W dniu 27.03.11 o wczesnych godzinach porannych, patrol Straży Rybackiej wykonywał rutynowe działania nad wodami na terenie Miasta i Gminy Bogatynia. Podczas kontroli Bogatyńskiego "Zalewu" , na Zalewie "Górnym" Strażnicy zauważyli rozstawioną sieć typu "wonton". Podjęta została dyskretna obserwacja sieci w celu ujęcia kłusownika na gorącym uczynku, jednak niestety właściciel nie pojawił się.Przystąpiono do ściągnięcia sieci. Postawiona sieć typu "wonton" miała ok 50metrów i zbudowana była z cienkiej żyłki która w zasadzie nie daje rybom żadnych szans na ucieczke. W sieci znajdował się jeden ok. 2kg szczupak który w dobrej kondycji wrócił do wody.
Niestety nie jest to odosobniony przypadek. Po tragicznej powodzi która spustoszyła Bogatynię w dniu 07.08.2010 roku, dostaję sporo sygnałów o nasilającym się kłusownictwie nad naszymi wodami. Po zniszczeniu tamy na zbiorniku Witka olbrzymia ilość ryb trafiła do starorzeczy, stawów, stawików i do samej Nysy Łużyckiej. Wyżej opisany zalew również był zalany wodą z czech, i prawdopodobnie dostało się do niego sporo ryb ze stawów hodowlanych które woda zmyła w czechach. Oczywiście takie przypływ rybiego mięska jest kłusolom na ręke, dlatego też mam nadzieje że wspólnie z wędkarzami uda nam się wyeliminować szkodników znad naszych wód.
Komendant Terenowy SSR Bogatynia Przemysław Słotwiński
Komentarze