Witam wszystkich miłośników wędkowania....
Dziś chciałbym wam opisać swój pierwszy test Latarki czołowej firmy Energizer,którą dostałem w przedostatnim rozdaniu sprzętu dla posiadaczy konta VIP.
Latareczka sama w sobie jest niepozornej wielkości ale za to ma ogromny potencjał,przeradzający się w wygodę użytkowania.
Kiedy się ją założy na czoło to w cale jej się nie czuje,jest lekka,a za razem jej światło jest bardzo jasne za sprawą trzech diod które świetnie oświecają każde miejsce na które się spojrzy.
Test przeprowadziłem w domu dla tego ponieważ w mojej wędce spławikowej musiałem zmienić żyłkę,i zastosowałem spartańskie warunki,a mianowicie pogasiłem wszędzie światło w domu,a na czoło założyłem moją latarkę :-).
Gdy już nawinołem żyłkę,wziołem się za zakładanie spławika i haczyka.Dzięki latarce czołowej nie miałem żadnych problemów by to zrobić,ponieważ latareczka ma fajny patent,który umożliwia regulację kąta nachylenia światła aż do 90 stopni,więc z łatwością mogłem założyć spławik i tym bardziej zawiązać haczyk.
Jeśli ktoś ma zamiar zaopatrzyć się w latarkę czołową to ja serdecznie polecam Energizer jest mała i za razem wygodna,a przy tym za wiele nie kosztuje,mianowicie około 25 zł z bateriami 3 paluszkami AAA. POLECAM :-)))
Jak na razie to tyle jeśli chodzi o ten test,więcej napisze po dokładnym i szczegółowym przetestowaniu jej na łowisku :-). Pozdrawiam serdecznie wszystkich miłośników Wędkarskiego szaleństwa :-)))
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze