Witam wszystkich smakoszy,mam przepis od znajomego który powinien zadowolić podniebienie nie jednego smakosza.
Wiadomo żeby wszystkie przepisy na tym portalu smakowały jak należy to powinno się ryby złowić(ryba po polsku) samemu no ale kupna też się nadaje
-około 1 kg fileta z sandacza
-2-3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
-360-380 ml bulionu (jak kto lubi)najlepiej warzywny
-80 dag ziemniaków
-2-3 łyżki masła
-2-3 łyżki mąki
-250 ml mleka
-50 dag marchewki
-2 łyżki musztardy
-1-2 ząbki czosnku (jak kto woli )
-3 łyżki oleju
-1/2 pęczka natki
-1 szczypta cukru,sól pieprz
Filety myjemy, i kroimy tak około 8-miu części,posypujemy solą i pieprzem i skrapiamy sokiem z cytryny. Ziemniaki obieramy kroimy na połowę i gotujemy około 15-stu minut.
Sos szykujemy:w rondelku roztapiamy masło.Dodajemy mąkę i robimy zasmażkę (nie rumienić) bo wtedy wyjdzie za ciemny sos.Mieszamy i powoli dolewamy mleko a następnie 250 ml bulionu,nie przerywamy mieszania i doprowadzamy do wrzenia,dodajemy musztardę.Gotowy sos przyprawiamy do smaku solą i pieprzem i szczyptą cukru.
Obieramy marchewkę kroimy ją w skośne plasterki,siekamy czosnek.Rozgrzewamy łyżkę oleju i na nim podsmażamy marchew i czosnek (nie spalić czosnku bo potrawa zrobi się gorzka).Zalać pozostałym bulionem i gotować około 5-ciu minut,na koniec przyprawić solą i pieprzem i szczyptą soli.
Na pozostałym oleju smażymy filety(sandacza) z każdej strony około 5-ciu minut. natkę musimy posiekać i wymieszać z marchewką.Ziemniaki odcedzone i odparowane.
Gotowego sandacza podajemy z ziemniakami i marchewką polane sosem musztardowym.Na końcu możemy udekorować potrawę listkami natki i jak kto woli cząstkami cytryny.
Potrawa nadaje się świetnie na wystawną kolację sam na sam z żoną i nie tylko....
Wygląda i smakuje wyśmienicie a i cena składników nie jest wygórowana.
Życzę wszystkim smacznego...
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze