Witam wszystkich w moim artykule chciałbym opisać metodę, którą niedawno wypróbowałem na Wiśle i się sprawdziła, dokładnie mówiąc przynętę.
Otóż nie miałem kiedy jechać do sklepu i kupić sobie na sobotnie spiningowanie jakieś twistery, woblery i blachy, a od tygodnia niebyłem na rybach i po prostu chciałem iść i pospiningować. W moim pudełku znalazłem kilka główek jigowych, ale niemiałem pomysłu co mam na nie założyć jak mam brak twisterów. Po południu mama wysłała mnie po zakupy i chodząc tak po sklepie zobaczyłem na półce żelki w kształcie małych węży i sobie pomyślałem jak by one wyglądały na moich głowkach, które mi zostały.
Po zakupach wróciłem do domu z żelkami i wziełem się do montowania ich. Po zamontowaniu wziełem jednego do wody i sprawdzałem czy zacznie się rozpuszczać w wodzie, jednak wszystko było w porządku. Ruszyłem wtedy sobie na Wisłę sprawdzić nowy patent, lecz niemiałem dobrych przeczuć czy się sprawdzi moja metoda żelkowa:) Gdy dotarłem nad Wisłę i zaczełem sobie rzucać, po 10 rzucie patrze a mój żelek niema końcówki ogona, coś musiało ugryść (poprostu moje głowki były zamałe a nie chciałem dużego kawałka żelka urwać, bo by nie ruszał się w wodzie).
Po zmienieniu żelka znowu zacząłęm biczować wodę i ku moiemu zdziwieniu coś zaatakowało mojego żelka był to boleń, dobrze się uczepił lecz niebył wymiarowy:( Po sporym kawałku czasu znów miałem jedno branie był to okonik, lecz też niewymiarowy(jakoś szcześcia do wymiarów niemiałem:) Po godzinie 19 wróciłem do domu. Byłem bardzo zadowolony, bo niekiedy takich efektów brań i złapanych rybek niemiałem nawed z dobrymi przynętami sztucznymi, lecz to może się z tym objawia, bo dopiero zaczynam spiningować.
Lecz myśle, że taka metoda jak ją opisałem może się kiedy wam przyda jak pourywacie wszystkie przynęty:) i pomyślicie o żelkach. Jest to naprawdę tani i może nawed dobry sposób. Wybieram się i w tą sobotę zobaczyć czy efekt żelków sprawdzi się może jeszcze lepiej. Moim zdaniem żelek w wodzie pracuje świetnie bo się nieżle wije, lecz możecie sami to ocenić. Na poniszych zdjęciach prezentuje jakiego typu ja użyłem żelków.
Wszystkich pozdrawiam i życzę udanych łowów na żelki i inne przynęty:)
Materiał zgłoszony na konkurs wedkuje.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze