Reklama

Elixir "Fishmena"

20/05/2011 13:13
Na drugim miejscu po FISHrzębinówce ( w moim prywatnym rankingu) znajduje się nalewka z kwiatów czarnego bzu. Smak nalewki z tych kwiatów był jednym z pierwszych smaków, jaki mnie w nalewkach zauroczył. Działa ona wzmacniająco na naczynia krwionośne (zmniejszają kruchość naczyń włoskowatych),pomaga przy wszelakich infekcjach, przeziębieniach, zapaleniach gardła czy zatok, podobno pomagają też przy problemach skórnych, reumatycznych i zakaźnych; ma ona też między innymi właściwości uspokajające, kwiaty dzikiego bzu zawierają olejki eteryczne , związki wapnia potasu , sodu i żelaza, flawonoidy, samo zdrowie? A zatem do dzieła.

50 baldaszków kwiatów dzikiego bzu zerwijcie w okresie kwitnienia (u nas przypada on na początek czerwca ( ale w zeszłym roku w okolicach Włocławka zrywałem kwiaty w lipcu, kiedy u nas już dawno przekwitły), włóżcie je po opłukaniu do słoja przekładając plastrami cytryny.
Potrzebne nam będą 2 cytryny, musimy je dobrze wyszorować i pozbawić pestek. Teraz czas na przygotowanie syropu: do 1 litra przegotowanej i przestudzonej wody dodajemy 0.6 kg cukru i dokładnie mieszamy i zalewamy nasze kwiaty. Odstawiamy na 10 dni w nasłonecznione miejsce, przykrywamy płótnem ( ja używam pieluchy z tetry ) i codziennie mieszamy, delikatnie całość, czystą łyżką aby zapobiec fermentacji. Po odstaniu, płyn przelewamy do drugiego naczynia przez
podwójną gazę i zalewamy litrem spirytusu i sokiem wyciśniętym z 3 limonek. Zamykamy na
6 tygodni, przez pierwszy tydzień stale mieszając przez następne 5 tygodni zostawiamy naszą nalewkę w spokoju aby się wyklarowała. Po przefiltrowaniu rozlewamy do butelek i odstawiamy na 2 miesiące aby się „przegryzła”.
I tak mamy nalewkę która wzmocni nas przed „ciężką pracą na rybach”, pomoże, jak się przeziębimy lub zainfekujemy, a gdy nas połamie w kościach 2 kieliszeczki nam pomogą.

........ a jeśli nie, proponuję nalewkę z ....kuzynki jarzębiny – aronii. Jest ona niezwykle bogatym źródłem witamin i minerałów. Surowe owoce nie są zbyt smaczne, twarda skórka i cierpki smak Ale za to nalewka z aronii, - fantastyczna w smaku, doskonała na zimowe wieczory i przy przeziębieniu. Warto też dodać, że ta właśnie nalewka doskonale reguluje ciśnienie krwi ,które niejednokrotnie, ryby mogą nam popsuć.
A zatem, owoce aronii po wcześniejszym zamrożeniu, rozmrażamy i myjemy, potem osuszamy i wsypujemy do garnka. Po zasypaniu cukrem ( 0.5kg ) stawiamy na gazie i mocno podgrzewamy (nie doprowadzamy do wrzenia), studzimy i przelewamy do słoja, następnie zalewamy spirytusem, w ilości 300 ml i 500 ml wódki dodajemy laskę wanilię i trzy plastry imbiru. Zamykamy i odstawiamy w ciemne, ciepłe miejsce na 2 tygodnie. W tym czasie co kilka dni należy nią potrząsnąć. Potem należy przefiltrować nalewkę i przelać do butelek. Zamykamy i odstawiamy w ciemne, chłodne miejsce na co najmniej 3 miesiące.

A jak ta nam nie pomoże, to nasze skołatane serce,uspokoić nas może tylko nalewka z melisy a jak ją robimy??? ano.....do garnka wkładamy 150g świeżych listków melisy (najlepsze są na przełomie lipca i sierpnia)
2 listki świeżej mięty, szczypta cynamonu i szczyptę suszonego dziurawca. Zalewamy wszystko szklanką wrzątku i parzymy 10-15 minut pod przykryciem, następnie napar studzimy i filtrujemy. Następnym etapem będzie przygotowanie syropu; szklanka wody , 0.5 kg cukru, wszystko zagotować następnie ostudzić i dodać wyciśnięty sok z jednej cytryny. Do słoja wlewamy przygotowany napar, ostudzony syrop i 500ml spirytusu, zamykamy i odstawiamy na 2 tygodnie. Następnie należy ją przefiltrować, zlać do butelek i odstawić na następne 2 tygodnie.

W razie nagłej potrzeby, słabego połowu na uspokojenie jak znalazł. Smacznego !!!!!!!!!!
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama