Reklama

Dekalog Żony Wędkarza

13/12/2012 11:24
Przeglądając stare czasopismo „Wiadomości Wędkarskich” ze stycznia 1988 natknąłem się na ciekawy artykuł „ Dekalog żony wędkarza”. Dałem go do przeczytania mojej żonie. Mam nadzieje, że chociaż niektóre punkty zapamięta. Przepisałem go dla was koledzy wędkarze abyście mogli dać do przeczytania swoim żonom.
Pozdrawiam wszystkich wędkarzy –„połamania kija”.


Dekalog żony wędkarza

Taki oto dekalog proponowała pani Ruth Mell, który obowiązywałby żonę wędkarza:

1. Męża swego wysyłaj na ryby każdego dnia.
2. Męża wyposaż w jadło i napoje tak, aby łatwiej zniósł rozłąkę z tobą,czyli osobą ukochaną.
3. Nie zapomnij przypomnieć mężowi,aby zabrał ze sobą przechowywane w lodówce białe robaki.
4. Nie określaj godziny, o której ma wrócić do domu.
5. Życz mężowi „połamania kija”, a podczas nieobecności jego módl się,by złowił rybę swojego życia.
6. Po powrocie męża do domu nie pytaj go o nic,dopiero po minie zorientuj się, jakie pytanie byłoby na miejscu.
7. Gratuluj, – gdy minę ma wesołą, pożałuj, – gdy minę ma smutną.
8. Koniecznie okazuj radość, gdy wróci przed północą.
9. Wracającemu mężowi przygotuj jego ulubione danie ; dobrze jest przed podaniem dania skrócić czas oczekiwania zaserwowaniem drinka lub piwa.
10. Jak najczęściej pytaj go, czy nie potrzebuje nowego sprzętu, w razie jakichkolwiek wątpliwości oddaj do jego dyspozycji wszystkie swoje oszczędności.

Ileż to kłótni, przynajmniej tych średniego zasięgu, można by uniknąć, gdyby więcej kobiet odznaczało się taką życiową ogładą.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama