Reklama

Gdzie na ryby ?

23/03/2009 17:30
Serdecznie witam kazdego na blogu. Jestem wedkarzem od ponad 40 lat. To piekne hobby odziedziczylem po moim ojcu, ktory tak jak kochal ten sport i traktowal to wspaniale hobby bardzo powaznie laczac przyjemne, z pozytecznym.Przyjemnosc wedkarstwa,to spedzenie czasu nad woda i oderwanie sie od innych obowiazkow codziennosci zycia i przede wszystkim obcowanie z pieknem natury dostepnej praktycznie dla kazdego. A jesli chodzi o pozytecznosc,to przy zdrowym rozsadku zawsze jest okazja podczas wedkowania,wzbogacic swoje domowe menu.


Korzystajac z okazji pragne podzielic sie na tym blogu spostrzezeniami ,z ,,nad wody” dotyczacymi lowiska i srodowiska. W mies.marcu w 2008 roku,kolega po “kiju” zadzwonil do mnie z propozycja podjechania na warte uwagi lowisko na rzece Bobr miedzy dwoma elektrowniami w miejscowosci Brunow kolo Lwowka Slaskiego. I rzeczywiscie miejsca godne uwagi i zachecajace ze wzgledu na polozenie, stan wody,roslinnosc,stanowiska,dojazd etc.Postanowilismy ze przyjedziemy tutaj powedkowac w okresie wiosenno-letnim.Na prawde nie moglem się doczekac,poniewaz uwazalem i bylem pewny,ze tu jest ryba i beda brania, poprostu przeczuwalem to intuicyjnie,i co?......nie pomylilem sie!

W okresie sezonu letniego praktycznie każdy wyjazd-powrót z wedkowania nie konczył się, mówiąc wedkarskim zargonem”o kiju”. Pięknie brała ładna płoć, okoń, lin, czasami leszcz, ładna ukleja. I pomyslalem sobie również o szczupaku, ale oczywiście na jesień. Po powrocie z zagranicy na przelomie pazdziernika, zadzwonilem do kolegi z pytaniem,czy polowal na szczupaka w tym miejscu? i otrzymalem odpowiedz...,,kolego tam nie ma poco jechac,stan wody obnizyl sie do tego stopnia ze mozna spokojnie przejsc na druga strone nie zamaczajac kolan,ryb praktycznie nie widac jedynie drobnica.

Wstrzaśnięty ta informacja, zapytalem,czy zna przyczyne tak drastycznego spadku wody.Jak sie okazalo prawdopodobnie przyczyna tego co zaszlo,sa zwasnione ze soba elektrownie, ktore znajduja sie na tym odcinku rzeki Bobr,ktore nie potrafia wspolnie znalezc jakiegos madrego kompromisu dotyczacego wykorzystania plynacej wody na rzece.Kiedys w szkole wpajano mi ze: nie zgoda rujnuje,a zgoda buduje. Elektrownia powyzej rzeki zamyka wode dla tej elektrowni,ktora znajduje sie ponizej danego odcinka rzeki w wyniku czego nastepuje gwaltowny spadek wody,ktory jest przyczyna takiego stanu rzeczy jak na nizej zamieszczonych fotografiach,ktore wykonalem,zamiast polowac na szczupaka;


Nie tak dawno bral w tym miejscu ladny lin,a czasami leszcz. W tym miejscu splawiala sie i brala piekna płoć.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama