Witam! Po długiej przerwie ponownie wróciłem do hobby wędkowania. Dziś wybrałem się nad jezioro aby przetestować Shimano ML240 i trochę błystek. Złapałem jednego małego okonka, który poszedł do wody ale straciłem 2 obrotówki i wahadłówkę. Błyski poszły przy mocnym rzucie. Czy jest możliwe aby niefortunnie żyłka została przecięta metalowym przyponem? Błystki miały po 6g, a wahadłówka z premedytacją 11g - chciałem ją zerwać i udało się. Tyle, że żyłka się chyba zaplątała o jedno z oczek, bo 11g urwało się po kolejnej próbie. Żyłkę mam T-Force 0,16mm na szczupaka, nawiniętą na Shimano Catana FB1000.
Metalowy przypon nie przetnie żyłki przy rzucie, ponieważ zawsze przynęta leci pierwsza. Zwróć uwagę, czy podczas rzutu żyłka nie owija się wokół pierwszej (od kołowrotka) przelotki.
Ja kiedyś też wyrzuciłem pięknie przynętę przy rzucie. Żyłka zawinęła mi się na szczytowej przelotce. Jednak wątpię, że może coś takiego się zdarzyć 3 razy z rzędu. Sprawdź, czy żyłka jest gładka, czy może są na niej wyczuwalne jakieś nierówności, co może oznaczać, że już się po prostu nie nadaje.
Ceramika jest OK. Żyłka też, kupiona na koniec sezonu Trabucco T-Force Perch wysyłkowo w sklepie BASSA więc chyba świeża ;-) Wędka też nowa. Widocznie musiało się za dużo ze szpili odwinąć i nie była napięta. Przy mocnym machnięciu - zerwało sie. Następnym razem nawinę 0,20. Jutro próba na korek Mój killer na okonie - korek od wina ;-)
Obawiam sie ze to normalka przy zylce 0.16. Sam lowie 0.16 ale tylko klenie i okonie nie zakladam nawet przyponu na szczupaka bo lowienie szczupakow i ciezkie blaszki to zabawa dla masochistow na tak cienkiej zylce. Zastanawim sie czasami czy nie zaczac lowic zylka 0.18 bo odra to ciezkie lowisko a bele faszyna i przy 0.16 po blaszce. Szczupakowke mam z zylka 0.20 i nie ma problemu zerwanej zylki.
zerwałem dziś 3 mepsy, bo szukałem okonia przy zaroślach ;-) Jak to jezioro nie jest wanną, to zobaczymy jaka będzie skuteczność. A skusiłem się, bo dużo plusków jest na powierzchni wody i widać jak małe rybki citają przed czymś ;-)
no właśnie, pisało, że ładnie się rozciąga i dba o pyszczki okoni, a tu masz - co innego ;-) założenia były takie: lekka wędka w miarę uniwersalna, więc padło na Shimano ML240 7-21gram, kołowrotek - jak nie inny tylko mały i lekki Shimano Catana FB1000 i cienka, mocna żyłka - z opisu wynikało, że Trabucco. Błyski i blachy mam od 3 do 11gram, z czego głownie rzucam trójkami czyli 6g. Wobec tego jaka żyłka? Mam na Jaksonie jeszcze jaką 18tkę za 6-7zł ale jest fatalna... skręca się jak sprężynka od długopisu...
A co do długości wędziska, to dziś widziałem kolesia z 3 metrowym teleskopem i nie rzucał dalej ode mnie...
W każdym razie - zauważyłem że na kiju Shimano żyłka czasem oplącze się na ostatniej przelotce. Przy mocnym rzucie jest zerwanie. Czasem też zaczepi się o czerwony kołowrotek i też jest zerwanie. Zwracam już na to szczególną uwagę i problem ustąpił ;-) Nie mniej jednak zastanowiło mnie to i będę baczniej oglądał nowe wędzisko. To przypadło w nagrodę i dowód uznania synkowi (6l) który dziś wyjął z toni szczupaka na wahadłówkę SUMa ;-) Pierwszy raz na poważnie na rybach i taki połów! ;-)
Jeszcze raz ci napisze bo chyba nie za bardzo rozumiesz zylka 0.16 to jest zylka na paprochy i wedke do 15 gram cw ty rzucasz ciezkimi przynetami i dlatego powinienes stosowac conajmniej zylke 0.18. Tym bardziej ze i wedzisko masz na ciezsze zestawy. Dla twojej wedki to optymalnie 0.18-0.22 zylka.
Najlepiej optymalna do twojego zestawu , okoniowi to nie zrobi roznicy czy zalozysz 0.16 czy 0.4. W twoim przypadku 0.2 albo 0.18 na takiej zylce nie zerwie ci sie blacha przy mocnym rzucie i zawinietej zylce na przelotce.
Miałem trabucco tylko że 0,20 i powiem szczerze kiepska żyłka. Jest praktycznie nierozciagliwa i słabo amortyzuje .
O to chodzi w żyłce spinningowej żeby nie była rozciągliwa. Amortyzujesz zacięcie wędką (ugięcie) i hamulcem. Plecionkę też masz nierozciągliwą i nikt nie mówi, że jest kiepska. // do autora: Weź żyłkę 0.20 spinningową powinna być odpowiednia. Jest tutaj kilka osób,które polecają Mistrall Amundson, ja z resztą też ją polecam ;)
Miałem trabucco tylko że 0,20 i powiem szczerze kiepska żyłka. Jest praktycznie nierozciagliwa i słabo amortyzuje .
O to chodzi w żyłce spinningowej żeby nie była rozciągliwa. Amortyzujesz zacięcie wędką (ugięcie) i hamulcem. Plecionkę też masz nierozciągliwą i nikt nie mówi, że jest kiepska. // do autora: Weź żyłkę 0.20 spinningową powinna być odpowiednia. Jest tutaj kilka osób,które polecają Mistrall Amundson, ja z resztą też ją polecam ;) Ja pisze że trabucco to kiepska żyłka. Jest mało odporna na uszkodzenia mechaniczne. Niestety nie da się zrobić żyłki nierozciągliwej jak plecionka a zarazem cienkiej i wytrzymałej. Trabucco polecam tylko na wodę bez zawad.
Nie no, Ty napisałeś że jest "nierozciąliwa i słabo amortyzuje". Też miałem tę żyłkę i z tego co pamiętam to zbytniej wytrzymałości na węzłach nie miała. Ale mogę się mylić, bo nie wiem czy to akurat ta, czy inna...
Żaden z kolegów tego nie poruszył ale może sprawdź też węzeł. Kiedyś miałem tak że co parenaście zótów przynęta leciała do wody. Okazało się że węzeł wiązany po ciemku był lichy i puszczał. Od tego czasu nie ruszam się z domu bez latarki.
Stern Orginal Clear Blue 0,20Sufix XL Strong 0,20T-Force 0,18 została... ;-) Miałem jeszcze w łapkach żyłkę Robinsona 0,226. Fajna, rwała się jak makaron. Fluorocarbon był. W weekend welki test. Mam nadzieję, że pogoda dopisze. Gość specjalny - blacha 20gram ;-)
Witam!
Po długiej przerwie ponownie wróciłem do hobby wędkowania. Dziś wybrałem się nad jezioro aby przetestować Shimano ML240 i trochę błystek. Złapałem jednego małego okonka, który poszedł do wody ale straciłem 2 obrotówki i wahadłówkę. Błyski poszły przy mocnym rzucie. Czy jest możliwe aby niefortunnie żyłka została przecięta metalowym przyponem? Błystki miały po 6g, a wahadłówka z premedytacją 11g - chciałem ją zerwać i udało się. Tyle, że żyłka się chyba zaplątała o jedno z oczek, bo 11g urwało się po kolejnej próbie. Żyłkę mam T-Force 0,16mm na szczupaka, nawiniętą na Shimano Catana FB1000.
W załączeniu powitalny okonek ;-)
żyłkę masz nową?? Zobacz czy się nie skręca i nie jest za luźno nawinięta bo może Ci się po prostu gdzie o kabłąk zaczepiać.
Metalowy przypon nie przetnie żyłki przy rzucie, ponieważ zawsze przynęta leci pierwsza. Zwróć uwagę, czy podczas rzutu żyłka nie owija się wokół pierwszej (od kołowrotka) przelotki.
Cześć!
Może zrób jak w karpiówkach? Czyli zawiąż ok. 4 m mocniejszej żyłki. Może da jakiś efekt.
Pozdrawiam Damian
zmień żyłkę :)
Myśle, że żyłka może być zleżała;)
Sprawdż czy czasami nie masz uszkodzonej przelotki szczytowej.
Ja kiedyś też wyrzuciłem pięknie przynętę przy rzucie. Żyłka zawinęła mi się na szczytowej przelotce. Jednak wątpię, że może coś takiego się zdarzyć 3 razy z rzędu. Sprawdź, czy żyłka jest gładka, czy może są na niej wyczuwalne jakieś nierówności, co może oznaczać, że już się po prostu nie nadaje.
sprawdź ostatnią przelotkę czy nie ma zadziorów lub czy nie ma ceramiki pękniętej
Ceramika jest OK. Żyłka też, kupiona na koniec sezonu Trabucco T-Force Perch wysyłkowo w sklepie BASSA więc chyba świeża ;-) Wędka też nowa. Widocznie musiało się za dużo ze szpili odwinąć i nie była napięta. Przy mocnym machnięciu - zerwało sie. Następnym razem nawinę 0,20. Jutro próba na korek Mój killer na okonie - korek od wina ;-)
Powodzenia :)
Obawiam sie ze to normalka przy zylce 0.16. Sam lowie 0.16 ale tylko klenie i okonie nie zakladam nawet przyponu na szczupaka bo lowienie szczupakow i ciezkie blaszki to zabawa dla masochistow na tak cienkiej zylce. Zastanawim sie czasami czy nie zaczac lowic zylka 0.18 bo odra to ciezkie lowisko a bele faszyna i przy 0.16 po blaszce. Szczupakowke mam z zylka 0.20 i nie ma problemu zerwanej zylki.
zerwałem dziś 3 mepsy, bo szukałem okonia przy zaroślach ;-) Jak to jezioro nie jest wanną, to zobaczymy jaka będzie skuteczność. A skusiłem się, bo dużo plusków jest na powierzchni wody i widać jak małe rybki citają przed czymś ;-)
Zmien te żylke na cos normalnego 0.16 to zylka na paprochy a ty widac lowisz ciezka artyleria.
Miałem trabucco tylko że 0,20 i powiem szczerze kiepska żyłka. Jest praktycznie nierozciagliwa i słabo amortyzuje .
no właśnie, pisało, że ładnie się rozciąga i dba o pyszczki okoni, a tu masz - co innego ;-) założenia były takie: lekka wędka w miarę uniwersalna, więc padło na Shimano ML240 7-21gram, kołowrotek - jak nie inny tylko mały i lekki Shimano Catana FB1000 i cienka, mocna żyłka - z opisu wynikało, że Trabucco. Błyski i blachy mam od 3 do 11gram, z czego głownie rzucam trójkami czyli 6g. Wobec tego jaka żyłka? Mam na Jaksonie jeszcze jaką 18tkę za 6-7zł ale jest fatalna... skręca się jak sprężynka od długopisu...
A co do długości wędziska, to dziś widziałem kolesia z 3 metrowym teleskopem i nie rzucał dalej ode mnie...
W każdym razie - zauważyłem że na kiju Shimano żyłka czasem oplącze się na ostatniej przelotce. Przy mocnym rzucie jest zerwanie. Czasem też zaczepi się o czerwony kołowrotek i też jest zerwanie. Zwracam już na to szczególną uwagę i problem ustąpił ;-) Nie mniej jednak zastanowiło mnie to i będę baczniej oglądał nowe wędzisko. To przypadło w nagrodę i dowód uznania synkowi (6l) który dziś wyjął z toni szczupaka na wahadłówkę SUMa ;-) Pierwszy raz na poważnie na rybach i taki połów! ;-)
Powodzenia :)
Nie, to porażka jakaś ;-)
Jeszcze raz ci napisze bo chyba nie za bardzo rozumiesz zylka 0.16 to jest zylka na paprochy i wedke do 15 gram cw ty rzucasz ciezkimi przynetami i dlatego powinienes stosowac conajmniej zylke 0.18. Tym bardziej ze i wedzisko masz na ciezsze zestawy. Dla twojej wedki to optymalnie 0.18-0.22 zylka.
0.18 mam chyba na drugiej szpuli więc jutro założę ;) Dzięki za pomoc!
Tylko pytanie - za jakimi żyłkami się rozglądać? Kiedyś nie było takiego wyboru i się brało 0,40 ;-)
Najlepiej optymalna do twojego zestawu , okoniowi to nie zrobi roznicy czy zalozysz 0.16 czy 0.4. W twoim przypadku 0.2 albo 0.18 na takiej zylce nie zerwie ci sie blacha przy mocnym rzucie i zawinietej zylce na przelotce.
Miałem trabucco tylko że 0,20 i powiem szczerze kiepska żyłka. Jest praktycznie nierozciagliwa i słabo amortyzuje .
O to chodzi w żyłce spinningowej żeby nie była rozciągliwa. Amortyzujesz zacięcie wędką (ugięcie) i hamulcem. Plecionkę też masz nierozciągliwą i nikt nie mówi, że jest kiepska.
// do autora: Weź żyłkę 0.20 spinningową powinna być odpowiednia. Jest tutaj kilka osób,które polecają Mistrall Amundson, ja z resztą też ją polecam ;)
Miałem trabucco tylko że 0,20 i powiem szczerze kiepska żyłka. Jest praktycznie nierozciagliwa i słabo amortyzuje .
O to chodzi w żyłce spinningowej żeby nie była rozciągliwa. Amortyzujesz zacięcie wędką (ugięcie) i hamulcem. Plecionkę też masz nierozciągliwą i nikt nie mówi, że jest kiepska.
// do autora: Weź żyłkę 0.20 spinningową powinna być odpowiednia. Jest tutaj kilka osób,które polecają Mistrall Amundson, ja z resztą też ją polecam ;)
Ja pisze że trabucco to kiepska żyłka. Jest mało odporna na uszkodzenia mechaniczne. Niestety nie da się zrobić żyłki nierozciągliwej jak plecionka a zarazem cienkiej i wytrzymałej. Trabucco polecam tylko na wodę bez zawad.
Nie no, Ty napisałeś że jest "nierozciąliwa i słabo amortyzuje".
Też miałem tę żyłkę i z tego co pamiętam to zbytniej wytrzymałości na węzłach nie miała. Ale mogę się mylić, bo nie wiem czy to akurat ta, czy inna...
Żaden z kolegów tego nie poruszył ale może sprawdź też węzeł. Kiedyś miałem tak że co parenaście zótów przynęta leciała do wody. Okazało się że węzeł wiązany po ciemku był lichy i puszczał. Od tego czasu nie ruszam się z domu bez latarki.
węzły są OK. Sprawdzam zanim rzucę ;-) Wymienię na grubszą do tych moich blach. Dzięki za porady!
oki, wymieniłem żyłki na:
Stern Orginal Clear Blue 0,20Sufix XL Strong 0,20T-Force 0,18 została... ;-)
Miałem jeszcze w łapkach żyłkę Robinsona 0,226. Fajna, rwała się jak makaron. Fluorocarbon był. W weekend welki test. Mam nadzieję, że pogoda dopisze. Gość specjalny - blacha 20gram ;-)
Cześć!
Co do żyłek Sufixa to są naprawdę mocne i dobre żyłki. Dziś jak miałem zaczep to przy śr. 0.25mm nie mogłem urwać żyłki takie to mocne.
Pozdrawiam Damian