Reklama

Kłusownicy - gospodarstwo rybackie nad jeziorem Śniardwy

18/11/2010 21:51
Witam mieszkam nad jeziorem ŚNIARDWY oraz jez. Tyrkło. Na owych wodach systematycznie odlawia ,,gospodarstwo wodne"-(spółka) w postaci grupy rybakow zastawiających nagminnie sieci!

Szokuje mnie fakt, iz doprowadzaja najwieksze jezioro w naszym kraju do bezrybia. Nie trzymaja sie rzadnych praw ani zasad. Łowia ryby niewymiarowe oraz w okresach ochronnych! W ostatnich latach populacja sandacza, szczupaka, wegorza oraz okonia gwałtownie zmalała nie mowiac już o leszczu którego w wadze powyżej 1kg. nie można nawet kupić w ich sklepie przy siedzibie gospodarstwa a co dopiero mówić żeby go złapać.

DLA PRZYKLADU:
w latach 2000-2002 podczas zimowewgo odłowu ryb z ich zimowych ostój przez niewody potrafili złowić w ciagu dnia nawet do 20 ton wszelakich ryb, nawet tych najmniejszych ktore szły na mączke rybną!

DLA POROWNANIA:
zimą 2009 ciężko było im złowić w ciagu dnia 200 kg ryby i tu były tylko płocie, drobne leszcze oraz kilka drapierznikow.
Dodam tylko że takich miejsc polowu zima przez rybakow jest ok. 10 i jeśli je obłowia to zaczynają od początku:(
NIEPOWIEM ALE: w latach 19901995 gdy ryby było mnóstwo,podczas połolwu niewodem ryby niewymiarowe wrzucano spowrotem do wody-szacuuuun- DLACZEGO NIE MOŻNA BYŁO ROBIĆ TAK DALEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak można uchronić tak wielkie jezioro przed utrata takiej ilości ryb jak również i okazów!?

NIESAMOWITYCH HISTORII Z JEZIORA ŚNIARDWY cdn.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama