Odkąd są robione pomiary stanów wód w Polsce , to jeszcze nigdy nie było tak mało wody zwłaszcza w rzekach , potokach . W Warszawie koło praskiego posterunku Policji Wodnej jest około 130 cm głębokości wody , a średnio na Wiśle w stolicy 150 cm ( oczywiście są dołki i rynny głębsze ) , ale Wisłą można przejść na drugą stronę , bo miejscami jest tylko 20-30 cm wody !!!!! Meteorologowie ostrzegają , że najgorzej z wodą pitną jest na południu Polski , a z rzeczek powstały malutkie strumyczki . I nawet zapewniają nas , że jakby przyszła duża woda w sezonie 2012 , to nie będzie zagrożenia powodziowego , bo ziemia jest tak wyschnięta , że przyjmie całą wodę . Więcej mogą napisać koledzy , którzy mieszkają na południu kraju , gdzie codziennie robi się specjalne odwierty na studnię , wkręcają się na 50-60 m i kilkanaście razy na dzień .Także rolnicy narzekają , że zboże ozime wykiełkowało , lecz usycha bez wody .
Zresztą w całej Polsce nie padało od 2 miesięcy ( nie licząc drobnych opadów miejscowych ) i też od 2 miesięcy ciśnienie atmosferyczne było ponad 1200 hPa , ale od 2 dni spadło poniżej 980 hPa , więc może trochę popada . Zauważyłem też poszukiwaczy przeróżnych przynęt , koszyków , sprężyn , ołowiu , woblerów , obrotówek , haczyków , krętlików i wszystkiego , co używa wędkarz . Najwięcej jest przeróżnych żyłek , plecionek i niekiedy pożytecznych rzeczy . W Warszawie widać wielkie elementy dawnego mostu .Jestem ciekaw ile to bomb , niewypałów i innej amunicji leży na dnie Wisły zwłaszcza w stolicy , która była przez Niemców niemal cała zniszczona , bombardowania były również przez oddziały radzieckie , więc parę ton tych niewybuchów pozostało w Wiśle .
Również u naszych sąsiadów w Niemczech na Renie w miejscowości Koblencja zarządzoną największą ewakuację od II wojny światowej . Ewakuowano 45.000 osób , bo w niskiej wodzie w Renie ( z powodu braku opadów ) , woda odsłoniła angielską bombę , 2 tonową ( która zawiera ponad 1400 kg materiału wybuchowego , ta bomba nazywana była cookies , czyli ciasteczko , po zrzucie z samolotu , nie wybucha przez nawet kilka dni , potem jej destrukcyjna siła polegała na ciśnieniu , które to niszczyło wszystko w swoim zasięgu ) , lecz już płetwonurkowie wykręcili zardzewiały zapalnik i będzie przetransportowana na niemiecki poligon.
Myślę , że w rzekach pełno leży takich groźnych niewypałów . A jak jest u Was z tymi wodami , bo na pewno ma to ogromny wpływ nie tylko na ryby , ale wszystko , co w tej wodzie żyje . Górskie potoki zamieniły się w cieniutkie nitki i jeszcze ludzie biorą z nich wodę do domostw .
Komentarze