Reklama

Jezioro Góra

22/03/2011 21:53
W poszukiwaniach idealnej miejscówki położonej blisko Warszawy na szybkie wypady na ryby udałem się do schroniska PZW nad jeziorem Góra.
Na początku muszę podkreślić, że cała wyprawa miała miejsce już pod koniec sezonu wędkarskiego czyli w październiku, więc mój opis może nie pokazywać wszystkich walorów tego miejsca.
Całą trasę z Warszawskiego Imielina do miejsca docelowego pokonaliśmy w godzinę i piętnaście minut. Warto przed udaniem się w to miejsce wyposażyć się w dobrego GPS"a[próbowałem te jezioro namierzyć na google maps, ale nie ma go. Sugerowałbym uprzednie zadzwonienie(0664016911) do ośrodki w celu pozyskania dokładnych wskazówek dojazdowych] bo dojazd jest dość trudny. Sprowadza się to do tego, że w pewnym momencie kończą się znaki, tak samo jak droga, pojawia się las i trzeba jechać po polnej drodze z nadzieją, że jedzie się w dobrym kierunku. Warto wziąć poprawkę na końcowe metry dojazdowe do ośrodka. Gdyby przed wyprawą padał deszcz w dużych ilościach i do tego polna droga byłaby rozjechana to dojazd może być bardzo, ale to bardzo utrudniony.
Na miejscu mamy do dyspozycji typową dla takich miejsc infrastrukturę. Czyli magazyn, mini kuchnia, świetlice i domki. Co do tych ostatnich bo to najbardziej wszystkich interesuję, to muszę z przykrością stwierdzić, że standard jest minimalny. Nieszczelne okna, nie domykające się drzwi to tamtejszy standard. Dlatego odradzałbym wynajmowanie domków wczesną wiosną albo późną jesienią, nawet gdy zabierzemy ze sobą kilkanaście farelek. W porównaniu z schroniskiem nad jeziorem Pomocnia to tutaj jest o wiele niższy standard. Jednak nie dla wygodnego łóżka tu się przyjeżdża tylko na ryby. Przypomnieć warto, że żeby wynająć tutaj domek trzeba mieć kartę wędkarską, więc małe dzieci, które by mogły zakłócić nasz spokój odpadają. Co do cen to są one standardowe jak na tego typu ośrodki.
Czas na ryby.
Przy brzegu jest pomost, który raczej nie nadaje się do wędkowania z powodu braku stabilności. Jednak gdyby ktoś chciał połowić z brzegu to są odpowiednie miejsca wokół jeziora. My wybraliśmy wersje łowienie z łódki.
Jezioro Góra zaliczane jest do tych bardzo małych. Więc gdy pojawią się 3-4 łódki zaczyna być ciasno. Teoretycznie można łowić z łódki na spławik, ale z powodu dużej ilości lilii jest to dość mocno utrudnione i trochę bezsensowne. Nad te jezioro przypływa się na drapieżniki czyli Szczupaki i Okonie. Te ryby z pełnym sukcesem udało nam się złowić, ale z powodu, że nie posiadały stosownych wymiarów i nawet mierząc na oko ciężko by było podciągnąć wymiary pod limit nasze zdobycze wypuszczaliśmy z powrotem do wody. Jednak patrząc po innych łódkach to ryba jest a dokładniej są szczupaki. Ci co łowili na grunt z brzegu też chyba z pustymi rękoma nie wrócili.
Jeśli ktoś lubi jeździć na szczupaki lubi spokój, obojętny jest mu standard domków i chce, żeby to wszystko było w pobliżu Warszawy to te miejsce jest idealne. Ja się tam jeszcze raz na pewno wybiorę bo zostawiłem tam koc i muszę go odebrać:)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama