Reklama
  • lord2322014-08-25 12:40:53

    Jak w temacie dajcie spokój z tym c&r to jest wola każdego wędkarza i nie ma co wszczynać z tego powodu na forach kłótni problem jest inny i jest blisko nas, nawet jak każdy wędkarz zabierze raz w roku te 10ryb to nic się nie stanie. Problem tkwi w kłusolach i w służbach i zwalczających, przypadek z paru dni temu otóż łowiłem spokojnie na wiśle okolice magnuszewa patrzę a tam łódką siatę ciągną przez całą długość wisły to ja za telefon i na PSR dzwonię a pani przyjmująca zgłoszenie niestety nie ma patrolu i oni nic nie zrobią myślę sobie to po co oni są chyba wędkarzy z kartami aby kontrolować, drugi telefon wykonuję na 997(Policja) Pan mówi że łódki nie mają w rejonie i nic nie zrobią, i jak oni chcą wytępić kłusoli jak oni robią co chcą prawie za przyzwoleniem

  • 89krzysztof 2014-08-25 13:27:53

    Zdanie wielokrotnie złożone. Bardzo ładne. Podziwiam. Niech żyje interpunkcja.
    Kolejny temat, który i tak wywoła kłótnię.

  • Forum wedkuje.pl 2014-08-25 13:46:40

    Wypuszczać ryby POLAKI to będziecie mieć ryby tyle w temacie i każde dalsze gadanie to bzdury

  • Jędrula 2014-08-25 13:54:32

    Jak w temacie dajcie spokój z tym c&r to jest wola każdego wędkarza i nie ma co wszczynać z tego powodu na forach kłótni problem jest inny i jest blisko nas, nawet jak każdy wędkarz zabierze raz w roku te 10ryb to nic się nie stanie. Problem tkwi w kłusolach i w służbach i zwalczających, przypadek z paru dni temu otóż łowiłem spokojnie na wiśle okolice magnuszewa patrzę a tam łódką siatę ciągną przez całą długość wisły to ja za telefon i na PSR dzwonię a pani przyjmująca zgłoszenie niestety nie ma patrolu i oni nic nie zrobią myślę sobie to po co oni są chyba wędkarzy z kartami aby kontrolować, drugi telefon wykonuję na 997(Policja) Pan mówi że łódki nie mają w rejonie i nic nie zrobią, i jak oni chcą wytępić kłusoli jak oni robią co chcą prawie za przyzwoleniem




    A Ty Kolego do czegoś konkretnie zmierzasz ( jakieś kłótni na tym forum ) czy tylko tak , znienacka ogarnęło Cię poranne wzburzenie i odniosłeś się do ogółu trudnych spraw dotyczących C&R ?
    Co do opisanej przez Ciebie sytuacji to nic nadzwyczajnego , ot nasza polska rzeczywistość .

  • Reklama
  • zbynio 33 2014-08-25 14:03:11

    Jak w temacie dajcie spokój z tym c&r to jest wola każdego wędkarza i nie ma co wszczynać z tego powodu na forach kłótni problem jest inny i jest blisko nas, nawet jak każdy wędkarz zabierze raz w roku te 10ryb to nic się nie stanie. Problem tkwi w kłusolach i w służbach i zwalczających, przypadek z paru dni temu otóż łowiłem spokojnie na wiśle okolice magnuszewa patrzę a tam łódką siatę ciągną przez całą długość wisły to ja za telefon i na PSR dzwonię a pani przyjmująca zgłoszenie niestety nie ma patrolu i oni nic nie zrobią myślę sobie to po co oni są chyba wędkarzy z kartami aby kontrolować, drugi telefon wykonuję na 997(Policja) Pan mówi że łódki nie mają w rejonie i nic nie zrobią, i jak oni chcą wytępić kłusoli jak oni robią co chcą prawie za przyzwoleniem




    A Ty Kolego do czegoś konkretnie zmierzasz ( jakieś kłótni na tym forum ) czy tylko tak , znienacka ogarnęło Cię poranne wzburzenie i odniosłeś się do ogółu trudnych spraw dotyczących C&R ?
    Co do opisanej przez Ciebie sytuacji to nic nadzwyczajnego , ot nasza polska rzeczywistość .


    Myślę, że kłótni żadnej nie będzie, a to dlatgo, że nikt nic nie zaproponuje w zamian, żeby poprawić stan naszych wód. Kolega założył temat, ale nic nie proponuje konstruktywnego, co by zależało bezpośrednio ode mnie, a w rzeczywisty sposób poprawiło rybność zbiorników i rzek. Cokolwiek zostanie zaproponowane i tak będzie na nie..........

  • Forum wedkuje.pl 2014-08-25 14:21:52

    nic lepszego ponad moją powyższą propozycję nikt nie wymyśli. Proste i oczywiste nie szukajcie winnych poza sobą.Na ten przykład ja wypuszczam 95% ryb, które łowię w sezonie (mówię o rybach którymi można się pochwalić. Ryby białe poniżej 34 cm nawet nie zaliczam, bo to po prostu drobiazg). Właśnie zrobiłem kalkulację, żeby nie być gołosłownym. W sobotę złowiłem 2 ponad 60 cm szczupaki no i jeden wrócił do wody. Osobnik widzący to zapytał "po co to zrobiłem". I niech to posłuży za symboliczną odpowiedź dlaczego w Polsze już prawie nie ma ryb. Bo w głowie wam się nie mieści (bez pardonu kieruję tą wypowiedź do 99 % populacji polskich wędkarzy), że można wyrzucić do wody wyłowione "mięso". 

  • lord232 2014-08-25 14:31:09

    Część ryby zabieram jak złowię 5leszczy od 30 do 58cm to jedną od czasu do czasu zabieram mam małe dzieci w wieku 4 i 2latka które lubią ryby i powinni jeść ryby, wkurza mnie fakt że służby które powinny łapać kłusoli mają gdzieś telefony że ktoś kłusuje widziałem na własne oczy mieli około 100leszczy takich od 35 do 65 sandaczy i jeszcze różnych parę razy tak wypływali i sprawdzali siatę telefonów przez cały dzień wykonałem 3 do PSR i 2 na Policję i jak mamy mieć ryby to ja opłacam składki a tamci za darmo mają odezwać się nie odezwę bo sam wędkuje sztuk walki nie znam a poobijany i bez sprzętu do domu nie chce wracać

  • Artur z Ketrzyna 2014-08-25 14:38:54

    Jak w temacie dajcie spokój z tym c&r to jest wola każdego wędkarza i nie ma co wszczynać z tego powodu na forach kłótni problem jest inny i jest blisko nas, nawet jak każdy wędkarz zabierze raz w roku te 10ryb to nic się nie stanie. Problem tkwi w kłusolach i w służbach i zwalczających, przypadek z paru dni temu otóż łowiłem spokojnie na wiśle okolice magnuszewa patrzę a tam łódką siatę ciągną przez całą długość wisły to ja za telefon i na PSR dzwonię a pani przyjmująca zgłoszenie niestety nie ma patrolu i oni nic nie zrobią myślę sobie to po co oni są chyba wędkarzy z kartami aby kontrolować, drugi telefon wykonuję na 997(Policja) Pan mówi że łódki nie mają w rejonie i nic nie zrobią, i jak oni chcą wytępić kłusoli jak oni robią co chcą prawie za przyzwoleniem

    Myślę że w takim przypadku powinno się skierować odpowiednie pismo do komendanta wojewódzkiego, jak i  wojewody...
    Niech zajmą się tym brakującym patrolem....

  • Reklama
  • lord232 2014-08-25 15:36:44

    O widzisz o tym nie pomyślałem, ale to powinien być taki patrol na telefon że jak ktoś kłusuje.

  • jaca2003 2014-08-25 16:25:04

    Jasne,a cwaniaki z PZW będą zacierać ręce że nie trzeba zarybiać.Problem tkwi nie w wedkarzu,a w odłowach złodziejskich i brak zarybiań.

  • jaca2003 2014-08-25 16:28:27

    Wypuszczać ryby POLAKI to będziecie mieć ryby tyle w temacie i każde dalsze gadanie to bzdury




    Jasne,a cwaniaki z PZW będą zacierać ręce że nie trzeba zarybiać.Problem tkwi nie w wedkarzu,a w odłowach złodziejskich i brak zarybiań.
    To za co mam płacić kartę w takim razie,skoro mam nie brać nic do domu?

  • Blue 2014-08-25 16:40:30

    Zgadzam się z tym, jak każdy wędkarz weźmie sobie parę rybek to nic się nie stanie, bo co jak puścisz je to i tak kłusol je złapie... i tyle w tym temacie C&R jest bez sensu w zbiornikach gdzie są kłusownicy czyli wszędzie... gdyż ryba puszczona i tak leci prosto w sieci albo zostanie potraktowana prądem. Pozdro

  • Reklama
  • pawelz 2014-08-25 16:56:26

    Logika niektorych mnie powala.
    "jak ja nie wezme to klusol wylowi". Skad biora sie takie "matematyczne wyliczenia".
    Zalozmy ze Ty wzioles rybe i klusol zabral 10. Zniknelo z wody 11 szt. Ty nie wzioles - zniknela 1 szt. Uwazasz, ze klusownik tylko czeka, zeby zlapac ta wypuszczona przez Ciebie ?. On idzie i lowi. Tyle ile mu sie uda, tyle na ile ma zbytu, tyle ile jest w stanie zjesc. Ale nie czycha specjalnie na ta wypuszczona przez wedkarza.

    A co z rzekami i niewielkimi zbiornikami, gdzie klusoli nie ma, a juz na pewno nie na przemyslowa skale ?. Tam tez jak sie nie wezmie to znikad przyleci klusol i zabierze ?.
    Ci co im sie wydaje, ze zabranie kilku rybek nie ma znaczenia sa w duzym bledzie. Owszem sa akweny, gdzie strata 100-200 np szczupakow nie wplynie na jakos wod. Ale np u mnie na Pilicy jesli kazdy spinningista zabraly po 2 ryby / rok to w wodzie o szerokosci 30-40m i sredniej glebokosci 1-1.5m 20 spinningistow wybije do dna wode ze szczupaka. Co niejednokrotnie widzialem. Kilka zawodow w ciagu miesiaca oproznialo rzeke z drapieznika na kilka lat. Nie zaden klusol ale wedkarze przyczyniali sie wybicia wszystkiego, co chwytalo gume, wobler czy blystke.
    I nikt mi nie wmowi ze jest inaczej, bo obserwuje juz ta sytuacje od okolo 30 lat.

  • pawelz 2014-08-25 16:59:15

    "Ty nie wzioles - zniknela 1 szt."
    Mialo byc zniknelo 10 szt. Nie moge na szybko znalezc edycji.

  • Forum wedkuje.pl 2014-08-25 17:02:25

    Zgadzam się z tym, jak każdy wędkarz weźmie sobie parę rybek to nic się nie stanie, bo co jak puścisz je to i tak kłusol je złapie... i tyle w tym temacie C&R jest bez sensu w zbiornikach gdzie są kłusownicy czyli wszędzie... gdyż ryba puszczona i tak leci prosto w sieci albo zostanie potraktowana prądem. Pozdro

    No właśnie i tu widać typową polską mentalność. Ludzie do was nic nie dotrze po prostu te pokolenia muszą wymrzeć. Po prostu musicie wymrzeć, co tu dużo gadać nie będe się bawił w skrupuły
    Ryby nie biorą się z zarybień, tylko z naturalnego rozrodu. Nadążacie? Zarybienia to zwichnięta próba łatania dziury w rybostanie, którą zrobiło pzw wychowując takich wędkarzy jak wy. Całą zachodnia Europa ma ryby w wodach, bo jej mieszkańcy są cywilizowanymi ludźmi a nie takimi neandertalami jak większość polskich wędkarzy. Polacy sami sobie jesteście winni, bierzcie mięcho trzeba wszystko zeżreć. Tak jak w epoce kamienia łupanego na takim właśnie poziomie mentalnym jest polski wędkarz (z nielicznymi wyjątkami, do których ja np się zaliczam:)

  • Artur z Ketrzyna 2014-08-25 18:19:15

    O widzisz o tym nie pomyślałem, ale to powinien być taki patrol na telefon że jak ktoś kłusuje.

    PSR ma jednostki terenowe, i winne być czynne całą dobę, jeśli akurat nie mogą interweniować bo są w trakcie interwenci powinni posiłkować się patrolem z sąsiedniego terenu.

    One są po to by interweniować na twój tel. Jak zauważysz i zgłosisz taki przypadek.


    Tak więc komendant wojewódzki jak i Wojewoda.

    Na moim blogu umieściłem 2 wpisy poświęcone PSR, jest tam opis struktury PSR Warmii i Mazur, jak i komend wojewudzkich;

    http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,panstwowa-straz-rybacka,29939

    http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,panstwowa-straz-rybacka-na-warmii-i-mazurach,70409

  • Blue 2014-08-25 18:28:06

    Człowieku to po co opłacam kartę żeby nawet sobie pare rybek nie zabrać ... a sam powinieneś wymrzeć prostaku...

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2014-08-25 18:47:13

    Jasne,a cwaniaki z PZW będą zacierać ręce że nie trzeba zarybiać.Problem tkwi nie w wedkarzu,a w odłowach złodziejskich i brak zarybiań.

    Kolego, gospodarz musi przeprowadzać zarybienia, do jakich zobowiązał się w operacie rybackim...


  • Artur z Ketrzyna 2014-08-25 18:56:49

    Człowieku to po co opłacam kartę żeby nawet sobie pare rybek nie zabrać ... a sam powinieneś wymrzeć prostaku...

    Kolego nie opłacasz karty, a składki i dostajesz zezwolenie na APR.

    Koledzy, może troszkę kultury?

    Jak każdy wędkarz by przestrzegał regulaminu łowiska. Czyli w przypadku PZW RAPR, to było by ciut inaczej.
    Ile razy słyszę jak wypuszczam nie wymiarową rybę; "Po co wypusciłeś inny złowi i zabierze"
    ja odpowiadam; "niech podrośnie, i może da potomstwo", "Bo jak wszystko będziemy zabierać to i zabraknie nawet tych małych"

    Oczywiście zabieram też ryby do konsumpcji, ale tylko tyle co mi potrzeba i na pewno nie nie wymiarowe, itd.

  • Forum wedkuje.pl 2014-08-25 19:22:58

    Człowieku to po co opłacam kartę żeby nawet sobie pare rybek nie zabrać ... a sam powinieneś wymrzeć prostaku...

    Bo wędkarstwo to pasja, płacisz składki za prawo uprawiania pięknego hobby na wodach użytkowanych przez pzw, a nie za mięso. Kto przelicza, że opłacanie karty wędkarskiej musi mu się zwrócić czy opłacić, to zwykły POLOK homosowietikus.  Co ty myślisz sobie, ze możesz targać przez okrągły rok ile wlezie za te marne 160 zł składek? To kim ty jesteś? Jesteś po prostu jednym z wielu mięsiarzy, którzy wyrybili ten kraj. Przez takich jak wy złowienie dziś ryby to nie lada sztuka. Bo co powiesz, ze regulamin zasranego pzw ci pozwala? Łówcie tak dalej regulaminowo, jak pozwala pzw, to niedługo żywego stworzenia w wodzie nie będzie. Olać pzw, to zła organizacja, każdy świadomy wędkarz z prawdziwą pasją zlewa pzw i kieruje się własnym kodeksem. I jeśli jak sądzisz to ja i mnie podobni powinni wymrzeć, to próżno będziesz czekał, bo jest nas coraz więcej, czytaj ludzi cywilizowanych. No a jeśli myślisz, ze moja filozofia do twojej czyni mnie prostakiem, to popatrz w lustro na siebie i zobacz jaki z ciebie krzywy gwóźdź. 

  • Blue 2014-08-25 19:47:33

    a skąd ty wiesz że nie opłacam karty ?

  • mlody karpiarz 2014-08-25 20:08:10

    Artur z Ketrzyna Sęk w tym że limity ilościowe są w wielu przypadkach zbyt łagodne ,poprostu nie na te czasy.

    Np dla mnie (pewnie dla innych też) leszcz zaczyna się od 45 cm ,mniejsze to drobnica ,na "moim" jeziorze takie właśnie leszczyki  w okolicach 48-55 cm biorą.
    Taka ryba ma około 1,2-1,5 kilo .Teraz "limit" masz 10 st (na niektórych łowiskach)
    więc 10 leszczyków to 15 kg ryby.Pytanie ;po co komu tyle mięsa???? nie starczyło by mu 4-5 szt???




    Michał Szymczak Nie  tak ostro ,per "prtostaku "to sobie możesz do kolegi powiedzieć.

    Nikt nie mówi o całkowitym zakazie zabierania ryb .
    Weź 2,3,5 ryb na kolacje.Sam zabieram niektóre ryby..
    Ale nie zachowuj się jak ten "prostak" zgodnie z zasadą .CO NA HAKU TO W PLECAKU
    lub  
    BO KARTA MUSI SIE ZWRÓCIĆ.

  • Artur z Ketrzyna 2014-08-25 20:42:03

    a skąd ty wiesz że nie opłacam karty ?

    Bo karty wędkarskiej się nie opłaca. Jedyna jednorazowa opłata to 10 zł za jej wydanie...

    W PZW jako zrzeszony opłacasz składki członkowskie, i masz wklejane znaczki do legitymacji członkowskiej. I dostajesz zezwolenie.
    Na łowiskach komercyjnych wykupujesz/opłacasz zezwolenie.

    To już wiesz skąd wiem?
    Po prostu nie masz takiej możliwości....

    To tak jak byś opłacił OC, i stwierdził że opłaciłeś prawo jazdy... ;-)

  • pakul1206 2014-08-25 22:31:05

    Jeżeli będziemy wszyscy stosować zasadę "złów i wypóść" a wielu z nas lubi jeść rybki i zaczniemy je nagle kupować złowione przez rybaków to będziemy napędzać popyt więc rybacy będą musieli zwiększyć podaż a to będzie katastrofa. Osobiście zabrałem z pięć sztuk w tym roku i nie ruszają mnie słowa gapiów "co ty pojeb..y jesteś" jak wypuszczam lina 40cm.
    A tak na marginesie,kolega latam miał pięć karpi,takich troszkę ponad 40cm, ludzi stało obok ze sześciu a on wyjmował je po kolej z siatki, mierzył i nogą wpychał do wody,na koniec stwierdził "dzieciaczki jeszcze" a te ludzie mało do wody nie wskoczyli za tymi rybami, kór...a co za buraki.

  • Reklama
  • wirefree 2014-08-25 22:52:51

    bida w kraju to i kradna klusuja i tak bedzie juz zawsze

  • pawelz 2014-08-26 09:48:21

    Człowieku to po co opłacam kartę żeby nawet sobie pare rybek nie zabrać ... a sam powinieneś wymrzeć prostaku...

    Bo wędkarstwo to pasja, płacisz składki za prawo uprawiania pięknego hobby na wodach użytkowanych przez pzw, a nie za mięso. Kto przelicza, że opłacanie karty wędkarskiej musi mu się zwrócić czy opłacić, to zwykły POLOK homosowietikus.  Co ty myślisz sobie, ze możesz targać przez okrągły rok ile wlezie za te marne 160 zł składek? To kim ty jesteś? Jesteś po prostu jednym z wielu mięsiarzy, którzy wyrybili ten kraj. Przez takich jak wy złowienie dziś ryby to nie lada sztuka. Bo co powiesz, ze regulamin zasranego pzw ci pozwala? Łówcie tak dalej regulaminowo, jak pozwala pzw, to niedługo żywego stworzenia w wodzie nie będzie. Olać pzw, to zła organizacja, każdy świadomy wędkarz z prawdziwą pasją zlewa pzw i kieruje się własnym kodeksem. I jeśli jak sądzisz to ja i mnie podobni powinni wymrzeć, to próżno będziesz czekał, bo jest nas coraz więcej, czytaj ludzi cywilizowanych. No a jeśli myślisz, ze moja filozofia do twojej czyni mnie prostakiem, to popatrz w lustro na siebie i zobacz jaki z ciebie krzywy gwóźdź. 


    Nic dodac nic ujac :).
    Dodam tylko od siebie jedna poruszana tu sprawe. Zabierajmy zgodnie z regulaminem gospodarza wody. Ale pod jednym warunkiem. Niech to bedzie madry gospodarz. Jesli trafie na takiego, ktoremu zaufam, ze wie co robi, to zabiore jakas rybe. Ale PZW dla mnie jest kompletnie niekompetetne a ich populistyczne limity maja sie nijak z prawidlowa gospodarka.
    Jaki dobry gospodarz, wiedzac np ze w danym zbiorniku szczupak jest na wymarciu i ledwie zipie (podobnie jak pstrag czu lipien) pozwala na jego zjadanie ?.
    Sam ryb nie jadam, ale gdyby byla taka mozliwosc zaserwowalbym dziecku czasami lipienia czy pstraga. Ale poki jest jak jest, pozostaja mojej corce  ryby morskie :). Uprzedze zaraz innych. Swieze, mimo ze mieszkam w centralnej Polsce mozna kupic niemrozonego dorsza. Trzeba tylko chciec.

  • jaca2003 2014-08-26 10:11:13

    "Ryby nie biorą się z zarybień, tylko z naturalnego rozrodu. Nadążacie? Zarybienia to zwichnięta próba łatania dziury w rybostanie, którą zrobiło pzw wychowując takich wędkarzy jak wy. Całą zachodnia Europa ma ryby w wodach, bo jej mieszkańcy są cywilizowanymi ludźmi a nie takimi neandertalami jak większość polskich wędkarzy. Polacy sami sobie jesteście winni, bierzcie mięcho trzeba wszystko zeżreć. Tak jak w epoce kamienia łupanego na takim właśnie poziomie mentalnym jest polski wędkarz (z nielicznymi wyjątkami, do których ja np się zaliczam:)"



    Bzdury opowiadasz,to wykop sobie staw,wpuść 2 rybki,zobaczymy ile poczekasz,aż będa ławice,a zrób konkretne zarybienie,i zobaczymy kiedy będzie więcej ryb.
    Skoro mam wypuszczać ryby,to za co płace za samą Wisłę 300zł?skoro nie przynoszę żadnych strat?NO SŁUCHAM?
    Ryby ludzie jedli,jedzą,i beda jedli,skąd niby biorą się ryby w sklepach,czy jak jedziesz nad morze,i zasiadasz w smażalni?
    Wędkarstwo to tak jak łowiectwo,robisz połów,robisz polowanie,i tyle,nie słyszałem by w łowiectwie ktoś strzelił do dzika,później zawiózł go na operacje,i wypuścił z powrotem do lasu!!!!

    Nie rozumie z jakiej racji ktos kogoś obraża,nazywa różnie,i potępia,za coś co robi zgodnie z prawem i regulaminem,trzeba być trzepniętym w głowę.Chcesz wypuść,nie chcesz nie wypuszczaj,ale póki co ryby są pożywieniem człowieka,i tak zostanie,nawet Biblia o tym mówi.

    Powystrzelaj jeszcze niedźwiedzie,bo żrą w potokach ryby!!!!

    Problemem jest PZW,bo BIORĄ PIENIĄDZE,NAMNOŻYLI KÓŁ JAK PSICH ODCHODÓW,I PŁACIMY ZA ADMINISTROWANIE TEGO DZIADOSTWA,KIEDYŚ W MOIM MIEŚCIE BYŁO 1 KOŁO,DZIŚ JEST CHYBA 8,PYTAM PO CO???????ALE ZA LOKAL TRZEBA PŁACIĆ,ZA PRĄD TO SAMO,ZA ADMINISTROWANIE,KSIĘGOWA,ITD.

    ILE ZOSTAŁO WPŁACONE W 2014 ROKU W DANYM WOJEWÓDZTWIE,ILE I GDZIE NA CO POSZŁO,I ILE NA ZARYBIANIE,ALE NIE ZARYBIANIE NA FAKTURZE,ALE NA PRAWDZIWE ZARYBIANIE NARYBKU O KONDYCJI DOBREJ.


    Na koniec tylko napiszę,że jakieś 8 miesięcy temu,był program w radiu na 1 programie z rana,jak to Mazury są odłowione,i problem złowić ryby o wymiarach odpowiednich,że powinni zakazać odłowów kontrolowanych,bo to złodziejstwo w świetle prawa.
    Byłem rok temu w Mikołajkach,3 dni na pomoście z wędkami,jedynie co to 10-12 cm wzdręgi.

    Mój ojciec nie płaci karty już 4 lata,moi znajomi od roku,a w przyszłym następni kończą z tym sportem.Bo jak się idzie na ryby i przez 16 godzin łowi się 2 okonki 16cm,i 20 jazgarzy,to każdemu się odechciewa,i to nie jest dowód na to że jest dużo ryby,bo niestety nie ma.A dowód na to jest taki,że co rok są zwiększane wymiary ochronne,i ograniczenia.



    Nikt wędką nie wyłowi ryb z Wisły,Ale sieciami już tak.

  • pawelz 2014-08-26 10:51:17

    "Ryby nie biorą się z zarybień, tylko z naturalnego rozrodu. Nadążacie? Zarybienia to zwichnięta próba łatania dziury w rybostanie, którą zrobiło pzw wychowując takich wędkarzy jak wy. Całą zachodnia Europa ma ryby w wodach, bo jej mieszkańcy są cywilizowanymi ludźmi a nie takimi neandertalami jak większość polskich wędkarzy. Polacy sami sobie jesteście winni, bierzcie mięcho trzeba wszystko zeżreć. Tak jak w epoce kamienia łupanego na takim właśnie poziomie mentalnym jest polski wędkarz (z nielicznymi wyjątkami, do których ja np się zaliczam:)"



    Bzdury opowiadasz,to wykop sobie staw,wpuść 2 rybki,zobaczymy ile poczekasz,aż będa ławice,a zrób konkretne zarybienie,i zobaczymy kiedy będzie więcej ryb.
    Skoro mam wypuszczać ryby,to za co płace za samą Wisłę 300zł?skoro nie przynoszę żadnych strat?NO SŁUCHAM?
    Ryby ludzie jedli,jedzą,i beda jedli,skąd niby biorą się ryby w sklepach,czy jak jedziesz nad morze,i zasiadasz w smażalni?
    Wędkarstwo to tak jak łowiectwo,robisz połów,robisz polowanie,i tyle,nie słyszałem by w łowiectwie ktoś strzelił do dzika,później zawiózł go na operacje,i wypuścił z powrotem do lasu!!!!

    Nie rozumie z jakiej racji ktos kogoś obraża,nazywa różnie,i potępia,za coś co robi zgodnie z prawem i regulaminem,trzeba być trzepniętym w głowę.Chcesz wypuść,nie chcesz nie wypuszczaj,ale póki co ryby są pożywieniem człowieka,i tak zostanie,nawet Biblia o tym mówi.

    Powystrzelaj jeszcze niedźwiedzie,bo żrą w potokach ryby!!!!

    Problemem jest PZW,bo BIORĄ PIENIĄDZE,NAMNOŻYLI KÓŁ JAK PSICH ODCHODÓW,I PŁACIMY ZA ADMINISTROWANIE TEGO DZIADOSTWA,KIEDYŚ W MOIM MIEŚCIE BYŁO 1 KOŁO,DZIŚ JEST CHYBA 8,PYTAM PO CO???????ALE ZA LOKAL TRZEBA PŁACIĆ,ZA PRĄD TO SAMO,ZA ADMINISTROWANIE,KSIĘGOWA,ITD.

    ILE ZOSTAŁO WPŁACONE W 2014 ROKU W DANYM WOJEWÓDZTWIE,ILE I GDZIE NA CO POSZŁO,I ILE NA ZARYBIANIE,ALE NIE ZARYBIANIE NA FAKTURZE,ALE NA PRAWDZIWE ZARYBIANIE NARYBKU O KONDYCJI DOBREJ.


    Na koniec tylko napiszę,że jakieś 8 miesięcy temu,był program w radiu na 1 programie z rana,jak to Mazury są odłowione,i problem złowić ryby o wymiarach odpowiednich,że powinni zakazać odłowów kontrolowanych,bo to złodziejstwo w świetle prawa.
    Byłem rok temu w Mikołajkach,3 dni na pomoście z wędkami,jedynie co to 10-12 cm wzdręgi.

    Mój ojciec nie płaci karty już 4 lata,moi znajomi od roku,a w przyszłym następni kończą z tym sportem.Bo jak się idzie na ryby i przez 16 godzin łowi się 2 okonki 16cm,i 20 jazgarzy,to każdemu się odechciewa,i to nie jest dowód na to że jest dużo ryby,bo niestety nie ma.A dowód na to jest taki,że co rok są zwiększane wymiary ochronne,i ograniczenia.



    Nikt wędką nie wyłowi ryb z Wisły,Ale sieciami już tak.

    Ale Pilice, rzeki pomorskie czy gorskie bez problemu. Czemu przenosisz problem tylko na duze akweny ?. Dunajec jest chyba najwieksza w Posce rzeka gorska. Na krotki okres wprowadzono zakaz zabierania lipienia. I zaczeto lowic ladne okazy. Sadzisz ze skad sie wziely. Zakaz podzialal na klusoli ?. Nie, okazalo sie, ze jak wedkarze przestana sie zachowywac jak wyglodniale zwierzeta, to i ryb przybedzie.
    A co do zarybien.
    Mamy takie czasy i takie wlasnie durne przepisy, ze to co powinno byc norma (naturalne tarlo) zostalo zepchniete na margines. Zostaly zniszczone naturalne tarliska w czym ponosi wine miedzy innymi PZW pozwalajac na bezsensowne melioracje. Pozwalajac na budowy MEW"ek uniemozliwiajac ryba ciagi tarlowe czy degradujac rzeki.
    Druga sprawa, to zachowanie sie wiekszosci wedkarzy ktorzy niczym nie winia (wg np Ciebie) stosujac sie do przepisow. Pakuja do wora plocie, okonie, jelce ktore biora jak glupie przed tarle czy nawet w jego czasie. Czemu wiekszosc ryb nie ma okresow ochronnych ?. Skod ma wziasc sie to naturalne tarlo jak trzebi sie tarlaki. I to wg Ciebie OK, bo prawo pozwala.
    Srednie i male zbiorniki i rzeki mozna wylowic w ciagu niespelna roku, nie popelniajac zadnych przewinien. Takie mamy fantastyczne przepisy. A Ci co sie nimi zaslaniaja, nie maja albo rozumu albo sa zwyklymi miesiarzami.

    "Skoro mam wypuszczać ryby,to za co płace za samą Wisłę 300zł?skoro nie przynoszę żadnych strat?NO SŁUCHAM?"
    No i na koniec, co prawda bylo to nie do mnie, ale sproboje Ci odpowiedziec:
    To ze nie zabierasz ryb, nie oznacza ze nie ma zadnych strat. To nie dziala w ten sposob, ze jak wypuscisz rybe to ta w 100% przezyje. Czasami ryba polknie gleboko haczyk czy kotwiczke, czasami tak niefartownie, ze rozora sobie skrzela. Wiele razy po dluzszym holu, szczegolnie latem, jesli sie nie przylozymy a tylko wypuscimy rybe od razu, potrafi ona po kilku metrach fiknac do gory brzuchem. Sam wypuszczam wszystko co zlowie, a lipienie latem potrafie "reanimowac" kilka minut zanim sa w stanie samodzielnie odplynac.
    Co dalej. Ktos musial wydzierzawic ta wode na ktorej lowisz. Skoro sa straty, to trzeba by ja jeszcze zarybic. No i pilnowac. Wiem ze to ostatnie w wykonaniu PZW to farsa, ale tak powinno byc. Czasami lowie na tzw OS"ach i tam jest bezwzgledny NK mimo ze dniowak wacha sie od 60 do 80 zl. I nie burze sie, bo wiem ile kosztuje tak utrzymane lowisko.

  • Jędrula 2014-08-26 11:32:59

    Kolega @pawelz jak zwykle jara się takimi tematami , który to już watek z kolei...?:)

    W każdym razie masz w 100 % rację , jak będziemy kierować się regulaminem to dorżniemy nasze wody w krótkim czasie . Powtarzam to zawsze , aby wilk był syty i owca cała powinno się wprowadzać okresowe zakazy zabierania ryb z łowiska . Dwa , trzy lata zakazu aby woda się odrodziła , stworzyć tarliska , międzyczasie zarybiać i potem znowu zielone światło na kilka lat .  Co do PZW i ich działań , finansów w tej kwestii się nie wypowiem bo szkoda nerwów .

  • jaca2003 2014-08-26 11:55:51

    Czytam,że zarybianie nie ma sensu,w poprzednich wpisach tak było,więc skoro PZW nie musi zarybiać,bo ryba musi się odradzać naturalnie,i nie mam zabierać ryb,to pytam,PO CO MI POŚREDNIK ZWANY PZW?WOLE PŁACIĆ DO PAŃSTWA KASĘ,PO CO POŚREDNIK,MIĘDZY PAŃSTWEM A MNĄ,PO TO BY PZW BRAŁO KASĘ ZA PRZYKLEJANIE ZNACZKÓW?

    Wyżej również przeczytałem,że dla kolegi leszcz 45cm to narybek,ludzie przejdźcie się wzdłuż Wisły i porozmawiajcie z wędkarzami,każdy klnie jak szewc,bo jest totalna lipa,jeszcze czytam w wpisie wyżej,że kolega zachęca do brania ryb,ale tylko na kolacje 2-5 ryb,to ja pytam,gdzie łowicie skoro łowicie 5 ryb na zasiadce,bo to rzadkość,chyba że mówimy o płotkach po 15 cm.
    Nie wiem jak to jest,ale mój ojciec 20 lat temu,nie było zasiadki by nie przyszedł z 2 leszczami po 50cm,teraz jest z tym problem,a jeżeli ktoś twierdzi inaczej,to zapraszam,mieszkam w Toruniu,i z chęcią przejdę się z kimś na rybki by pokazał jak to się robi,bo na rybach w tym roku byłem 60 razy,i jedynie mogę się pochwalić brzaną 60cm,reszta to krąpie,płotki,i sapy,po 12-18cm.Ojciec nie płaci karty 4 lata,bo miał dość komedii,szkoda czasu,to jak to jest że przez całe życie łowił,i łowił okazy piękne,a ostatnie lata nic,to nagle nie potrafi łowić?Zapytajcie ludzi którzy wypływają w wodę z sondą,to powiedzą wam ile jest ryb.

  • lord232 2014-08-26 12:08:54

    wisla okolice kozienic w tamtym roku bylo slabo ale w tym na kazdej zasiadce lowie od 5 do 11ryb ale robie wlasna zanete i dodaje firmowa robaki biale i czerwone tez wzbogacam w 4 sekretne skladniki i dziala metoda prob i bledow doszlem do tego ryba jest ale nie jest taka glupia jak kiedys. ps nie wstawiam polskich znakow poniewaz prawa reka w gipsie

  • jaca2003 2014-08-26 12:19:37

    wisla okolice kozienic w tamtym roku bylo slabo ale w tym na kazdej zasiadce lowie od 5 do 11ryb ale robie wlasna zanete i dodaje firmowa robaki biale i czerwone tez wzbogacam w 4 sekretne skladniki i dziala metoda prob i bledow doszlem do tego ryba jest ale nie jest taka glupia jak kiedys. ps nie wstawiam polskich znakow poniewaz prawa reka w gipsie


    Rozumie że ryba w ostatnich 20 latach przeszła ewolucję intelektualną,dlaczego stało się to ostatnie lata,a wcześniej była głupia i brała?Rozumie że jazgarze i babki nadal są głupie.


    Nie sugeruje że nie łowisz tylu ryb,tylko nie jeden się chwalił,pokazując 1 zdjęcie w telefonie wszystkim jakie to ryby nie łowi,a w sumie 20 zdjęć z różnych ujęć można pokazywać rok.

    Jestem często na rybach widzę co łowią ludzie,mam znajomych co cuda tworzą,i jakoś też nie ma wielkich wyników.

    Dlaczego nikt nie chce pokazać jak to się robi,co za problem wybrać się z kimś na rybki?

  • pawelz 2014-08-26 12:22:46

    Kolega @pawelz jak zwykle jara się takimi tematami , który to już watek z kolei...?:)

    W każdym razie masz w 100 % rację , jak będziemy kierować się regulaminem to dorżniemy nasze wody w krótkim czasie . Powtarzam to zawsze , aby wilk był syty i owca cała powinno się wprowadzać okresowe zakazy zabierania ryb z łowiska . Dwa , trzy lata zakazu aby woda się odrodziła , stworzyć tarliska , międzyczasie zarybiać i potem znowu zielone światło na kilka lat .  Co do PZW i ich działań , finansów w tej kwestii się nie wypowiem bo szkoda nerwów .


    Tylko ze w ten sposob bedziemy mieli sinusoide z rybami.
    Zakaz zabierania do czasu odrodzenia sie ryb - OK. Potem mozna pozwolic, ale na jakichs rozsadnych zasadach. To MUSI byc odpowiednio skalkulowane, ile i co a nie jak teraz, praktycznie bez zadnej kontroli. Jak wpuscisz ludzi do takiej wody gdzie ryb jest duzo i pozwolisz zabierac, to sam wiesz co sie stanie. Przez pierwszy miesiac nie wetkniesz kija do wody :).

  • pawelz 2014-08-26 12:24:35

    "PO CO MI POŚREDNIK ZWANY PZW?WOLE PŁACIĆ DO PAŃSTWA KASĘ,PO CO POŚREDNIK,MIĘDZY PAŃSTWEM A MNĄ,PO TO BY PZW BRAŁO KASĘ ZA PRZYKLEJANIE ZNACZKÓW?"

    W sytauacji jaka jest obecnie - pelna zgoda. Tak gospodarujac, PZW przynosi wiecej szkod jak pozytku. Oczywiscie nie wszedzie tak jest, ale w znakomiej wiekszosci okregow.

  • Jędrula 2014-08-26 12:32:41

    Kolega @pawelz jak zwykle jara się takimi tematami , który to już watek z kolei...?:)

    W każdym razie masz w 100 % rację , jak będziemy kierować się regulaminem to dorżniemy nasze wody w krótkim czasie . Powtarzam to zawsze , aby wilk był syty i owca cała powinno się wprowadzać okresowe zakazy zabierania ryb z łowiska . Dwa , trzy lata zakazu aby woda się odrodziła , stworzyć tarliska , międzyczasie zarybiać i potem znowu zielone światło na kilka lat .  Co do PZW i ich działań , finansów w tej kwestii się nie wypowiem bo szkoda nerwów .



    Tylko ze w ten sposob bedziemy mieli sinusoide z rybami.
    Zakaz zabierania do czasu odrodzenia sie ryb - OK. Potem mozna pozwolic, ale na jakichs rozsadnych zasadach. To MUSI byc odpowiednio skalkulowane, ile i co a nie jak teraz, praktycznie bez zadnej kontroli. Jak wpuscisz ludzi do takiej wody gdzie ryb jest duzo i pozwolisz zabierac, to sam wiesz co sie stanie. Przez pierwszy miesiac nie wetkniesz kija do wody :).



    Wątpliwości masz uzasadnione , ale idea dobra , tylko kwestia dopracowania odpowiednich obostrzeń i limitów . Oczywiście już zaczynam się głośno śmiać bo jak zwykle Kolego piszemy sobie a muzom... ale co tam , warto pomarzyć .




  • mlody karpiarz 2014-08-26 12:50:47

    Czytam,że zarybianie nie ma sensu,w poprzednich wpisach tak było,więc skoro PZW nie musi zarybiać,bo ryba musi się odradzać naturalnie,i nie mam zabierać ryb,to pytam,PO CO MI POŚREDNIK ZWANY PZW?WOLE PŁACIĆ DO PAŃSTWA KASĘ,PO CO POŚREDNIK,MIĘDZY PAŃSTWEM A MNĄ,PO TO BY PZW BRAŁO KASĘ ZA PRZYKLEJANIE ZNACZKÓW?

    Wyżej również przeczytałem,że dla kolegi leszcz 45cm to narybek,ludzie przejdźcie się wzdłuż Wisły i porozmawiajcie z wędkarzami,każdy klnie jak szewc,bo jest totalna lipa,jeszcze czytam w wpisie wyżej,że kolega zachęca do brania ryb,ale tylko na kolacje 2-5 ryb,to ja pytam,gdzie łowicie skoro łowicie 5 ryb na zasiadce,bo to rzadkość,chyba że mówimy o płotkach po 15 cm.
    Nie wiem jak to jest,ale mój ojciec 20 lat temu,nie było zasiadki by nie przyszedł z 2 leszczami po 50cm,teraz jest z tym problem,a jeżeli ktoś twierdzi inaczej,to zapraszam,mieszkam w Toruniu,i z chęcią przejdę się z kimś na rybki by pokazał jak to się robi,bo na rybach w tym roku byłem 60 razy,i jedynie mogę się pochwalić brzaną 60cm,reszta to krąpie,płotki,i sapy,po 12-18cm.Ojciec nie płaci karty 4 lata,bo miał dość komedii,szkoda czasu,to jak to jest że przez całe życie łowił,i łowił okazy piękne,a ostatnie lata nic,to nagle nie potrafi łowić?Zapytajcie ludzi którzy wypływają w wodę z sondą,to powiedzą wam ile jest ryb.




    Aby nie być gołosłownym to wklejam zdięcie z 4 godzinnego wypadu



    nie są to największe leszczyki na "mojej" zaporówce
    złowienie kilku takich przez dzień nie stanowi problemu ,oczywiście nie biorą codziennie ale w tym roku często takie biorą i to nie na jakieś "specialne" przynęty i zanęty tylko zwykła pinka i zanęta HPB STIL z dodatkiem pieczywa fluo i atraktora.

    Ludzie łowiący na "moim" łowisku (jest tu na forum paru) łowią podobnej wielkości leszczyki i to po komplecie.

    Leszczem się u nas nie zarybia .walą do wody przede wszystkim szczupaka ,sandacza ,karpia,jaża,troche linka i to wszystko a leszczem nie .

    Połowy leszcza są bogate ale nie co roku . Myślisz że dla czego tak jest????

    Po prostu jak biorą leszczyki to " dzięki  " wędkarzom łowiącym zgodnie z regulaminem zostają wyżarte no i potem sostaje płoteczka ,leszczyk +- 20 cm i troszkę karpika i tak jest do czasu aż leszczyki zdołają się namnożyć i podrosnąć .

  • lord232 2014-08-26 12:50:57

    wisla okolice kozienic w tamtym roku bylo slabo ale w tym na kazdej zasiadce lowie od 5 do 11ryb ale robie wlasna zanete i dodaje firmowa robaki biale i czerwone tez wzbogacam w 4 sekretne skladniki i dziala metoda prob i bledow doszlem do tego ryba jest ale nie jest taka glupia jak kiedys. ps nie wstawiam polskich znakow poniewaz prawa reka w gipsie


    Rozumie że ryba w ostatnich 20 latach przeszła ewolucję intelektualną,dlaczego stało się to ostatnie lata,a wcześniej była głupia i brała?Rozumie że jazgarze i babki nadal są głupie.


    Nie sugeruje że nie łowisz tylu ryb,tylko nie jeden się chwalił,pokazując 1 zdjęcie w telefonie wszystkim jakie to ryby nie łowi,a w sumie 20 zdjęć z różnych ujęć można pokazywać rok.

    Jestem często na rybach widzę co łowią ludzie,mam znajomych co cuda tworzą,i jakoś też nie ma wielkich wyników.

    Dlaczego nikt nie chce pokazać jak to się robi,co za problem wybrać się z kimś na rybki?





    z mila checia bym wybral sie z toba ale za daleko mieszkasz



  • zbynio 33 2014-08-26 14:20:15

    wisla okolice kozienic w tamtym roku bylo slabo ale w tym na kazdej zasiadce lowie od 5 do 11ryb ale robie wlasna zanete i dodaje firmowa robaki biale i czerwone tez wzbogacam w 4 sekretne skladniki i dziala metoda prob i bledow doszlem do tego ryba jest ale nie jest taka glupia jak kiedys. ps nie wstawiam polskich znakow poniewaz prawa reka w gipsie

    Mądrego warto posłuchać. Ryby jest dużo, a sekret dżemie w zanęcie. Ryby po prostu zmądrzały. Reszta nie potrafi ich łowić. To może znieść wszystkie obostrzenie, bo i tak nikt nie złowi tych cwanych ryb?

  • Arcymisiek 2014-08-26 15:23:33

    wisla okolice kozienic w tamtym roku bylo slabo ale w tym na kazdej zasiadce lowie od 5 do 11ryb ale robie wlasna zanete i dodaje firmowa robaki biale i czerwone tez wzbogacam w 4 sekretne skladniki i dziala metoda prob i bledow doszlem do tego ryba jest ale nie jest taka glupia jak kiedys. ps nie wstawiam polskich znakow poniewaz prawa reka w gipsie

    Mądrego warto posłuchać. Ryby jest dużo, a sekret dżemie w zanęcie. Ryby po prostu zmądrzały. Reszta nie potrafi ich łowić. To może znieść wszystkie obostrzenie, bo i tak nikt nie złowi tych cwanych ryb?





    A to wychodzi na to, że jakoś dziwnie IQ im podskoczyło, chyba ścieki przemysłowe i zanęta trafiające do rzek spowodowały zmiany na poziomie komórkowym - mamy teraz inteligentne ryby. :)
    W dobie szybkiego postępu technicznego, modyfikowanej żywności (GMO), itp. wszystko jest możliwe...  Hahah :) uśmiałem się, niektórzy potrafią mnie rozbawić swoimi groteskowymi wpisami. :)

  • Arcymisiek 2014-08-26 16:23:28

    Co do ryb, zarybień, obostrzeń - to raczej szkoda mi czasu na jakieś tam szersze akademickie wywody w tej kwestii... Jak kiedyś może ten nasz "chory" (od jakiegoś czasu na raka) PZW się rozpadnie, to w jego miejsce być może powstaną jakieś towarzystwa wędkarskie, które wprowadzą mądrą gospodarkę zarybieniową i regulamin korzystania z wód pod nie podlegających... Takie działania, ustalenia powinny być   przede wszystkim poparte szeroką wiedzą z zakresu biologi i ichtiologi. A wiec uczciwi i  kompetentni ludzie za sterami = czyste i rybne łowiska.

  • Artur z Ketrzyna 2014-08-26 23:27:06

    wisla okolice kozienic w tamtym roku bylo slabo ale w tym na kazdej zasiadce lowie od 5 do 11ryb ale robie wlasna zanete i dodaje firmowa robaki biale i czerwone tez wzbogacam w 4 sekretne skladniki i dziala metoda prob i bledow doszlem do tego ryba jest ale nie jest taka glupia jak kiedys. ps nie wstawiam polskich znakow poniewaz prawa reka w gipsie


    Rozumie że ryba w ostatnich 20 latach przeszła ewolucję intelektualną,dlaczego stało się to ostatnie lata,a wcześniej była głupia i brała?Rozumie że jazgarze i babki nadal są głupie.


    Nie sugeruje że nie łowisz tylu ryb,tylko nie jeden się chwalił,pokazując 1 zdjęcie w telefonie wszystkim jakie to ryby nie łowi,a w sumie 20 zdjęć z różnych ujęć można pokazywać rok.

    Jestem często na rybach widzę co łowią ludzie,mam znajomych co cuda tworzą,i jakoś też nie ma wielkich wyników.

    Dlaczego nikt nie chce pokazać jak to się robi,co za problem wybrać się z kimś na rybki?


    No dobra mam powklejać foty jak się łowi dużo ryb?
    Już wklejałem, to od mięsiarzy mnie nazwano.

    Chcesz to przyjedź do mnie i ci pokażę. Ryb nie ma tyle co 20 lat temu. I nie zawsze biorą bo jak se zrobię łowisko, to podpatrzą i zaraz nagonka i łowisko przetrzepane i zakwaszone.

    Widzisz naczytali się o kilogramach zanęt wrzucanych do wody, a to totalna bzdura. Bo nie ilość się liczy a jakość i systematyczność!

    Na zdjęciu masz 7 kg ryb, które w 100% wróciły do wody. A zanęty użyłem tylko 0,5 kg.

    Są dni że rybka słabo żeruje, ale na spławik czy grunt, jakoś mi się jeszcze nie zdarzyło bym nie złowił co najmniej 1-2 kg ryb. I nie potrzebuję stosowania żyłek cieńszych od włosa czy haczyków że dzikuna ciężko na niego założyć.


  • Forum wedkuje.pl 2014-08-27 00:12:15

    Wypuszczać ryby POLAKI to będziecie mieć ryby tyle w temacie i każde dalsze gadanie to bzdury


    Podpisuje się pod tym obiema rękami :) a składanie winy na kłusowników czy też pzw jest żałosne, należy zacząć od siebie, oczywiście problem kłusownictwa czy słabych zarybień istnieje na wielu wodach ale najczęściej głównym powodem braku ryb na danym zbiorniku jest polska mentalność ......... :)))))

  • Forum wedkuje.pl 2014-08-27 00:20:00

    Człowieku to po co opłacam kartę żeby nawet sobie pare rybek nie zabrać ... a sam powinieneś wymrzeć prostaku...

    Bo wędkarstwo to pasja, płacisz składki za prawo uprawiania pięknego hobby na wodach użytkowanych przez pzw, a nie za mięso. Kto przelicza, że opłacanie karty wędkarskiej musi mu się zwrócić czy opłacić, to zwykły POLOK homosowietikus.  Co ty myślisz sobie, ze możesz targać przez okrągły rok ile wlezie za te marne 160 zł składek? To kim ty jesteś? Jesteś po prostu jednym z wielu mięsiarzy, którzy wyrybili ten kraj. Przez takich jak wy złowienie dziś ryby to nie lada sztuka. Bo co powiesz, ze regulamin zasranego pzw ci pozwala? Łówcie tak dalej regulaminowo, jak pozwala pzw, to niedługo żywego stworzenia w wodzie nie będzie. Olać pzw, to zła organizacja, każdy świadomy wędkarz z prawdziwą pasją zlewa pzw i kieruje się własnym kodeksem. I jeśli jak sądzisz to ja i mnie podobni powinni wymrzeć, to próżno będziesz czekał, bo jest nas coraz więcej, czytaj ludzi cywilizowanych. No a jeśli myślisz, ze moja filozofia do twojej czyni mnie prostakiem, to popatrz w lustro na siebie i zobacz jaki z ciebie krzywy gwóźdź. 


    Widzę że są jeszcze prawdziwi wędkarze w tym kraju :)

  • zbynio 33 2014-08-27 11:16:36


    A to wychodzi na to, że jakoś dziwnie IQ im podskoczyło, chyba ścieki przemysłowe i zanęta trafiające do rzek spowodowały zmiany na poziomie komórkowym - mamy teraz inteligentne ryby. :)
    W dobie szybkiego postępu technicznego, modyfikowanej żywności (GMO), itp. wszystko jest możliwe...  Hahah :) uśmiałem się, niektórzy potrafią mnie rozbawić swoimi groteskowymi wpisami. :)


    Arcymisiek co innego pozostaje, jak tylko pośmiać się? W Polsce wszystko kuleje, ale ludzie nie muszą zachowywać się jak sępy. To tyle w temacie.

    Temat o złów i wypuść został wyczerpany i wychodzi na to, że jednak opłaca się wypuszczać. Nikt nie rozwinął się na temat weź kontra kłusownicy. Jedynie Artur napisał, że można dzwonić, a jak nic to nie da, to można sobie pisać do komendanta wojewódzkiego.

  • Forum wedkuje.pl 2014-08-27 11:30:41


  • zbynio 33 2014-08-27 11:35:43

    A tu pozwolę sobie wstawić dowcip obrazujący mentalność Plaków, tych co zabierają ryby...:)


  • Forum wedkuje.pl 2014-08-27 11:37:36

    Czytam,że zarybianie nie ma sensu,w poprzednich wpisach tak było,więc skoro PZW nie musi zarybiać,bo ryba musi się odradzać naturalnie,i nie mam zabierać ryb,to pytam,PO CO MI POŚREDNIK ZWANY PZW?WOLE PŁACIĆ DO PAŃSTWA KASĘ,PO CO POŚREDNIK,MIĘDZY PAŃSTWEM A MNĄ,PO TO BY PZW BRAŁO KASĘ ZA PRZYKLEJANIE ZNACZKÓW?

    Wyżej również przeczytałem,że dla kolegi leszcz 45cm to narybek,ludzie przejdźcie się wzdłuż Wisły i porozmawiajcie z wędkarzami,każdy klnie jak szewc,bo jest totalna lipa,jeszcze czytam w wpisie wyżej,że kolega zachęca do brania ryb,ale tylko na kolacje 2-5 ryb,to ja pytam,gdzie łowicie skoro łowicie 5 ryb na zasiadce,bo to rzadkość,chyba że mówimy o płotkach po 15 cm.
    Nie wiem jak to jest,ale mój ojciec 20 lat temu,nie było zasiadki by nie przyszedł z 2 leszczami po 50cm,teraz jest z tym problem,a jeżeli ktoś twierdzi inaczej,to zapraszam,mieszkam w Toruniu,i z chęcią przejdę się z kimś na rybki by pokazał jak to się robi,bo na rybach w tym roku byłem 60 razy,i jedynie mogę się pochwalić brzaną 60cm,reszta to krąpie,płotki,i sapy,po 12-18cm.Ojciec nie płaci karty 4 lata,bo miał dość komedii,szkoda czasu,to jak to jest że przez całe życie łowił,i łowił okazy piękne,a ostatnie lata nic,to nagle nie potrafi łowić?Zapytajcie ludzi którzy wypływają w wodę z sondą,to powiedzą wam ile jest ryb.




    Aby nie być gołosłownym to wklejam zdięcie z 4 godzinnego wypadu



    nie są to największe leszczyki na "mojej" zaporówce
    złowienie kilku takich przez dzień nie stanowi problemu ,oczywiście nie biorą codziennie ale w tym roku często takie biorą i to nie na jakieś "specialne" przynęty i zanęty tylko zwykła pinka i zanęta HPB STIL z dodatkiem pieczywa fluo i atraktora.

    Ludzie łowiący na "moim" łowisku (jest tu na forum paru) łowią podobnej wielkości leszczyki i to po komplecie.

    Leszczem się u nas nie zarybia .walą do wody przede wszystkim szczupaka ,sandacza ,karpia,jaża,troche linka i to wszystko a leszczem nie .

    Połowy leszcza są bogate ale nie co roku . Myślisz że dla czego tak jest????

    Po prostu jak biorą leszczyki to " dzięki  " wędkarzom łowiącym zgodnie z regulaminem zostają wyżarte no i potem sostaje płoteczka ,leszczyk +- 20 cm i troszkę karpika i tak jest do czasu aż leszczyki zdołają się namnożyć i podrosnąć .

    młody karpiarzu to Ty te leszcze złowiłeś ?

  • Forum wedkuje.pl 2014-08-27 11:44:11

    A tu pozwolę sobie wstawić dowcip obrazujący mentalność Plaków, tych co zabierają ryby...:)



    Zbyniu żebyś wiedział :) ale powiem Ci że nad wodą jest podobnie, gula mają Polaczki jak się ładny karp uwiesi na haku  :)))))

  • JOPEK1971 2014-08-27 12:27:39


    A to wychodzi na to, że jakoś dziwnie IQ im podskoczyło, chyba ścieki przemysłowe i zanęta trafiające do rzek spowodowały zmiany na poziomie komórkowym - mamy teraz inteligentne ryby. :)
    W dobie szybkiego postępu technicznego, modyfikowanej żywności (GMO), itp. wszystko jest możliwe...  Hahah :) uśmiałem się, niektórzy potrafią mnie rozbawić swoimi groteskowymi wpisami. :)


    Arcymisiek co innego pozostaje, jak tylko pośmiać się? W Polsce wszystko kuleje, ale ludzie nie muszą zachowywać się jak sępy. To tyle w temacie.

    Temat o złów i wypuść został wyczerpany i wychodzi na to, że jednak opłaca się wypuszczać. Nikt nie rozwinął się na temat weź kontra kłusownicy. Jedynie Artur napisał, że można dzwonić, a jak nic to nie da, to można sobie pisać do komendanta wojewódzkiego.



    Kłusownictwo kłusownictwem,a co z legalnym rybołówstwem śródlądowym?Rozumiem że są wody gdzie rybaków nie uświadczy,i tam jest sens stosowania C&R,ale jaki jest sens trzymania się tego w wodach gdzie prowadzi się tzw."racjonalną gospodarkę rybacką" zwłaszcza przez prywatne firmy rybackie.


  • zbynio 33 2014-08-27 12:54:53

    JOPEK1971 w takim wypadku jaki jest sens jakichkolwiek obostrzeń....?

  • JOPEK1971 2014-08-27 13:09:46

    JOPEK1971 w takim wypadku jaki jest sens jakichkolwiek obostrzeń....?

    No właśnie,nie ma...




Reklama
Reklama