Jest wczesne popołudnie, w piątkowy dzień czerwcowego długiego weekendu. Kilkanaście minut po zaparkowaniu samochodu na naszej stanicy, kojący śpiew ptaków przerywa sapanie jakiegoś osobnika dochodzące zza skarpy i krzaków położonych nad brzegiem jeziora. Po chwili z zielonej gęstwiny wynurza się wielki podbierak, a tuż za nim rozemocjonowany, z wypiekami na twarzy Janusz, tarmoszący w siatce jakiegoś potwora. Z ledwością łapiący oddech wypowiada słowa, „Leszek na plaży…, pomagałem podbierać…”kilkanaście sekund później, od przystani dochodzi odgłos kotwiczenia łodzi i zanim Janusz wyrównał oddech, pojawia się sprawca całego zamieszania, Leszek. Aparat jest pod ręką. Robimy więc szybki pomiar i wagę, kilka fotek na pamiątkę i piękny pełno łuski 75cm i 7,5kg wraca do jeziora.
Tego dnia Leszek wędkował na platformie położonej opodal kąpieliska. Jak zazwyczaj łowił dwoma finezyjnymi feederami, uzbrajając swoje zestawy w kulki i ziarna kukurydzy. Może nie było by w tym wszystkim nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w pewnym momencie podeszła burzowa chmura, która zmusiła Kolegę do spłynięcia na kąpielisko. Po odblokowaniu kabłąków kołowrotka spłynął więc wkładając wędki do łodzi, pozostawiając jednocześnie zestawy w wodzie. Po dopłynięciu na miejsce wybrał luz i w tym momencie ku jego zaskoczeniu nastąpiło potężne uderzenie. Podbierak został na pomoście, więc nie pozostało nic innego jak tylko wezwać pomocy, na którą stawił się niezawodny w takich sytuacjach Janusz. Tak to wspólnymi siłami podnieśli po krótkiej walce dorodnego pełnołuskiego, a cierpliwość i profesjonalizm Leszka zostały przez naturę pięknie wynagrodzone. Gratulacje.
P.S. Złowiony karp ma dwa charakterystyczne miejsca na prawym boku. Otóż na grzbiecie, przy nasadzie płetwy i przy samy ogonie posiada dwa place pozbawione łusek wielkości połowy dłoni. Z oględzin jednoznacznie wynika, że łuski musiał stracić już dawno, gdyż miejsca są ładnie zarośnięte bez charakterystycznych śladów, jakie pozostają po usunięciu łusek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze