Postanowiłem opisać to łowisko bo pomimo że znam ten akwen od ponad 20 lat to odkryłem go na nowo. Akwen Cegielnia Zielona Góra wraz z działką jak dowiadywałem się w urzędzie miasta należy podobno do osoby prywatnej i niewiadomo jakie obowiązują tu zasady wędkowania ponieważ nikt się nie chce przyznać do tej wody. Woda to prawie 4 ha, teren byłej cegielni pomiędzy Wilkanowem a Zieloną górą przy ulicy Fajansowej, dojazd autem jest utrudniony ponieważ auto trzeba zostawic na pobliskim osiedlu albo w lesie. Ponieważ mój syn jest miłosnikiem zwierząt w poszukiwaniu informacji o żółwiach znalazłem wzmianke w lokalnej gazecie że na pobliskich gliniankach żyję kilka osobników. Wtedy przypomniałem sobie że Cegielni już nie ma a została woda którą trzeba zasondowac spiningiem co w niej pływa. Udałem się wiec w pewien letni wieczór na cegielnie i na miejscu okazało się ze wedkarzy jest kilku żółwie pływają i wylegują się na zatopionych drzewach a ryb jest mnóstwo i to dużych. Okrążyłem wode sondując spiningiem dostępne miejsca i niestety okazało się że w wodzie jest bardzo dużo zatopionych drzew i kołkow czyli zawad na których zostają przynęty. W pierwszym dniu testując małe obrotowki Jaxon"a i twistery okonkowe Mikado okazało się ze w łowisku jest dużo Okoni które dorastają do dużych rozmiarów pomimo tego że dominującym drapieżnikiem jest szczupak, udało mi się złowić 2 okonie powyżej 36cm. Pomimo tego że z akwenu korzysta kilku stałych wedkarzy to można złowić na nim naprawde duże szczupaki płocie, wzdręgi, karpie i amury, pewnie dlatego że akwen jest bardzo głeboki niedostępny od strony południowej i ma dużo zawad.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze