- 1 kg filetów sandacza ze skórą - 5 kromek byłki - kilka łyżek śmietanki - 50 g rodzynek - 10 suszonych moreli - kilka łyżek białego, wytrawnego wina - 3 łyżki gęstej śmietany - kieliszek brandy - 2 jaja, żółtka oddzielone od białek - po 50 g niesolonych orzeszków pistacjowych i płatków migdałowych - 2 szklanki wywaru rybnego lub warzywnego - sól, biały pieprz - estragon - skórka otarta z cytryny
Wykonanie:
Bułkę namaczamy w śmietance, a śliwki i rodzynki w białym winie. Odstawiamy na bok. Za pomocą dobrze naostrzonego noża delikatnie oddzielamy skórę od mięsa ryby, starając się jej nie porwać. Skórę nacieramy skórką cytrynową, solą i pieprzem, zawijamy w folię aluminiową i wkładamy do lodówki. Mięso ryby kroimy na mniejsze kawałki i dwukrotnie mielimy w maszynce do mięsa wraz z bułką. Następnie dodajemy śmietanę, brandy, żółtka, sól i pieprz i całość ucieramy za pomocą miksera na gładką masę. odzynki i morele odsączamy (zachowując wino). Białka ubijamy na sztywno i dodajemy do masy rybnej wraz z rodzynkami i orzechami. Całość delikatnie mieszamy. Doprawiamy do smaku. Na sporej wielkości kawałku folii spożywczej nasmarowanej masłem układamy skórę sandacza. Wykładamy na nią połowę masy rybnej, na to morele i resztę masy. Całość lekko rozsmarowujemy, a następnie ostrożnie i dokładnie rolujemy. Folię po bokach dokładnie zwijamy (powinno nam wyjść coś na kształt dużego rybnego cukierka. Roladę bardzo dokładnie owijamy w dwie warstwy folii. W dużym garnku zagotowujemy wywar doprawiony winem pozostałym z namaczania rodzynek oraz sporą ilością estragonu. Zawiniętą w folię roladę umieszczamy w garnku i gotujemy 30-40 min. Jeżeli płyn nie zakrywa rolady w całości, w połowie gotowania przewracamy ją delikatnie na drugą stronę. Gotową roladę wyjmujemy z wody, nie odwijając z folii odkładamy do wystygnięcia. Przechowujemy w lodówce.
Komentarze