Chciałbym dziś wam opisać moje łowienie ,a raczej odławianie karpi inaczej. Jako, że pracuję w nowohuckim kombinacie inaczej ‘Mittall Stell POLAND mam do czynienia z obiegami wodnymi na terenie huty. Jest tu dużo różnych zbiorników wodnych jeden z takich zbiorników czyściliśmy .
I co się okazało, w zbiorniku pływało kilkanaście sporych karpi, mnóstwo skarłowaciałych leszczy, masa uklei i płoci. Po odpompowaniu zbiornika większość z tych ryb przenieśliśmy do pozostałych zbiorników, gdzie pływają do dziś. Czasami w słoneczne dni widzę jak podpływają do powierzchni i zbierają chleb lub różne nasiona z powierzchni wody, a uklei takich jak tam jeszcze nie widziałem - potwory mają po 30cm. Myślę, że na terenie Polski jest wiele takich zakładów gdzie ryby mają się całkiem nieżle...
Komentarze