Kwietniowe sukcesy rozbudziły we mnie apetyt na jeszcze lepsze rezultaty w maju. I mimo że pierwszo majowy wyjazd na Loch Venachar poza aspektami czysto turystyczno-rekreacyjnymi nie przyniósł efektów w postaci esoxów, to już kolejne wypady na rybki okazały się niezmiernie owocne. Pierwszy szczupak złapany o poranku drugiego maja mierzył 76cm. Podczas kolejnych kilku wyjazdów notuję po kilka ryb za każdym razem. Przeważają esoxy w przedziale 70 do 75cm. Ale trafiają się też dwie sztuki powyżej 80 cm. Aż nadchodzi niedziela piętnastego maja, kiedy to łowię swojego jak na razie największego szczupaka. Całe 94 cm. Oprócz niego podczas tej niesamowitej wyprawy zaliczam pierwsze rybki złowione z mojego pontonu. Reszta miesiąca upływa na łowieniu rybek w przedziale 65 do 75 cm. Oprócz jednego wyjątku kiedy 23 maja wyjmuję kolejnego dużego szczupaka. Równe 90 cm. Ten miesiąc poświęciłem na łowienie tylko na ‘martwą rybkę”. Najlepsze efekty zanotowałem na talię z makreli oraz na śledzia jak również na płoć. Te trzy przynęty okazały się niezwykle skuteczne. Mimo, że pogoda nie dopisywała to szczupaki żerowały naprawdę bardzo intensywnie. Podsumowując maj muszę napisać, że okazał się jeszcze bardziej owocny od poprzedniego miesiąca. Po pierwsze poprawiony rekord, a po drugie pierwsze rybki z pontonu. Udało się też nakręcić kilka filmików, które są dostępne na kanale „PikeHuntersTV” na YouTube. A już w czerwcu ruszam z pierwszymi próbami połowu szczupaków na muszkę. Zobaczymy co z tego wyniknie.
Z wędkarskim pozdrowieniem Maciek Pike Hunters Team of Scotland Catch&Release
Komentarze