Lin pieczony na maśle
Walorów kulinarnych i zdrowotnych dań z ryb raczej nie trzeba zachwalać. Jednak o ile w sklepach rybnych możemy zakupić dorsze lub śledzie oraz różnego rodzaju i z różnych natężeniem glazurowane filety, o tyle z rybami słodkowodnymi jest totalna klapa.
Między innymi dlatego ryba słodkowodna jest niestety potrawą, coraz rzadziej goszcząca na naszych stołach, a szkoda.
Dlatego też pragnąc zrobić sobie i rodzinie, czy też przyjaciołom lub znajomym kulinarną ucztę, mam zazwyczaj przygotowany jakiś mały zapas na szczególne okazje.
Tym razem będzie lin pieczony w folii , na maśle z dodatkiem czosnku, cebuli i ziołowej mieszanki.
Składniki:
- sprawiony lin;
- jedna cebulka;
- kilka ząbków czosnku;
- masło klarowane;
- sól;
- mieszanka ziołowa do ryb;
- pęczek zielonego koperku
Sposób przygotowania:
Rybę sprawić, usunąć skrzela. Nasolić od środka i na zewnątrz, zawinąć w folię
i odstawić na pół godzinki do lodówki. Po wyjęciu z lodówki dokładnie, zgodnie z ułożeniem łusek, usunąć nożem śluz z całej powierzchni i opłukać pod zimną wodą. Tuszkę osączyć papierowym ręcznikiem.
Obficie oprószyć mieszanką ziołową wewnątrz i na bokach. Cebulę pokroić
w talarki, czosnek obrać tylko z zewnętrznych łusek i wypełnić środek ryby.
Dwa ząbki umieścić pod pokrywami skrzelowymi.
Nastrugać kilka płatków masła na folię do pieczenia, ułożyć na folii rybę, a następnie kilka płatków na rybę. Tuszkę zawinąć w folię, ułożyć w brytfannie
i wstawić do nagrzanego piekarnika.
Zapiekać około 20 minut w temperaturze 200 stopni C. Czas pieczenia uzależniony od wielkości ryby.
Cały proces przygotowania ilustrują załączone do materiału zdjęcia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze