Cześć. Ostatnio znalazłem taką żyłkę fluorocarbonową i zastanawiam się nad jej wykorzystaniem... jak myślicie nadaje się ona na przypony bardziej czy na główną też może być? I do czego konkretnie takich żyłek można używać?? Wiem że na przypon raczej będzie w porządku ale chodzi mi o inne jej zastosowania?
Ale to jest żyłka fluorocarbonowa ( 100 %) czy żyłka z domieszką fluorocarbonu ? Bo to zasadnicza różnica. Ta pierwsza nadaje się w zasadzie tylko na przypony a ta druga to generalnie zwykła żyłka z napisem fluorocarbon, może troszkę bardziej odporna na przetarcia.
No znalazłem taką. Na opakowaniu pisze że 100% pytanie tylko czy jest ok? Kupiłem ją z ciekawości... Czyli mówisz że jak jest tylko z domieszką to zwykła żyłka a ta czym się różni?
Fluorocarbon jest niewidoczny w wodzie i teoretycznie odporny na zęby drapieżników. Ale z ta odpornością to po pierwsze podobno a po drugie raczej mówimy tu o grubościach 0.50+. A tą jak najbardziej możesz wykorzystać do przyponów np. na grunt. Przy tej grubości raczej nie odczujesz wyraźnie że jest sztywniejsza od zwykłej żyłki. Powinna być niewidoczna.
W sensie że jak chciałbym polować na drapieżniki to lepiej wziąć na przypon 0.5 i wyżej żeby nie poprzegryzały? A ta którą mam to na co by się nadała? Jak myślisz?
W sensie że jak chcesz polować na drapieżniki to lepiej wziąć stalkę lub wolfram. Gruby fluorocarbon to raczej tak awaryjnie jak polujesz na okonia czy sandacza a boisz się przyłowu szczupaka to możesz użyć. Ale ja tam i tak wolę nie eksperymentować i nawet na okonka lepiej użyć cieniutkiego wolframu.
A ta to generalnie na białoryb na przypon. Nic więcej raczej się nie wymyśli dla niej. Do tego została stworzona.
Rozumiem. A ta którą kupiłem jest w porządku? Bo tak jak sobie teraz patrzę po cenach z różnych firm to ta co ją mam była stosunkowo jedną z najtańszych porównując z innymi...
Nie używałem ale nie martw się na zapas. Zwłaszcza że to na przypony także jedyną kwestią jest jej odporność. Jak chcesz się upewnić to dowiąż do niej jakąś torbę i wrzuć kilo cukru, potem możesz zwiększyć obciążenie to będziesz miał pojęcie o jej wytrzymałości.
Cześć. Ostatnio znalazłem taką żyłkę fluorocarbonową i zastanawiam się nad jej wykorzystaniem... jak myślicie nadaje się ona na przypony bardziej czy na główną też może być? I do czego konkretnie takich żyłek można używać?? Wiem że na przypon raczej będzie w porządku ale chodzi mi o inne jej zastosowania?
Ale to jest żyłka fluorocarbonowa ( 100 %) czy żyłka z domieszką fluorocarbonu ? Bo to zasadnicza różnica. Ta pierwsza nadaje się w zasadzie tylko na przypony a ta druga to generalnie zwykła żyłka z napisem fluorocarbon, może troszkę bardziej odporna na przetarcia.
No znalazłem taką. Na opakowaniu pisze że 100% pytanie tylko czy jest ok? Kupiłem ją z ciekawości... Czyli mówisz że jak jest tylko z domieszką to zwykła żyłka a ta czym się różni?
Ilość podana na opakowaniu 10m wskazuje, że to raczej przyponówka.
______________________________________
Pierwsze wrażenia z wędkowania SHIMANO Catana DX 270 L
No wziąłem właśnie na wypróbowanie. A używałeś już jej może? Jak to się ma do innych żyłek używanych do robienia przyponu??
Fluorocarbon jest niewidoczny w wodzie i teoretycznie odporny na zęby drapieżników. Ale z ta odpornością to po pierwsze podobno a po drugie raczej mówimy tu o grubościach 0.50+. A tą jak najbardziej możesz wykorzystać do przyponów np. na grunt. Przy tej grubości raczej nie odczujesz wyraźnie że jest sztywniejsza od zwykłej żyłki. Powinna być niewidoczna.
W sensie że jak chciałbym polować na drapieżniki to lepiej wziąć na przypon 0.5 i wyżej żeby nie poprzegryzały? A ta którą mam to na co by się nadała? Jak myślisz?
W sensie że jak chcesz polować na drapieżniki to lepiej wziąć stalkę lub wolfram. Gruby fluorocarbon to raczej tak awaryjnie jak polujesz na okonia czy sandacza a boisz się przyłowu szczupaka to możesz użyć. Ale ja tam i tak wolę nie eksperymentować i nawet na okonka lepiej użyć cieniutkiego wolframu.
A ta to generalnie na białoryb na przypon. Nic więcej raczej się nie wymyśli dla niej. Do tego została stworzona.
Dokładnie tak jak napisał Haryyy5, fluorocarbon jest TEORETYCZNIE odporny na zęby szczupaka i tylko tyle. Nie będę się powtarzał, posłuchaj Harego!
To co masz nada się najwyżej na przypony do metody spławikowej lub gruntowej.
Rozumiem. A ta którą kupiłem jest w porządku? Bo tak jak sobie teraz patrzę po cenach z różnych firm to ta co ją mam była stosunkowo jedną z najtańszych porównując z innymi...
Nie używałem ale nie martw się na zapas. Zwłaszcza że to na przypony także jedyną kwestią jest jej odporność. Jak chcesz się upewnić to dowiąż do niej jakąś torbę i wrzuć kilo cukru, potem możesz zwiększyć obciążenie to będziesz miał pojęcie o jej wytrzymałości.
No w sumie sensowna opcja... chyba sobie to przetestuję na dniach... mam już pewien pomysł w związku z tym,.. :P