Reklama

Czy doczekamy czasu, gdy śmieci będą w koszu?

28/05/2011 23:04
Sezon wiosenno-letni to czas gdy nad wodą dominują wędkarze, letnicy i turyści. Tak też jest nad zbiornikiem którym się opiekujemy tj. Staw w Spale. Z racji bliskości wody z miejscem zamieszkania większości wędkarzy z naszego koła mamy możliwość częstszych i kontroli i posprzątania brzegów łowiska.
Ładna pogoda sprawiła również, że brzegi porosły wysokimi trawami a my w swych planach mieliśmy organizację zawodów z okazji Dnia Dziecka. Toteż krótka chwila zastanowienia i w czwartek grupa wędkarzy ze sprzętem niezbędnym do takich prac zameldowała się nad wodą.
O dziwo śmieci nie było zbyt dużo ale w dalszym ciągu mimo obietnic lokalny samorząd nie uprzątnął śmieci z wystawionych przez nas beczek. Jak możemy sami wybieramy śmieci do worków i zabieramy ale czy na tym rzecz polega.
Myślę, że nie tym bardziej, że gminy zatrudniają pracowników interwencyjnych, którzy mogliby wywieźć zebrane odpady.
No, ale wędkarze to taki naród, że gdy ktoś nad wodą naśmieci to oni posprzątają. I zaręczam, że śmieci te to i owszem po kolegach pseudo wędkarzach ale i duża masa odpadów to po turystach czy niedzielnych spacerowiczach.
Śmieci zebrane czas na koszenie.
Mały Zdzisek pokazywał i uczył młodych jak posługiwać się starą, wysłużoną ale jakże niezbędną kosą. Brzegi zarosły a w perspektywie były zawody dla dzieci z okazji ich święta toteż wykosiliśmy brzeg robiąc miejsce na stanowiska i myślę również dla dorosłych wędkarzy.
Czysto, miło i przyjemnie i niech władze gminy się wstydzą, że to za nich ktoś posprzątał.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama