"Kolego, forum nie jest od tego kto powinien być strażnikiem ,a kto nie, proszę trzymać się tematu i wnosić konstruktywne uwagi." W sumie masz rację ale tylko w tym zdaniu ;-)Jeśli rzeczywiście macie problem z sumem poproście ichtiologa o pomoc. JK
Widzę, że nadal jakby nie chcesz zrozumieć - uprawniony może ingerować ale nie może znieść wymiaru i okresu ochronnego. A jeśli na łowisku pojawi się PSR ? Oni kontrolują w oparciu o ustawę a nie czyjeś widzimisię. Jak jest małego szczupaka to też zniesie wymiar i okres? A jeśli jest dużo sandaczyków to też?Tak sieci i odłowy krytykuję ale zapewniam Cię, że są ekipy, które wiedzą co robią.Krytykuje odłowy " kontrolowane " gdzie po tych odłowach zostaje pustynia w wodzie i kilka żab.JK
To daj mi zapis z wymiarem i okresem ochronnym. Ja pisałem z RDGW, i wiem co piszę bo to właśnie mi odpisali z tym że wymiar ochronny zamienili na wymiar gospodarczy.
Po drugie według tej samej ustawy. Wędkarz jest zobowiązany do przestrzegania regulaminu jaki ustalił uwapniony do rybactwa. Tak wiec kontrola też musi być zgodna z nim i taka jest. Bo u mnie na wodach PZW strażnicy PSR, ukarali nie jednego wędkarza za to że w siatce miał szczupaka o dł. 48 cm. Według RAPR wymiar ochronny wynosi 50 cm, a rozpożadzenia obowiazującego na wodach państwowych (nie oddanych w użytkowanie) 45 cm (chyba że przegapiłem gdzieś rozporządzenie nowelizujące i zmieniające ten zapis). Tak więc kontrolowali czy wędkarz przestrzega regulaminu łowiska, i ma stosowne dokumenty.
Koledzy zbiornik w Białej podlega wyłącznie pod koło 29 U.W. Zarząd koła był zmuszony taką decyzję podjąć ze względu na fizyczne ukształtowanie zbiornika.
Zestaw spławikowy na stawie w Białej nie może być przeciążony, i jeżeli komuś to nie odpowiada to trudno.
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,zmiany-w-regulaminie-na-zbiorniku-biala,71995 ":Wymiar i okres ochronny na suma w sezonie 2014 nadal nie obowiązuje." I w ten oto sposób okazuje się, że jakiś tam zarząd łamie sobie w najlepsze zapisy ustawy. Pikanterii dodaje fakt, że jest to łowisko PZW. Żeby nie było, że sam sobie gdybam : http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=3247 JK Kolego dzierżawcą wody jest koło 29, a nie PZW!, jak masz prywatne oczko wodne koło domu to też czytasz ustawe o rybactwie śródlądowym?
A czym jest koło PZW jak nie PZW ?Czy koło PZW należy do PZW czy nie należy? To łowisko ma statut łowiska specjalnego PZW czy jest własnością przysłowiowego Pana Nowaka i leży na jego prywatnym terenie?
A czym jest koło PZW jak nie PZW ?Czy koło PZW należy do PZW czy nie należy? To łowisko ma statut łowiska specjalnego PZW czy jest własnością przysłowiowego Pana Nowaka i leży na jego prywatnym terenie?
JK Kolego ja proponuję skontaktować się z władzami koła, jako administrator będe zmuszony usunąć temat, który przerodził się w spam.
Nie spam a niewygodne pytania - a przepraszam jakie masz prawo usunąć post zapisany na forum ogólnym ?Załóżcie sobie forum zamknięte i tam sobie piszcie - ja wtedy słowem się nie odezwę.
Kolego, forum nie jest od tego kto powinien być strażnikiem ,a kto nie, proszę trzymać się tematu i wnosić konstruktywne uwagi. Jak naprzyklad ze splawik przeciazony to jest grunt a nie splawik?
Kolego, forum nie jest od tego kto powinien być strażnikiem ,a kto nie, proszę trzymać się tematu i wnosić konstruktywne uwagi. Jak naprzyklad ze splawik przeciazony to jest grunt a nie splawik?
Kolego do zestawu na koszyk dokładasz spławik z dwoma stoperami, i nie będzie to metoda spławikowa! Przeciążenie zestawu spławikowego oznacza użycie niewspólmiernego (ZAWYŻONEGO) obciążenia do wyporności spławika. Metoda spławikowa pozwala na regulację głębokości połowu, przy przeciążeniu spławika traci sens jego użycie.
To jest moja opinia, ale czepiać zawsze można się do wszystkigo i wszystkich.
Wszystko zależy od właściwości wód. Rozpatrzmy wody publiczne(wszystkie wody płynące oraz wody stojące należące do Skarbu Państwa i jednostek samorządowych). Zarówno użytkowane przez PZW wody na podstawie umów z RZGW nie przestają być publiczne, jak też umowy dzierżawy zawarte przez PZW z jednostkami samorządowymi nie zmieniają właścicieli wód, więc też dalej pozostają wodami publicznymi. Ustawa Prawo Wodne art. 34 ust. 2. ustanawia amatorski połów ryb prawem powszechnym na wodach publicznych na zasadach określonych w przypisach odrębnych. Jak widać ustawodawca na tych wodach nie dał możliwości dowolnego kształtowania zasad (czytaj regulaminów), wszystkie zasady muszą wypływać z przepisów (ustaw i rozporządzeń ministrów). Tworzenie dowolnych zasad przez użytkujących te wody, nieważne kim są i na jakich zasadach prawnych te wody użytkują to łamanie prawa a konkretnie art 34 ust 2 Prawa Wodnego. Zasady są już podane przez ustawę o rybactwie śródlądowym i rozporządzenia ministrów. Owszem Ustawy podają, kiedy można zmieniać te zasady: 1. Ustawa o rybactwie śródlądowym pozwala na określenie swoich zasad przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim, ale tylko takich, które warunkują racjonalną gospodarkę rybacką. 2. Ustawa o rybactwie śródlądowym pozwala na zmienianie tych zasad w obrębach hodowlanych. 3. Coś jeszcze jest wspomniane o rowach ,...... 4. Jakieś uprawnienia na wojewoda.... Wynikają z tych rozważań wnioski: 1. Na wodach publicznych w obwodach rybackich użytkowanych przez PZW z racji umów z RZGW, PZW może podać własne zasady połowu ale tylko takie, które są potrzebne do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej. 2. Na pozostałych wodach publicznych nie ma podstaw prawnych do wprowadzania własnych zasad połowu, obowiązują zasady z ustaw i rozporządzeń państwa polskiego. 3. Od tych zasad są odstępstwa w obrębach hodowlanych. 4. Na pozostałych wodach(nie publicznych) będących w użytkowaniu przez PZW (wody własne, wody na różnych umowach z prywatnymi właścicielami, oraz innymi podmiotami), PZW może dowolnie kształtować zasady amatorskiego połowu ryb, ale tak aby te zasady nie były w sprzeczności, lub nie łamały przepisów prawa państwa polskiego.
A teorie co to jest metoda spławikowa to prawdziwy kosmos.Idiotyzm nie zna granic. Metoda spławikowa to metoda, gdzie sygnalizatorem brań jest spławik. Czy przegruntowany (przystawka ze spławikiem), czy trupek na spławiku to dalej metoda spławikowa. Jak ktoś wykorzystuje spławik, to łowi metodą spławikową.
Wytlumacz to multinova, Bo z takin strasnikiem to stroch se spotkac za wodery podwiniete bydzie korol!!
Kolego strach patrzeć jaką pisownią dysponujesz, jestem przerażony poziomem twojej ortografi, rozmowa z moją osobą nic tu nie poradzi. Proponował bym poszukać więcej informacji w instytucjach do tego upoważnionych. Mam nadzieję że znajdziesz rozwiązanie w tej sprawie i zadowolisz całe grono sfrustrowanych wędkarzy.
Wytlumacz to multinova, Bo z takin strasnikiem to stroch se spotkac za wodery podwiniete bydzie korol!!
Kolego strach patrzeć jaką pisownią dysponujesz, jestem przerażony poziomem twojej ortografi, rozmowa z moją osobą nic tu nie poradzi. Proponował bym poszukać więcej informacji w instytucjach do tego upoważnionych. Mam nadzieję że znajdziesz rozwiązanie w tej sprawie i zadowolisz całe grono sfrustrowanych wędkarzy.
Oftografia :) Jakie zestawy stosuje? Splawik, karmnik a moze koszyk?Wedka, kamera a moze sprzet klusola?
Może do szerszego spojrzenia na problem dyskusji potrzebna jest definicja sprzętu używanego podczas zawodów. Regulamin zawodów wędkarskich w kategorii spławikowej tak definiuje sprzęt: "Każda wędka używana w czasie zawodów powinna posiadać wędzisko, żyłkę, spławik, obciążenie wyważające spławik umieszczone centrycznie na żyłce (łączny ciężar obciążenia nie może być większy od wyporności spławika) oraz jeden haczyk. Podstawowe obciążenie zestawu nie może w całości spoczywać na dnie. Do kontaktu z dnem dopuszcza się jedynie 10% całego obciążenia zestawu. Podczas łowienia na wodzie bieżącej, (przy dowolnej prędkości) i stosowaniu metody przytrzymania zestawu, obciążenie podstawowe powinno być tak ustawione, aby po puszczeniu zestawu nie dotykało dna i nie przeszkadzało naturalnemu przesuwaniu się zestawu."
Widzę że post stał się bardzo problematyczny. Od mojego pytania o zestaw ( zmieniłem konto ) przez przepisy do kłótni.
Wydaje mi się że skoro Koło istnieje N lat, zbiornik użytkowany jest przez Koło również N lat. Post o okresie ochronnym suma z początku 2012 roku, łowienie tylko i wyłącznie metoda spławikową od początku użytkowania zbiornika - PZW nie miało z tym problemu, wędkarze nad woda nie marudzili że nie można łowić na grunt - łowienie spławikowe widać im odpowiada. Gdyby postanowienia były niezgodne z prawem to zostalo by już skorygowane przez zarząd główny PZW, Panowie z PSR zgłosiliby to dalej ponieważ taki jest ich obowiązek - przynajmniej tak to powinno zadziałać.
Przecież Koło nie zmusza nikogo do obowiązkowej opłaty za ten zbiornik. Płaci ten kto wyrazi wole łowienia i odpowiada mu reszta postanowień.
Moje zdanie jest takie że Sum którego populacja jest liczna według zarządcy jest w tym momencie szkodnikiem i zagraża w pierwszej kolejności drapieżnikom które są jego konkurentami a w drugiej reszcie rybostanu . Osobiście nie spotkałem się nad wodą żeby ktoś tam wyholował wąsacza . Interesuje mnie tylko to żebym w momencie kontroli nie dostał mandatu za to że wyciągnę go zgodnie z przepisami określonymi przez dzierżawce zbiornika które różnią się od przepisów ogólnych jeżeli zdecyduje się na zasiadke np pod koniec kwietnia- nie wypowiadam się na temat legalności tych postanowień ponieważ za kontrole tego sa odpowiedzialne organy państwowe. Na forum każdy może gdybać i interpretować przepisy po swojemu.
"Interesuje mnie tylko to żebym w momencie kontroli nie dostał mandatu za to że wyciągnę go zgodnie z przepisami określonymi przez dzierżawce zbiornika które różnią się od przepisów ogólnych jeżeli zdecyduje się na zasiadke np pod koniec kwietnia- nie wypowiadam się na temat legalności tych postanowień ponieważ za kontrole tego sa odpowiedzialne organy państwowe. Na forum każdy może gdybać i interpretować przepisy po swojemu." Pomyśl - czy komuś można zmieniać zapis ustawy? Kto może zmienić zapis ustawy? Przeczytaj uważnie: " Owszem Ustawy podają, kiedy można zmieniać te zasady: 1. Ustawa o rybactwie śródlądowym pozwala na określenie swoich zasad przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim, ale tylko takich, które warunkują racjonalną gospodarkę rybacką. 2. Ustawa o rybactwie śródlądowym pozwala na zmienianie tych zasad w obrębach hodowlanych. 3. Coś jeszcze jest wspomniane o rowach ,...... 4. Jakieś uprawnienia na wojewoda.... Wynikają z tych rozważań wnioski: 1. Na wodach publicznych w obwodach rybackich użytkowanych przez PZW z racji umów z RZGW, PZW może podać własne zasady połowu ale tylko takie, które są potrzebne do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej. 2. Na pozostałych wodach publicznych nie ma podstaw prawnych do wprowadzania własnych zasad połowu, obowiązują zasady z ustaw i rozporządzeń państwa polskiego. 3. Od tych zasad są odstępstwa w obrębach hodowlanych. 4. Na pozostałych wodach(nie publicznych) będących w użytkowaniu przez PZW (wody własne, wody na różnych umowach z prywatnymi właścicielami, oraz innymi podmiotami), PZW może dowolnie kształtować zasady amatorskiego połowu ryb, ale tak aby te zasady nie były w sprzeczności, lub nie łamały przepisów prawa państwa polskiego. " "Gdyby postanowienia były niezgodne z prawem to zostalo by już skorygowane przez zarząd główny PZW, Panowie z PSR zgłosiliby to dalej ponieważ taki jest ich obowiązek - przynajmniej tak to powinno zadziałać."
A czy ktoś o tym wie? Czy ktoś powiadomił PSR? Czy ktoś z PZW ( oprócz Was ) wie, że sum ma zniesiony wymiar i okres ochronny?Moja interpretacja nie jest moim widzimisię - wynika z czytania ustawy a w szczególności z zapisów ustawy dotyczących amatorskiego połowu ryb.Może małe porownanie - jest sobie droga nazywana drogą gminną. Czy gmina może na tej zmienić dowolnie przepisy - może ale tylko jakby je zaostrzając. Np ustalić, że prędkość dopuszczalna to 40 km/h ale nie może choćby na terenie zabudowanym na drodze w środku miasta ustalić, że prędkość dopuszczalna to 90 km/h.Tak samo nikt nie może zmienić zapisów ustawy.Co łowienia na spławik - skoro Wam to odpowiada to nich i tam będzie ale co jeśli ktoś ma kiepski wzrok? JK
Koledzy, jeżeli zestaw spławikowy jest przeciążony, to taki zestaw jest już gruntowy.
Nic bardziej mylnego kolego. Różnica między zestawem spławikowym, a gruntowym polega na tym, że
przy połowach na spławik przynęta może być podana również na powierzchni
i na każdej głębokości wody lub na dnie, a spławik spełnia dwie
funkcje: jako sygnalizator brań
oraz wykorzystując wyporność spławika jako sposób na ustawienie
głębokości położenia przynęty. Przy połowach na grunt przynęta zawsze
leży na dnie, zaś najpopularniejszym sygnalizatorem brań jest zawieszony
na szczytówce dzwoneczek lub na żyłce między przelotkami jakiś kilku
gramowy. Pomijam oczywiście sygnalizatory elektroniczne. Jak więc widzisz kolego przeciążony zestaw nadal jest zestawem spławikowym. A to że przynęta leży na dnie nie zmienia go w gruntowy.
Od czego tu zacząć. Może najperw od źródła z zarządu głównego PZW :Zespół Ochrony i Zagospodarowania Wód : - tel/fax 22 620 50 88 - kom. 698 295 198 (DSF PZW - micek@zgpzw.pl W obawie żeby nie mieć problemów i niepotrzebnych wydatków na mandaty nad wodą zadzwoniłem do zarządu głównego z zapytaniem czy Koło dzierżawiące wode jako łowisko specjalne ma prawo do zniesienia okresu ochronnego i wymiaru ochronnego Suma. Oczywiście nie powiedziałem o jaki zbiornik chodzi ani o które koło ponieważ nie znam do końca umowy dotyczącej Łowiska. Może być taka sama sytuacja jak na zbiorniku w Dobrej k/ Strykowa gdzie kilka osób zrzuca się na dzierżawę, mogą łowić tylko w dni wolne od pracy + chyba Środy bez nęcenia - i mają do tego prawo, a z tego co się dowiedziałem jak rozmawiałem z zrządcą i kolegom to funkcjonuje to bardzo dobrze. Pan wytłumaczył mi bez żadnych problemów że jedyną opcją takiego postępowania jest : Zarząd Koła musi powiadomić okręg, a okręg wojewode. Wojewoda na wniosek okręgu może podjąć taką decyzje tylko i wyłącznie po badaniu populacji przez ichtiologa i stwierdzeniu że zagraża to populacji innych ryb. Mówił również czemu akurat do wojewody ale wyleciało mi z głowy bo byłem zaspany po nocce :). Z tego co powiedział to jest to proces długotrwały a takie pozwolenie może być wydane tylko na jakiś okres z możliwością przedłużenia go jeżeli sytuacja w zbiorniku nie ulegnie poprawie. Okresy ochronne i wymiary są świętością według tego co powiedział mi ten Pan, koło może jedynie zmienić wymiar na wyższy jeżeli pomaga to rozwojowi populacji. Inna droga jest łamaniem prawa która prowadzi do konsekwencji Jeżeli Łowisko nie jest wpisane jako woda PZW tylko woda prywatna powyższa wypowiedź nie obowiązuje. Równie dobrze właściciel może tam zarządzić łowienie tylko i wyłącznie na pączki z wybranej przez siebie cukierni i komu się nie podoba to szerokiej drogi. Wydaje mi się że ten temat należało by do końca wyjaśnić ale ze strony zarządu Koła a nie rzucając przepis za przepisem na forum bo to i tak nas do niczego nie zaprowadzi Teraz pozostaje tylko kwestia czy ciągnięty temat został rozwiązany w pełni prawnie czy któryś wędkarz będzie miał nieprzyjemności przy konfrontacji z PSR.Ja osobiście odpuszczę sobie Sumowe zasiadki dopóki nie skończy się okres ochronny ponieważ temat wydaje mi się trochę ślizgi. Co jednak nie zmienia tego że uważam to Łowisko jako jedyne słuszne u mnie w okolicy nie licząc tej małej niepewności związanej z Sumem i chłopaki robią kawał dobrej roboty zapewniając nam miejsce na poziomie do wędkowania.
"Pan wytłumaczył mi bez żadnych problemów że jedyną opcją takiego postępowanie jest : Zarząd Koła musi powiadomić okręg, a okręg wojewode. Wojewoda na wniosek okręgu może podjąć taką decyzje tylko i wyłącznie po badaniu populacji przez ichtiologa. Mówił również czemu akurat do wojewody ale wyleciało mi z głowy bo byłem zaspany po nocce :). Z tego co powiedział to jest to proces długotrwały a takie pozwolenie może być wydane tylko na jakiś okres z możliwością przedłużenia go jeżeli sytuacja w zbiorniku nie ulegnie poprawie. Okresy ochronne i wymiary są świętością według tego co powiedział mi ten Pan, koło może jedynie zmienić wymiar na wyższy jeżeli pomaga to rozwojowi populacji." Dziękuję Ci, że zadałeś sobie trud i to zrobiłeś czyli zadałeś sobie trud wyjaśnienia sprawy. Jak widzisz nie trzeba być super prawnikiem, żeby umieć czytać i rozumieć zapisy ustaw. Napisz czy jest to zrobione z tym sumem legalnie jak się dowiesz w kole. JK
Panowie czapki z glow bo tu tytuly co niektorym w glowach poprzewracaly! I to nietylko V.I.P
Kolego, forum nie jest od tego kto powinien być strażnikiem ,a kto nie, proszę trzymać się tematu i wnosić konstruktywne uwagi.
"Kolego, forum nie jest od tego kto powinien być strażnikiem ,a kto nie, proszę trzymać się tematu i wnosić konstruktywne uwagi."
W sumie masz rację ale tylko w tym zdaniu ;-)Jeśli rzeczywiście macie problem z sumem poproście ichtiologa o pomoc.
JK
Widzę, że nadal jakby nie chcesz zrozumieć - uprawniony może ingerować ale nie może znieść wymiaru i okresu ochronnego. A jeśli na łowisku pojawi się PSR ? Oni kontrolują w oparciu o ustawę a nie czyjeś widzimisię. Jak jest małego szczupaka to też zniesie wymiar i okres? A jeśli jest dużo sandaczyków to też?Tak sieci i odłowy krytykuję ale zapewniam Cię, że są ekipy, które wiedzą co robią.Krytykuje odłowy " kontrolowane " gdzie po tych odłowach zostaje pustynia w wodzie i kilka żab.JK
To daj mi zapis z wymiarem i okresem ochronnym. Ja pisałem z RDGW, i wiem co piszę bo to właśnie mi odpisali z tym że wymiar ochronny zamienili na wymiar gospodarczy.
Po drugie według tej samej ustawy. Wędkarz jest zobowiązany do przestrzegania regulaminu jaki ustalił uwapniony do rybactwa. Tak wiec kontrola też musi być zgodna z nim i taka jest.
Bo u mnie na wodach PZW strażnicy PSR, ukarali nie jednego wędkarza za to że w siatce miał szczupaka o dł. 48 cm. Według RAPR wymiar ochronny wynosi 50 cm, a rozpożadzenia obowiazującego na wodach państwowych (nie oddanych w użytkowanie) 45 cm (chyba że przegapiłem gdzieś rozporządzenie nowelizujące i zmieniające ten zapis). Tak więc kontrolowali czy wędkarz przestrzega regulaminu łowiska, i ma stosowne dokumenty.
Koledzy zbiornik w Białej podlega wyłącznie pod koło 29 U.W. Zarząd koła był zmuszony taką decyzję podjąć ze względu na fizyczne ukształtowanie zbiornika.
Zestaw spławikowy na stawie w Białej nie może być przeciążony, i jeżeli komuś to nie odpowiada to trudno.
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,zmiany-w-regulaminie-na-zbiorniku-biala,71995
":Wymiar i okres ochronny na suma w sezonie 2014 nadal nie obowiązuje."
I w ten oto sposób okazuje się, że jakiś tam zarząd łamie sobie w najlepsze zapisy ustawy. Pikanterii dodaje fakt, że jest to łowisko PZW.
Żeby nie było, że sam sobie gdybam : http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=3247
JK
Kolego dzierżawcą wody jest koło 29, a nie PZW!, jak masz prywatne oczko wodne koło domu to też czytasz ustawe o rybactwie śródlądowym?
A czym jest koło PZW jak nie PZW ?Czy koło PZW należy do PZW czy nie należy?
To łowisko ma statut łowiska specjalnego PZW czy jest własnością przysłowiowego Pana Nowaka i leży na jego prywatnym terenie?
JK
A czym jest koło PZW jak nie PZW ?Czy koło PZW należy do PZW czy nie należy?
To łowisko ma statut łowiska specjalnego PZW czy jest własnością przysłowiowego Pana Nowaka i leży na jego prywatnym terenie?
JK
Kolego ja proponuję skontaktować się z władzami koła, jako administrator będe zmuszony usunąć temat, który przerodził się w spam.
Nie spam a niewygodne pytania - a przepraszam jakie masz prawo usunąć post zapisany na forum ogólnym ?Załóżcie sobie forum zamknięte i tam sobie piszcie - ja wtedy słowem się nie odezwę.
JK
Kolego, forum nie jest od tego kto powinien być strażnikiem ,a kto nie, proszę trzymać się tematu i wnosić konstruktywne uwagi. Jak naprzyklad ze splawik przeciazony to jest grunt a nie splawik?
Kolego, forum nie jest od tego kto powinien być strażnikiem ,a kto nie, proszę trzymać się tematu i wnosić konstruktywne uwagi. Jak naprzyklad ze splawik przeciazony to jest grunt a nie splawik?
Kolego do zestawu na koszyk dokładasz spławik z dwoma stoperami, i nie będzie to metoda spławikowa! Przeciążenie zestawu spławikowego oznacza użycie niewspólmiernego (ZAWYŻONEGO) obciążenia do wyporności spławika. Metoda spławikowa pozwala na regulację głębokości połowu, przy przeciążeniu spławika traci sens jego użycie.
To jest moja opinia, ale czepiać zawsze można się do wszystkigo i wszystkich.
A o przegruntowaniu splawika slyszal czy dalej glut wyciaga?
Wszystko zależy od właściwości wód. Rozpatrzmy wody publiczne(wszystkie wody płynące oraz wody stojące należące do Skarbu Państwa i jednostek samorządowych).
Zarówno użytkowane przez PZW wody na podstawie umów z RZGW nie przestają być publiczne, jak też umowy dzierżawy zawarte przez PZW z jednostkami samorządowymi nie zmieniają właścicieli wód, więc też dalej pozostają wodami publicznymi.
Ustawa Prawo Wodne art. 34 ust. 2. ustanawia amatorski połów ryb prawem powszechnym na wodach publicznych na zasadach określonych w przypisach odrębnych.
Jak widać ustawodawca na tych wodach nie dał możliwości dowolnego kształtowania zasad (czytaj regulaminów), wszystkie zasady muszą wypływać z przepisów (ustaw i rozporządzeń ministrów).
Tworzenie dowolnych zasad przez użytkujących te wody, nieważne kim są i na jakich zasadach prawnych te wody użytkują to łamanie prawa a konkretnie art 34 ust 2 Prawa Wodnego.
Zasady są już podane przez ustawę o rybactwie śródlądowym i rozporządzenia ministrów.
Owszem Ustawy podają, kiedy można zmieniać te zasady:
1. Ustawa o rybactwie śródlądowym pozwala na określenie swoich zasad przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim, ale tylko takich, które warunkują racjonalną gospodarkę rybacką. 2. Ustawa o rybactwie śródlądowym pozwala na zmienianie tych zasad w obrębach hodowlanych. 3. Coś jeszcze jest wspomniane o rowach ,...... 4. Jakieś uprawnienia na wojewoda....
Wynikają z tych rozważań wnioski: 1. Na wodach publicznych w obwodach rybackich użytkowanych przez PZW z racji umów z RZGW, PZW może podać własne zasady połowu ale tylko takie, które są potrzebne do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej. 2. Na pozostałych wodach publicznych nie ma podstaw prawnych do wprowadzania własnych zasad połowu, obowiązują zasady z ustaw i rozporządzeń państwa polskiego. 3. Od tych zasad są odstępstwa w obrębach hodowlanych. 4. Na pozostałych wodach(nie publicznych) będących w użytkowaniu przez PZW (wody własne, wody na różnych umowach z prywatnymi właścicielami, oraz innymi podmiotami), PZW może dowolnie kształtować zasady amatorskiego połowu ryb, ale tak aby te zasady nie były w sprzeczności, lub nie łamały przepisów prawa państwa polskiego.
Często łowie na spławik. Zestaw z przynętą ustawiam w toni, na styku gruntu , lub na gruncie. Łowie wciąż metodą spławikową, nie gruntową.
A teorie co to jest metoda spławikowa to prawdziwy kosmos.Idiotyzm nie zna granic.
Metoda spławikowa to metoda, gdzie sygnalizatorem brań jest spławik.
Czy przegruntowany (przystawka ze spławikiem), czy trupek na spławiku to dalej metoda spławikowa. Jak ktoś wykorzystuje spławik, to łowi metodą spławikową.
Wytlumacz to multinova, Bo z takin strasnikiem to stroch se spotkac za wodery podwiniete bydzie korol!!
Wytlumacz to multinova, Bo z takin strasnikiem to stroch se spotkac za wodery podwiniete bydzie korol!!
Kolego strach patrzeć jaką pisownią dysponujesz, jestem przerażony poziomem twojej ortografi, rozmowa z moją osobą nic tu nie poradzi. Proponował bym poszukać więcej informacji w instytucjach do tego upoważnionych. Mam nadzieję że znajdziesz rozwiązanie w tej sprawie i zadowolisz całe grono sfrustrowanych wędkarzy.
Wytlumacz to multinova, Bo z takin strasnikiem to stroch se spotkac za wodery podwiniete bydzie korol!!
Kolego strach patrzeć jaką pisownią dysponujesz, jestem przerażony poziomem twojej ortografi, rozmowa z moją osobą nic tu nie poradzi. Proponował bym poszukać więcej informacji w instytucjach do tego upoważnionych. Mam nadzieję że znajdziesz rozwiązanie w tej sprawie i zadowolisz całe grono sfrustrowanych wędkarzy.
Oftografia :) Jakie zestawy stosuje? Splawik, karmnik a moze koszyk?Wedka, kamera a moze sprzet klusola?
Może do szerszego spojrzenia na problem dyskusji potrzebna jest definicja sprzętu używanego podczas zawodów.
Regulamin zawodów wędkarskich w kategorii spławikowej tak definiuje sprzęt:
"Każda wędka używana w czasie zawodów powinna posiadać wędzisko, żyłkę, spławik,
obciążenie wyważające spławik umieszczone centrycznie na żyłce (łączny ciężar obciążenia nie
może być większy od wyporności spławika) oraz jeden haczyk. Podstawowe obciążenie zestawu
nie może w całości spoczywać na dnie. Do kontaktu z dnem dopuszcza się jedynie 10% całego
obciążenia zestawu. Podczas łowienia na wodzie bieżącej, (przy dowolnej prędkości) i stosowaniu metody przytrzymania zestawu, obciążenie podstawowe powinno być tak ustawione, aby po puszczeniu zestawu nie dotykało dna i nie przeszkadzało naturalnemu przesuwaniu się zestawu."
Ale tu nie chodzi o zawody;) PS:zdjecia zniknely?
Widzę że post stał się bardzo problematyczny. Od mojego pytania o zestaw ( zmieniłem konto ) przez przepisy do kłótni.
Wydaje mi się że skoro Koło istnieje N lat, zbiornik użytkowany jest przez Koło również N lat.
Post o okresie ochronnym suma z początku 2012 roku, łowienie tylko i wyłącznie metoda spławikową od początku użytkowania zbiornika - PZW nie miało z tym problemu, wędkarze nad woda nie marudzili że nie można łowić na grunt - łowienie spławikowe widać im odpowiada.
Gdyby postanowienia były niezgodne z prawem to zostalo by już skorygowane przez zarząd główny PZW, Panowie z PSR zgłosiliby to dalej ponieważ taki jest ich obowiązek - przynajmniej tak to powinno zadziałać.
Przecież Koło nie zmusza nikogo do obowiązkowej opłaty za ten zbiornik. Płaci ten kto wyrazi wole łowienia i odpowiada mu reszta postanowień.
Moje zdanie jest takie że Sum którego populacja jest liczna według zarządcy jest w tym momencie szkodnikiem i zagraża w pierwszej kolejności drapieżnikom które są jego konkurentami a w drugiej reszcie rybostanu . Osobiście nie spotkałem się nad wodą żeby ktoś tam wyholował wąsacza . Interesuje mnie tylko to żebym w momencie kontroli nie dostał mandatu za to że wyciągnę go zgodnie z przepisami określonymi przez dzierżawce zbiornika które różnią się od przepisów ogólnych jeżeli zdecyduje się na zasiadke np pod koniec kwietnia- nie wypowiadam się na temat legalności tych postanowień ponieważ za kontrole tego sa odpowiedzialne organy państwowe. Na forum każdy może gdybać i interpretować przepisy po swojemu.
"Interesuje mnie tylko to żebym w momencie kontroli nie dostał mandatu za to że wyciągnę go zgodnie z przepisami określonymi przez dzierżawce zbiornika które różnią się od przepisów ogólnych jeżeli zdecyduje się na zasiadke np pod koniec kwietnia- nie wypowiadam się na temat legalności tych postanowień ponieważ za kontrole tego sa odpowiedzialne organy państwowe. Na forum każdy może gdybać i interpretować przepisy po swojemu."
Pomyśl - czy komuś można zmieniać zapis ustawy? Kto może zmienić zapis ustawy?
Przeczytaj uważnie: " Owszem Ustawy podają, kiedy można zmieniać te zasady:
1. Ustawa o rybactwie śródlądowym pozwala na określenie swoich zasad przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim, ale tylko takich, które warunkują racjonalną gospodarkę rybacką. 2. Ustawa o rybactwie śródlądowym pozwala na zmienianie tych zasad w obrębach hodowlanych. 3. Coś jeszcze jest wspomniane o rowach ,...... 4. Jakieś uprawnienia na wojewoda....
Wynikają z tych rozważań wnioski: 1. Na wodach publicznych w obwodach rybackich użytkowanych przez PZW z racji umów z RZGW, PZW może podać własne zasady połowu ale tylko takie, które są potrzebne do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej. 2. Na pozostałych wodach publicznych nie ma podstaw prawnych do wprowadzania własnych zasad połowu, obowiązują zasady z ustaw i rozporządzeń państwa polskiego. 3. Od tych zasad są odstępstwa w obrębach hodowlanych. 4. Na pozostałych wodach(nie publicznych) będących w użytkowaniu przez PZW (wody własne, wody na różnych umowach z prywatnymi właścicielami, oraz innymi podmiotami), PZW może dowolnie kształtować zasady amatorskiego połowu ryb, ale tak aby te zasady nie były w sprzeczności, lub nie łamały przepisów prawa państwa polskiego. "
"Gdyby postanowienia były niezgodne z prawem to zostalo by już skorygowane przez zarząd główny PZW, Panowie z PSR zgłosiliby to dalej ponieważ taki jest ich obowiązek - przynajmniej tak to powinno zadziałać."
A czy ktoś o tym wie? Czy ktoś powiadomił PSR? Czy ktoś z PZW ( oprócz Was ) wie, że sum ma zniesiony wymiar i okres ochronny?Moja interpretacja nie jest moim widzimisię - wynika z czytania ustawy a w szczególności z zapisów ustawy dotyczących amatorskiego połowu ryb.Może małe porownanie - jest sobie droga nazywana drogą gminną. Czy gmina może na tej zmienić dowolnie przepisy - może ale tylko jakby je zaostrzając. Np ustalić, że prędkość dopuszczalna to 40 km/h ale nie może choćby na terenie zabudowanym na drodze w środku miasta ustalić, że prędkość dopuszczalna to 90 km/h.Tak samo nikt nie może zmienić zapisów ustawy.Co łowienia na spławik - skoro Wam to odpowiada to nich i tam będzie ale co jeśli ktoś ma kiepski wzrok?
JK
Dzięki za pomoc. Polamania kija
Koledzy, jeżeli zestaw spławikowy jest przeciążony, to taki zestaw jest już gruntowy.
Nic bardziej mylnego kolego. Różnica między zestawem spławikowym, a gruntowym polega na tym, że przy połowach na spławik przynęta może być podana również na powierzchni i na każdej głębokości wody lub na dnie, a spławik spełnia dwie funkcje: jako sygnalizator brań oraz wykorzystując wyporność spławika jako sposób na ustawienie głębokości położenia przynęty. Przy połowach na grunt przynęta zawsze leży na dnie, zaś najpopularniejszym sygnalizatorem brań jest zawieszony na szczytówce dzwoneczek lub na żyłce między przelotkami jakiś kilku gramowy. Pomijam oczywiście sygnalizatory elektroniczne.
Jak więc widzisz kolego przeciążony zestaw nadal jest zestawem spławikowym. A to że przynęta leży na dnie nie zmienia go w gruntowy.
Szkoda co niektorym wyjasniac melody wedkowania, Bo naprzyklad jak bede lapal szczupaki na muche to powiedza ze na spinning:)
Karpiarze ?
Od czego tu zacząć. Może najperw od źródła z zarządu głównego PZW :Zespół Ochrony i Zagospodarowania Wód :
- tel/fax 22 620 50 88
- kom. 698 295 198 (DSF PZW
- micek@zgpzw.pl
W obawie żeby nie mieć problemów i niepotrzebnych wydatków na mandaty nad wodą zadzwoniłem do zarządu głównego z zapytaniem czy Koło dzierżawiące wode jako łowisko specjalne ma prawo do zniesienia okresu ochronnego i wymiaru ochronnego Suma. Oczywiście nie powiedziałem o jaki zbiornik chodzi ani o które koło ponieważ nie znam do końca umowy dotyczącej Łowiska. Może być taka sama sytuacja jak na zbiorniku w Dobrej k/ Strykowa gdzie kilka osób zrzuca się na dzierżawę, mogą łowić tylko w dni wolne od pracy + chyba Środy bez nęcenia - i mają do tego prawo, a z tego co się dowiedziałem jak rozmawiałem z zrządcą i kolegom to funkcjonuje to bardzo dobrze.
Pan wytłumaczył mi bez żadnych problemów że jedyną opcją takiego postępowania jest :
Zarząd Koła musi powiadomić okręg, a okręg wojewode. Wojewoda na wniosek okręgu może podjąć taką decyzje tylko i wyłącznie po badaniu populacji przez ichtiologa i stwierdzeniu że zagraża to populacji innych ryb. Mówił również czemu akurat do wojewody ale wyleciało mi z głowy bo byłem zaspany po nocce :). Z tego co powiedział to jest to proces długotrwały a takie pozwolenie może być wydane tylko na jakiś okres z możliwością przedłużenia go jeżeli sytuacja w zbiorniku nie ulegnie poprawie. Okresy ochronne i wymiary są świętością według tego co powiedział mi ten Pan, koło może jedynie zmienić wymiar na wyższy jeżeli pomaga to rozwojowi populacji. Inna droga jest łamaniem prawa która prowadzi do konsekwencji
Jeżeli Łowisko nie jest wpisane jako woda PZW tylko woda prywatna powyższa wypowiedź nie obowiązuje. Równie dobrze właściciel może tam zarządzić łowienie tylko i wyłącznie na pączki z wybranej przez siebie cukierni i komu się nie podoba to szerokiej drogi.
Wydaje mi się że ten temat należało by do końca wyjaśnić ale ze strony zarządu Koła a nie rzucając przepis za przepisem na forum bo to i tak nas do niczego nie zaprowadzi
Teraz pozostaje tylko kwestia czy ciągnięty temat został rozwiązany w pełni prawnie czy któryś wędkarz będzie miał nieprzyjemności przy konfrontacji z PSR.Ja osobiście odpuszczę sobie Sumowe zasiadki dopóki nie skończy się okres ochronny ponieważ temat wydaje mi się trochę ślizgi.
Co jednak nie zmienia tego że uważam to Łowisko jako jedyne słuszne u mnie w okolicy nie licząc tej małej niepewności związanej z Sumem i chłopaki robią kawał dobrej roboty zapewniając nam miejsce na poziomie do wędkowania.
"Pan wytłumaczył mi bez żadnych problemów że jedyną opcją takiego postępowanie jest :
Zarząd Koła musi powiadomić okręg, a okręg wojewode. Wojewoda na wniosek okręgu może podjąć taką decyzje tylko i wyłącznie po badaniu populacji przez ichtiologa. Mówił również czemu akurat do wojewody ale wyleciało mi z głowy bo byłem zaspany po nocce :). Z tego co powiedział to jest to proces długotrwały a takie pozwolenie może być wydane tylko na jakiś okres z możliwością przedłużenia go jeżeli sytuacja w zbiorniku nie ulegnie poprawie. Okresy ochronne i wymiary są świętością według tego co powiedział mi ten Pan, koło może jedynie zmienić wymiar na wyższy jeżeli pomaga to rozwojowi populacji."
Dziękuję Ci, że zadałeś sobie trud i to zrobiłeś czyli zadałeś sobie trud wyjaśnienia sprawy. Jak widzisz nie trzeba być super prawnikiem, żeby umieć czytać i rozumieć zapisy ustaw. Napisz czy jest to zrobione z tym sumem legalnie jak się dowiesz w kole. JK
Liczę na odpowiedź w temacie ale jeśli się nie pojawi to przy opłacaniu składki zapytam jak to jest. Ale to dopiero po wypłacie :) hehe
Wedkarstwo morskie?http://youtu.be/5bD0xTfpXMM
Jakiś komentarz czy OFFTOP ?