Reklama

Kłusownicy nadal w akcji

26/02/2009 15:46
Uniemożliwiliśmy kłusownikom kradzież naszych ryb , gdyż dostałem informację telefoniczną –od etycznego wędkarza ( chwała mu za to i niech inni biorą przykład ) , który widział jak kłusole stawiają z małej łódki sieci przez kolejne 2—dni rano na rzece Wiśle. Nie mogę podać dokładnego miejsca –ze względu że chcemy ich złapać na gorącym uczynku, co nie jest takie łatwe. Przez dwa dni tj. 16 i 19 lutego zwinęliśmy im po jednej siatce każdego dnia z rybami.

Ryb w sumie w dwóch sieciach kłusowniczych nie było dużo, a to ze względu na naszą szybką reakcję, (małe płocie okonie, leszcze, krąpie kilka boleni, karasie oraz kilka karpików i jazgarzy ) obok jednej sieci był zaplątany duży okoń –cały pocharatany przez szarpakowców—uwolniłem go wyjmując mu z pyszczka „ babojagę’’—tak u nas nazywa się przyrząd do szarpania ryb. Okoń odpłynął –mam nadzieję że przeżyje i nie dostanie na ranach pleśniawek lub innych pasożytów.

Najważniejsze że wszystkie rybki wróciły do wody w stanie dobrym—gdyż krótko były w sieciach. A specjalnie nie podajemy dokładnego miejsca gdyż—szarpakowcy też są wśród Naszej Społeczności Wędkarskiej i w portalu również dwóch jest zalogowanych ( nie mogę ich ujawnić –gdyż mamy takie prawo w Polsce , które chroni w sposób pośredni takich ludzi, mogą korzystać z informacji do niecnych celów. Dzięki etycznym wędkarzom, których wcale nie ma tak wielu uniemożliwiliśmy kradzież wielu setek ryb różnych gatunków. Port Jachtowy w Płocku-Radziwiu kłusownicy na razie odpuścili, ze względu na naszą częstą obecność w nocy.

Niektórzy wędkarze z Portalu piszą ( a nawet strażnicy społeczni ), że organizują wypad ustalony z PSR lub Policją , na kilka dni zaplanowany wcześniej i wszystko jest ekstra. Bo oni z tym się nie obnoszą –tak jak ja i moi koledzy. Byłem na takich wypadach dziesiątki razy i dobrze zrozumiałem intencję kłusoli , że po takiej akcji mają wolne –więc my pasożyty, wyrzutki społeczeństwa możemy kraść ile wlezie , bo wędkarz jak coś zauważy –to dostanie w papę i będzie cicho!

Nasza Społeczność twierdzi że u nich nie ma aż takiego kłusownictwa i tu są w błędzie, wystarczy ze 2 strażników społecznych i 2 wędkarzy ( oczywiście jeśli chcą coś zrobić za darmoszkę dla wszystkich, a nie tylko narzekać i pisać posty ) trzeba poświęcić ze 3 dni i noce –ale w sposób przemyślany i zobaczycie wtedy czy nie ma u Was kłusownictwa , oraz jak świetnie są zorganizowani , posiadają telefony komórkowe i obstawiają teren –nawet do 7 km , wiedzą czy danego dnia pracuje państwówka ( a to takie proste , wchodzą do urzędu i na niby chcą coś zgłosić—wtedy się pytają ochroniarza kiedy mają przyjść oczywiście idą , ale kraść Nasze Wspólne Dobro.

Każdy człowiek uczy się na błędach , kłusole również , są wśród nich ludzie inteligentni i wykształceni oraz wszystko zrobią by przechytrzyć strażników . Dlatego uważam że jak coś robię i dobrze –to się Z TYM OBNOSZĘ . A ci co piszą lub mówią –to albo niewiele robią , lub nic nie robią ewentualnie z PSR ukażą małolata za bzdety lub staruszka –który ma już słaby wzrok i rybce brakuje 1 cm do wymaganego wymiaru , a można było by dać tylko ustne pouczenie, bo po co się narażać i swoich bliskich.

Ja uważam takiego strażnika za zbędnego –no bo czym się pochwali wpisem w legitymacji, że jest SSR—i za kilka lat dostanie srebrną , potem złotą odznakę. Uważamy że około 70 % wędkarzy ma coś na sumieniu , więc zacznijmy najpierw od siebie.

My z kolegami ( Tomkiem , Piotrkiem , Waldkiem i innymi ) będziemy się OBNOSIĆ w walce z kłusownictwem. Dzięki Nam wędkarze mają co łowić i być bezpiecznymi nad wodą, a że przy okazji kontroli Nas znieważają to niech to daje do myślenia innym.

Jurek—społecznik
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama