzętu pływającego ( łodzie, pontony itp) :)
2h rzucania za okonkiem wczoraj i nic...
Witam koledzy.Jak tam na Radzynach cos bierze??Majowka sie zbliza trzeba jakas wyprawe zaplanowac..
sama drobnica jak już coś weźmie..
niezbyt pocieszajaca wiadomosc...najwczesniej i tak wybiore sie w piatek wiec moze do tego czasu cos sie pozmienia i ktos wrzuci tutaj dobre wiadomosci..:)
na Radzynach są koledzy na zlocie wędkarskim ,jak wrócą we wtorek to na pewno zdadzą relację z połowów
odpowiem tak na szybko,4 dni i 3 noce,efekt?tragedia to delikatne określenie
czyli lepeij sobie Radzyny narazie odpuscic??ale bralo cos wogole czy klapa totalna??
kolega na tyczkę parę okonków,płotek i chyba wzdręgi,we wtorek u haczył się sandaczyk na żywca i na spina szczupaczek i to by było na tyle,odpuść sobie na razie Radzyny
Dziś na gumę dwa szczupaczki niewymiarki i jeden okonek 20 cm.Ogólnie gorzej niż żle ale czułem ,ze coś jest nie tak, bo parking przy tamie pusty ,u Pszczoły pusto , na Myszkowie pusto.
Rano nic, w dzień cisza, wieczorem spokój a w nocy jak makiem zasiał...mówią że może za dwa tygodnie coś się ruszy. Jeszce tak nie było że przez cały dzień zero brania od strony szkoły jak i od tamy w zeszłym tygodniu. Wczoraj dalej lipa, krąpik, okoń.
halwwa2804Witam wędkarzy,czy na radzynach juz ryba bierze?
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #477219wysłano: 2012/05/14 20:09
dawidwolNo powiem, że na spinning zaczyna się trochę :)
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #477268wysłano: 2012/05/14 21:04
Sniper64Cześć:)
Ja tam byłem na majówce trzy dni i nie zdążyłem rozwinąć kii:))) kolega na takiego długiego kija łapał drobnicę,wędkarze którzy spiningowali raczej nie byli wtedy zachwyceni..może teraz coś ruszyło..muszę powiedzieć że fajny ten zbiornik..na tym prywatnym brzegu aż byłem zaskoczony! Czysto jak w domu..:) może jeszcze kiedyś wrócę na te łowisko..Pozdrawiam
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #477277wysłano: 2012/05/14 21:12
roman76no nie może ale na pewno
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #477285wysłano: 2012/05/14 21:17
dawidwol1 maja była rzeczywiście nędza (na zawodach mojego koła 7 wędkarzy na 33 złowiło ryby z czego tylko 2 szczupaki i później malutkie okonki na boczny trok) ale teraz już jest dużo lepiej :)
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #477290wysłano: 2012/05/14 21:19
dawidwola i PSR już czuwa :)
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #477292wysłano: 2012/05/14 21:20
Sniper64....ta...drogę mam obcykaną nad zalew..:)))
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #477314wysłano: 2012/05/14 21:46
JaroDawmoderatortylko znienacka musisz tam zajechać, by klatek taki jeden nie pozamykał :)A tak poważnie potwierdzam, przyjemny czysty zbiornik. Tylko czas nie ten :)
#477321wysłano: 2012/05/14 21:59
Sniper64,,tak ..no i nęcić trzeba umieć..:))))
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #477392wysłano: 2012/05/15 07:45
fisch 73
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 08:12:27
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 08:13:13
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #477397wysłano: 2012/05/15 07:58
fisch 73
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 08:14:05
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #477402wysłano: 2012/05/15 08:05
fisch 73
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 08:15:02
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #477405wysłano: 2012/05/15 08:07
fisch 73Oj trzeba umieć nęcić -naprawdę. Linki 35-38cm złowione na zb.Radzyny/małe/na bacika 7 kę. Reszta to moja słodka tajemnica.Połamania kija.Pozdrawiam.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie
Zalew Radzyny koła każmierza
Łowiska Łowiska - jeziora i zbiorniki na forum Grupy
utworzono: 2012/05/14 20:01Wędkarstwo gruntowe
! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty
halwwa2804Witam wędkarzy,czy na radzynach juz ryba bierze?
zgłoś naruszenie #477219wysłano: 2012/05/14 20:09
dawidwolNo powiem, że na spinning zaczyna się trochę :)
zgłoś naruszenie #477268wysłano: 2012/05/14 21:04
Sniper64Cześć:)
Ja tam byłem na majówce trzy dni i nie zdążyłem rozwinąć kii:))) kolega na takiego długiego kija łapał drobnicę,wędkarze którzy spiningowali raczej nie byli wtedy zachwyceni..może teraz coś ruszyło..muszę powiedzieć że fajny ten zbiornik..na tym prywatnym brzegu aż byłem zaskoczony! Czysto jak w domu..:) może jeszcze kiedyś wrócę na te łowisko..Pozdrawiam
zgłoś naruszenie #477277wysłano: 2012/05/14 21:12
roman76no nie może ale na pewno
zgłoś naruszenie #477285wysłano: 2012/05/14 21:17
dawidwol1 maja była rzeczywiście nędza (na zawodach mojego koła 7 wędkarzy na 33 złowiło ryby z czego tylko 2 szczupaki i później malutkie okonki na boczny trok) ale teraz już jest dużo lepiej :)
zgłoś naruszenie #477290wysłano: 2012/05/14 21:19
dawidwola i PSR już czuwa :)
zgłoś naruszenie #477292wysłano: 2012/05/14 21:20
Sniper64....ta...drogę mam obcykaną nad zalew..:)))
zgłoś naruszenie #477314wysłano: 2012/05/14 21:46
JaroDawmoderatortylko znienacka musisz tam zajechać, by klatek taki jeden nie pozamykał :)A tak poważnie potwierdzam, przyjemny czysty zbiornik. Tylko czas nie ten :)
zgłoś naruszenie #477321wysłano: 2012/05/14 21:59
Sniper64,,tak ..no i nęcić trzeba umieć..:))))
zgłoś naruszenie #477405wysłano: 2012/05/15 08:07
fisch 73Oj trzeba umieć nęcić -naprawdę. Linki 35-38cm złowione na zb.Radzyny/małe/na bacika 7 kę. Reszta to moja słodka tajemnica.Połamania kija.Pozdrawiam.
zgłoś naruszenie #477443wysłano: 2012/05/15 09:41
No 3 lata temu to brały takie zgodzę się :)
I małe i duże Radzyny są trudne ale i dlatego tak ciekawe. Wiosną spining a jesienią boczny trok lub dropshot. Można naprawdę wyholować niezłe egzemplarze sandacza, szczupaka i okonia. Co do linów, karasi i leszczy spotyka się naprawdę rekordowe. W tym roku 2 maja zaliczyłem sandacza pod trzcinami a z drugim medalowym powalczyłem kilka dobrych minut-poziom adrenaliny wzrósł mi do granic absurdu. W zeszłym roku bywały dni, że w ciągu 4-5 godzin na kiju było po 80-100 sandaczy z czego połowa była wyciągana(oczywiście trafiały do wody). Okonie na dużych Radzynach od strony pola przy zatokach natomiast od strony lasu szukajcie między kołkami(zaczynają zaraz za parkingiem u bambra). Co do sandaczy to napewno warto próbować od wspomnianego parkingu do samej tamy(trzeba bardzo daleko rzucać i jigować pod sam kij). Szczupaki często wyciąga się z głębokiej wody. szczególnie dobrze biorą jesienią na dropshota. Co do małych Radzyn tutaj wszystko tak się zmienia, że nie można polecić czegokolwiek. Mam tam tylko jedno pewne miejsce, które jeszcze nigdy mnie nie zawiodło-ale powiem tylko że znajduje się blisko tamy i jest raczej niepozorne-sami znajdziecie. Co do przynęt to wszelkiego rodzaju zielenie są skuteczne. Jesienią na dropshota zakładam nawet 10-12 cm gumy ważne żeby były w jak najbardziej jaskrawo zielonym kolorze, mogą być z brokatem
Pozdrawiam
Matadorr
I małe i duże Radzyny są trudne ale i dlatego tak ciekawe. Wiosną spining a jesienią boczny trok lub dropshot. Można naprawdę wyholować niezłe egzemplarze sandacza, szczupaka i okonia. Co do linów, karasi i leszczy spotyka się naprawdę rekordowe. W tym roku 2 maja zaliczyłem sandacza pod trzcinami a z drugim medalowym powalczyłem kilka dobrych minut-poziom adrenaliny wzrósł mi do granic absurdu. W zeszłym roku bywały dni, że w ciągu 4-5 godzin na kiju było po 80-100 sandaczy z czego połowa była wyciągana(oczywiście trafiały do wody). Okonie na dużych Radzynach od strony pola przy zatokach natomiast od strony lasu szukajcie między kołkami(zaczynają zaraz za parkingiem u bambra). Co do sandaczy to napewno warto próbować od wspomnianego parkingu do samej tamy(trzeba bardzo daleko rzucać i jigować pod sam kij). Szczupaki często wyciąga się z głębokiej wody. szczególnie dobrze biorą jesienią na dropshota. Co do małych Radzyn tutaj wszystko tak się zmienia, że nie można polecić czegokolwiek. Mam tam tylko jedno pewne miejsce, które jeszcze nigdy mnie nie zawiodło-ale powiem tylko że znajduje się blisko tamy i jest raczej niepozorne-sami znajdziecie. Co do przynęt to wszelkiego rodzaju zielenie są skuteczne. Jesienią na dropshota zakładam nawet 10-12 cm gumy ważne żeby były w jak najbardziej jaskrawo zielonym kolorze, mogą być z brokatem
Pozdrawiam
Matadorr
Te fotki co wstawiłeś są rewelacyjne! Nie mogę się napatrzeć... bo nic nie widzę.Witam. Koledzy jak na naszym kochanym zalewie ? Był ktoś ostatnio ? Słyszałem że dużo wędkarzy uderzyło w tym roku na komercje. Faktem jest że w tym roku Bytyń i Pamiątkowo zaskoczyło pozytywnie, ale opłacać składki na rok i jeszcze płacić co wyjazd, trochę drogi sport.
cześć,nie byłem na zalewie od czasu zlotu,co do pamiątkowa to byłem dwa razy i jakiegoś szału nie było,byłem też na bytyniu,dwa tygodnie temu i połapałem troszkę leszczyków ale ilość nie powalała,byłem też w czwartek na nocce i zjechałem w piątek rano bo pogoda była jaka była,za jakieś dwa tygodnie uderzę już chyba na zalew
Witaj Romek. Bytyń owocował w na wiosnę w kwietniu, słyszałem z wielu ust. w Pamiątkowie mieszka mój kolega z pracy, nad wodą jest kilka razy w tygodniu. Tak że dałem się skusić i pojechałem, byłem świadkiem realnym. Brały karpie, leszcze i karasie...jego rekord na początku maja w jedną sobotę -11 karpa w granicach dwóch kg. gość do bajarzy nie należy, pamiętam jak mówił jaka kicha była rok temu na wiosnę w Pamiątkowie.
Zalew po raz kolejny mnie rozczarował. Zdarzały się przypadki że ktoś coś złowił ale to był alnbo fux albo super wędkarz. Pamiętam soboty w które na całej linii nikt nie miał nawet puknięcia. Tak że liczę że może leszczyk już ruszył do ataku...
Koledzy jestem na zalewie min.1-2 w tygodniu i nie mogę narzekać, ale łowię tylko na spinning.
Dawid a biala rybka juz cos ruszyla i zeruje???
Szczerze na białą rybę chodzę raz po raz tylko na mały staweczek i 2 razy byłem na nocce na bytyniu w tym roku (ok 10 rybek w tym 1 karpik 1kg). Na zalewie w tym roku byłem z feederem raz i zerowy efekt, ale planuje się wybrać w weekend na spławik to zrelacjonuje :)
dzisiaj 5- 14 zero ryby, zero brania, porażka. Wszyscy którzy byliśmy za laskiem taki sam wynik, tylko jeden gość pociągnął jedną szprotkę. Gdyby człowiek był sam to by pomyślał że coś spieprzył....tydzień temu to samo, ryby na zalewie są przeżarte...ale gdzie tu jechać jak wszyscy narzekają. pozdr.
kurde a ja za tydzień chciałem jechać na sobotę i niedzielę ze znajomymi na zalew
Koledzy czy można jeszcze pospinningować na Zalewie, czy brzegi już przymarzły ? pozdrawiam.
w poznaniu wszystkie stawy pozamarzane...w sumie chciałem jechać na zalew ..dawać znać koledzy..
w poznaniu wszystkie stawy pozamarzane...w sumie chciałem jechać na zalew ..dawać znać koledzy..
Na Lusowskim dzisiaj killowałem i przez przypadek ryby złowiłem.:)
Pozdrawiam.
RADZYNY ZAMARZNIETE CAŁE.....:)
Prawda, widok był przykry. Na ten rok to by było na tyle, do końca roku mówią że będzie już tylko zimniej... Odbiłem na Obrzycko nad wartę, żywej duszy w koło tylko ja jeden samobójca w taki mróz, ale nic nie zdziałałem czym można by się pochwalić. pozdr.
my też na warcie wylądowaliśmy i spotkaliśmy jednego "nałogowego" wędkarza który przy ciepłej herbatce z nami pogawędził i każdy pojechał w swoją strone..teraz to tylko czekać do marca...:)
Siatki kłusownicze na Zalewie Radzyny 15.12.2012
http://pzwszamotuly.pl/?p=2043
Siatki kłusownicze na Zalewie Radzyny 15.12.2012
http://pzwszamotuly.pl/?p=2043
Widziałem, widziałem... Głupota ludzka nie zna granic... Ale powiedźcie mi gdzie są te jazie?
Panowie wie ktoś może czy można na radzynach wywozić zestawy pontonem lub łódką zanetową?? i czy można pływać pontonem i sondowania?? pozdrawiam
z tego co wiem jest całkowity zakaz nęcenia ze środków pływających,a co do sondowania to nie mam pojęcia
a gdzie moge takie info uzyskać??bo w necie nigdzie nie ma
a gdzie moge takie info uzyskać??bo w necie nigdzie nie ma
Na Zalewie obowiązuje całkowity zakaz łowienia ze środków pływających. A jeżeli chodzi o łódki zanętowe to nie ma tego nigdzie sprecyzowanego, więc raczej nikt Ci za to nic nie zrobi :)
a sondowanie z pontonu?? zakaz jest łowienia ze środków pływających czyli pływac pontonem moge i sondą sobie badać co??
na rowerach wodnych można pływać ti pontonem na pewno też:)
http://www.agroturystyka-radzyny.pl/zalew.html
na rowerach wodnych można pływać ti pontonem na pewno też:)
http://www.agroturystyka-radzyny.pl/zalew.html
Raczej nie możesz. Jednym z powodów ograniczeń jest na pewno to, że Mały Zalew jest dość wąski i jakby zebrało się 10 pasjonatów łowienia z łodzi to łowienie z brzegu nie byłoby możliwe... A jeżeli chodzi o te rowery to nigdy nie widziałem nikogo na rowerze wodnym tam, bo ich tam pewnie nie ma haha. Tak samo jak 10kg szczupaków.
chce tylko popływać pontonikiem i sondom przelecieć dno..kto nie spróbuje ten nie będzie wiedział:)
chce tylko popływać pontonikiem i sondom przelecieć dno..kto nie spróbuje ten nie będzie wiedział:)
Próbuj jak chcesz :) Zresztą przez 2 lata co tam jeźdże (czasem kilka razy w tyg.) to jedna kontrola :D