Reklama

Jezioro Lubniewsko

04/01/2009 14:47

Jeziorp Lubniewsko jest największym i jednym z najpiękniejszych akwenów ziemi sulęcińskiej i całej zachodniej Polski. Leży pomiędzy Sulęcinem a Lubniewicami, w przybliżeniu w środkowej części powiatu. Jego fantastycznie powyginana, wydłużona misa ma bardzo wiele zatok i półwyspów i jest dowodem rynnowego pochodzenia. W środkowej części jeziora zwanej Przesmykiem dwa przeciwległe cyple zawężają jego szerokość do zaledwie 100 m.

Uroku dodaje mu także niewielka wysepka w północnej części zwana „Rybaki”. Jezioro ze wszystkich stron otaczają niezwykle piękne, wysokie, strome wzgórza morenowe wznosząc się dostojnie nad taflą jego wód. Ich wysokość rośnie w kierunku południowo – wschodnim. Najwyższe wzniesienie zwane jest Lubniewką. Jego wierzchołek znajduje się na rzędnej 142 m npm, co oznacza, że różnica poziomów pomiędzy jego szczytem a lustrem wody akwenu sięga aż 94 m. Stąd, z drewnianej wieży widokowej rozciąga się wspaniały widok na jezioro.

Zbocza wzgórz pocięte głębokimi jarami posiadającymi nazwy własne, np. Wąwóz Wielki, Żubrowski, Cienki, Sobierajski, usiane są polodowcowymi głazami i porośnięte wspaniałymi, starymi, najczęściej bukowymi lasami. Co chwilę przystajemy tutaj w niemym zachwycie nad majestatem i pięknem natury, nic dziwnego, że na jeziorze i w jego sąsiedztwie w 193 roku ustanowiono Zespół Przyrodniczo – Krajobrazowy „Uroczysko Lubniewsko”.

Akwen ma kilka stałych i okresowych dopływów powierzchniowych. Są to krótkie cieki spływające ze skłonów otaczających je wzgórz. Trzeba tu wymienić przede wszystkim: Potok Glisno, Potok pod Grodziskiem, Strugę Świerczowską i Stawki, także Czerwony Potok. Ostatni strumień płynący bystro pomiędzy kamieniami i wpływający do południowo – zachodniego krańca jeziora jest uznawany za początek Lubniewki. Rzeka ta stanowi jedyny odpływ jeziora i opuszcza go w krańcu północnym, jako krótki, szeroki na ok. 3,5 m kanał, którym pokonując odcinek o długości 45 0 m możemy przepłynąć do pobliskiego j. Lubiąż.

Jeden z dopływów środkowej części wschodniego brzegu został zaprzęgnięty do hodowli ryb. Jego wody zasilają czynną do dnia dzisiejszego wylęgarnię ryb, gdzie inkubowana jest także ikra ryb łososiowatych, a także zespół kilku niedużych stawów ośrodka zarybieniowego w miejscu zwanym Tkacze lub Rybakówką. Dojedziemy tutaj ze Świerczowa – małej osady położonej tuż przed Lubniewicami po zachodniej stronie drogi wojewódzkiej nr 136 Wędrzyn – Wałdowice. Posuwając się wzdłuż brzegów jeziora na południe dotrzemy do niestrzeżonego kąpieliska, tu można, a nawet trzeba zaparkować samochód. Idąc dalej przekraczamy malowniczy Potok pod Grodziskiem - wzgórzem z ziemnymi pozostałościami starej, słowiańskiej osady, to również jeden z punktów widokowych.

Towarzysząca brzegom jeziora leśna, niezwykle piękna droga doprowadzi nas wkrótce na jego południowy kraniec i dalej wzdłuż podmokłej tutaj i pokrytej olsem dolnej części doliny Czerwonego Potoku. Docieramy do skrzyżowania kilku szlaków rowerowych i pieszych, przekraczamy w kierunku północnym strumień z pozostałościami Górskiego Młyna. Stąd po ok. 600 m, mijając z lewej strony wyloty wspaniałych wąwozów przybywamy do tzw. „Domku na Wodzie” – ładnego, zadaszonego pomostu wybudowanego tu z myślą o wędkarzach i turystach. Dno jeziora, podobnie, jak jego linia brzegowa, jest bardzo urozmaicone. Dużo tu wypłyceń, lokalnych głęboczków, z największym – 15 ,1 m w części wschodniej. Jego spadki są zazwyczaj zdecydowane, zwłaszcza po stronie zachodniej. Nic dziwnego, że strefa roślin przybrzeżnych składająca się głównie z trzciny i oczeretu jeziornego jest z reguły wąska, poszarpana. Od głębokości 7,5 m nachylenie dna wyraźnie maleje.

Odstępstwem od tej ogólnej zasady jest kraniec południowy i północny zbiornika, gdzie schodzi ono nieco łagodniej. Tutaj też najsilniej rozwijają się rośliny o liściach pływających – nimfeidy zakorzenione w osadach mulistych. Głównym budulcem dna są jednak piaski i żwiry, a gdzieniegdzie, napotkamy kamieniste rafy, czy nawet głazowiska. Pod względem rybackim j. Lubniewsko znajduje się na pograniczu typu leszczowego i sandaczowego. Od stosunkowo niedawna jego użytkownikiem jest PZW Okręg w Gorzowie Wlkp., do tego czasu przez wiele lat gospodarowało na nim PGR-yb Międzyrzecz. Jako ciekawostkę można podać, że pod koniec lat 80 - tych ubiegłego wieku jego rybacy łowili tu nawet niewielkie ilości sielawy, mimo, że jezioro jest zbyt płytkie dla tego gatunku i zdarzają się okresowe zakwity fitoplanktonu. Obecność sielawy była najprawdopodobniej wynikiem nieoficjalnego zarybienia z pobliskiej wylęgarni.

Jeszcze wcześniej, bo w latach 70 - tych do j. Lubniewsko wpuszczono na próbę troć jeziorową, co więcej, podobno osiągnęła tutaj dojrzałość płciową i ruszyła na tarło do Czerwonego Potoku, gdzie niestety, została wykłusowana. Na początku lat 90 - tych akwen zarybiono bardzo dużymi ilościami tołpygi za namową naukowców i w złudnej nadziei, że przyczyni się to do poprawy jakości wód przy jednoczesnym obfitym plonie rybackim. Główna jej masa została na szczęście odłowiona z wód zbiornika, tym niemniej nadal pływają tu kolosy o wadze ponad 40 kg. Łezka się w oku kręci, gdy spojrzy się na poziom ówczesnych zarybień kilkakrotnie tańszym wtedy węgorzem, które tylko w 19 88 roku skutkowały odłowem rybackim tego gatunku w wysokości 2,5 tony!

Duża powierzchnia jeziora o tak skomplikowanej linii brzegowej i urozmaiconym dnie sprawia, że możemy się tu spotkać z rybą naszego życia. Mowa przede wszystkim o sandaczu i okoniu, ustępującym im nieco ilościowo szczupaku oraz karpiu i linie. Tradycyjnym obiektem połowu jest także leszcz osiągający masę nawet ponad 4 kg oraz bardzo liczna płoć z osobnikami o wadze powyżej 0,5 kg. Sporo, zwłaszcza w płytszych zatoczkach jest wzdręgi, a i węgorz o wybornym tu smaku wciąż występuje w znaczących ilościach. Przy odrobinie szczęścia możemy się natknąć także na ogromne sumy, których znacznie liczniejsze, młodsze rodzeństwo z zarybień przekracza właśnie teraz granice wymiaru ochronnego.

Przy północnym brzegu w sąsiedztwie drogi z Lubniewic do Jarnatowa znajduje się leśny parking. Prócz wcześniej wymienionych miejsc samochód możemy zostawić również na parkingu i biwaku na wschód od Żubrowa przy drodze na wieżę widokową oraz w okolicach ośrodków wypoczynkowych znajdujących się przy brzegu wschodnim akwenu, a także w sąsiedztwie odpływu.

"Teks pochodzi z przewodnika MIĘDZY WARTĄ A PLISZKĄ" i wraz z planem batymetrycznym ma za zadanie promocję powiatu sulęcińskiego".

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama