I tak oto mija mi kolejny sezon czyli taki w pełni to trzydziesty trzeci, do nowego zostało ok.10-ciu minut. Jaki był ??? Mogę powiedzieć że średni ale na pewno nieprzewidywalny ,dam sobie łeb uciąć że na kaprysy a może raczej na naturalne zachowanie się ryb miała wielki wpływ aura która w tym roku raczej nie była zbytnio przewidywalną. Kto to widział by w czasie gdy szczupły powinien być już dawno po tarle my łowimy w najlepsze z lodu a na Wielkanoc lepimy Zające ze śniegu wiec moim zdaniem natura po prostu troszkę zgłupiała a co za tym idzie nasze wieloletnie nawet doświadczenie nie na wiele się zdało ...PRZERWA NA TOAST !!! O.K już po więc ciąg dalszy . Ogólnie narzekać nie mogę bo zabrałem znacznie mniej niż złowiłem czyli na brak ryby nie mogę narzekać ale co do gatunku,pory i metody było to raczej kwestją przypadku niż celowego działania ale miało to swój wielki plus bo to kolejna lekcja dająca do myślenia Moim marzeniem było zakończyć sezon dziś po robocie ostatnim krótkim wypadem ze spinem lecz niestety z rana dość ostro przymroziło a potem marznąca mżawka czyli po ptokach bo pewnie wszędzie od brzegu przymarzło i nie mam wyjścia czyli sezon kończę tym wpisem i lampką swojskiego grono -aroniowo -malinowego szampana ŻYCZĄC WAM POŁAMANIA CAŁEGO SPRZĘTU ŁĄCZNIE Z OSPRZĘTEM ! (nie na kolanie i nie na drzewie a na rybie) A REDAKCJI ???no chyba tylko zatkania serwera czyli jak największej liczby użytkowników i miłośników :-)
Rysiek38 P.S. fotka jutro niestety bo mój komp się do tego nie nadaje :-)
Komentarze