Dla mnie to szukanie dziury w całym. Żywiec to dość selektywna przynęta, którą kieruję się zazwyczaj do jednej ryby. Skoro więc mamy okres ochronny na daną rybę to dajmy jej spokój. Polecam artykuł na ten temat w WW. Porusza on np. temat łapania i wypuszczania ryb w okresach ochronnych. A to wiąże się już bezpośrednio z etyką wędkarską.
nad Zalewem na boczny trok---okon 41cm(dziwne bo myslalem ze w polowie holu zaczepilem o cos ale jednak doszedl do podbieraka) i to wszystko .:/ od 13-17
Dla mnie to szukanie dziury w całym. Żywiec to dość selektywna przynęta, którą kieruję się zazwyczaj do jednej ryby. Skoro więc mamy okres ochronny na daną rybę to dajmy jej spokój. Polecam artykuł na ten temat w WW. Porusza on np. temat łapania i wypuszczania ryb w okresach ochronnych. A to wiąże się już bezpośrednio z etyką wędkarską.
Żywiec i martwa ryba są przynętami zabronionymi od 1 stycznia do 31 kwietnia w Okręgu Piotrkowskim....jest napisane w magicznym rejestrze jako odstępstwo od RAPR na wodach okręgu.
Witam! Z powodu, że macie doświadczenie w łapaniu w naszych wodach czyli zalew i pilica mam do was pytanko. Mam zamiar kupić spining i zastanawiam się nad długością 2,40 czy 2,70. W tym roku pospaceruje się po pilicy, ale także trochę łódki na zalewie też będzie. Wiadomo krótki na łódkę, a dłuższy nad rzekę, ale na razie chciałbym coś uniwersalnego. Pomożecie? A jak zakładacie wątróbkę na haczyk aby przy wyrzucie nie spadła z niego?
Kol. boro28 wątróbki na haczyk nie zakładam. Natomiast w sezonie (sum) zakładam ją na kotwiczkę. Miałem problem bo spadała (dosyć często). Teraz na przyponie zakładam odpowiednią agrafkę. Przed zmianą przynęty odpinam kotwiczkę, nabijam wątróbkę od góry tak że blokuje się na ramionach kotwiczki.
Nie da się kupić jednego kija do wszystkiego. Ja na rzece używam: - do delikatnego łapania na główki 1 - 3 g. i inne lekkie przynęty kija 2,40 m wyrzut do 8g - do cięższych przynęt, kij 2,70 do 30 g
Dzięki chłopaki. To zdecyduje się na 2,70 cw. 10-30, a jak może jeszcze jakaś kaska dodatkowa będzie to się kupić coś na łódkę. 1z2z3z4 dobry masz pomysł z kotwicą, ale zamiast agrafki nie lepiej zrobić zwykły przypon ściągany z krętlika lub kółeczka jak kto woli i wątrobę nabijać na przypon , a następnie na kotwice, przez igłę tak jak żywca na sandacza. Takie rozwiązanie będzie chyba bardziej wytrzymałe niż agrafka. brt3 niestety jeszcze musisz poczekać ponieważ nocne przymrozki nie odpuszczają lodu.
Nie wiem w jakich rejonach chcesz lowic na Pilicy, ale na tej rzece sprawdzaja sie raczej male i srednie przynety. Na odcinku Zalew Tomaszow ja lowilem kijem 3m do 15g. W zupelnosci wystarczal. Wydaje mi sie ze do 30g jak na ta rzeke w okolicach Tomaszowa, to troche za duzo. No ale ja od 10 lat praktycznie na spinning nie lowie :)
Ja używam 30-tki na ciężkiego opadu na rzece.Główki 14-18 gr.Teraz zanabyłem kija Dragon Guide Select Butcher do 21 gr.ale cw.w tym przypadku jest mocno zaniżone.Spokojnie obsługuje właśnie te główki ale wędzisko jest superowe.Ponadto mam wklejankę do 13 gr.która idealnie współgra z główkami 5-7 gr.Oraz ultra wklejankę do 8 gr.
Reasumując na Pilice to kij 15-25 gr.o dł.2.70.Oczywiście każdy model trzeba dotknąć przed zakupem w sklepie a potem ewentualnie kupić z sieci.
brt3 fajna nazwa kija: Dragon Guide Select - Butcher (rzeźnik :D).. Swoją drogą faktycznie na Pilicy więcej jak 15 gram nie ma gdzie założyć, bo równa się to z oraniem dna, a nie wędkowaniem..ale jak kolega wspomniał będzie to kijaszek też na Zalew więc 10-30 2,7 spokojnie obsłuży większość popularnych przynęt i tu i tu.
Dzięki chłopaki. To zdecyduje się na 2,70 cw. 10-30, a jak może jeszcze jakaś kaska dodatkowa będzie to się kupić coś na łódkę. 1z2z3z4 dobry masz pomysł z kotwicą, ale zamiast agrafki nie lepiej zrobić zwykły przypon ściągany z krętlika lub kółeczka jak kto woli i wątrobę nabijać na przypon , a następnie na kotwice, przez igłę tak jak żywca na sandacza. Takie rozwiązanie będzie chyba bardziej wytrzymałe niż agrafka. brt3 niestety jeszcze musisz poczekać ponieważ nocne przymrozki nie odpuszczają lodu.
wątróbkę nie nabijam na przypon ( też tak kombinowałem) ponieważ trzeba ją czasami przewlec 2 - 3 razy więc wygodniej bedzpośrednio na kotwice. Agrafki są w odpowiednich rozmiarach o odpowiednio mocne (i tak jej nie widać bo wątroba zakrywa) Testowałem wytrzymałość agrafki - co prawda nie na rybie - i aż sam się zdziwiłem ile podnosi.
Dzięki za wszystkie rady. Zdecyduje się na tego cw.10-30. W tamtym roku prawie wszystkie sandałki wyciągnąłem na wleczoną gumę po dnie i główki właśnie takie od 10 do 18.
Jacyś niecni łotrzykowie bawili się zapałkami.Ogień nabierał rozpędu więc wykonałem tel.do właściwych fachowców.Z racji tego że dojazd tam jest tragiczny pierwsze bojówki pojawiły się po 20-30 minutach.Dobrze że byłem na innym brzegu.
Na forum są również tacy których nie widać (mało wpisów) ale systematycznie śledzą sytuację nad wodą (oglądają ładne fotki) , co w pewnym stopniu zastępuje brak możliwości częstego wędkowania - do takich osób zaliczam się m.in ja. - Podziękowania dla tych którzy piszą
A ja pozdrawiam tych co nad wodę nie mogą jeździć i czytają ( i oglądają) wpisy (zdjęcia) na forum :) :)
A fotka trochę z innej beczki - wczoraj wracając z nad rzek, zatrzymałem się na Piotrkowskim Bugaju - i bardzo się zdziwiłem, tym bardziej, że lód jest bardzo kruchy...
Na forum są również tacy których nie widać (mało wpisów) ale systematycznie śledzą sytuację nad wodą (oglądają ładne fotki) , co w pewnym stopniu zastępuje brak możliwości częstego wędkowania - do takich osób zaliczam się m.in ja. - Podziękowania dla tych którzy piszą
...byłem dzisiaj kontrolnie między Brzustówką i Mireckiego poskakać po główkach..spotkałem kilku wędkarzy jak to w piątek..i na razie cisza. Pozdrawiam pozdrawiających.
Z jaziami to jest tak że pojawiają się nagle.Z totalnego bezrybia robi się eldorado.To trwa jakiś miesiąc i potem się rozchodzą po rzece.Łowię jazie od wielu lat wiosną i jedno mnie tylko dziwi ze biorą tylko i wyłącznie jazie.Nic innego.Jakby inna ryba w Pilicy w tym czasie nie występowała.Panowie,jeszcze ok.3 tygodni i się zacznie.W tym roku będę próbował również pospinować za nimi:)
ps.wczorajszy dzień na łąkach ze szczytówkami - bez kontaktu.Woda wezbrała ok.30 cm.
Jakby ktoś chciał to mam Calibrę do sprzedania tanio.Bez rdzy.Czarna perła z LPG.
Z jaziami na Pilicy to wogole dziwna sprawa. Tylko raz regularnie lowilem jazie na spinning. Wiedzialem gdzie sa i ze bez problemu beda braly na malenkie woblerki. Bylo to w maju przy wysokiej wodzie na Pilicy ladnych kilkanascie lat temu. Przestaly brac z dnia na dzien, w momencie kiedy woda opadla. Jaz w Pilicy nigdy nie byl tak agresywny jak np w Wisle. W wisle lowilem jazie na spore woblery i ryby ~35 cm braly bez oporu. Na Pilicy jak juz ktorys laskawie wziol, to na 0 meppsa albo wobka 2 cm.
Natomiast na muche biora bez oporu od maja do czerwca. Jesli w polowie kwietnia woda bedzie niska i czysta, to mozna bedzie polowic je na nimfy. Ale do tego musza byc spelnione wyzej wymienione warunki. Przede wszystkim im nizsza woda tym szanse wieksze. Potem tylko pojedyncze sztuki, w sierpniu juz praktycznie wcale by ruszyc sie od polowy wrzesnia az do listopada, ale trzeba znac dobrze miejsca gdzie sa. Wydawac by sie moglo ze w lipcu i sierpniu, kiedy najwiecej owadow fruwa powinny brac najlepiej, a one wtedy zagrzebuja sie w dnie i kupa z lowienia.
A co w przypadku jeśli łowię na żywca na rzece???
Wszak to jakaś przepływanka:)))
Dla mnie to szukanie dziury w całym. Żywiec to dość selektywna przynęta, którą kieruję się zazwyczaj do jednej ryby. Skoro więc mamy okres ochronny na daną rybę to dajmy jej spokój. Polecam artykuł na ten temat w WW. Porusza on np. temat łapania i wypuszczania ryb w okresach ochronnych. A to wiąże się już bezpośrednio z etyką wędkarską.
Mam takie pytanie na jakie ryby najlepiej polować na Pilicy na łąkach Henrykowskich(chodzi mi o grunt):D
nad Zalewem na boczny trok---okon 41cm(dziwne bo myslalem ze w polowie holu zaczepilem o cos ale jednak doszedl do podbieraka) i to wszystko .:/ od 13-17
widziałem jak łowią na takie kotwiczki,zakładają na nią robala a tak naprawdę szarpią i liczą na podchaczenie
widziałem jak łowią na takie kotwiczki,zakładają na nią robala a tak naprawdę szarpią i liczą na podchaczenie
tak jak pisałem - to jest szukanie dziury w całym. Takie kombinowanie jak utłuc mięso.
A co w przypadku jeśli łowię na żywca na rzece???
Wszak to jakaś przepływanka:)))
Dla mnie to szukanie dziury w całym. Żywiec to dość selektywna przynęta, którą kieruję się zazwyczaj do jednej ryby. Skoro więc mamy okres ochronny na daną rybę to dajmy jej spokój. Polecam artykuł na ten temat w WW. Porusza on np. temat łapania i wypuszczania ryb w okresach ochronnych. A to wiąże się już bezpośrednio z etyką wędkarską.
Żywiec i martwa ryba są przynętami zabronionymi od 1 stycznia do 31 kwietnia w Okręgu Piotrkowskim....jest napisane w magicznym rejestrze jako odstępstwo od RAPR na wodach okręgu.
Czyli miętusa na fileta nie mogę łowić ? ;)
na to wygląda :D
Spokojnie chłopaki, są jeszcze rosóweczki i wątróbka, najlepiej prosto z krwi.
Wątróbka drobiowa ? Na suma używałem :)
Ja osobiście zakładam na hak dwie rosówy, gdzieś wyczytałem, że miętuch na wątrobę też szarpnie.
Ciekawe czy na morskiego fileta, albo wędzoną szprotkę dało by radę...
Witam!
Z powodu, że macie doświadczenie w łapaniu w naszych wodach czyli zalew i pilica mam do was pytanko.
Mam zamiar kupić spining i zastanawiam się nad długością 2,40 czy 2,70. W tym roku pospaceruje się po pilicy, ale także trochę łódki na zalewie też będzie. Wiadomo krótki na łódkę, a dłuższy nad rzekę, ale na razie chciałbym coś uniwersalnego. Pomożecie?
A jak zakładacie wątróbkę na haczyk aby przy wyrzucie nie spadła z niego?
Krótki kij na Pilicę to nieporozumienie.Kup dłuższy a jak coś odłożysz to dokupisz spinna typowo na łódkę.
Kol. boro28 wątróbki na haczyk nie zakładam. Natomiast w sezonie (sum) zakładam ją na kotwiczkę. Miałem problem bo spadała (dosyć często). Teraz na przyponie zakładam odpowiednią agrafkę. Przed zmianą przynęty odpinam kotwiczkę, nabijam wątróbkę od góry tak że blokuje się na ramionach kotwiczki.
jezeli chodzi o spina to zdecydowanie 2,7ja kupilem w zeszlym roku i jestem zadowolony
tak jak kolega napisal, krotka na pilice to nieporozumienie!
Nie da się kupić jednego kija do wszystkiego. Ja na rzece używam:
- do delikatnego łapania na główki 1 - 3 g. i inne lekkie przynęty kija 2,40 m wyrzut do 8g
- do cięższych przynęt, kij 2,70 do 30 g
A ja Wam powiem że z powodzeniem obrabiam i łódkę i rzekę tymi samymi kijami.
Qrde,musiałbym mieć łącznie 8 spinów :)))
Czy ktoś wie jak z lodem na Treście? Puściło już jakimsik cudem:)))
Dzięki chłopaki. To zdecyduje się na 2,70 cw. 10-30, a jak może jeszcze jakaś kaska dodatkowa będzie to się kupić coś na łódkę.
1z2z3z4 dobry masz pomysł z kotwicą, ale zamiast agrafki nie lepiej zrobić zwykły przypon ściągany z krętlika lub kółeczka jak kto woli i wątrobę nabijać na przypon , a następnie na kotwice, przez igłę tak jak żywca na sandacza. Takie rozwiązanie będzie chyba bardziej wytrzymałe niż agrafka.
brt3 niestety jeszcze musisz poczekać ponieważ nocne przymrozki nie odpuszczają lodu.
Nie wiem w jakich rejonach chcesz lowic na Pilicy, ale na tej rzece sprawdzaja sie raczej male i srednie przynety. Na odcinku Zalew Tomaszow ja lowilem kijem 3m do 15g. W zupelnosci wystarczal. Wydaje mi sie ze do 30g jak na ta rzeke w okolicach Tomaszowa, to troche za duzo. No ale ja od 10 lat praktycznie na spinning nie lowie :)
Ja używam 30-tki na ciężkiego opadu na rzece.Główki 14-18 gr.Teraz zanabyłem kija Dragon Guide Select Butcher do 21 gr.ale cw.w tym przypadku jest mocno zaniżone.Spokojnie obsługuje właśnie te główki ale wędzisko jest superowe.Ponadto mam wklejankę do 13 gr.która idealnie współgra z główkami 5-7 gr.Oraz ultra wklejankę do 8 gr.
Reasumując na Pilice to kij 15-25 gr.o dł.2.70.Oczywiście każdy model trzeba dotknąć przed zakupem w sklepie a potem ewentualnie kupić z sieci.
brt3 fajna nazwa kija: Dragon Guide Select - Butcher (rzeźnik :D)..
Swoją drogą faktycznie na Pilicy więcej jak 15 gram nie ma gdzie założyć, bo równa się to z oraniem dna, a nie wędkowaniem..ale jak kolega wspomniał będzie to kijaszek też na Zalew więc 10-30 2,7 spokojnie obsłuży większość popularnych przynęt i tu i tu.
Dzięki chłopaki. To zdecyduje się na 2,70 cw. 10-30, a jak może jeszcze jakaś kaska dodatkowa będzie to się kupić coś na łódkę.
1z2z3z4 dobry masz pomysł z kotwicą, ale zamiast agrafki nie lepiej zrobić zwykły przypon ściągany z krętlika lub kółeczka jak kto woli i wątrobę nabijać na przypon , a następnie na kotwice, przez igłę tak jak żywca na sandacza. Takie rozwiązanie będzie chyba bardziej wytrzymałe niż agrafka.
brt3 niestety jeszcze musisz poczekać ponieważ nocne przymrozki nie odpuszczają lodu.
wątróbkę nie nabijam na przypon ( też tak kombinowałem) ponieważ trzeba ją czasami przewlec 2 - 3 razy więc wygodniej bedzpośrednio na kotwice. Agrafki są w odpowiednich rozmiarach o odpowiednio mocne (i tak jej nie widać bo wątroba zakrywa)
Testowałem wytrzymałość agrafki - co prawda nie na rybie - i aż sam się zdziwiłem ile podnosi.
Dzięki za wszystkie rady. Zdecyduje się na tego cw.10-30. W tamtym roku prawie wszystkie sandałki wyciągnąłem na wleczoną gumę po dnie i główki właśnie takie od 10 do 18.
Pogoda piękna ale na zero brań ;(
Łąki Henrykowskie....dziś
Jacyś niecni łotrzykowie bawili się zapałkami.Ogień nabierał rozpędu więc wykonałem tel.do właściwych fachowców.Z racji tego że dojazd tam jest tragiczny pierwsze bojówki pojawiły się po 20-30 minutach.Dobrze że byłem na innym brzegu.
Totalna bezmyślność.
Właśnie byłem się tam przejechać nie wiem czy ludzi satysfakcjonuje wypalanie trawy :/ To jest już przesada co wiosna to samo...
Jak ktoś ma chwilkę, to zapraszam tu: www.kolo12piotrkow.fora.pl
Pozdrawiam (Rafson)
Nie ma chyba za dużego zainteresowania forum, a szkoda.
Mam pytanie jak na Pilicy chcę zapolować na jazia to lepiej na spining czy grunt(jak tak to co na hak najlepiej założyć)?
Gunners,poczekaj jeszcze ok.3 tyg.W ubiegłym roku to już miałem ich dość.Dam Ci znac jak się zacznie.
Na forum są również tacy których nie widać (mało wpisów) ale systematycznie śledzą sytuację nad wodą (oglądają ładne fotki) , co w pewnym stopniu zastępuje brak możliwości częstego wędkowania - do takich osób zaliczam się m.in ja. - Podziękowania dla tych którzy piszą
A ja pozdrawiam tych co nad wodę nie mogą jeździć i czytają ( i oglądają) wpisy (zdjęcia) na forum :) :)
A fotka trochę z innej beczki - wczoraj wracając z nad rzek, zatrzymałem się na Piotrkowskim Bugaju - i bardzo się zdziwiłem, tym bardziej, że lód jest bardzo kruchy...
U nas na Pilicy w Białobrzegach dużo jazi łowimy wiosną przy brzegu na groch, trafiają się naprawdę przyzwoite sztuki.
Na forum są również tacy których nie widać (mało wpisów) ale systematycznie śledzą sytuację nad wodą (oglądają ładne fotki) , co w pewnym stopniu zastępuje brak możliwości częstego wędkowania - do takich osób zaliczam się m.in ja. - Podziękowania dla tych którzy piszą
Dołączam się do wpisu Kolegi :)
Siemanko bart3 ja tez proszę o info jak sie zacznie:-) pozdrawiam
...byłem dzisiaj kontrolnie między Brzustówką i Mireckiego poskakać po główkach..spotkałem kilku wędkarzy jak to w piątek..i na razie cisza. Pozdrawiam pozdrawiających.
Z jaziami to jest tak że pojawiają się nagle.Z totalnego bezrybia robi się eldorado.To trwa jakiś miesiąc i potem się rozchodzą po rzece.Łowię jazie od wielu lat wiosną i jedno mnie tylko dziwi ze biorą tylko i wyłącznie jazie.Nic innego.Jakby inna ryba w Pilicy w tym czasie nie występowała.Panowie,jeszcze ok.3 tygodni i się zacznie.W tym roku będę próbował również pospinować za nimi:)
ps.wczorajszy dzień na łąkach ze szczytówkami - bez kontaktu.Woda wezbrała ok.30 cm.
Jakby ktoś chciał to mam Calibrę do sprzedania tanio.Bez rdzy.Czarna perła z LPG.
Wybrałem się dzisiaj nad Pilicę ze spinem. Zero ludzi i zero brań ;) Woda chyba się stabilizuje.
Z jaziami na Pilicy to wogole dziwna sprawa.
Tylko raz regularnie lowilem jazie na spinning. Wiedzialem gdzie sa i ze bez problemu beda braly na malenkie woblerki. Bylo to w maju przy wysokiej wodzie na Pilicy ladnych kilkanascie lat temu. Przestaly brac z dnia na dzien, w momencie kiedy woda opadla. Jaz w Pilicy nigdy nie byl tak agresywny jak np w Wisle. W wisle lowilem jazie na spore woblery i ryby ~35 cm braly bez oporu.
Na Pilicy jak juz ktorys laskawie wziol, to na 0 meppsa albo wobka 2 cm.
Natomiast na muche biora bez oporu od maja do czerwca.
Jesli w polowie kwietnia woda bedzie niska i czysta, to mozna bedzie polowic je na nimfy. Ale do tego musza byc spelnione wyzej wymienione warunki. Przede wszystkim im nizsza woda tym szanse wieksze.
Potem tylko pojedyncze sztuki, w sierpniu juz praktycznie wcale by ruszyc sie od polowy wrzesnia az do listopada, ale trzeba znac dobrze miejsca gdzie sa. Wydawac by sie moglo ze w lipcu i sierpniu, kiedy najwiecej owadow fruwa powinny brac najlepiej, a one wtedy zagrzebuja sie w dnie i kupa z lowienia.
takie ładne łowiska, a koło mnie nie ma żadnych :(
Ja przedwczoraj byłe na Pilicy w Sulejowie i na kanale. Po godzinie machania zwinąłem kija i wyjąłem aparat…
takie ładne łowiska, a koło mnie nie ma żadnych :(
Nad Pilicę/Luciąże nawet jak nic nie złapiesz i tak warto jechać ;)
...