Witam serdecznie byłem dzisiaj na Mietkowie jedna płotka 30 cm a reszta nic było około 15 wędkarzy kilku co siedziało gdzie indziej przyjeżdżało i mówili że nawet brania nie mieli a ni nikt koło nich.
Witam ktoś połowił na majówce na Mietkowie? Spędziłem cały wtorek od 4 rano do 17 i wyniki były, 2 szczupaki takie po około 50 pare cm, sandacz 65cm i leszcz zahaczony za płetwe grzbietową 63 cm. Jedna ryba spięta-wyprostowała mi agrafkę od przyponu, jedna ryba wyciągnęła ze 4metry plecionki i puściła a na haku zostawiła mi kotwice...chyba szczupak się zerwał komuś wcześniej i jakimś fartem dla niego, wyciągnąłem mu to z paszczy. Wszystko na spining. Mam foty ale kurde coś mi zły plik jpg wykazuje...no nie wiem...i pytanie ponawiam jak u was koledzy wyniki na "mietku;?
Powiedz coś, gdzie byłeś, czy łowiłeś z łódki czy z brzegu itp. Wszyscy mówią, że nie ma po co tam jechać a ty jednak coś złowiłeś. ciekawe. Czekam na kilka zdań na ten temat : )
Na Mietkowie Panowie można łowić od pierwszego kwietnia już. Z łodzi natomiast można łowić od pierwszego czerwca, przynajmniej było tak w poprzednich latach. Ja łowiłem z brzegu od strony Domanic woda głównie płytka taka do metra, mi akurat brały na jasne lunatiki. Jest ktoś kto również próbował połapać tam?
Coś nikt nie chce się chwalić wynikami z Mietkowa , czyżby nik tam nie jeździł. Osobiście słyszałem , że już trzykrotnie były odłowy ryb z Odry i zostało jej dużo wpuszczone do zbiornika mietkowskiego a mówił mi to prezes jednego z kół. Oprócz tego wcześniej również został trochę zarybiony. Podobno problemem są pozakładane szlabany i nie można dojechać bezpośrednio do wody ale pzw już napisało pisma o ich otwarcie. A wszystko prawdopodobnie przez jakiegoś wędkarza , którego złapali jak mył sobie auto. Głupota ludzka nie zna granic. To tyle co mogłem napisać bo jeszcze w tym roku tam nie byłem. Pozdrawiam:) i czekam również na jakieś info:)
jeszcze raz ponawiam może jednak ktoś połowił...jest to mój ulubiony akwen i dlatego tak drąże temat. Byłem dodatkowo na nocce od strony Bożygniewu na białą rybę, bez brania.
wiem,ze od strony przepompowni morduja karpiki, duzy bolen znowu szaleje,jeden wyszedl do woblerka ale sie rozmyslil, bede jutro od Domanic , wybieram sie na nocke, sprawdze co jest grane. Slyszalem o sporych metnookich zlapantch po cichu w nocy, oby braly jak przyjdze pora.
Witam wszystkich miłośników wędkarstwa spinningowego.Mam pytanko;Czy ktoś sie wybiera na Mietków?Nie wiem czy warto chociaszż słyszałem o przypadkowych sandaczach złapanych na majówce.Pozdrawiam!!!!
Tak jak wspomnialem powyzej, bylem w Mietkowie w nocy z 31/01.06 ,od poludnia do poznego wieczora probowalismy z biala ryba,ale lecha nie bylo,jedynie co udalo sie zlowic,to jaz 46 cm , a kolega misiu dopadl drugiego jazia,znajomy wyjol sandaja o polnocy , taki ledwo wymiar, od strony rzeki kolega dopadl dwa sandaly i to by bylo na tyle.Nie wiem jak tam z lodzi,ale widzialem , ze sie czesto przemieszczali , znaczy szukali sandala. Na koniec wedkowania w piatek ok.8.00 branie u misia,zestaw sandaczowy,chwila napiecia krotki odjazd i jeeeeeeest , ladny zebaty z gruntu (farciarz) ok 70-75 cm.Bylbym zapomnial, lalo w nocy jak z cebra, woda czysciutka jak krysztal,drobnicy przy brzegu nie bylo i pewnie dlatego i efekty mizerne,narodu sporo sie zjechalo, wiekszosc koczowala na brzegu, no ale co ma wisiec,nie utonie,jak nie dzis, to moze jutro.W srode tj.6.06 jade przetestowac jez. otmochow.O wynikach napisze.Polamania
Witam. Razem z dziadkiem mam zamiar wybrać się tam w przyszłą środę i stąd moje pytanie: Czy ktoś coś tam złapał? Jeżeli tak to w jakim miejscu? Dziękuje i pozdrawiam Damian94
Witam , doszly mnie sluchy , ze od strony francuza podobno cos drgnelo, lechu sie obudzil i co niektorzy podobno polapali po kilka sztuk leszcza, no i teraz nie wiem czy to sie naprawde zaczelo,czy tez byl to jednorazowy wybryk lechow. Slyszalem tez , ze od strony przepompowni troche leszcza polapali , ale z dziurami. Cz ktos cos slyszal , czy ktos cos wie ?
Witam sympatykow wedkarstwa . Otoz , bylismy dzisiaj na Mietkowie od strony Domanic, blizej rowu, i nic oprocz kilku malych leszczy , nie udalo sie nikomu zlapac a bylo nas kilka osob , raczej z tego zbiornika w tym roku nic nie bedzie i mozna zapomniec o pieknych okazach z poprzednich lat , zbiornik przetrzepany i nie widac bytnosci wedkarzy, woda spisana na straty ,ale za to w otmuchowie bylo eldorado, pozdrawiam.
Mietków odwiedziłem z 5-6 razy, w tym jedna nocka. Złapane może 15-25 leszczy za każdym wyjazdem, z tym że lesze 10-20 cm . Trafił się również jeden rodzynek 35 cm. Ogólna kicha, Jedynie dobry dojazd i mała presja wędkarzy.
Ma ktoś jakieś wiadomości z że tak pozwolę sobie użyć metafory "eldorado" Mietkowa? Osobiście około 2 tyg.temu byłem pospiningować na pirsie. 2 godzinki przed i po zmroku...prawie nic...ogromne ilości "narybku" takie do 8cm pod nogami i wszędzie. Gumę jak się przy tafli ściągało to czuć było aż terkot obijających się maluchów o gumę. Z opowiadań wędkarzy będących tamtego dnia wynikało, że rano zdarza się szczupak...i to tyle. Ma ktoś inne informacje? wiadomo coś o zarybieniu "jesiennym sandaczem"? został wpuszczony?
Kurwa jedziecie na jedna noc i myslicie ze zlapiecie suma 1m>? jakos ja ostatnio bylem znaczy nie tam ostatnio 2013 w maju probowalem spiningiem na szczupaczka i jebaly same bolki skoro na akwenie nie ma ryb jak wy to mowicie to jakim cudem mi braly? na zwykla srebrna blache
To prawda, Mietków to już przeszłość. Weekend 11-12.07 - zero brań po obru stronach jeziora. W końcu na spinning mały bolenik. Inni na brzegu i łodzi to samo, mało akcji. Dopiero wędkarz obok wyciągnął suma 70 cm w nocy. Oprócz tego to kupa chlejusów, którzy drą się całą noc.
Witam serdecznie byłem dzisiaj na Mietkowie jedna płotka 30 cm a reszta nic było około 15 wędkarzy kilku co siedziało gdzie indziej przyjeżdżało i mówili że nawet brania nie mieli a ni nikt koło nich.
Tam już napełnione ?
Mietków zanim się odrodzi minie parę lat za to PZW wybudowało piękną stanicę dla wędkarzy
Witam ktoś połowił na majówce na Mietkowie? Spędziłem cały wtorek od 4 rano do 17 i wyniki były, 2 szczupaki takie po około 50 pare cm, sandacz 65cm i leszcz zahaczony za płetwe grzbietową 63 cm. Jedna ryba spięta-wyprostowała mi agrafkę od przyponu, jedna ryba wyciągnęła ze 4metry plecionki i puściła a na haku zostawiła mi kotwice...chyba szczupak się zerwał komuś wcześniej i jakimś fartem dla niego, wyciągnąłem mu to z paszczy. Wszystko na spining. Mam foty ale kurde coś mi zły plik jpg wykazuje...no nie wiem...i pytanie ponawiam jak u was koledzy wyniki na "mietku;?
wyprzedzam durnowate pytana i zaczepki typu sandacz ma okres ochronny itd. wszystkie rybsony wypuściłem
ponawiam
Powiedz coś, gdzie byłeś, czy łowiłeś z łódki czy z brzegu itp.
Wszyscy mówią, że nie ma po co tam jechać a ty jednak coś złowiłeś. ciekawe.
Czekam na kilka zdań na ten temat : )
ponoć jest zakaz połowu aż do odwołania takie słuch mnie doszły
Na Mietkowie Panowie można łowić od pierwszego kwietnia już. Z łodzi natomiast można łowić od pierwszego czerwca, przynajmniej było tak w poprzednich latach. Ja łowiłem z brzegu od strony Domanic woda głównie płytka taka do metra, mi akurat brały na jasne lunatiki. Jest ktoś kto również próbował połapać tam?
Coś nikt nie chce się chwalić wynikami z Mietkowa , czyżby nik tam nie jeździł. Osobiście słyszałem , że już trzykrotnie były odłowy ryb z Odry i zostało jej dużo wpuszczone do zbiornika mietkowskiego a mówił mi to prezes jednego z kół. Oprócz tego wcześniej również został trochę zarybiony. Podobno problemem są pozakładane szlabany i nie można dojechać bezpośrednio do wody ale pzw już napisało pisma o ich otwarcie. A wszystko prawdopodobnie przez jakiegoś wędkarza , którego złapali jak mył sobie auto. Głupota ludzka nie zna granic. To tyle co mogłem napisać bo jeszcze w tym roku tam nie byłem. Pozdrawiam:) i czekam również na jakieś info:)
jeszcze raz ponawiam może jednak ktoś połowił...jest to mój ulubiony akwen i dlatego tak drąże temat. Byłem dodatkowo na nocce od strony Bożygniewu na białą rybę, bez brania.
Sobota od 16.00 - 21.30 Domanice 0 brań. Padaczka na całej lini. Już tam nie jadę, nie ma po co.
Lipa. Zero brań.
Bylem w ten piątek od 18 do 7 rano - cala nocka - masakra nic nawet pol brania .
wiem,ze od strony przepompowni morduja karpiki, duzy bolen znowu szaleje,jeden wyszedl do woblerka ale sie rozmyslil, bede jutro od Domanic , wybieram sie na nocke, sprawdze co jest grane. Slyszalem o sporych metnookich zlapantch po cichu w nocy, oby braly jak przyjdze pora.
Witam wszystkich miłośników wędkarstwa spinningowego.Mam pytanko;Czy ktoś sie wybiera na Mietków?Nie wiem czy warto chociaszż słyszałem o przypadkowych sandaczach złapanych na majówce.Pozdrawiam!!!!
Tak jak wspomnialem powyzej, bylem w Mietkowie w nocy z 31/01.06 ,od poludnia do poznego wieczora probowalismy z biala ryba,ale lecha nie bylo,jedynie co udalo sie zlowic,to jaz 46 cm , a kolega misiu dopadl drugiego jazia,znajomy wyjol sandaja o polnocy , taki ledwo wymiar, od strony rzeki kolega dopadl dwa sandaly i to by bylo na tyle.Nie wiem jak tam z lodzi,ale widzialem , ze sie czesto przemieszczali , znaczy szukali sandala. Na koniec wedkowania w piatek ok.8.00 branie u misia,zestaw sandaczowy,chwila napiecia krotki odjazd i jeeeeeeest , ladny zebaty z gruntu (farciarz) ok 70-75 cm.Bylbym zapomnial, lalo w nocy jak z cebra, woda czysciutka jak krysztal,drobnicy przy brzegu nie bylo i pewnie dlatego i efekty mizerne,narodu sporo sie zjechalo, wiekszosc koczowala na brzegu, no ale co ma wisiec,nie utonie,jak nie dzis, to moze jutro.W srode tj.6.06 jade przetestowac jez. otmochow.O wynikach napisze.Polamania
Witam.
Razem z dziadkiem mam zamiar wybrać się tam w przyszłą środę i stąd moje pytanie:
Czy ktoś coś tam złapał? Jeżeli tak to w jakim miejscu?
Dziękuje i pozdrawiam Damian94
Witam , doszly mnie sluchy , ze od strony francuza podobno cos drgnelo, lechu sie obudzil i co niektorzy podobno polapali po kilka sztuk leszcza, no i teraz nie wiem czy to sie naprawde zaczelo,czy tez byl to jednorazowy wybryk lechow. Slyszalem tez , ze od strony przepompowni troche leszcza polapali , ale z dziurami. Cz ktos cos slyszal , czy ktos cos wie ?
Witam sympatykow wedkarstwa . Otoz , bylismy dzisiaj na Mietkowie od strony Domanic, blizej rowu, i nic oprocz kilku malych leszczy , nie udalo sie nikomu zlapac a bylo nas kilka osob , raczej z tego zbiornika w tym roku nic nie bedzie i mozna zapomniec o pieknych okazach z poprzednich lat , zbiornik przetrzepany i nie widac bytnosci wedkarzy, woda spisana na straty ,ale za to w otmuchowie bylo eldorado, pozdrawiam.
Mietków odwiedziłem z 5-6 razy, w tym jedna nocka. Złapane może 15-25 leszczy za każdym wyjazdem, z tym że lesze 10-20 cm . Trafił się również jeden rodzynek 35 cm. Ogólna kicha, Jedynie dobry dojazd i mała presja wędkarzy.
MIECIU ZEGNAJ , zrobili z ciebie bajoro
MIECIU ZEGNAJ , zrobili z ciebie bajoro, po prostu cie zamordowali
Ma ktoś jakieś wiadomości z że tak pozwolę sobie użyć metafory "eldorado" Mietkowa?
Osobiście około 2 tyg.temu byłem pospiningować na pirsie. 2 godzinki przed i po zmroku...prawie nic...ogromne ilości "narybku" takie do 8cm pod nogami i wszędzie. Gumę jak się przy tafli ściągało to czuć było aż terkot obijających się maluchów o gumę. Z opowiadań wędkarzy będących tamtego dnia wynikało, że rano zdarza się szczupak...i to tyle. Ma ktoś inne informacje? wiadomo coś o zarybieniu "jesiennym sandaczem"? został wpuszczony?
Pozdrawiam
...
dziękuję wszystkim za wylewne wypowiedzi. Pozdrawiam
Kurwa jedziecie na jedna noc i myslicie ze zlapiecie suma 1m>? jakos ja ostatnio bylem znaczy nie tam ostatnio 2013 w maju probowalem spiningiem na szczupaczka i jebaly same bolki skoro na akwenie nie ma ryb jak wy to mowicie to jakim cudem mi braly? na zwykla srebrna blache
bo dla wielu bolen to nie ryba idioto tylko chwast i jego jest wszedzie pełno prawda jest taka ze zbiornik dostał po dupie niemiłosiernie
To prawda, Mietków to już przeszłość. Weekend 11-12.07 - zero brań po obru stronach jeziora. W końcu na spinning mały bolenik. Inni na brzegu i łodzi to samo, mało akcji. Dopiero wędkarz obok wyciągnął suma 70 cm w nocy. Oprócz tego to kupa chlejusów, którzy drą się całą noc.