Jezioro Klucz, czyli prastare starorzecze Narwi. Miejsce nad wyraz urokliwe i dość atrakcyjne wędkarsko, mimo iż lata swojej świetności ma już za sobą. Dojazd nad wodę jest bardzo prosty. Z Nowego Dworu Mazowieckiego kierujemy się na miejscowość Nieporęt i w Nowej Olszewnicy skręcamy na wieś Sikory. Po przejechaniu jakiś 3-4 km po prawej stronie ukarze się nam Jeziorko. Samochód możemy zostawić w miejscu dzikiego biwaku, na pewno będzie on z tego miejsca dość widoczny.
Będąc już nad wodą znajdujemy sobie stanowisko odpowiadające naszym wymaganiom oraz sposobem połowu. Ja osobiście polecam metodę spławikową z racji charakterystyki łowiska i ryb które zamierzam łowić czyli lina, leszcza i płoci. Dno zbiornika jest dość mocno zamulone z racji dużej ilości drzew znajdujących się nad brzegiem. Głębokość jest dość mocno zróżnicowana. Lewa część jest płytsza i mocno zarośnięta , prawa zaś głębsza. Pomocy nam będzie gruntomierz. Jeśli już dokonaliśmy doboru łowiska należy je dobrze zanęcić. Polecam słodkie zanęty lin - karaś z dodatkiem pinki i drobnych czerwonych robaczków. Zanęta musi być przed wrzuceniem do wody przetarta przez sito. Przynęta musi się znajdować minimalnie nad dnem lub na nim spoczywać. Brania (piszę tu o porze letniej) są najczęściej skoro świt, zaraz po nim lub przed zmierzchem. W lato w tak przygotowanym łowisku na Kluczu możemy się spodziewać ładnego lina, leszcza lub płoci. Obecność ryb w łowisku objawia się powstawaniem na powierzchni wody pęcherzy powietrza i to dość mocno widocznych. Za przynętę służą nam białe robaczki (barwione) , robaczki czerwone bądź kukurydza. Przy holu dużej ryby należy uważać by nie weszła nam ona w powalone drzewa tak więc polecam żyłki z przedziału 0,18 - 0,16 z przyponem minimum 0,12.
Polecam odwiedzić jeziorko również jesienią. Jeśli trafimy na ciepły dzień we wrześniu lub październiku możemy trafić na pięknie żerujące płocie (25 - 30 cm). Rewelacyjną przynętą o tej porze roku są ochotki. Wrzesień i październik to również okres gdy na Kluczu możemy połowić drapieżnika. Ludzie którzy mieli już okazję tu łowić wiedzą jak piękne okonie tu biorą. Osobiście polecam spinning i wszelkiego rodzaju gumowe przynęty oraz metodę żywcową z małym karasiem bądź stynką. Klucz obfituje również w szczupaka którego polecam szukać na płytszej wodzie porośniętej na powierzchni. W tym przypadku polecam połów z pontonu lub łódki.
Z racji występowania sporego okonia i dużej populacji płoci polecam jeziorko jako łowisko do metody podlodowej. Wczesną zimą można trafić na kapitalne okonie (nawet do 0,5 kg) łowione na mormyszkę i płocie które osobiście łowiłem na serek topiony. Okonia szukamy przy zwalonych drzewach oraz na ostrych spadach. Płoć przy delikatnym zanęceniu może podejść w każdym miejscu. W przypadku wędkowania podlodowego niezastąpiona może okazać się echosonda w celu zlokalizowania zimującej ryby.
Jezioro od lat wzbudza moje zainteresowanie i rok rocznie jest przeze mnie odwiedzane. Parę lat temu populacja ryb drastycznie spadła z powodu przyduchy. Na wiosnę zostały wyłowione szczątki ogromnych amurów, karpi i szczupaków jednak spora część ryb przeżyła. Polecam te łowisko w okresie wiosennym i wczesno jesiennym, jest tu wtedy cicho. W okresie wakacyjnym nad wodą jest sporo turystów co jednak nie przeszkadzało mi złowić kilku kapitalnych linów. Pozdrawiam wszystkich i zapraszam nad Klucz - na prawdę można się zakochać w tym urokliwym jeziorku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze