Maksymalna głębokość dochodzi do 9m. Na spadzie możemy się spodziewać pięknych leszczy, płoci a w zamulonych płyciznach można zaskoczyć się obecnością lina, karasia. W jeziorze są, też szczupakii to nie małe, lecz niestety nie udało mi się do nich dobrać.Udając się dokoła jeziora, natkniemy się na mały kanał o szerokości 0,5m (UWAGA!) Głębokości na 1m,długości 15m, łączy on jezioro z małym oczkiem o bardzo ciemnej wodzie i zaskakującej głębokości.
Wokół tego miejsca i jego rybostanie krążą różne legendy i dzika zwierzyna, więc radzę uważać tym, co zechcą udać się tam ze wschodem słońca.Polecam jezioro na wypady gruntowe i spławikowe, choć i spinningiści mogą się dogadać z agresywnymi okoniami. Ryby dobrze reagują na nęcenie i dość dobrze trzymają się zanęconego łowiska. Swobodnie, można nęcić syto.
Więcej szczegółów na temat dojazdu, nęcenia i techniki, można dowiedzieć się w zaprzyjaźnionym sklepie wędkarskim "Pilker" w Koszalinie, ul. Jagoszewskiego 11Pozdrawiam.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze