W sobotę 4 maja miałem iść na ryby z kolegą, lecz pogoda pokrzyżowała mi plany. Postanowiłem więc, że zrobię trochę ciężarków. Kilka dni wcześniej dostałem prawie dwa kilogramy ołowiu od znajomego, który pracuje w zakładzie wulkanizacji opon, więc miałem podstawowy materiał do produkcji. Najpierw zrobiłem formy z gliny, po prostu odcisnąłem kupiony ciężarek w ubitej masie i zaczekałem aż wyschnie. Potem w formy wcisnąłem do połowy głębokości wykałaczki, żeby powstał otwór na żyłkę. Następnie roztopiłem ołów i zalałem formy, chwile zaczekałem aż wystygną, wyciągnąłem wykałaczki i ciężarki gotowe. Do zrobienia takich ciężarków nie trzeba wiele, wystarczą tylko chęci i odrobina czasu. Pozdrawiam kubaxxx
Komentarze