Nazwę koledzy Ci już wyjaśnili;) A szukać jej o tej porze roku najlepiej w małych rzekach, najlepiej osłonecznionej (południowej strony) rzeki, w słabym nurcie (zakolach), tam, gdzie jest najwięcej „chaszczy”.
Ta przynęta ma wieeele nazw. " Dwaj policjanci na patrolu znajdują jeża.Przyglądają się z zaciekawieniem i dziwią się co to za zwierz:) To jest chyba IGLOK stwierdza jeden.Drugi na to - eeeee to raczej SZPILOK.Przypadkiem spotyka ich komendant i z całym przekonaniem mówi. Ech,gamonie to przecież zwykły KOLCOK...."
Witam, nie jestem wybitnym znawcą Zalewu Sulejowskiego, ponieważ łowię tylko w okolicach Barkowic. Mam pytanie- Czy na zaznaczonych 2 miejscach na mapie, jest szansa na złowienie czegoś innego niż lesczcz, mam tutaj na myśli karpie amury linki.... Jeśli ktokolwiek posiada wiedzę dotyczącą zaznaczonych miejsc proszę o jakąś pomoc wskazówki :) pozdrawiam
Proszę o podpowiedź, co to za miejsca, zainteresował mnie przede wszystkim obszar zaznaczony nr 1. Miał ktoś do czynienia z tymi miejscami? można tam szukać czegoś innego niż leszcz( mam na mysli karpie liny amury) pozdrawiam
te pierwsze bazie są znad Pilicy za Podklasztorzem. Odnośnie pytania kolegi Granademis to z tyłu tej dużej wyspy możesz złowić lina, karpia szczególnie na wiosnę. Ale nie wiem jak jest z tym zaznaczonym przez Ciebie stawem i czy tam można łowić nie mam pojęcia.
Bardzo dziękuje za odpowiedzi. Jak zrobi się ciepło postaram się tam zajrzeć. Kiedyś jechałem lasem brzegiem zalewu od strony Barkowic Mokrych, i natrafiłem na coś przypominające rozlewisko, woda właściwie stojąca, zamknięta z trzech stron, mnóstwo trzciny. Patrząc na rys 2(wiem, troszkę niewyraźny) myślę, że to może być to:) pozdrawiam
Im więcej nas (wędkarzy) nad wodą ( nie koniecznie z wędką) tym mniej tych *********** * **** ***** kłusoli. A zazwyczaj (podkreślam zazwyczaj) kłusują miejscowi, którzy dobrze znają rzekę...
Ale zawsze można ich owinąć w te siatki i do wody.Niech poczują jak to jest, jaki stres ta ryba przechodzi. Jadąc dzisiaj po przacy do domu podjechałem nad pilicę tam gdzie wolbórka wpływa. Są ślady wędkarzy, tylko boli że nie potrafią wziąć jednorazówki i wszystkie śmieci po sobie pozbierać i po drodze do domu do kosza.
Hejka! Po Waszych niepokojących wpisach wyskoczyłem na Kanał i Pilicę. Tym razem wziąłem ze sobą kije. Na Kanale i Pilicy spokój, więc skoczyłem na Luciąże. Tam po godzinie „obijania” się między wędkarzami zwinąłem się i pojechałem nad Zalew, aby zobaczyć czy siedzi na lodzie jakiś „samobójca”. Podjechałem do brzegu i nie mogłem uwierzyć…..woda!!! Instynkt „wrzasną” – boczny trok!!! Trochę bez przekonania, walcząc z wiatrem cisnąłem zestaw do wody. Dwa obroty korbką i…. branie, a to pierwsza sztuka…przecierałem oczy ze zdumienia.
Jakie to miejsce konkretnie?? Barkowie Mokre?? Naprawdę nie ma lodu?? Bylem dzisiaj z przyjaciółmi na bugaj, a tam lod taki ze można by na łyżwach jeździć!!
Jakie to miejsce konkretnie?? Barkowie Mokre?? Naprawdę nie ma lodu?? Bylem dzisiaj z przyjaciółmi na bugaj, a tam lod taki ze można by na łyżwach jeździć!!
Jak jechałem na Sulejów widziałem gościa na Bugaju, który łaził po lodzie!!!
""" Barkowie Mokre?? Naprawdę nie ma lodu??"""
Też się zdziwiłem, ale nie było. Nocny deszcz, później słońce i chol….rny wiatr zrobiył swoje… i dobrze:))))))
...drobnica już chodzi...
...
...moja ulubiona przynęta też już jest...
Szukałem ich dzisiaj (tak z ciekawości) ale żadnego nie widziałem.
...
:)))
Żeby je znaleźć trzeba „umoczyć” ręce, a w tej temperaturze po 15 minutach ma się już dość wszystkiego :)
pięknie ...
Ktoś w weekend wybiera się na Pilice pomoczyć kija ?
a co to za p[rzyneta?? gdzie jej szukac?
to jest "chodak"
To jest kalduk albo kłódka albo chruścik albo chodak:) Wybieraj:)))
a co to za p[rzyneta?? gdzie jej szukac?
Nazwę koledzy Ci już wyjaśnili;)
A szukać jej o tej porze roku najlepiej w małych rzekach, najlepiej osłonecznionej (południowej strony) rzeki, w słabym nurcie (zakolach), tam, gdzie jest najwięcej „chaszczy”.
już powoli się zbliża ...
i tutaj też powoli idzie ...
To jest kalduk albo kłódka albo chruścik albo chodak:) Wybieraj:)))
My na chruścika mówimy kładaszka :)))
jeden region a już 5 nazw naliczyłem :)
Ta przynęta ma wieeele nazw.
" Dwaj policjanci na patrolu znajdują jeża.Przyglądają się z zaciekawieniem i dziwią się co to za zwierz:)
To jest chyba IGLOK stwierdza jeden.Drugi na to - eeeee to raczej SZPILOK.Przypadkiem spotyka ich komendant i z całym przekonaniem mówi.
Ech,gamonie to przecież zwykły KOLCOK...."
:d...dobre, a tak na marginesie, co to jest policjant ;))))))
Witaj Dawid!
Te fotki to Bugaj???
Witam, nie jestem wybitnym znawcą Zalewu Sulejowskiego, ponieważ łowię tylko w okolicach Barkowic. Mam pytanie- Czy na zaznaczonych 2 miejscach na mapie, jest szansa na złowienie czegoś innego niż lesczcz, mam tutaj na myśli karpie amury linki....
Jeśli ktokolwiek posiada wiedzę dotyczącą zaznaczonych miejsc proszę o jakąś pomoc wskazówki :)
pozdrawiam
Proszę o podpowiedź, co to za miejsca, zainteresował mnie przede wszystkim obszar zaznaczony nr 1. Miał ktoś do czynienia z tymi miejscami? można tam szukać czegoś innego niż leszcz( mam na mysli karpie liny amury) pozdrawiam
Ktoś wie jaki jest lód na zalewie ?
... nr.1, to chyba zbiornik ujęcia wody, bez dostępu.
... nr2. to bardzo dobre miejsce na wszystkie ryby!!!
te pierwsze bazie są znad Pilicy za Podklasztorzem. Odnośnie pytania kolegi Granademis to z tyłu tej dużej wyspy możesz złowić lina, karpia szczególnie na wiosnę. Ale nie wiem jak jest z tym zaznaczonym przez Ciebie stawem i czy tam można łowić nie mam pojęcia.
Ja przedwczoraj byłe na Pilicy w Sulejowie i na kanale. Po godzinie machania zwinąłem kija i wyjąłem aparat…
Znajomek był na kanele we wtorek i widział jak kilku kolesi sciągali sieć z tego samego miejsca co wstawiłes foto!
Bardzo dziękuje za odpowiedzi. Jak zrobi się ciepło postaram się tam zajrzeć. Kiedyś jechałem lasem brzegiem zalewu od strony Barkowic Mokrych, i natrafiłem na coś przypominające rozlewisko, woda właściwie stojąca, zamknięta z trzech stron, mnóstwo trzciny. Patrząc na rys 2(wiem, troszkę niewyraźny) myślę, że to może być to:) pozdrawiam
Ja przedwczoraj byłe na Pilicy w Sulejowie i na kanale. Po godzinie machania zwinąłem kija i wyjąłem aparat…
Znajomek był na kanele we wtorek i widział jak kilku kolesi sciągali sieć z tego samego miejsca co wstawiłes foto!
Fajnie, że o tym piszesz! Masz jakieś szczegóły, chętnie na priw.
Im więcej nas (wędkarzy) nad wodą ( nie koniecznie z wędką) tym mniej tych *********** * **** ***** kłusoli.
A zazwyczaj (podkreślam zazwyczaj) kłusują miejscowi, którzy dobrze znają rzekę...
Zachęcam do spacerów.
a ja zachęcam do kupna pistoletów i strzelania do kłusoli:)
Tomaszu pomysł może i skuteczny. Ale czy chciałbyś się zniżać do ich poziomu ?
Ale zawsze można ich owinąć w te siatki i do wody.Niech poczują jak to jest, jaki stres ta ryba przechodzi.
Jadąc dzisiaj po przacy do domu podjechałem nad pilicę tam gdzie wolbórka wpływa. Są ślady wędkarzy, tylko boli że nie potrafią wziąć jednorazówki i wszystkie śmieci po sobie pozbierać i po drodze do domu do kosza.
To jest fakt. Gdyby każdy po sobie śmieci zabierał było by dużo czyściej...
Skoro są ludzie może i rybki się rusza .
Witam!
Jest tu taki fajny chłop, zalogowany jako „incognito”, Bogdan na pewno Wam pomoże.
Ja się dogadałem z nim w sprawie Luciąży.
Hejka!
Po Waszych niepokojących wpisach wyskoczyłem na Kanał i Pilicę.
Tym razem wziąłem ze sobą kije. Na Kanale i Pilicy spokój, więc skoczyłem na Luciąże. Tam po godzinie „obijania” się między wędkarzami zwinąłem się i pojechałem nad Zalew, aby zobaczyć czy siedzi na lodzie jakiś „samobójca”. Podjechałem do brzegu i nie mogłem uwierzyć…..woda!!! Instynkt „wrzasną” – boczny trok!!!
Trochę bez przekonania, walcząc z wiatrem cisnąłem zestaw do wody. Dwa obroty korbką i…. branie, a to pierwsza sztuka…przecierałem oczy ze zdumienia.
...takie brały co chwila...
...po tej jeszcze bardziej przecierałem...
... aż w końcu podeszły te, na które liczyłem...
... i jeszcze większy...
...i ten też się musiał qrde przyczepić...
...szybka fota i...
I to wszystko w 1.5 godziny.:)
Gratulacje :D
Ja dzisiaj byłem na Pilicy na grunt ale tak wiało,że po 10 minutach się zabrałem :D
Czy ten 26cm okaz to .... płoć?
Jakie to miejsce konkretnie?? Barkowie Mokre?? Naprawdę nie ma lodu?? Bylem dzisiaj z przyjaciółmi na bugaj, a tam lod taki ze można by na łyżwach jeździć!!
Czy ten 26cm okaz to .... płoć?
Tak jak widać, płoteczka ;)Jakie to miejsce konkretnie?? Barkowie Mokre?? Naprawdę nie ma lodu?? Bylem dzisiaj z przyjaciółmi na bugaj, a tam lod taki ze można by na łyżwach jeździć!!
Jak jechałem na Sulejów widziałem gościa na Bugaju, który łaził po lodzie!!!
""" Barkowie Mokre?? Naprawdę nie ma lodu??"""
Też się zdziwiłem, ale nie było. Nocny deszcz, później słońce i chol….rny wiatr zrobiył swoje… i dobrze:))))))