Kolejna próba ?
Witam.
1 Dzień - zanęciłem o 18:20. Zanęta - trochę piasku, trochę zanęty ze sklepu, płatki na ryby. Zobaczymy co jutro będzie z rana. Nastawiam się na: okonia, leszcza, lina, płoć, krąpia.
2 Dzień - zanęciłem o 20:00 i przy okazji wykąpaliśmy się w rzece :D
3 Dzień - Alarm dzwoni o 05:00
Na RYBY !!!
Zachodzę, trochę zanęciłem i zaczynamy. Mhm...branie jest ale stawiam drugą wędkę, nie będę rzucał wędki żeby wyciągnąć coś małego :). Po 30 minutach nic, próbowałem na drugą wędkę na kukurydzę - NIC. Wędki w rękę, reszta sprzętu do kamizelki. Wchodzę na pomostek, rzuciłem trochę zanęty i czekamy. Pyk, pyk, spławik w dół i widzę coś małego, wyciągam a to ukleja. Kilka rzutów jeszcze, ukleje same. Aha... Na dzisiaj wystarczy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze