Reklama

Jezioro Linowy - powolna śmierć

22/02/2011 03:00
Jezioro- LINOWY pieknie położone wyrobisko pożwirowe w gminie Zdzieszowice okolice Kędzierzyna-Kozla koło opiekujące się tą wodą to koło Kędzierzyn-Kożle nr 1.
Malowniczo usytuowany akwen pośród pól i łąk –akwen kiedyś bardzo rybny przyciągający całe rzesze wędkarzy i lubiejących wypoczywac na łonie natury.Sam osobiście wraz z moją całą rodzinką lubiałem wypoczywac nad tą spokojną wodą.Ileż to godzin oraz nieprzespanych nocek zrobionych grili jak i złowionych ryb –można było tam naprawde wypocząc.To właśnie tutaj słuchaliśmy z moim wnuczkiem którego zaraziłem wędkarstwem a ma dopiero sześc latek hukanie sowy to właśnie tu ogladał małe łabędzie i stadka kaczek z młodymi to właśnie tu widział swoje pierwsze bobry w życiu tu razem oglądaliśmy piekne wschody i zachody słońca.

To właśnie tu uczyłem go miłości do naszej pieknej przyrody tutaj nauczył się łowic i darowac żywej istocie życie które przekaże napewno swoim dzieciom.Tutaj wraz z zięciem często spedzaliśmy nasze wypady nad wodę a było naprawde pieknie.Spedzając nad tą wodą kolejne nasze zasiadki stwierdziliśmy że od pewnego czasu woda ta zmienia swoje parametry –staje się brudna zmieniając swój kolor na taki jakis dziwny zielony-- bardzo mętny-- jej zapach też powoli zmieniał się w dziwnie śmierdzący wyczuwalny odór szczególnie nasilajacy się przy zmianie pogody.Jakoś tłumaczyliśmy to sobie a to zakwitem wody a to temperaturą wody były lata bardzo ciepłe a zbiornik na ogół płytki.Aż tu nagle przypadkowo idąc na drugą strone akwenu zakarmic kukurydzą wraz z moim zieciem odkrywamy przyczynę takiego stanu rzeczy.

Od strony nasypu kolejowego gdzie znajduje się odstojnik scieków ZAKŁADÓW KOKSOWNICZYCH ZDZIESZOWICE saczy się dośc pokażnych rozmiarów strumyczek z całą smierdzącą dziwną cieczą która wpływała do naszej oazy i królestwa ryb.Obaj stwierdzamy że właśnie to jest bezpośrednią przyczyną zmiany naszej wody.Zgłaszamy to straży rybackiej,zgłaszamy to kierownictwu koła, zgłaszamy to państwowej straży ale groch w scianę trwa to sobie dalej powoli woda ta umiera.Po oględzinach przez odpowiednie służby udrożniono przpływ wody pod drogą aby zwiększyć przepływ wody z akwenu Linowy do akwenu Januszkowice Duży bo tam jest jeszcze bardzo czysta woda licząc widocznie że woda ta sama się wyczyści a smierdząca strużka jak płynęła tak dalej sobie płynie zatruwając powoli wszystko co żyje.

Tu nasuwaja się pytania gdzie nasza ekologia? Gdzie nasza ochrona środowiska? A w ogóle to gdzie nasze prawo?—skoro tyle interwencji a odzewu zero.Zięciu mowi widocznie tak w tym dziwnym kraju już musi być. Ale jak wytłumaczymy to naszym pociechom,którzy widzieli że kiedys to żyło że kiedyś to właśnie tu podziwiali to wszystko co przynosi tyle radości i uciechy.Dlaczego to co piękne musi być zniszczone zdegradowane do zera.Niewiem może kiedyś to zrozumiemy ale czy nie będzie już za pożno zajmujemy przeciez jedno z czołowych miejsc w europie z powodu zachorowalności na różnego typu nowotwory ilez to dzieci musi cierpiec –ich rodzice przechodza tragedie,ileż to dzieci traci swoją radosc życia ale my dalej nie czujemy się odpowiedzialni za to wszystko.

Dalej wrzucamy wszystko co niepotrzebne do wody znam miejsca gdzie znajdują się monitory,telewizory itp. Bo pod wodą przeciez nie widac.Kiedyś przyjdzie nam rozliczyc się z tych naszych grzechów ale może być już za póżno bo przyroda nie lubi gdy jej nature się przerywa.A nam dorosłym powinno być wstyd patrząc na nasze dzieci czy nasze wnuki że nie umiemy sobie z tym absolutnie poradzic i takie są realia naszej wrodzonej natury.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama