Reklama

Kotlety mielone z leszcza

20/05/2011 14:05
Po oczyszczeniu leszcza (można dołożyć karasia,płotkę itp, ale najlepsze kotlety jednak są z samych leszczy) smażymy go lekko na oleju bez dodatków. Następnie po ostudzeniu wyjmujemy z niego główną ość, (reszta ości drobnych może zostać). Następnie mielimy mięso przez maszynkę do mielenia mięsa. I wykonujemy wszystko tak jakbyśmy robili kotlety mielone z mięsa i GOTOWE! Przepis na "mielone" można znaleźć w każdej książce kucharskiej. No oko nie można rozróżnić z czego jest taki kotlet. A w smaku wiadomo rybka! Ja osobiście lubię je i z ziemniakami lub na zimno z chlebem. PYCHA!




Faktycznie Zbyszek ma rację, że nic z tego nie wynika, więc uzupełniam opis szczegółami:

Leszcz (i nie tylko) na kotleciki mielone.

Na około 1 kg wypatroszonych leszczy (można dodać inne ryby - karaś, płoć, uklejka) dodajemy:
dwie duże cebule - zmielić razem z mięsem
2 jajka
sól, pieprz
3/4 szklanki bułki tartej - dodać do mięsa

Po wypatroszeniu ryb obtaczamy je w mące i smażymy na oleju. Właściwie nie smażymy tylko sparzamy z obu stron po to, aby było łatwiej oddzielić mięso od ości. Można też ryby (zamiast smażyć) podgotować około 3-5 minut w wodzie. Ale moja żona twierdzi, że lepiej jest smażyć dlatego że one nabierają lepszego smaku, gdy je smażymy dwa razy (drugi raz smażymy już doprawione)
Po usmażeniu i wystudzeniu oddzielamy ości, (ale wybieramy tylko te wielkie). Mięso ryb z resztą pozostawionych drobnych ości mielimy dwa razy przez maszynkę. Gwarantuję, że żadnych ości nie będzie można wyczuć w kotlecikach.
Następnie do zmielonego mięsa z ryb i zmielonej cebuli dodajemy dwa jajka, 3/4 szklanki bułki tartej, sól, pieprz do smaku i formujemy kotleciki, obtaczamy je w bułce tartej i smażymy na oleju
Można podawać z ziemniakami. Dla mnie bardzo smakują na zimno z chlebem lub z bułką.


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama